Aktualności z rynku doradztwa energetycznego| Dopłaty do domów energooszczędnych | |
| 17.05.2012 | |
| Jeszcze w tym tygodniu Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma przedstawić założenia nowego programu, warunki uzyskania pomocy finansowej i szacunki dotyczące liczby osób, które będą mogły z niej skorzystać. Wiadomo już, że pomoc będzie polegała na dopłatach do kredytów bankowych zaciąganych na budowę i zakup energooszczędnych mieszkań. Ogólnopolski program jest wzorowany na przykładzie Katowic, gdzie od kilku miesięcy taki pilotażowy program realizuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Oparty jest też na doświadczeniach z Niemiec, gdzie dopłaty do domów energooszczędnych stosowane są od lat oraz programie dopłat do kolektorów słonecznych, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem. | |
| Głęboka termomodernizacja | |
| wnp.pl 27.04.2012 | |
| Zgodnie z szacunkami Koalicji Klimatycznej, w ramach aukcji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych przewidzianych w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS), w latach 2013-2020 Polska otrzyma około 45 mld zł, przy założeniu, że jedna tona emisji będzie miała wartość 12 euro, przy średnim kursie euro 4,2 zł, a Polska uzyska derogację w wysokości, o którą wnioskuje. Unia zaleca wykorzystanie 50% tych środków na ochronę klimatu. Koalicja Klimatyczna apeluje do rządu o przeznaczenie tych pieniędzy na działania mające pomóc obywatelom poprawić efektywność energetyczną w ich domach. - Do tej pory rząd nie powiedział na co dokładnie zamierza przeznaczyć te środki. Obawiamy się, że trafią one do budżetu państwa. Oczywiście z punktu widzenia budżetu byłoby to korzystne, bo zmniejszyło by deficyt, jednak nie przyniesie wielostronnych korzyści płynących z poprawy efektywności energetycznej. Nie pozwoli na zmniejszenie ubóstwa energetycznego i nie pozwoli na stworzenie nowych miejsc pracy - mówił dr hab. Zbigniew Karaczun z Koalicji Klimatycznej. Koalicja Klimatyczna proponuje zyski ze sprzedaży uprawnień przeznaczyć na realizację projektów termomodernizacji istniejących budynków indywidualnych do standardów budynków niemal zero-energetycznych (tzw. projekty głębokiej termomodernizacji) oraz głęboką poprawę efektywności energetycznej budynków publicznych. Według wyliczeń koalicji z programu skorzystać mogłoby około 400 tys. gospodarstw domowych. Dla osób, spółdzielni mieszkaniowych i deweloperów, którzy poprawili efektywność energetyczną i dokonali głębokiej termomodernizacji proponujemy dofinansowania na budowę mikro źródeł energii odnawialnej o mocy do 20 kW, aby te budynki stały się w pełni niezależne energetycznie. Jednocześnie koalicja postuluje, aby rozpocząć przygotowania do wdrożenia zapisów odnowionej dyrektywy 2010/31/UE o charakterystyce energetycznej budynków, która zakłada, że do 31 grudnia 2020 roku wszystkie nowe budynki powinny spełniać kryterium budynku prawie zero-energetycznego. Wdrożenie programu termomodernizacji budynków i wsparcia budownictwa o niskim zapotrzebowaniu na energię, według szacunków koalicji, przyczyni się do stworzenia od 98 tys. do 197 tys. miejsc pracy, poprawi bezpieczeństwo energetyczne kraju oraz ułatwi zamknięcie luki w bilansie energetycznym państwa. Program przyczyni się również do szybkiego wzrostu produkcji urządzeń oraz materiałów do termomodernizacji i zarządzania energią. Działania proponowane przez Koalicję Klimatyczną wzorowane są na rozwiązaniach wprowadzonych m.in. w Czechach. Tam program termomodernizacyjny „Grenn lights to savings” został stworzony z myślą o indywidualnych budynkach mieszkalnych. Z bezpośrednich dotacji na poziomie 65% kosztów inwestycji, jak również dofinansowania do przygotowania dokumentacji technicznej, w tym audytów energetycznych, skorzystało w ciągu dwóch lat ponad 50.000 gospodarstw domowych. Dzięki temu zmniejszono zapotrzebowanie na energię i surowce energetyczne, poprawiono kondycję budżetów domowych, wzrosła także wartość nieruchomości. | |
| Zapomniana efektywność energetyczna? | |
| wnp.pl 26.04.2012 | |
| Polski rząd skoncentrował się na unijnych celach dotyczących ograniczania emisji dwutlenku węgla oraz wzrostu udziału energii odnawialnej, zapominając o działaniach z zakresu efektywności energetycznej. - Nie ma nic ważniejszego w Polsce niż poprawa efektywności energetycznej. Stale zużywamy za dużo energii elektrycznej i ciepła. Musimy ten stan poprawić. Zużywamy dużo więcej energii niż kraje Europy zachodniej. To opinia prof. Macieja Nowickiego, byłego ministra środowiska. Wypowiedziana podczas konferencji zorganizowanej przez Koalicję Klimatyczną. Zdaniem byłego ministra środowiska, w Polsce ciągle zastanawiamy się i debatujemy nad określaniem miksu energetycznym, a o oszczędności energii całkowicie zapominamy. Działania podejmują Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale to kropla w morzu potrzeb. Niezbędne jest systemowe podejście do efektywności energetycznej. W zakresie oszczędzania energii niewiele pomogło uchwalenie przez rząd ustawy o efektywności energetycznej, twierdzi prof. Tadeusz Skoczkowski z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej. Ustawa o efektywności energetycznej uchwalona została w kwietniu ubiegłego roku. Od tamtej pory minął rok i nie dostrzegam jakiegokolwiek wpływu tej ustawy na życie. Przez cały rok nie ukazały się rozporządzenia wykonawcze, nie ruszył również system białych certyfikatów. Nie ma także instytucji publicznej, która byłaby odpowiedzialna za poprawę efektywności energetycznej polskiej gospodarki. | |
| Drugi Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej w Polsce | |
| 18.04.2012 | |
| Rada Ministrów przyjęła 17 kwietnia br. Drugi Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej w Polsce. Plan postuluje m.in. rozwój systemu białych certyfikatów, wsparcie przedsięwzięć termoizolacyjnych oraz programy wdrażane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Drugi Krajowy Plan Działań (KPD) skierowany jest przede wszystkim do końcowych odbiorców energii elektrycznej, którzy kupują energię na użytek własny oraz przedsiębiorstw energetycznych. Zawiera również informację o realizacji krajowego celu w zakresie oszczędnego gospodarowania energią. Zgodnie z nim do 2016 r. oszczędność energii finalnej nie może być mniejsza niż 9% jej średniego krajowego zużycia w ciągu roku, przy czym uśrednienie obejmuje lata 2001-2005. Głównym środkiem służącym poprawie efektywności energetycznej będzie między innymi system białych certyfikatów. Mechanizm ten ma wspierać inwestycje w przedsięwzięcia energooszczędne takie jak modernizacja budynków, lokalnych sieci ciepłowniczych i źródeł ciepła, izolacja instalacji przemysłowych, jak też odzysk energii w procesach przemysłowych. Wsparciem w realizacji projektów efektywnego wykorzystania energii będzie również Fundusz Termomodernizacji i Remontów, adresowany głównie do sektora budynków mieszkalnych. Dotacja z budżetu państwa na Fundusz Termomodernizacji i Remontów w 2011 r. wynosiła 200 mln zł. W kolejnych latach kwota ta zostanie utrzymana na zbliżonym poziomie, o ile pozwolą na to uwarunkowania budżetowe. Dostępne będą też programy wdrażane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), a także środki w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Zgodnie z założeniami Drugiego KPD, NFOŚiGW we współpracy z sektorem bankowym realizuje program dopłat na częściowe spłaty kapitału kredytów bankowych. Kredyty te przeznaczone są na zakup i montaż kolektorów słonecznych do ogrzewania ciepłej wody użytkowej oraz zasilania w energię innych odbiorników ciepła w budynkach mieszkalnych. Program skierowany jest do osób fizycznych i wspólnot mieszkaniowych, a dopłata NFOŚiGW to 45% kapitału kredytu bankowego wykorzystanego na sfinansowanie kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. W budżecie programu zarezerwowano 300 milionów zł na wypłaty dotacji do umów kredytu zawieranych w latach 2010-2014. Drugi Krajowy Program Działań w zakresie efektywności energetycznej został przygotowany w związku z obowiązkiem przekazywania Komisji Europejskiej sprawozdań na podstawie dyrektywy 2006/32/WE w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych. Drugi Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej w Polsce | |
| Miliony na CCS, OZE i efektywność energetyczną | |
| 18.04.2012 | |
| Minister rozwoju regionalnego podpisała umowę w sprawie przyznania Polsce przez Norwegię, Liechtenstein i Islandię 578,1 mln euro. Duża część tej kwoty trafi na rozwój CCS oraz odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej. To drugi taki program pomocowy dla Polski. Kwota 533,51 mln euro przyznana Polsce przez Norwegię, Liechtenstein i Islandię na lata 2004-2009 pozwoliła Polsce zrealizować ponad 1,4 tys. projektów. W ramach drugiej edycji na lata 2009-2014 Polska otrzymała 578,1 mln euro. 17 kwietnia 2012 r. w Oslo zawarto umowę dotyczącą pierwszego programu, dla samorządów wdrażanego przez stronę polską w ramach II edycji. Największe środki zostaną przeznaczone na wsparcie rozwoju i stosowania technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (CCS). Na ten obszar zostanie skierowanych 137 mln euro. Na drugim miejscu pod względem wartości środków znalazła się ochrona środowiska, na którą przeznaczono 110 mln euro, z czego 75 mln euro zostanie przeznaczone na wsparcie efektywności energetycznej i odnawialnych źródeł energii. Instalacja CCS po raz pierwszy będzie finansowana ze środków Mechanizmów Finansowych. Zgodnie z Memorandum of Understanding wdrażania Norweskiego Mechanizmu Finansowego, program „Wsparcie rozwoju i stosowania technologii wychwytywania i składowania dwutlenku węgla” będzie zakładał wsparcie instalacji CCS w Elektrowni Bełchatów oraz zwiększenie świadomości społecznej w zakresie technologii CCS. Działania te będą realizowane przez Polską Grupę Energetyczną (beneficjenta) w formie tak zwanego projektu pre-definiowanego (z góry ustalonego w opisie programu). Ze względu na fakt, że projekt ten ma być komplementarny z innymi unijnymi inicjatywami przeznaczonymi na finansowanie tego rodzaju instalacji, wsparciem zostanie objęta właśnie Elektrownia Bełchatów, jako jedyny tak zaawansowany w zakresie finansowym i merytorycznym obiekt w Polsce. | |
| Projekt założeń projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków | |
| 23.03.2012 | |
| Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej opracowało projekt założeń do projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków. Projekt ustawy został skierowany do konsultacji społecznych. Poniżej prezentujemy projekt ustawy. Projekt założeń do projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków | |
| Nowy wzór certyfikatu energetycznego | |
| 15.03.2012 | |
| Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił przetarg na zaprojektowanie, wykonanie i wdrożenie Systemu Rejestrów związanych z działaniami na rzecz poprawy efektywności energetycznej. Centralny system rejestrów ma powstać w celu wprowadzania oraz monitorowania systemu świadectw charakterystyki energetycznej budynków w Polsce i stanu budynków użyteczności publicznej pod zużycia i zapotrzebowania na energie. Rejestr ma być wykorzystywany do przetwarzania danych dla celów raportowania, sporządzania analiz, zestawień oraz uzyskiwania danych w oparciu o dowolne kryteria w celu efektywnego nadzorowania zużycia energii w budynkach. Rejestr ma składać się z następujących modułów głównych: - moduł umożliwiający rejestrowanie i zarządzanie informacjami o osobach uprawnionych i pozbawionych uprawnień do sporządzania świadectw charakterystyki energetycznej budynków, - moduł umożliwiający rejestrowanie i zarządzanie informacjami o wszystkich budynkach użyteczności publicznej; - rejestr umożliwiający rejestrowanie w wersji on-line i zarządzanie informacjami o świadectwach charakterystyki energetycznej budynków; - rejestr umożliwiający rejestrowanie i zarządzanie informacjami o protokołach z przeglądów systemów ogrzewania i klimatyzacji. W związku z ogłoszonym przetargiem, na stronie BGK opublikowano nowy wzór świadectwa charakterystyki energetycznej, w istotny sposób różniący się od aktualnie obowiązującego. Wśród najistotniejszych zmian wymienić można: - wprowadzenie klas energetycznych budynków, - określenie poziomu emisji dwutlenku węgla, - rozszerzenie uwag odnoście możliwości zmniejszenia zapotrzebowania energii o wyniki zbliżone do tych jakie wyznaczane są w audycie energetycznym. Nowy wzór świadectwa charakterystyki energetycznej budynku | |
| Stan energetyki odnawialnej w Europie | |
| 15.02.2012 | |
| Jedenasty już raport o odnawialnych źródłach energii w Unii Europejskiej opisuje wzrost ich wykorzystania w roku 2011. Raport zawiera informacje na temat wykorzystania energii wiatru, energii promieniowania słonecznego (produkcja ciepła i generacja energii elektrycznej w instalacjach fotowoltaicznych i fototermicznych), energii wodnej cieków (mała hydroenergetyka) oraz mórz i oceanów, energii geotermalnej, biopaliw stałych, płynnych i biogazu. The State of Renewable Energies in Europe | |
| Świadomość energetyczna Polaków | |
| wnp.pl 14.02.2012 | |
| Raport TNS OBOP „Świadomość energetyczna Polaków” został zrealizowany w ramach kampanii „Polska Efektywna Energetycznie”. „Polska Efektywna Energetycznie” to ogólnopolska kampania informacyjna mająca na celu zwiększenie świadomości przedsiębiorców w zakresie korzyści biznesowych i środowiskowych wynikających z efektywnego wykorzystania energii w firmach. Prowadzona jest pod patronatem Urzędu Regulacji Energetyki oraz Ministerstwa Gospodarki. Z badań wynika, że znajomość dostawcy energii jest wśród Polaków wysoka. Zaledwie 8% nie potrafi podać nazwy sprzedawcy. Polacy są w umiarkowanym stopniu zadowoleni z obecnego sprzedawcy energii - zaledwie 8% ankietowanych jest bardzo zadowolonych a 48% raczej zadowolonych. Bardzo niezadowolonych ze swojego sprzedawcy jest 4% a 11% raczej niezadowolonych. Większość badanych (58%) jest świadomych swojego prawa do zmiany sprzedawcy energii elektrycznej, 33% nie wie, czy takie prawo posiada a 8% jest przekonanych, że takiego prawa nie posiada. Stosunkowo niewielu Polaków chciałoby skorzystać z prawa do zmiany sprzedawcy energii - zaledwie 3% zadeklarowało, że zdecydowanie chce zmienić sprzedawcę a 16%, że raczej tak. Znacznie więcej osób - 15% - zapowiada, że zdecydowanie nie zamierza zmieniać sprzedawcy a 31%, że raczej nie zamierza. Niezdecydowanych jest 26% ankietowanych. Głównym czynnikiem (66% wskazań), który mógłby skłonić Polaków do zmiany sprzedawcy jest chęć obniżenia rachunków za energię. Wyższa jakość usług wymieniana jest przez 12% badanych a większa niezawodność dostaw przez 6% Stosunkowo bardzo małe znaczenie ma bardziej renomowana marka sprzedawcy uznana za czynnik motywujący do zmiany przez zaledwie 2% respondentów. Przeciętna deklarowana wysokość miesięcznego rachunku za energię elektryczną wynosi około 140 zł. Respondenci, którzy byliby skłonni zmienić obecnego dostawcę energii ze względu na niższą cenę średnio oczekują, że ich miesięczny rachunek zmniejszy się o ok. 45 zł, czyli blisko jedną trzecią mniej niż obecnie. Około 14% badanych oczekuje, że cena będzie niższa o więcej niż 50 zł., a 37%, że rachunek miesięcznie będzie niższy o mniej niż 30 zł. Zdecydowana większość Polaków preferuje rachunek wystawiony z zużytą energię (77%). 17% badanym odpowiadałby inny sposób rozliczenia, poprzez zaliczkę w oparciu o prognozę zużycia. Polacy ogólnie dostosowują się do światowych trenów odnoszących się do oszczędzania energii. Zdecydowana większość (aż 87%) twierdzi, że stara się oszczędzać energię w swoich gospodarstwach domowych. Zasadniczym motywem oszczędzania energii jest wśród Polaków chęć zminimalizowania opłat a nie troska o ochronę zasobów naturalnych czy środowiska. Zaledwie 13% badanych informuje, że nie oszczędza energii. 71% badanych wprost deklaruje, że poprzez oszczędzanie energii stara się zmniejszyć rachunek. 29% respondentów twierdzi co prawda, że do oszczędzania energii skłania ich ochrona zasobów naturalnych, z których wytwarzana jest energia, ale jedynie 15% jest skłonnych zapłacić wyższe rachunki za energię pochodzącą ze źródeł przyjaznych środowisku, na przykład źródeł odnawialnych. Najpopularniejszym sposobem oszczędzania jest: wyłączanie niepotrzebne oświetlenia (93%). Innym często stosowanym sposobem jest wymienianie żarówek na energooszczędne (63%). Nieco więcej niż połowa badanych (51%) stara się kupować energooszczędny sprzęt domowy np. urządzenia AGD i RTV. Inne sposoby, które mają po około jednej trzeciej zwolenników to: włączanie pralki dopiero po zapełnieniu bębna, nie pozostawianie ładowarek np. do telefonów, komputerów w gniazdku elektrycznym, zmniejszanie liczby świecących się żarówek (np. można wkręcić 2 żarówki a świeci się tylko jedna) oraz nie korzystanie z czajnika elektrycznego do gotowania wody (np. gotowanie na gazie/ piecu węglowym). Zaledwie 1% badanych odpowiedział, że posiada dwie taryfy: nocną i dzienną. Świadomość energetyczna Polaków | |
| Rozporządzenia do ustawy o efektywności energetycznej | |
| 06.02.2012 | |
| Zgodnie z opublikowanym przez Ministerstwo Gospodarki „Wykazem prac legislacyjnych dotyczących projektów rozporządzeń Ministra Gospodarki do realizacji w 2012 roku”, działania związane z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o efektywności energetycznej (Dz. U. Nr 94, poz. 551) to: – przygotowanie projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie szczegółowego zakresu i sposobu sporządzania audytu efektywności energetycznej, wzoru karty audytu efektywności energetycznej oraz metody obliczania oszczędności energii – przewidywany termin zakończenia prac nad projektem ustalono na wrzesień 2012 r. – przygotowanie projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie warunków i trybu przeprowadzenia przetargu w celu wyboru przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, za które można uzyskać świadectwa efektywności energetycznej – przewidywany termin zakończenia prac nad projektem ustalono na grudzień 2012 r. – przygotowanie projektu rozporządzenia Ministra Gospodarki w sprawie szczegółowego zakresu obowiązku uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw efektywności energetycznej i uiszczania opłaty zastępczej – przewidywany termin zakończenia prac nad projektem ustalono na grudzień 2012 r. | |
| Pierwszy przetarg na białe certyfikaty w drugim półroczu? | |
| 01.02.2012 | |
| Wiceprezes URE, Maciej Bando uważa, iż pierwszy przetarg na białe certyfikaty ogłoszony zostanie prawdopodobnie w trzecim kwartale lub na przełomie trzeciego i czwartego kwartału bieżącego roku. Urząd Regulacji Energetyki już w ubiegłym roku informował, że na szybkie wdrożenie ustawy o efektywności energetycznej, a konkretnie na ogłoszenie przetargów na białe certyfikaty, raczej nie ma co liczyć, bo brakuje podstawowych aktów wykonawczych do ustawy. Ponad to URE brakuje kadr by wykonać te zadania. Minęło kilka miesięcy, a sytuacja się nie zmieniła i wszystko wskazuje na to, że pierwszy przetarg na białe certyfikaty nie ruszy w pierwszym półroczu 2012 roku. URE jest gotowy do realizacji obowiązków wynikających z ustawy o efektywności energetycznej o tyle, że ma przygotowaną strategię działania. Nadal jednak brakuje kadr oraz podstawowych aktów wykonawczych do ustawy o efektywności energetycznej, takich jak rozporządzenie Ministra Gospodarki dotyczące szkoleń i potwierdzenia kwalifikacji audytorów energetycznych. Do przetargu na białe certyfikaty można będzie przystąpić tylko wówczas, gdy podmiot uprawniony złoży poprawnie wypełniony wniosek wraz z audytem wykonanym przez audytorów, których uprawnienia nie mogą jeszcze zostać zweryfikowane przez odpowiednie komisje kwalifikacyjne, bo nie ma ku temu podstaw prawnych. Ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie latem 2011 r. ma obowiązywać do końca 2016 r. Natomiast do końca 2015 roku powinny zostać wyłonione w przetargach przedsięwzięcia, którym zostaną przyznane białe certyfikaty. Z powodu ograniczonego czasu działania ustawy o efektywności energetycznej i opóźniającego się startu przetargów na białe certyfikaty rosną szanse na ich zdobycie przez przedsiębiorców, którzy już zainwestowali w oszczędzanie energii. O białe certyfikaty będą mogły się ubiegać przedsięwzięcia nowe, ale także zrealizowane po 1 stycznia 2011 roku. Certyfikaty dla przedsięwzięć zrealizowanych będą mogły być wprowadzane do obrotu od razu, natomiast w odniesieniu do inwestycji niezrealizowanych może wystąpić sytuacja, w której będą one trafiały do obrotu dopiero po zakończeniu przedsięwzięcia i jego pozytywnej weryfikacji w zakresie założonych celów oszczędnościowych, co musi się stać do końca 2016 roku. W związku z tym im później ruszą przetargi tym większe szanse na zdobycie certyfikatów będą miały przedsięwzięcia już zrealizowane i nowe, ale stosunkowo proste, bo w przypadku nowych inwestycji, lecz bardziej złożonych, firmom może po prostu zabraknąć czasu na ich realizację w okresie obowiązywania ustawy. | |
| Miliardy złotych z UE na efektywność energetyczną | |
| wnp.pl 31.01.2012 | |
| Trwają negocjacje nad przygotowaniem budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20. Szacuje się, że Polska otrzyma ok. 70-80 mld euro, czyli ok. 300 mld zł. Po raz pierwszy jednym z głównych celów, na jakie przeznaczone zostaną unijne pieniądze, będzie efektywność energetyczna. Efektywność energetyczna jest jednym z najbardziej modnych tematów w UE, co jest niebezpieczne, ponieważ gdy coś jest modne, to wszystkim wydaje się, że się na tym znają. W Parlamencie Europejskim do jednego worka z efektywnością wrzuca się emisje CO2, energetykę rozproszoną, odnawialne źródła energii i oszczędzanie energii. W okresie 2007-13 fundusze strukturalne są wydawane na terenie całej UE , ale tylko w krajach starej UE od początku istniała możliwość wydatkowania tych pieniędzy na efektywność energetyczną. Przez pierwsze trzy lata w Polsce o tym nie było mowy. Ta możliwość pojawiła się, kiedy wybuchł kryzys, na który błyskawicznie trzeba było reagować i kiedy trzeba było szybko i umiejętnie wpompować pieniądze w rynek. Wówczas szybko udało nam się przekonać w PE , że należy dać pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach. Wcześniej mówiono, że budynki to problem prywatnych deweloperów. Jak podkreśla, zrobiono to jednak za późno. W Polsce istnieje co prawda możliwość wydatkowania kilku procent z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na efektywność energetyczną w budynkach, ale efekt tego jest bardzo mizerny, ponieważ pieniądze zostały przydzielone wcześniej m.in. na inne cele, jak budowa dróg czy oczyszczalni ścieków. Żeby przeznaczyć pieniądze na efektywność energetyczną w budynkach trzeba by je komuś zabrać. Jedyny kraj gdzie udało się przeznaczyć większe środki na efektywność i gdzie uruchomiono specjalne programy dotyczące efektywności energetycznej to Francja. Obecnie trwają negocjacje nad przygotowaniem budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-20. Komisja Europejska zaproponowała, aby każde państwo członkowskie otrzymało fundusze nie większe niż 2,5% jego PKB, szacuje się, że Polska otrzyma ok. 70-80 mld euro, czyli ok. 300 mld zł. Z tej kwoty 1/3 ma zostać przeznaczone na Fundusz Spójności. Wyraźnie powiedziano, że w ramach tego funduszu powinny być realizowane działania dotyczące ochrony środowiska oraz inwestycje drogowe i transportowe. Po odcięciu pieniędzy na Fundusz Spójności pozostaje 70%, z których należy odjąć 25% na Europejski Fundusz Społeczny. Z pozostałych pieniędzy, które będą w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego, minimum 50% ma zostać przeznaczone na 3 cele: wsparcie innowacji, wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz - co jest nowością - na efektywność energetyczną. Na wsparcie efektywności ma zostać przeznaczone co najmniej 6% z tego Funduszu. Po raz pierwszy w sposób tak jednoznaczny wskazano, że pieniądze z funduszy unijnych mają być przeznaczone na wzrost efektywności energetycznej. Trzeba się dobrze przygotować do wydania tych środków. Trzeba jasno określić, co w Polsce z zakresu efektywności energetycznej jest najważniejsze i na co chcemy przeznaczyć pieniądze europejskie, do których dołożymy pieniądze polskie. Trzeba także wskazać, kto ma się zająć realizacją działań proefektywnościowych, czy będzie to realizowane z poziomu rządowego, samorządowego czy też w ramach PPP. Wykorzystanie środków unijnych na efektywność energetyczną musi być zgodne z prawem polskim, więc musi się ono zmienić. Trzeba zapisać, że w programach operacyjnych realizowanych przez rząd jak i w programach regionalnych mogą być realizowane przedsięwzięcia proefektywnościowe. Decyzja w sprawie podziału unijnego budżetu ma lata 2014-2020 zapadnie prawdopodobnie pod koniec roku 2013. | |
| Zwiększenie celu redukcji emisji dwutlenku węgla | |
| wnp.pl 30.01.2012 | |
| Zgodnie ze stanowiskiem prezesa Instytutu Badań Strukturalnych, Macieja Bukowskiego propozycja KE, by zwiększyć cel redukcji emisji dwutlenku węgla do 2020 r., jest słuszna i korzystna, pod warunkiem nierozwijania nadmiernie technologii węglowych. W projekcie niepublikowanego jeszcze raportu KE oceniła, że zwiększenie redukcji emisji dwutlenku węgla z dotychczasowego celu - 20% - do 25% w 2020 r. kosztowałoby polską gospodarkę 1,1 mld euro. Kwota ta nie wlicza jednak kosztów, jakie poniosłaby energetyka oraz kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Europa zaczyna tracić pozycję lidera zmian technologicznych w energetyce odnawialnej, a brak potrzeby inwestowania w ten sektor ze względu na niski cel redukcyjny może wywołać relatywną utratę pozycji rynkowej firm europejskich działających w obszarze technologii odnawialnych. Komisja słusznie zauważa, że podniesienie celu będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami inwestycyjnymi, ale stanie się to w okresie, gdy w wielu państwach UE musi i tak dojść do znacznych inwestycji w energetyce, przesyle energii czy transporcie. Otwartym pytaniem jest jednak to, jaka technologia zostanie wybrana i czy Europa nie zaangażuje się nadmiernie w technologie węglowe, co w długim okresie oznaczać będzie przeniesienie się know-how i produkcji w energetyce odnawialnej do innych regionów świata. Wybór ten jest szczególnie ważny z polskiego punktu widzenia, bo potencjał zmniejszenia emisji dwutlenku węgla w polskiej energetyce jest wyjątkowo wysoki - nie tylko dzięki inwestowaniu w energetykę wiatrową, lecz także dzięki zastępowaniu bloków węglowych gazowymi. W ocenie prezesa IBS, gdyby wszystkie wychodzące z użycia elektrownie węglowe w Polsce, Rumunii, Czechach czy w Niemczech były zastępowane gazowymi, w relatywnie krótkim czasie można by osiągnąć znaczną - kilkudziesięcioprocentową - redukcję emisji. Stało by się to w sposób, którym Polska powinna być szczególnie zainteresowana - czyli generując popyt na gaz, a więc zachęcając do inwestowania w jego eksploatację. Ponadto produkcja technologii wiatrowych nie musiałaby się - jak dzieje się to teraz - przenosić się do Chin, lecz trafiać do Europy Środkowej, w tym zwłaszcza Polski, która dysponuje odpowiednią bazą w przemyśle maszynowym. W takim scenariuszu umiarkowane koszty podniesienia celów redukcyjnych raportowane przez KE, które są w pełni zgodne z naszymi wewnętrznymi polskimi analizami przygotowanymi przez Instytut Badań Strukturalnych, mogłyby się wręcz przerodzić w znaczne korzyści netto.Najgorsze, co mogłoby się stać w naszym kraju, to pozostawanie przy silnie negatywnym nastawieniu do dekarbonizacji gospodarki. Komisja w projekcie, do którego dotarła PAP, proponuje rekompensaty dla biedniejszych krajów UE, takich jak Polska, które będą musiały ponieść inwestycje. Byłoby to m.in. zwiększenie redystrybucji na ich rzecz dochodów ze sprzedaży pozwoleń do emisji do 5,4 mld euro w 2020 r. oraz zwiększenie środków na cele klimatyczne w funduszach spójności przeznaczonych dla tych krajów. To może oznaczać wsparcie na cele klimatyczne w wysokości ok. 200 mld euro w budżecie UE na lata 2014-2020. W czasie konferencji "Gospodarka niskowęglowa - pomysły na kryzys" Bukowski przedstawił rezultaty badań, przeprowadzonych przez IBS dla organizacji WWF Polska i Polskiego Klubu Ekologicznego. W jego ocenie, zredukowanie emisji dwutlenku węgla do 2020 r. o 30% w stosunku do scenariusza referencyjnego, a do 2030 r. - o 60% jest dla Polski "osiągalnym maksimum". Na potrzeby raportu IBS przyjął scenariusz referencyjny rozwoju, zakładający m.in., że polska energetyka pozostanie w przeważającej mierze oparta na węglu. Bukowski podkreślił, że do badań wybrano optymalny kosztowo miks energetyczny, dostarczający zakładaną potrzebną ilość energii i jednocześnie redukcję emisji. Zgodnie z tym miksem, w 2030 r. około 50% energii ma pochodzić z węgla, reszta w większości z odnawialnych źródeł energii (OZE). Zakłada się budowę bloków węglowych z CCS (Carbon Capture and Storage - wychwyt i składowanie dwutlenku węgla). "W tym badaniu nie rozważaliśmy miksu nuklearno-gazowego, tylko taki z naciskiem OZE" - zaznaczył Bukowski. Według raportu, osiągnięcie 60% redukcji emisji w 2030 r. technologicznie jest możliwe przy założeniu dodatkowych inwestycji rzędu 1% obecnego PKB (ok. 0,7% PKB na przestrzeni całego okresu), co oznacza podwojenie inwestycji w energetyce. OZE wymagają państwowych subsydiów na poziomie 60-70% kwoty inwestycji w nie. Subsydia są konieczne, bo technologie OZE są droższe, nawet jeżeli zakładamy ich rosnącą konkurencyjność w miarę postępu. W raporcie przyjmuje się, że technologia CCS, kosztem 11 mld zł nakładów, może dać w 2030 r. 3% redukcję emisji względem scenariusza referencyjnego. Ponad 12 mld nakładów na kogenerację daje z kolei 1% redukcję, zaś wdrożenie pakietu technologicznego opracowanego przez firmę McKinsey w przemyśle chemicznym, hutniczym, cementowym, rafineryjnym kosztem 13 mld zł da ograniczenie emisji o 2,5%. 2% ograniczenie emisji można osiągnąć w sektorze zarządzania odpadami kosztem 5,6 mld zł. Raport stwierdza też, że dla osiągnięcia celu redukcji konieczne będzie wprowadzenie podatku węglowego. Może on mieć formę opłat emisyjnych, ale premier w expose zapowiadał różnego rodzaju podatki surowcowe. To jest tak na prawdę podatek surowcowy, który można nakładać na fazę produkcji bądź konsumpcji. Według IBS wpływy z podatku węglowego bezwzględnie należy przeznaczyć na obniżenie innych podatków, szczególnie PIT oraz na transfery na subsydiów na pakiet technologiczny. To się nazywa zielona reforma podatkowa. Opodatkowujemy coś co ma niską elastyczność konsumpcji, a zmniejszamy opodatkowanie czegoś, co ma wysoką elastyczność, np. praca w niektórych grupach społecznych. Ekonomista prof. Witold Orłowski ocenił podczas konferencji, że w warunkach braku światowej zgody co do sposobów walki ze zmianami klimatu, nie da się uciec od opodatkowania dwutlenku węgla, czyli - jak to określił - ekwiwalentu podatkowego dla towarów produkowanych poza granicami UE. Z raportu „Niskoemisyjne dylematy - Jak ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i co to oznacza dla polskiej gospodarki?” wynika, że rozwój energetyki odnawialnej i wdrożenie mało emisyjnych technologii zmniejszających energochłonność gospodarki umożliwią Polsce redukcję emisji gazów cieplarnianych o 53% do roku 2030 w stosunku do poziomu z roku 1990. Zdaniem WWF tak znacząca redukcja emisji nie będzie dla naszego kraju procesem łatwym, ale jest to wyzwanie, które warto podjąć, kierując tym samym gospodarkę w stronę nowoczesnej, opartej na innowacji ścieżki rozwoju. Okazuje się, że unijne zobowiązania redukcyjne, zawarte w pakiecie energetyczno-klimatycznym, tak powszechnie w Polsce krytykowanym, nie tylko nie są zabójcze dla polskiej gospodarki, ale wręcz możliwe do realizacji na wyższym niż przyjęty dotąd poziomie ambicji. Z raportu wynika również, że inwestycja w energetykę jądrową nie jest wcale warunkiem koniecznym dla osiągnięcia niezbędnej redukcji. Według raportu proponowane działania wymagają preferowania przez państwo niskoemisyjnej ścieżki rozwoju technologicznego w sektorze energetycznym, w tym także gotowości do rekompensowania firmom z tego sektora ponoszonych kosztów ponadstandardowych wydatków inwestycyjnych w droższe, niskowęglowe technologie. Niezbędne jest także wykorzystywanie mało emisyjnych technologii zmniejszających energochłonność gospodarstw domowych i całej gospodarki, głównie przez lepszą izolację cieplną budynków istniejących i nowobudowanych. Zdaniem WWF, ważnym obszarem gospodarki, w którym innowacje technologiczne mogą potencjalnie zwiększyć efektywność działalności ekonomicznej przy jednoczesnym pozytywnym wkładzie do polityki klimatycznej, jest transport. Ten cel można osiągnąć dzięki stopniowej modernizacji floty samochodowej i ciężarowej. Raport „Niskoemisyjne dylematy” | |
| Systemy certyfikowania budynków | |
| 16.01.2012 | |
| Przybywa budynków zielonych, z zielonymi lub środowiskowymi certyfikatami. Różnorodność systemów certyfikacji, sprzyja co prawda popularyzacji idei energooszczędności, utrudnia jednak obiektywne porównanie jakości budynków. Jak dotąd nie istnieje jeden, uniwersalny system oceny. W Polsce najczęściej można spotkać amerykański certyfikat LEED (Leadership in Energy and Environmental Design), brytyjski certyfikat BREEAM (Building Research Establishment Environmental Assessment Method) oraz niemiecki DGNB (Deutsches Gütesiegel Nachhaltiges Bauen). Mimo że wszystkie systemy oceniają budynki w podobnych aspektach: energii, materiałów, odpadów, walorów zdrowotnych, komfortu, wody, zarządzania procesem od projektu do budowy, lokalizacji i procesu budowy, niektóre (DGNB) również ekonomii, to jednak każdy z systemów ma różne sposoby oceny, różne kryteria i różne wagi dla poszczególnych właściwości. Może się zdarzyć, że budynek z wysoką oceną w jednym systemie może nawet nie spełniać kryteriów dla uzyskania certyfikatu w innym. Taka sytuacja może prowadzić do nieporozumień, a w skrajnym przypadku doprowadzić do dewaluacji znaczenia proekologicznego podejścia do budownictwa. Tymczasem jest ono niezbędne, bo budownictwo jest dziedziną najbardziej wpływającą na środowisko naturalne, a jej produkt - budynki stały się nowym naturalnym środowiskiem człowieka. Dlatego środowiskowe aspekty budownictwa mają ogromne znaczenia i tym bardzie warto zadbać o ich racjonalną i zrozumiałą dla odbiorców, ocenę. Aktualnie prowadzone są również prace nad wspólnym systemem europejskim, opracowywanym na bazie norm PN EN, opracowanych przez CEN-owski Komitet Techniczny 350. | |
| Nowa dyrektywa UE dotycząca efektywności energetycznej | |
| 09.01.2012 | |
| Duńczycy mają znakomite wyniki w zakresie efektywności energetycznej, dlatego duńska prezydencja będzie naciskać na szybkie podejmowanie decyzji i zakończenie negocjacji w zakresie dyrektywy o efektywności energetycznej tzw. energy efficiency and services directive(ESD). Dyrektywa może zostać przyjęta pod koniec 2012 roku. Unia ma duże problemy z osiągnięciem celu oszczędności energii na poziomie 20%. Z informacji płynących z Brukseli wynika, że jeżeli nie zostaną podjęte dodatkowe działania założony cel uda się osiągnąć w około 50%. Dzieje się tak dlatego, że cele polityczne nie zostały przełożone na środki prawne i w związku z tym Komisja Europejska zaproponowała dyrektywę o efektywności energetycznej. Nowa dyrektywa połączy, ale również zastąpi, istniejące akty legislacyjne dotyczące efektywności energetycznej tzn. dyrektywę w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych (2006/32/EC) oraz dyrektywę w sprawie promowania kogeneracji (2004/8/EC). Propozycje dyrektywy efektywności energetycznej to m.in. modernizacja co roku 3% budynków sektora państwowego, które stanowią około 12% wszystkich budynków w Unii Europejskiej, obowiązek stworzenia schematów oszczędnościowych pozwalających firmom dostarczającym media oszczędzać co roku 1,5% wolumenu energetycznego, ale także promocja ciepłownictwa i kogeneracji. Na forum Rady Europejskiej projekt dyrektywy jest dyskutowany w grupie roboczej Rady od lipca 2011 roku. W Parlamencie Europejskim do projektu dyrektywy zostało zgłoszonych aż ponad 1700 poprawek, co specjalnie dobrze porozumieniu na tym forum nie wróży. Poprawa efektywności energetycznej, oszczędzanie energii to długi i kosztowny proces, ale na końcu opłaca się to wszystkim. Nie ma jednego rozwiązania problemu podniesienia efektywności energetycznej, ale aby osiągnąć założony cel, należy przede wszystkim przekonać ludzi, że w dłuższej perspektywie to się opłaca, również pod względem finansowym. Obok przekonywania społeczeństwa konieczna jest presja państwa w postaci odpowiedniego prawa. | |
| Audyt efektywności energetycznej | |
| 06.01.2012 | |
| Ustawa o efektywności energetycznej ma szereg niedociągnięć, ale jej podstawową zaletą jest wprowadzenie mechanizmu białych certyfikatów. Jest wiele głosów mówiących, że mechanizm ten jest niedopracowany i wymaga ulepszeń, jest to jednak mechanizm powodujący, że na poprawie efektywności energetycznej można zarabiać. Nie ma innej drogi do uzyskania zrównoważenia popytu z podażą energii w horyzoncie 4-5 lat niż zwiększenie efektywności energetycznej. Szybko powinny zostać przyjęte przepisy wykonawcze do ustawy o efektywności energetycznej, które jasno określą wymagania dotyczące zakresu audytów energetycznych. Do tej pory najbardziej rozpowszechnione były audyty energetyczne budynków, źródeł ciepła oraz sieci ciepłowniczych. Audyty te wykonywane są zgodnie ze standardami ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów z 2008 roku. Zakres i forma tych audytów są bardzo precyzyjnie ustalone w przepisach wykonawczych. Inaczej sprawa się ma z audytami, o których mówi ustawa o efektywności energetycznej. NFOŚiGW przygotował program wspierający wykonywanie przemysłowych audytów energetycznych, gdzie określono wymagania dla przedsiębiorstw, które chcą otrzymać wsparcie. W przypadku audytów przemysłowych znacznie trudniej określić wymagania, niż w przypadku audytu budynków, czy sieci ciepłowniczych, ponieważ każdy obiekt przemysłowy posiada swoją specyfikę. Przepisy wykonawcze powinny określić formę oraz zakres, który każdy przemysłowy audyt energetyczny powinien zawierać. Audyt energetyczny, to systemowe podejście do analizy technicznej i ekonomicznej przedsięwzięć, które mają doprowadzić do zaoszczędzenia energii i wzrostu efektywności energetycznej w danym obiekcie. Audyt powinien również zawierać identyfikację oraz analizę stanu istniejącego. Celem audytu jest określenie przez audytora optymalnego zestawu usprawnień dla danego przedsiębiorstwa. Audyt energetyczny zawiera kartę audytu, która jest podsumowaniem wskaźników energetycznych i ekonomicznych w stanie pierwotnym i po przeprowadzeniu proponowanych działań. Pod każdym z punktów może się kryć mniej lub bardziej rozbudowana analiza. Coraz częściej audyt energetyczny zawiera także ocenę efektów ekologicznych. To będzie coraz ważniejszy element audytów. Instytucje dofinansowujące audyty często wymagają tego typu ocen. Można audyt przeprowadzić zarówno własnymi siłami jak też przy pomocy firmy zewnętrznej. Zaletą firmy zewnętrznej jest świeże spojrzenie na problemy energetyczne przedsiębiorstwa, których nie widzi się z perspektywy osób zajmujących się na co dzień tym w danej firmie. Ustawa o efektywności energetycznej w dość skomplikowany sposób dla przeciętnego odbiorcy energii, reguluje np. uzyskiwanie białych certyfikatów. System przetargów, jaki jest przewidywany, nie do końca jest czytelny i nie wiadomo jak będzie wyglądał w praktyce. Czekamy na przepisy wykonawcze w tej sprawie. Urząd Regulacji Energetyki, który będzie odpowiadał za funkcjonowanie systemu białych certyfikatów, nie ma na to jeszcze pomysłu. Będzie to system bardziej skomplikowany niż dotychczasowe systemy związane z wytwarzaniem energii z OZE czy w procesie kogeneracji. Dotychczasowy system kolorowych certyfikatów jest dość prosty - w zależności od ilości wyprodukowanej energii wytwórca otrzymuje określoną ilość świadectw. W przypadku białych certyfikatów efekt oszczędnościowy będzie przeliczany na tony oleju ekwiwalentnego, przy przetargach będą stosowane wskaźniki, które jeszcze ten efekt będą przeliczać. Dla kogoś, kto nie zajmuje się tym na co dzień, może to być zbyt skomplikowane i może zniechęcać do inwestycji. Forma przetargu nie będzie gwarancją, że za działania proefektywnościowe uzyska się białe certyfikaty. Ogólnie mówiąc, forma przetargu polega na tym, że w ramach limitu świadectw na dany rok tylko najbardziej efektywne przedsięwzięcia otrzymają świadectwa. . | |
| Duńska prezydencja pod znakiem wzrostu efektywności energetycznej | |
| wnp.pl 12.01.2012 | |
| Duńska prezydencja stawia na efektywność energetyczną i zielone inwestycje w UE przekonując, że to gwarant wzrostu i zatrudnienia. Duńscy politycy z wszelkich partii politycznych, w tym eurosceptycznych, zgodnie powtarzają, że odpowiedzią na kryzys gospodarczy powinna być "zielona Europa", czyli inwestycje w przyjazne środowisku technologie i wzrost. Duńczycy przekonują, że te branże mają największy potencjał w tworzeniu nowych miejsc pracy. "Odpowiednimi inwestycjami możemy stworzyć dwa miliony miejsc pracy w UE" - powiedział na spotkaniu z brukselskimi dziennikarzami minister ds. energii i klimatu Martin Lidegaard. Te ambicje popiera także duński przemysł, lider w technologiach energii odnawialnej i efektywności energetycznej. "Albo wskoczymy do tego pociągu, albo możemy ten rynek pozostawić Chińczykom" - powiedział towarzyszący na konferencji prasowej ministrowi prezes Danfoss, producenta termostatów, Niels Christiansen. Jednym z najważniejszych celów Danii podczas jej półrocznego przewodnictwa jest porozumienie ws. dyrektywy o efektywności energetycznej, która ma doprowadzić do realizacji celu redukcji o 20% zużycia energii w UE do 2020 roku. Obecnie ten cel jest nieobowiązkowy, w przeciwieństwie do dwóch innych celów składających się na unijny pakiet energetyczno-klimatyczny: redukcji o 20% emisji dwutlenku węgla oraz zwiększenia zużycia energii odnawialnej do 20%. Dyrektywa ma m.in. wprowadzić obowiązkowe cele na narodowym poziomie, np. dotyczące budynków publicznych. Dyrektywa, zaprezentowana jesienią przez Komisję Europejską, jest obecnie dyskutowana w Parlamencie Europejskim (zgłoszono ponad 1800 poprawek). Ministrowie państw UE zajmą się nią na posiedzeniu 14 lutego w Brukseli. Dania jest od lat liderem w redukcji zużycia energii. Duńczycy twierdzą, że dzięki istniejącym technologiom możliwe jest zredukowanie zużycia energii w budynkach o 50%, a nawet 80%. Dania jest też liderem w UE pod względem zużycia odnawialnych energii. Już obecnie ponad 20% używanej eklektyczności dostarczają elektrownie wiatrowe. Oczekuje się, że do 2020 roku wiatr pokryje 50% zapotrzebowania na elektryczność w Danii. Duński przemysł energetyki wiatrowej to 350 firm zatrudniających 25.000 osób. | |
| Brak zachęt do efektywności energetycznej na obszarach wiejskich | |
| wnp.pl 02.11.2011 | |
| Brak zachęt dla gmin i dotacji ze środków publicznych to główne przeszkody w realizacji polityki energetycznej - wynika z raportu TNS OBOP przeprowadzonego na zlecenie Forum Rozwoju Efektywnej Energii. Gotowość do wdrażania efektywnych energetycznie rozwiązań deklaruje aż 99 proc. burmistrzów, jednak tylko gdyby uzyskali na nie dofinansowanie. Jak pokazują wyniki badania TNS OBOP „Opinie burmistrzów i prezydentów na temat roli obszarów wiejskich w polityce energetycznej”, rola obszarów wiejskich jest kluczowa dla podnoszenia efektywności energetycznej kraju. Jednak zdaniem 67 proc. przedstawicieli władz samorządowych, tereny niezurbanizowane nie realizują dziś założeń polityki energetycznej. Taki sam procent ankietowanych uważa, że jest to efekt niewystarczającego wsparcia finansowego ze środków publicznych. Tereny niezurbanizowane stanowią około 93 proc. powierzchni kraju. Są zamieszkane przez 14 mln obywateli, co stanowi blisko 40 proc. wszystkich mieszkańców Polski. Obszary te charakteryzują się ograniczonym dostępem do sieci gazowej i elektrycznej, co sprawia że ich mieszkańcy sięgają po wysokoemisyjne paliwa (m.in. węgiel, koks), zamiast korzystać z bardziej efektywnych i przyjaznych środowisku oraz człowiekowi rozwiązań technologicznych. W efekcie obszary niezurbanizowane generują dziś znacznie więcej szkodliwych gazów cieplarnianych niż tereny zurbanizowane. Mimo to obszary wiejskie zdecydowanie rzadziej znajdują się w kręgu zainteresowania decydentów oraz mediów w kontekście realizacji polityki energetycznej kraju. Jak podkreślają eksperci Forum FREE, istnieje wyraźna potrzeba prowadzenia działań na rzecz usystematyzowania roli terenów niezurbanizowanych w polityce energetycznej, a także stworzenia programów finansowania inwestycji służących zwiększaniu efektywności energetycznej polskiej wsi. Niezbędne jest wypracowanie odpowiedniego ustawodawstwa podatkowego dotyczącego energii i emisji węgla, a także zachęt finansowych dla wdrażania czystych technologii. Ważne jest także stworzenie ram prawno-instytucjonalnych dla energetyki rozproszonej w Polsce, sprzyjających i zachęcających do wdrażania innowacyjnych, efektywnych energetycznie rozwiązań w budownictwie komercyjnym i gospodarstwach domowych. Wyniki badań przeprowadzone przez Forum FREE pokazują, że zdecydowana większość gmin podejmowała dotychczas działania w zakresie termomodernizacji budynków (82 proc.), wykorzystywała odnawialne źródła energii (56 proc.), zaś blisko dwie piąte - modernizowało lub wymieniło urządzenia cieplne (39 proc.). Obecnie preferowanymi w gminach rozwiązaniami energetycznymi w dalszym ciągu są termomodernizacja budynków (67 proc.) oraz odnawialne źródła energii (63 proc.). Coraz więcej gmin jest jednak zainteresowanych efektywnymi źródłami energii takimi jak mikrokogeneracja (22 proc.) czy pompy ciepła (13 proc.). Duże znaczenie dla zwiększania efektywności energetycznej, zdaniem ekspertów Forum FREE, mają działania podejmowane na poziomie indywidualnych gospodarstw domowych. Według nich stworzenie odpowiednich zachęt skierowanych do Polaków, którzy chcą inwestować w nowoczesne technologie we własnych domach znacząco przełoży się na wynik w skali całego kraju. Zaangażowanie społeczeństwa pomoże wywiązać się ze zobowiązań wobec Unii Europejskiej oraz pozwoli na podniesienie jakości życia Polaków. Aby skutecznie rozwijać efektywność polskich gospodarstw, niezbędne jest stworzenie instrumentów finansowych pozwalających nie tylko instytucjom, ale przede wszystkim gospodarstwom domowym aktywnie uczestniczyć w rozwoju energetyki rozproszonej. To właśnie one powinny pełnić kluczową rolę w budowaniu gospodarki niskoemisyjnej kraju. Poprzez dostępne technologie mogą być aktywnym uczestnikiem krajowego systemu dystrybucyjnego - być tzw. aktywnym konsumentem, jednak wciąż nie znane są warunki ich uczestnictwa. | |
| Efektywne gospodarowanie energią zwiększa konkurencyjność firmy | |
| wnp.pl 03.10.2011 | |
| Audyty energetyczne, a następnie inwestycje w efektywny system zarządzania energią są dużym krokiem do zwiększenia konkurencyjności przedsiębiorstw i samorządów - zapewniali uczestnicy sesji dotyczącej narzędzi pomagających zwiększać efektywność energetyczną podczas Forum Polska Efektywna Energetycznie, zorganizowanego przez Grupę PTWP, wydawcę miesięcznika Nowy Przemysł i portalu gospodarczego wnp.pl. - Sam audyt nic nie jest wart, musi być elementem planu strategicznego firmy. Audyt energetyczny ma przynieść przekonanie, że wybieramy najlepszy model dla firmy. Model, który nie tylko pozwoli poprawić konkurencyjność firmy, zagwarantować byt firmie, ale także w przyszłości pozwoli opracować działający system zarządzania energią - podkreślał Zbigniew Szpak, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii. Jak podkreślał prezes KAPE, każde przedsiębiorstwo powinno mieć audyt energetyczny będący elementem planu inwestycyjnego zaakceptowany do realizacji, z określonymi źródłami finansowania inwestycji. Jak podkreślała Joanna Bańkowska, dyrektor zarządzający BSI Group Polska, konkurencyjność przedsiębiorstw zwiększa także ich certyfikacja energetyczna. - Musimy mieć strategiczne spojrzenie na zarządzanie energią w organizacjach takich jak przedsiębiorstwa i samorządy - tłumaczyła Joanna Bańkowska. - Wprowadzając międzynarodowy standard ISO 50001 dotyczący efektywności energetycznej przedsiębiorstwa, możemy pokazać światu, że jesteśmy efektywni energetycznie. Taki certyfikat zgodności z Systemem Zarządzania Energią pod koniec czerwca otrzymała fabryka Opla w Gliwicach. - W związku z osiągniętym w Polsce sukcesem podjęto decyzję o tym, że wszystkie fabryki Opla w Europie będą się certyfikować. Droga ta nie jest łatwa, ale bardzo opłacalna, daje organizacjom wymierne korzyści. Certyfikat przyznawany jest raz na 3 lata, co roku przeprowadzane są audyty nadzoru, które weryfikują czy system funkcjonuje. Niezależna jednostka potwierdza i motywuje by te systemy utrzymywać i wykonywać pro efektywne działania – wyjaśniała dalej Joanna Bańkowska. Oprócz korzyści wynikających z oszczędności energii, certyfikacje energetyczne są także elementem społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR). - Pokazujemy światu swój wizerunek. Certyfikaty środowiskowe podkreślają to, że dana organizacja funkcjonuje zgodnie z prawem i poszanowaniem środowiska. Jeżeli mamy certyfikat zarządzania energią oznacza to, że wytwarzamy nasze produkty lub świadczymy nasze usługi w sposób efektywny energetycznie. Buduje to pozytywny wizerunek firmy. Ponadto mamy prawo wymagać od naszych partnerów, by również wykazywali się podobnymi certyfikatami. Rozszerza się tak kultura prośrodowiskowa i efektywna energetycznie- mówiła Bańkowska. Pieniądze na przedsięwzięcia związane z poprawą efektywności energetycznej można pozyskiwać m.in. z Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak podkreślała Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW w Katowicach, w przypadku województwa śląskiego, na tego typu projekty przeznaczane jest rocznie około 170-200 mln zł. - Katowicki fundusz jest szczególny, z uwagi na specyfikę regionalną w największym stopniu finansujemy ochronę powietrza i atmosfery, czyli projekty związane z efektywnością energetyczną – wyjaśniała Gabriela Lenartowicz. O wsparcie najczęściej ubiegają się projekty z zakresu kompleksowej termomodernizacji z wymianą źródeł ciepła na bardziej efektywne energetycznie i niskoemisyjne, a także z zastosowaniem odnawialnych źródeł energii. - To projekty standardowe, które finansujemy od lat. Pożyczki są bardzo nisko oprocentowane, z możliwością umożenia połowy kwoty, pod warunkiem, że zostanie ona przeznaczona na kolejne projekty środowiskowe – tłumaczyła dalej prezes WFOŚiGW w Katowicach. Ponadto WFOŚiGW w Katowicach oferuje jeszcze dwa, innowacyjne na skalę kraju, programu wsparcia. Jednym jest dofinansowanie budowy obiektów o małym zapotrzebowaniu na energię cieplną, a także instalacji i urządzeń technologicznych służących budowie domów, których wskaźnik zapotrzebowania na energię końcową będzie niższy od 60 kilowatogodzin na metr kwadratowy rocznie. Drugim rozwiązaniem jest finansowanie opracowywania programów efektywności energetycznej gmin. - Programy efektywności energetycznej gmin nie tylko są wypełnieniem ustawowego obowiązku posiadania lokalnych planów zaopatrzenia w energię, ale także identyfikacją wszystkich dostępnych źródeł energii w gminie, wskazaniem możliwości zastosowania odnawialnych źródeł energii oraz energetyki rozproszonej, która zwiększy lokalne bezpieczeństwo energetyczne – wyjaśniała Gabriela Lenartowicz. Również banki finansują przedsięwzięcia z zakresu efektywności energetycznej, o czym zapewniał Arkadiusz Lewicki ze Związku Banków Polskich. - Z nowości na rynku to Europejski Bank Rozbudowy i Rozwoju współfinansuje program finansowania energii zrównoważonej. Dostępna jest oferta kredytowa i leasingowa, z której mogą korzystać małe i średnie przedsiębiorstwa. W tej grupie mamy ciągle problem z podnoszeniem efektywności energetycznej – mówił Arkadiusz Lewicki. Jak zapewniał system bankowy jest stabilny i efektywny, osiąga coraz lepsze wyniki i jest w stanie finansować projekty z zakresu efektywności energetycznej. Trzeba jednak skupić się nad tym, co ogranicza przedsiębiorców w inwestycjach w efektywność energetyczną. - Należałoby dążyć do ograniczania wszechobecnej biurokracji w systemach wsparcia procesów strategicznych dla rozwoju kraju. Ponadto jest nadmiar kontroli i nadmiar sprawozdawczości, także zaufanie do klientów jest niewielkie - wyjaśniał Lewicki. Jego zdaniem poprawić należy także partnerstwo publiczno prywatne. Przedsięwzięcia z zakresu efektywności energetycznej są wspólnym działaniem sektora publicznego i przedsiębiorstw, w tym przedsiębiorstw energetycznych. - Już teraz część zawieranych przez nas kontraktów handlowych z dużymi odbiorcami energii elektrycznej, którzy są świadomi tego jakie znaczenie mają działania proefektywnościowe, dotyczą ograniczeń i racjonalizacji zużycia energii elektrycznej. Świadomość dotycząca efektywności energetycznej będzie rosła i będzie skutkowała implementacją tego typu rozwiązań również dla kolejnych grup naszych klientów. W perspektywie kilku lat wszystkie grupy klientów, wytwórców, oraz sprzedawców i dystrybutorów energii, będą zainteresowane podejmowaniem działań pro efektywnościowych, tak by funkcjonowanie systemu energetycznego w kraju przebiegało bez większych zakłóceń - wyjaśniał Rafał Soja, wiceprezes spółki Tauron Sprzedaż. W realizacji przedsięwzięć dotyczących efektywności energetycznej przedsiębiorstwa energetyczne powinny współpracować z samorządami m.in. w zakresie wymiany lamp oświetleniowych, przebudowie przestarzałych instalacji, termomodernizacji obiektów komunalnych oraz przy budowie odnawialnych źródeł energii. Na poziomie funkcjonowania rynku energii elektrycznej Rafał Soja upatruje szansę na rozwój rynku sprzedażowego, m.in na stworzeniu nowego obszaru kompetencji dla przedsiębiorstw zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej. - Podstawowym elementem jest doradztwo w zakresie działań zmierzających do ograniczania zużycia energii elektrycznej. O tym jak podnosić kompetencje techniczne w zakresie zmniejszania zużycia energii w firmie, racjonalnego użytkowania urządzeń i instalacji produkcyjnych oraz wprowadzania przedsięwzięć energooszczędnych można dowiedzieć się również na cyklu szkoleń „Efektywność energetyczna w praktyce” prowadzonych przez DGA i Centrum Kreowania Liderów. Dedykowane są one mikro (z wyłączeniem osób samozatrudnionych), małym i średnim przedsiębiorstwom z sektora budownictwa i przetwórstwa przemysłowego, czyli branż, dla których energia elektryczna i cieplna stanowią znaczny koszt. | |
| Białe certyfikaty wymuszą oszczędzanie energii? | |
| wnp.pl 05.10.2011 | |
| Na Forum Polska Efektywna Energetycznie padło sporo cierpkich słów na temat systemu białych certyfikatów, które są sercem ustawy o efektywności energetycznej. Marek Woszczyk, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, wyraził obawę o to, czy system nie utonie w procedurach biurokratycznych, a prof. Tadeusz Skoczkowski z Politechniki Warszawskiej ocenił, że mechanizm ten będzie ułomny, bo brakuje wiedzy o kosztach przedsięwzięć poprawiających efektywność energetyczną. Zorganizowane w Warszawie 3 października 2011 roku, przez wydawcę miesięcznika Nowy Przemysł i portalu gospodarczego wnp.pl Forum Polska Efektywna Energetycznie, otworzyła sesja inaugurująca poświęcona efektywności energetycznej w Polsce i Europie, a zapoczątkowało ją wystąpienie prof. Tadeusza Skoczkowskiego z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej. - Rynki energii w Unii Europejskiej podobnie jak rynki energii na całym świecie niesłychanie gwałtownie się zmieniają. Unia Europejska będąca zlepkiem krajów członkowskich musi na światowym rynku energii odgrywać rolę jednego gracza. Wiemy, że ze względu na przywiązanie krajów członkowskich do polityki energetycznej, do jej zawłaszczania na poziomie narodowym są z tym wielkie kłopoty. Unia Europejska mówi również o rewolucji przemysłowej (…) Myślę, że w Polsce mamy w dalszym ciągu bardzo duży problem z przyzwyczajeniem się, że to co się dzieje w energetyce na rynkach światowym i europejskim, jest rewolucją przemysłową – powiedział prof. Tadeusz Skoczkowski. Nawiązując już bezpośrednio do tematyki efektywności energetycznej prof. Skoczkowski ocenił, że nie ma wątpliwości, że wzrost tej efektywności to jedno z największych wyzwań przed jakim stoi Unia Europejska. Potwierdzały to przekazane informacje z których wynikało, że Unia jest obecnie na ścieżce prowadzącej do zmniejszenia zużycia energii o około połowę mniej niż zakłada pakiet klimatyczno-energetyczny. Prof. Skoczkowski zwrócił też uwagę, że chociaż efektywność energetyczna jest priorytetem polskiej polityki energetycznej do 2030 roku to na realizację tego celu w dokumentach wykonawczych nie przeznaczono ani złotego. Wskazując m.in., że wielką słabością rynku efektywności energetycznej jest to, że nie umiemy dokładnie liczyć oszczędności energii i podkreślając, że polityka efektywności energetycznej nie uda się jeśli nie przekonamy do niej sektora energetycznego prof. Tadeusz Skoczkowski krytycznie odniósł się do tzw. systemu białych certyfikatów jako mechanizmu wymuszającego poprawę efektywności energetycznej wprowadzanego przez ustawę o efektywności energetycznej. - Komentując białe certyfikaty w Polsce chcę powiedzieć, że w ogóle taki system nie istnieje. Te certyfikaty istnieją w czterech chyba krajach europejskich, w każdym to jest inny system, a samo pojęcie jest bardziej terminem filozoficznym i w każdym kraju stworzenie systemu wymaga przyjęcia wielu parametrów dla tego systemu. Obawiam się, że w Polsce nigdy takiej dyskusji nie przeprowadzono, a żeby nie być gołosłownym to chcę powiedzieć, że białe certyfikaty to jest pewna dystrybucja najcenniejszych pieniędzy jakie istnieją w każdym kraju to znaczy pieniędzy publicznych i jestem przekonany, że białymi certyfikatami będziemy wspierali szereg przedsięwzięć, których nie powinniśmy wspierać dlatego tylko, że one są rentowne rynkowo, one same się zwracają. Żeby móc sterować tym system skutecznie potrzebna nam jest wiedza ile kosztują na przykład poszczególne przedsięwzięcia efektywności energetycznej. Myślę, że tej wiedzy nie posiadamy i dlatego ten system będzie pod tym względem systemem ułomnym – powiedział prof. Tadeusz Skoczkowski, który zwracał uwagę, że poprawa efektywności energetycznej to jeden z elementów poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Aplauzu dla systemu białych certyfikatów nie dało się też wyczytać z wypowiedzi Marka Woszczyka, prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, który ma ten system wdrażać. Szef URE podkreślając, że z punktu widzenia zadań regulatora efektywność energetyczna jest tak samo ważna jak na przykład rozwój konkurencji zwrócił uwagę, że skoro urząd nie został wyposażony jeszcze w pieniądze i kadry niezbędne do realizacji ustawy o efektywności energetycznej i nie ma też rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy to siłą rzeczy trudno mu wystawiać pozytywną ocenę warunkom realizacji ustawy. Regulator nie krył też obaw związanych z wdrażaniem ustawy. - Z mojej perspektywy dzisiaj ten taki minorowy ton jest konsekwencją takiego, a nie innego stanu rzeczy jaki państwu opisałem, czyli troszkę to jest tak jakby się spodziewać zwrotu z inwestycji bez wykonywania tej inwestycji, co się po prostu nie może udać. Sama ustawa jest oparta o system certyfikatów zwanych potocznie białymi aczkolwiek jej wspólny charakter z systemem zielonych, czerwonych, fioletowych i żółtych certyfikatów kończy się praktycznie na poziomie werbalnym, gdyż sama instytucja białego certyfikatu rożni się w sposób istotny od instytucji pozostałych kolorowych certyfikatów. Obawiam się, czy projekt pod tytułem efektywność energetyczna ujęty w ramy obecnie obowiązującej ustawy o efektywności energetycznej nie utonie w procedurach biurokratycznych. Staramy się mimo wszystko przygotować do wykonywania tej ustawy, ale jestem pełen obaw jak ta realizacja będzie wyglądała – mówił prezes Marek Woszczyk. Mimo krytyki wprowadzanych rozwiązań uczestnicy dyskusji nie mieli wątpliwości, że poprawa efektywności energetycznej nie jest wprawdzie celem łatwym do osiągnięcia, ale godnym wspierania tyleż w kontekście osiągnięcia ogólnego ambitnego celu rozerwania wzrostu gospodarczego ze wzrostem zużycia energii co także w świetle zapowiadanych zmian w przepisach niosących wręcz rewolucyjne zmiany. Olgierd Dziekoński, minister w Kancelarii Prezydenta RP, w swoim wystąpieniu duży nacisk położył m.in. na wyzwania jakie nas czekają w związku z mającymi wejść w życie już całkiem niedługo nowymi standardami dotyczącymi budownictwa. - Dla Polski to oznacza, że jeśli dzisiaj przeciętny budynek, który jest budowany to około 120- 130 kwh na metr kwadratowy to w roku 2021, czyli właściwie za 8 lat będzie musiał mieć zużycie energii bliskie zera energetycznego. Co to znaczy, czy to będzie 10, czy 15 kwh na metr kwadratowy, to jest jeszcze kwestia dyskusji w ramach Komisji Europejskiej, dyskusji w Unii, ale to jest zmiana drastyczna. To jest cel, którego nie da się osiągnąć wyłącznie zmianami technologicznymi. To jest przewartościowanie mentalności w dziedzinie projektowania, w zakresie produkcji materiałów – mówił minister Olgierd Dziekoński. Z danych ogólnych przedstawianych podczas forum, ale także z wypowiedzi przedstawicieli poszczególnych branż wynikało wszakże niezbicie, że możliwości poprawy efektywności energetycznej są duże zarówno w wytwarzaniu energii, jej przesyle jak i oczywiście w zakresie jej zużycia. Obrazowo i przekonywująco możliwości oszczędzania w ciepłownictwie przedstawiał Bogusław Regulski, wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Wskazywał on, że duże rezerwy mamy jeszcze w wytwarzaniu, bo wprawdzie kogeneracja to już około 60 proc. produkcji ciepła systemowego w Polsce, ale niestety skoncentrowanej tylko w kilkunastu miastach. Wiceprezes Regulski wskazując, że systemy ciepłownicze są przewymiarowane, rysował sytuację w przesyle ciepła podobnie jak w przypadku wytwarzania podając, że z jednej strony około 40 proc. sieci to już linie wykonane w dobrych technologiach, ale jednak pozostałe 60 proc. wymaga wymiany. - Ostatni obszar, który ciepłowników interesuje to konsumpcja ciepła. Można znowu powiedzieć, że nie jest najgorzej, bo od 2000 roku kiedy prowadzimy badania naszej organizacji zauważyliśmy bardzo ciekawą sytuację. Otóż mniej więcej do polowy lat dwutysięcznych sprzedaż ciepła spadała, a od roku 2006 stanęła w miejscu, ale z drugiej strony wiemy, że rok w rok przybywa klientów, budynków przyłączanych. Co to znaczy? Jakby powiedzieć tak po rolniczemu to wzrastają hektary, ale nie wzrasta zużycie ciepła, co oznacza, że w jakimś sensie konsumujemy już pierwsze efekty poprawy efektywności, bo nie zwiększamy zużycia energii – mówił wiceprezes Bogusław Regulski. Wiceprezesa Regulskiego też jednak raczej trudno zaliczyć do zdecydowanych zwolenników ustawy o efektywności energetycznej w jej obecnej postaci. Wskazywał on wprawdzie, że dobrze iż ustawa jest, ale ocenił, że jest trudna do realizacji i nie przenosi przynajmniej niektórych oczekiwanych rozwiązań. - Ta ustawa nie będzie wspierać własnych, małych inicjatyw związanych z poprawą efektywności energetycznej, a dla nas jako dostawców energii cieplnej to najważniejsza sprawa, że ta ustawa nie przeniosła zapisów dyrektywy 32 o usługach energetycznych. Przedsiębiorcy mający według dyrektywy ograniczać sprzedaż swojej energii nie mają tutaj żadnego bonusu dlatego, że zostali wyautowani jeśli chodzi o kwestie świadczenia usług energetycznych, a wyautowani zostali dlatego ,że mamy trzeci obszar, który powoduje jakby ograniczenia możliwości poprawy energetycznej. To jest trwający od 1997 roku system regulacji cen i stawek działalności przedsiębiorstw energetycznych, który nie generuje impulsów do poprawy efektywności poprzez gratyfikacje ekonomiczne i to jest między innymi pewnego rodzaju kula u nogi. która nie pozwoliła na zrealizowanie innego celu, obszaru poprawy efektywności jakim jest program rozwoju kogeneracji w Polsce – powiedział Bogusław Regulski. Działań nakierowanych na podnoszenie efektywności energetycznej raczej nikt nie krytykował, ale na temat sposobu wykorzystania środków publicznych mających pobudzać oszczędzanie zdania były już jednak podzielone. Okazało się, że nawet w przypadku zwykle chwalonej ustawy o wsparciu termomodernizacji i remontów nie dla wszystkich jest oczywiste, że należy do tego dokładać z budżetu. - Kwoty wydatkowane szczególnie z tytułu realizacji ustawy o wsparciu termomodernizacji i remontów nie są kwotami istotnie szokującymi, ale niosą w sobie nie do przecenienia ładunek standaryzujący przede wszystkim zachowania odbiorców końcowych, dostawy środków z budżetu państwa, ale także wszystkich tych, którzy próbują wyśrubowywać pewne parametry dotyczące realizacji inwestycji kończących się zmniejszeniem zapotrzebowania na energię. I byłoby tak do końca bardzo optymistycznie, gdyby nie fakt, że moim zdaniem lepiej byłoby wydać pieniądze, które są związane z poprawą efektywności energetycznej obiektów budowlanych, w szczególności budynków mieszkaniowych, które są wzmacniane z budżetu państwa, lepiej byłoby wydać te pieniądze na budowanie odpowiedniego poziomu świadomości i wiedzy końcowego odbiorcy energii – ocenił Piotr Styczeń, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury | |
| Pożyczka ARP na inwestycje energooszczędne | |
| wnp.pl 10.09.2011 | |
| Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) dla małych i średnich firm przygotowała na atrakcyjnych warunkach pożyczkę na wszelkiego rodzaju przedsięwzięcia mające na celu zmniejszenie zużycia i obniżenie kosztów energii. Energopożyczka, bo tak nazywa się kredyt ARP, przeznaczona jest na inwestycje prowadzące do zmniejszenia zużycia energii w gospodarce energetycznej pożyczkobiorcy, w szczególności w realizowanych przez niego procesach produkcyjnych, inwestycje mające na celu zwiększenie udziału energii odnawialnej i energii pozyskiwanej z odpadów lub ciepła odpadowego w gospodarce energetycznej pożyczkobiorcy. Pożyczka jest udzielana również na inwestycje wprowadzające energooszczędne urządzenia i technologie, m.in. wysoko sprawne silniki i napędy elektryczne, systemy oświetlenia, systemy sprężonego powietrza, kotły do wytwarzania pary, odwadniacze i systemy gospodarki parą, systemy skojarzonego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej. Wspierany jest także zakup systemów zarządzania środowiskiem oraz systemów oznakowań ekologicznych związanych z ochroną środowiska przed negatywnymi skutkami produkcji i zużycia energii. Celem pożyczki jest także wspomożenie działań przedsiębiorców, mających na celu produkcję urządzeń, tworzenie systemów informatycznych lub przygotowanie usług, które służą poprawie efektywności energetycznej lub zwiększeniu wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych u ich nabywców. Pożyczka wspomaga także zakup narzędzi, urządzeń i systemów informatycznych służących poprawie efektywności energetycznej i racjonalnemu zarządzaniu energią, wykonanie audytów energetycznych, wykonanie projektów technicznych prowadzących do realizacji przedsięwzięcia poprawiającego efektywność energetyczną. Energopożyczka może być wykorzystana także na nabycie efektywnych energetycznie budynków lub ich części, przebudowę lub remont użytkowanych budynków, w tym realizacji przedsięwzięć termo-modernizacyjnych a także nabycie lub wymiana urządzeń, instalacji lub pojazdów, charakteryzujących się niskim zużyciem energii oraz niskimi kosztami eksploatacji. ARP oferuje długi termin spłaty - do 72 miesięcy, bez prowizji za decyzję. Istnieje możliwość wcześniejszej spłaty pożyczki bez prowizji a także możliwość karencji w spłacie kapitału do 6 miesięcy, również bez prowizji. Środki Agencji na pożyczkę wynoszą 6,5 mln zł, jednorazowo pożyczka może mieć wartość do 300 tys. zł. | |
| Dlaczego Polska powinna być efektywna energetycznie | |
| wnp.pl 19.09.2011 | |
| Najszybciej wskaźniki efektywności energetycznej poprawia przemysł maszynowy i środków transportu, a także spożywczy i tekstylny. Najwolniej poprawa zachodzi w przemyśle hutniczym, papierniczym, drzewnym i chemicznym. W ostatnich 20 latach w Polsce dokonał się znaczący, jeden z największych w Europie, postęp w zakresie efektywnego wykorzystania energii. Pomimo tego polska gospodarka wciąż jest bardziej energochłonna niż gospodarki „starych” krajów UE. Z danych GUS zawartych w publikacji „Efektywność wykorzystania energii w latach 1999-2009”, opublikowanej w sierpniu 2011 r., wynika, że po transformacji ustrojowej, po początkowym wzroście energochłonności PKB (do roku 1993), nastąpił okres dynamicznej poprawy trwający do 2000 roku. Od tej pory następuje stopniowa poprawa energochłonności w tempie ponad 2 proc. rocznie, które uległo ponownemu przyspieszeniu w 2007 roku. W roku 2009 pozytywny trend był kontynuowany, a spadek energochłonności PKB wyniósł 3 proc. w przypadku energochłonności finalnej i 5 proc. w przypadku energochłonności pierwotnej. W drugiej połowie lat 90. XX w. zaczął się spadek zużycia energii do poziomu 15 Mtoe w 2002 roku. Od tego czasu zużycie energii utrzymywało się na zbliżonym poziomie do roku 2007, kiedy rozpoczął się spadek do poziomu poniżej 14 Mtoe w 2009 r. Z danych GUS wynika, że około 60 proc. energii zużywają przemysły hutniczy, chemiczny i mineralny; udział ten nie zmienił się znacząco na przestrzeni 10 lat. Wzrost udziału w strukturze zużycia zanotowały przemysł spożywczy, drzewny, papierniczy, chemiczny, mineralny. Liderzy efektywności Najszybciej wskaźniki efektywności energetycznej poprawia przemysł maszynowy i środków transportu, a także spożywczy i tekstylny. Najwolniej poprawa zachodzi w przemyśle hutniczym, papierniczym, drzewnym i chemicznym. Najszybsze tempo spadku energochłonności większość branż odnotowała pomiędzy 1996 a 2000 rokiem. W 2009 roku we wszystkich branżach, za wyjątkiem przemysłu papierniczego i chemicznego, doszło do spadku energochłonności. GUS zwraca również uwagę na poprawę efektywności energetycznej przez gospodarstwa domowe. Udział zużycia energii w gospodarstwach domowych w finalnym zużyciu energii wyniósł 31 proc. w 2009 r. Wyraźnie zmienia się struktura zużycia energii przez gospodarstwa domowe. Maleje udział zużycia energii na ogrzewanie i przygotowanie posiłków, natomiast więcej energii potrzeba do zasilania urządzeń i oświetlenia. Energochłonność pierwotna PKB Polski, wyrażona w cenach stałych (rok bazowy to 2005) oraz parytecie siły nabywczej, wyniosła w 2008 r. 0,191 kgoe/euro05ppp (kgoe – kilogram paliwa umownego, ppp – parytet siły nabywczej) i była wyższa o 25 proc. od średniej europejskiej. GUS zauważa wysoką dynamikę poprawy efektywności przed 2000 rokiem kontrastującą z niewielką poprawą w „starych” państwach Unii. Potrzebna świadomość Jak wynika z badań TNS OBOP przeprowadzonych przez Forum Rozwoju Efektywnej Energii (FREE), blisko połowa Polaków błędnie rozumie pojęcie efektywności energetycznej, a co czwarty respondent nie ma z tym terminem... żadnych skojarzeń. Jak podkreślają eksperci Forum FREE, aby skutecznie rozwijać efektywność polskich gospodarstw, niezbędne jest w pierwszej kolejności zbudowanie świadomości społecznej. Polacy zapytani o najbardziej efektywne energetycznie rozwiązania technologiczne, na pierwszym miejscu wymieniają odnawialne źródła energii (OZE). Blisko połowa badanych (46 proc.) wskazuje kolektory słoneczne, a zdaniem 42 proc. respondentów najbardziej efektywnym źródłem energii są wiatraki. Tylko co dziesiąty Polak (12 proc.) poprawnie definiuje efektywność energetyczną jako korzystny stosunek uzyskanej energii do jej zużycia. Polakom efektywność energetyczna kojarzy się z oszczędzaniem energii (38 proc.) oraz efektywnym wykorzystaniem dostępnej energii (28 proc.). Ustawa pomoże? Dalszemu wzrostowi efektywności energetycznej ma sprzyjać ustawa o efektywności energetycznej, która weszła w życie w sierpniu 2011 r. To była jedna z najdłużej przygotowywanych ustaw w historii polskiej legislacji, prace nad nią trwały kilka lat. Ustawa określa krajowy cel w zakresie oszczędnego gospodarowania energią wyznaczający uzyskanie do 2016 r. oszczędności energii finalnej w ilości nie mniejszej niż 9 proc. średniego krajowego zużycia energii w latach 2001-05. | |
| Blisko połowa Polaków nie rozumie pojęcia efektywności energetycznej | |
| wnp.pl 05.09.2011 | |
| Blisko połowa Polaków błędnie rozumie pojęcie efektywności energetycznej, wynika z badań TNS OBOP przeprowadzonych dla Forum Rozwoju Efektywnej Energii (FREE). Aby skutecznie rozwijać efektywność polskich gospodarstw niezbędne jest w pierwszej kolejności zbudowanie świadomości społecznej na ten temat, podkreślają eksperci FREE. Polacy zapytani o najbardziej efektywne energetycznie rozwiązania technologiczne, na pierwszym miejscu wymieniają odnawialne źródła energii (OZE). Blisko połowa badanych (46%) wskazuje kolektory słoneczne, a zdaniem 42% respondentów najbardziej efektywnym źródłem energii są wiatraki. Tylko co dziesiąty Polak (12%) poprawnie definiuje efektywność energetyczną, jako korzystny stosunek uzyskanej energii do ilości jej zużycia. - Mimo, że OZE są rozwiązaniami przyjaznymi środowisku, nie należą do najbardziej efektywnych źródeł energii. Kolektory słoneczne skutecznie zaspokajają zapotrzebowanie energetyczne jedynie w najbardziej słonecznych miesiącach letnich. A efektywność wiatraków znacznie spada nawet w przypadku niewielkiego obniżenia średniej prędkości wiatru - mówi ekspert FREE dr inż. Arkadiusz Węglarz z Krajowej Agencji Poszanowania Energii. – Odnawialne źródła energii są zatem efektywne ekologicznie, ale nie efektywne energetycznie – podsumowuje dr inż. Węglarz. Wielu Polakom efektywność energetyczna kojarzy się z oszczędzaniem energii (38%) oraz efektywnym wykorzystaniem dostępnej energii (28%). - Polacy trafnie kojarzą pojęcie efektywności energetycznej z ochroną środowiska naturalnego oraz oszczędnościami wydatków na energię – mają świadomość, że efektywnymi energetycznie są rozwiązania, dzięki którym przy mniejszym nakładzie energii otrzymują taki sam efekt użytkowy - mówi ekspert FREE dr Filip Elżanowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jednak niemal co szósty Polak (15%) jest zdania, że to energia elektryczna jest jednym z najbardziej efektywnych źródeł energii. Tymczasem proces wytwarzania, przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej wiąże się ze znacznymi jej stratami. Ponadto energia elektryczna najczęściej powstaje z silnie eksploatowanych nieodnawialnych źródeł, jakimi są paliwa kopalne. - Zwiększenie efektywności energetycznej jest jednym z priorytetów „Polityki energetycznej Polski do 2030 roku”. Polska wciąż pozostaje bowiem daleko za krajami Unii Europejskiej, a nasza efektywność energetyczna jest prawie trzykrotnie niższa niż w najbardziej rozwiniętych krajach europejskich. Aby zwiększać efektywność energetyczną konieczna jest jednak praca nie tylko na szczeblu państwowym, ale także w zakresie budowania świadomości i wiedzy społecznej na ten temat – mówi dr Andrzej Hałasiewicz z Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polski. Jak podkreślają eksperci FREE, efektywność energetyczną można skutecznie zwiększyć dzięki prowadzeniu skoordynowanych działań na rzecz ograniczenia strat energii podczas jej wytwarzania i przesyłu oraz poprzez redukcję jej zużycia. „Na rynku funkcjonuje wiele rozwiązań spełniających te warunki. Przykład stanowią takie rozwiązania, jak pompy ciepła, termomodernizacja budynków czy mikrokogeneracja – wytwarzanie skojarzonej energii ciepła i elektrycznej. Wysoka wydajność tego typu rozwiązań niesie ze sobą szereg korzyści, takich jak obniżenie kosztów pozyskiwania energii oraz zużycia paliw, a także eliminacja strat przesyłowych” - podkreśla Forum Rozwoju Efektywnej Energii. Obok inwestowania w efektywne rozwiązania, ważna jest również redukcja zużycia energii w codziennym życiu. Jak tłumaczą eksperci FREE należy pamiętać przede wszystkim o: termomodernizacji budynków, wymianie świetlówek na energooszczędne; wymianie starych, energochłonnych urządzeń AGD na nowe; wyłączaniu z kontaktu urządzeń, takich jak ładowarki do telefonów i laptopów, które nieużywane, ale podłączone wciąż pobierają energię; gaszeniu oświetlenia przy wychodzeniu z pokoju oraz o dopasowaniu temperatury pomieszczeń do sposobu ich wykorzystywania. | |
| Efektywność energetyczna polskiego przemysłu | |
| wnp.pl 15.08.2011 | |
| W ostatnich 20 latach w Polsce dokonał się znaczący, jeden z największych w Europie, postęp w zakresie efektywnego wykorzystania energii. Największy udział miał w tym sektor przemysłu, gdzie poprawie uległy zarówno wskaźniki branżowe, jak również miały miejsce korzystne zmiany strukturalne. Jak wynika z opracowania GUS pt. Efektywność wykorzystania energii w latach 1999-2009, po początkowym wzroście w pierwszej połowie lat 90. i osiągnięciu największej wartości w roku 1996, w latach 1996-2002 zużycie energii pierwotnej i finalnej wykazywało wyraźną tendencję malejącą. Następnie rozpoczął się powolny wzrost ich zużycia, który trwał do 2008 r. W 2009 r. obniżeniu uległo zarówno zużycie energii pierwotnej jak i finalnej i wyniosło odpowiednio: 95 Mtoe oraz 59,6 Mtoe (toe – tona oleju ekwiwalentnego). W sumie, zużycie energii pierwotnej jak i finalnej w 2009 roku było niemal takie samo jak w 1988 roku, jednak w tym okresie polska gospodarka powiększyła się kilka razy, a ponadto zmieniła się istotnie jej struktura. Jak stwierdzają autorzy, większość usprawnień wynikała z autonomicznych decyzji podmiotów kierujących się rachunkiem ekonomicznym. Modernizacje były dokonywane także po prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Jednym z największych rządowych programów wsparcia efektywnego wykorzystania energii pozostaje Fundusz Termomodernizacyjny skierowany do sektora mieszkalnictwa i sektora usług. W 2009 r. korzystne trendy były kontynuowane. Polska energetyka tradycyjnie była zorientowana na wykorzystanie własnych zasobów naturalnych. Głównym źródłem energii był węgiel kamienny i brunatny. Od początku lat 90. Systematycznie jednak wzrastało znaczenie paliw ropopochodnych i w 1999 r. po raz pierwszy zużycie finalne tych nośników (28 proc. udział) przewyższyło zużycie finalne węgla. W roku 2009 udział ten sięgnął 33 proc. (paliwa ciekłe), podczas gdy udział węgla wynosił już tylko 18 proc. (w 1999 r. – 26 proc.). Niewielki wzrost w stosunku do roku 1999 (12 proc.) wystąpił w zużyciu gazu, który w roku 2009 miał 14 proc. udziału w łącznym zużyciu energii. W latach 1999-2009 nastąpił także nieznaczny wzrost zużycia energii elektrycznej – z 14 do 16 proc. w 2009 roku. Zmiany struktury finalnego zużycia energii w głównych sektorach przemysłu odzwierciedlają kierunki rozwoju gospodarki, podkreśla GUS. Restrukturyzacja przemysłu i działania przedsiębiorstw, mające na celu obniżenie energochłonności, spowodowały zmniejszenie zużycia energii w tym sektorze. Ciągły rozwój transportu drogowego i sektora usług powoduje wzrost udziału tych sektorów w krajowym zużyciu energii. W sektorze gospodarstw domowych, wskutek wprowadzania systemu dociepleń oraz poprawy i wzrostu efektywności systemów grzewczych, w latach 1999-2009 zredukowano zużycie energii o 6 proc. Efektem w miarę stabilnego zużycia energii oraz rosnącej wartości PKB jest zaobserwowana malejąca energochłonność pierwotna i finalna PKB. Po początkowym wzroście energochłonności PKB (do roku 1993), nastąpił okres dynamicznej poprawy trwający do 2000 roku. Od tej pory następuje stopniowa poprawa energochłonności w tempie ponad 2 proc. rocznie, które uległo ponownemu przyspieszeniu w 2007 roku. W roku 2009 pozytywny trend był kontynuowany, a spadek energochłonności PKB wyniósł 3 proc. w przypadku energochłonności finalnej i 5 proc. w przypadku energochłonności pierwotnej. Energochłonność pierwotna zmalała z poziomu 0,561 kgoe/euro00 w 1988 roku (kgoe – kilogram oleju ekwiwalentnego; euro00 – wartość euro wyrażona w kursie rynkowym w roku 2000) do 0,363 w 2009 r. W tym samym okresie energochłonność finalna zmalała 0,346 kgoe/euro00 do 0,228 lub mierząc inaczej – z 63 proc. PKB, do 50 proc. Zużycie finalne energii w przemyśle podlegało podobnym wahaniom jak zużycie ogółem. W drugiej połowie lat 90. rozpoczął się spadek tego zużycia energii do poziomu 15 Mtoe w 2002 roku. Od tego czasu zużycie energii utrzymywało się na zbliżonym poziomie do roku 2007, kiedy rozpoczął się spadek do poziomu poniżej 14 Mtoe w 2009 r. Około 60 proc. energii zużywają przemysły: hutniczy, chemiczny i mineralny; udział ten nie zmienił się znacząco na przestrzeni 10 lat. Wzrost udziału w strukturze zużycia zanotowały przemysły: spożywczy, drzewny, papierniczy, chemiczny, mineralny i pozostały, a spadek: tekstylny, hutniczy, maszynowy oraz środków transportu. Znaczny spadek zużycia energii w przeliczeniu na produkt odnotowano w przemyśle hutniczym – z 0,370 toe/t w 1988 r. do 0,209 w 2009 r. W produkcji papieru wskaźnik ten poprawił się odpowiednio z 0,797 toe/t do 0,471. Zużycie energii elektrycznej na 1 mieszkańca wzrosło z 1737,7 kWh/osobę w 1988 r. do 2069,9 w 2009 r. Dystans Polski do średniej europejskiej w zakresie najważniejszych wskaźników efektywności energetycznej obniżył się w omawianym okresie do kilkunastu procent, jednakże w stosunku do najefektywniejszych gospodarek ciągle pozostaje znaczący. | |
| Argox Eco Energia wykonuje AUDYTY ENERGETYCZNE oraz AUDYTY ELEKTROENERGETYCZNE dla przedsiębiorstw w ramach Programu Priorytetowego „Efektywne wykorzystanie energii”. Przygotowujemy również kompletną dokumentację konkursową Informacji udzielamy pod nr telefonów: 604 443 003, 608 375 628, (22) 743 69 38 Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć wynosi 40 mln zł. więcej… Program Priorytetowy Efektywne Wykorzystanie Energii Regulamin Konkursu Pobierz jako pdf | |
| 230 mln zł na efektywne wykorzystanie energii | |
| 22.07.2011 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków w ramach drugiej części programu priorytetowego „Efektywne wykorzystanie energii”. O dofinansowanie starać się mogą inwestycje prowadzące do oszczędności energii lub wzrostu efektywności energetycznej przedsiębiorstw. Budżet programu to 230 mln zł. Celem programu jest dofinansowanie przedsięwzięć realizowanych przez przedsiębiorców, prowadzących do efektywnego wykorzystania energii lub uzyskania wymiernych oszczędności energii. Zakres wspieranych inwestycji obejmuje m.in.: racjonalizację zużycia energii elektrycznej, racjonalizację zużycia energii cieplnej i gazu, modernizację procesów przemysłowych oraz wdrażanie systemów zarządzania energią i jej jakością. Na dofinansowanie przedsięwzięć NFOŚiGW przeznaczy do 230 mln zł w formie pożyczki. Nabór wniosków trwa od 1 do 31 sierpnia 2011 roku. Jednocześnie w siedzibie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisano dwie pierwsze umowy o dofinansowanie przedsięwzięć w ramach działania 9.2 Efektywna dystrybucja energii z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Udzielone wsparcie wynosi ok. 30 mln zł. Blisko 19 mln zł wsparcia otrzyma Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej S.A. w Tarnowie na ograniczanie strat i poprawę pewności dostaw ciepła poprzez modernizację sieci ciepłowniczej w Tarnowie. Całkowita wartość projektu wynosi prawie 31 mln zł. Natomiast tyskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej na modernizację systemu miasta Tychy w celu poprawy efektywności dystrybucji ciepła otrzyma z UE ponad 11,1 mln zł. Całkowita wartość projektu to ponad 27,6 mln zł. więcej… | |
| Większość przepisów ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o efektywności energetycznej wchodzi w życie 11 sierpnia 2011 roku. | |
| 11.08.2011 | |
Większość przepisów ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o efektywności energetycznej wchodzi w życie 11 sierpnia 2011 roku. Ustawa określa następujące środki poprawy efektywności energetycznej: - zawarcie umowy, której przedmiotem jest wykonanie prac zmierzających do poprawy efektywności energetycznej; - wymiana urządzenia, instalacji lub pojazdu na odpowiednik o niskim zużyciu energii i niskich kosztach eksploatacji; modernizacja użytkowanego urządzenia, instalacji lub pojazdu w celu zmniejszenia zużycia energii lub obniżenia kosztów eksploatacji; - nabycie lub wynajęcie efektywnych energetycznie budynków lub ich części lub też przebudowa, remont użytkowanych obiektów, albo termomodernizacja budynków; - sporządzenie audytu energetycznego dla budynków o powierzchni powyżej 500 mkw. Każda jednostka sektora publicznego powinna zastosować przynajmniej dwa spośród wymienionych wyżej środków poprawy efektywności energetycznej oraz poinformować o ich stosowaniu na stronie internetowej lub w sposób zwyczajowo przyjęty na danym terenie. Mimo znacznej poprawy, efektywność energetyczna polskiej gospodarki jest nadal około 3 razy niższa niż w najbardziej rozwiniętych krajach europejskich i około 2 razy niższa niż średnia w krajach Unii Europejskiej. Zatem w naszym kraju istnieje ogromny potencjał w zakresie oszczędzania energii, rolę wiodąca powinien mieć w tej dziedzinie sektor publiczny. Ustawa o efektywności energetycznej określa cel w zakresie oszczędności energii, ustanawia mechanizmy wspierające oraz system monitorowania i gromadzenia niezbędnych danych, co przyczyni się do zwiększenia racjonalności wykorzystania energii. Ustawa ma zapewnić pełne wdrożenie dyrektyw europejskich w zakresie efektywności energetycznej, w tym zwłaszcza zapisy Dyrektywy 2006/32/WE w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych. więcej… | |
| Budynki o niemal zerowym zużyciu energii | |
| wnp.pl 29.06.2011 | |
Sektor budowlany jest jedną z najbardziej energochłonnych gałęzi gospodarki. Obecnie pochłania około 40% łącznego zużycia energii na terenie całej Unii Europejskiej. W maju 2010 roku Parlament Europejski i Rada UE uchwaliły nową Dyrektywę 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Jej głównym celem jest łączne 20% obniżenie zużycia energii w sektorze budowlanym w ramach całej Unii Europejskiej. Dyrektywa zmienia dotychczasowe regulacje w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Pierwsze przepisy implementujące nowe regulacje, w tym konieczność posiadania świadectw energetycznych, zaczną obowiązywać w styczniu 2013 roku, zaś te najbardziej istotne, dotyczące zerowego zużycia energii oraz jej pochodzenia ze źródeł odnawialnych, zlokalizowanych w pobliżu każdego nowego budynku, będą obowiązywały od stycznia 2021 roku. Obniżenie poziomu energochłonności ma być zrealizowane głównie poprzez poprawę charakterystyki energetycznej budynków, rozumianą jako obniżenie przewidywanego zużycia energii na potrzeby ogrzewania (powietrza i wody), schładzania i wentylacji oraz oświetlenia budynków w trakcie ich eksploatacji. Zastosowana w dyrektywie definicja budynku jako „konstrukcji zadaszonej, posiadające ściany, w których do utrzymania klimatu wewnętrznego stosowana jest energia”, obejmuje zarówno domy jedno- i wielorodzinne, jak i powierzchnie komercyjne - magazyny czy biura. Nowa dyrektywa zobowiązuje wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej do wprowadzenia zmian w krajowych przepisach energetycznych, nie później niż do 9 lipca 2012 roku. W szczególności, krajowi ustawodawcy są obowiązani do ustalenia minimalnych wymagań w zakresie charakterystyki energetycznej budynków lub modułów budynków (pięter lub lokali), a także systemów ogrzewania, ciepłej wody, klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. 1 stycznia 2013 roku wyznacza początek obowiązywania zmodyfikowanych zgodnie z postanowieniami dyrektywy świadectw energetycznych, których zadaniem będzie umożliwienie najemcom lub właścicielom oceny lokalu lub budynku pod kątem charakterystyki energetycznej. Nowe świadectwa będą musiały nie tylko dokumentować stan faktyczny, lecz także zawierać zalecenia dotyczące optymalizacji charakterystyki energetycznej obiektu oraz działań, jakie należy podjąć, aby zrealizować osiągnięcie zalecanych norm. Dyrektywa nakłada obowiązek wydawania i przekazywania świadectw energetycznych nabywcom lub nowym najemcom wznoszonych, sprzedawanych lub wynajmowanych budynków albo modułów budynków. Informację na temat liczbowego wskaźnika opisującego charakterystykę energetyczną będą także musiały uwzględniać wszystkie materiały promocyjne, reklamujące sprzedaż lub wynajem obiektów posiadających świadectwa energetyczne. Regulacje pozostawiają uprawnienia do wydawania świadectw charakterystyki energetycznej w rękach wykwalifikowanych i niezależnych ekspertów. Jednocześnie, wszystkie państwa członkowskie zostały zobowiązane do wypracowania i wdrożenia własnych modeli systemu kontroli certyfikatów. Od 9 lipca 2013 roku każdy nowo wybudowany budynek będzie musiał spełniać określone w dyrektywie normy, dotyczące minimalnej charakterystyki energetycznej. Przed rozpoczęciem budowy, inwestor będzie musiał ponadto przeanalizować techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości wykorzystania alternatywnych systemów dostaw energii w oparciu o źródła odnawialne. Stosowna dokumentacja będzie wymagana przy wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę, które nie zostanie wydane w przypadku braku lub niekompletności danych. Dla obiektów już istniejących Dyrektywa nakłada podobne obowiązki przed rozpoczęciem tzw. „ważniejszej renowacji”, czyli gdy całkowity koszt prac renowacyjnych związanych ze ścianami zewnętrznymi lub systemami technicznymi budynku wynosi ponad 25% wartości obiektu bądź renowacji podlega ponad 25% wszystkich ścian zewnętrznych budynku. Z punktu widzenia branży budowlanej przełomowy może okazać się rok 2021, od którego wszystkie nowe budynki będą musiały charakteryzować się bardzo dobrą charakterystyką energetyczną, czyli niemal zerowym zużyciem energii. Ta niewielka ilość energii niezbędna do eksploatacji obiektów powinna przy tym pochodzić w znacznym stopniu ze źródeł odnawialnych, usytuowanych na miejscu lub w niedalekiej odległości od inwestycji. Z racji tak szerokiej definicji budynku, zmiany odczują wszyscy inwestorzy. Ze względu na obowiązek zapewnienia odnawialnego źródła energii dla niemalże każdej inwestycji, inwestor stanie przed koniecznością wybudowania na przykład elektrowni wiatrowej lub kolektora słonecznego albo spalarni biomasy, co uczyni proces budowlany dużo kosztowniejszym. Przepisy dyrektywy zostaną oczywiście uszczegółowione przez polskiego ustawodawcę. Dopiero po ich pełnej implementacji będzie można oszacować, jakim nowym obowiązkom muszą konkretnie sprostać inwestorzy. Zmiany dotkną jednak cały rynek budowlany, nie tylko inwestorów; także producentów materiałów budowlanych i dostawców elementów wyposażenia budynków. Rozmowa wnp.pl z Wojciechem Wachackim, radcą prawnym i partnerem europejskim w kancelarii Squire Sanders Święcicki Krześniak. więcej… | |
| Efektywność energetyczna i odnawialne źródła energii | |
| wnp.pl 25.06.2011 | |
25.06.2011 K. Żmijewski: mamy tylko dwa sposoby na bilans energetyczny Do 2015 roku Polska ma tylko dwie opcje zrównoważenia bilansu energetycznego. Pierwsza to efektywność energetyczna, druga - odnawialne źródła energii - przekonuje profesor Krzysztof Żmijewski, sekretarz generalny Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji. - Dlaczego? Bo nie ma innej możliwości. I dodaje: - Trzeba dać szanse ludziom, indywidualnym inwestorom. 25.06.2011 E. Kuliczkowski: brak wiedzy barierą dla OZE - Jedyną barierą, która ogranicza rozwój sektora energii odnawialnej jest świadomość ludzi - taką tezę stawia Ernst Kuliczkowski, członek zarządu Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej. więcej… | |
| Nowa dyrektywa unijna dotycząca poprawy efektywności energetycznej oraz oszczędzania energii | |
| wnp.pl 22.06.2011 | |
Oszczędzanie energii to jedyny cel z pakietu 3x20, z którego realizacją Unia Europejska sobie nie radzi. W związku z tym Komisja Europejska przygotowała projekt dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej, który nakłada nowe obowiązki na państwa członkowskie. - Celem naszego wniosku jest zwiększenie efektywności wykorzystania energii w codziennym zużyciu oraz udzielenie obywatelom, organom administracji publicznej i przedstawicielom branży energetycznej wsparcia, które umożliwi im sprawniejsze zarządzanie własnym zużyciem energii. Efektem końcowym tych działań powinno być również obniżenie kosztów energii, a także istotne, nowe możliwości tworzenia miejsc pracy w całej UE – powiedział Guenther Oettinger, komisarz ds. energii. Inicjatywa Komisji Europejskiej wynika m.in. z oceny możliwości osiągnięcia do 2020 roku indykatywnego obecnie celu redukcji zużycia energii o 20%. Z przedstawianych prognoz wynika, że działając tak jak dotychczas państwa członkowskie nie osiągną zakładanego celu. Gdyby nic nie robić, to zużycie energii w UE wzrosłoby z około 1700 Mtoe w 2006 roku do około 1842 Mtoe w 2020 roku. Dotychczasowe działania podjęte w celu oszczędności energii wskazują, że UE jest na ścieżce prowadzącej do obniżenia zużycia energii w 2020 roku do poziomu około 1678 Mtoe, czyli około 9% a cel związany z zakładaną redukcją o 20% to 1474 Mtoe. - Nowa dyrektywa unijna dotycząca poprawy efektywności energetycznej, oszczędzania energii spowoduje małą rewolucję . Jest rzeczą z poziomu Unii Europejskiej dość ważną, żeby ten temat nie był li tylko w sferze werbalnej (…) Zasadniczo dyrektywa ma wprowadzić rozwiązania systemowe po to, żeby energię opłacało się wszystkim oszczędzać, i żeby to był również biznes – mówił Krzysztof Gierulski z Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej, który prezentował 22 czerwca w Warszawie założenia nowej dyrektywy. Komisja Europejska w nowej dyrektywie nie proponuje ustalenia dla Unii Europejskiej, a zatem także dla poszczególnych krajów członkowskich, obligatoryjnego celu oszczędności energii do 2020 roku. To może się stać ewentualnie po ocenie w 2014 roku stopnia realizacji celu uzyskania 20 %. oszczędności do 2020 roku. Teraz Komisja proponuje wdrożenie obowiązkowych działań mających wspierać oszczędzanie. Także w celu zmniejszania zależności od importu energii. - Sytuacja nie wygląda dobrze, bo Unia Europejska coraz bardziej uzależnia się od importu energii. Trendy nie są dla nas zbyt dobre. Coraz więcej energii importujemy spoza Unii, czasem z regionów objętych różnymi turbulencjami politycznymi tak, że ma to wpływ na gospodarkę, na rozwój przedsiębiorstw, na konkurencyjność przemysłu we wszystkich krajach Unii Europejskiej, również w Polsce, i coś trzeba zasadniczo z tym zrobić i to pilnie – powiedział Krzysztof Gierulski. Proponowane przez Komisję środki mające służyć wzrostowi oszczędności energii są tyleż proste, co ambitne. Komisja chce, żeby we wszystkich krajach członkowskich zostały wprowadzone systemy oszczędzania energii. W ramach tych systemów dystrybutorzy energii lub jej sprzedawcy detaliczni mają mieć obowiązek uzyskania każdego roku oszczędności sprzedanej energii w ilości 1,5% w okresie do 2018 roku. Zgodnie z propozycjami Komisji sektor publiczny, którego wydatki to około 19% unijnego PKB, a zatem mający wielki wpływ m.in. na kierunki zakupów powinien zostać zobowiązany do nabywania energooszczędnych budynków i urządzeń, a poza tym władze mają być zobowiązane do modernizacji energetycznej co roku przynajmniej 3% budynków o powierzchni ponad 250 mkw. - Budynki, które należą do sektora publicznego w Unii to około 12%, całego stanu budynków. Wskaźnik energooszczędności w tych budynkach, które sektor publiczny zajmuje, jest niestety stosunkowo niski i jest duża szansa, żeby wdrażając dyrektywę w tym konkretnym sektorze rozruszać sektor usług energetycznych i tych związanych z podnoszeniem efektywności energetycznej w budynkach. Szacuje się, że optymalne kosztowo renowacje mogą dać nawet do 60% oszczędności energii. Budynki w Unii Europejskiej zużywają około 40% energii zużywanej w Unii, a 70% z tego co zużywają to jest energia cieplna. Tu najwięcej energii marnujemy i coś trzeba z tym zrobić – mówił Krzysztof Gierulski. Komisja proponuje też, żeby rachunki za energię wystawiane odbiorcom, były wystawiane zgodnie z rzeczywistym zużyciem, a nie na podstawie prognoz. Ma to pozwolić odbiorcom na lepsze zarządzanie zużyciem energii i oszczędności, bo obecnie tak naprawdę liczniki odbiorcom do niczego nie służą, nie wiedzą oni ile energii zużywają, a często nie wiedzą też ile za nią płacą. Komisja chce też zachęcać przemysł do oszczędności i proponuje m.in. wprowadzenie obowiązkowych audytów energetycznych dla dużych firm, to jest o zatrudnieniu ponad 250 osób i obrotach powyżej 50 mln euro rocznie. W zakresie wytwarzania energii Komisja chce mocno wspierać kogenerację, po to, żeby zmniejszać straty w produkcji energii. - Flagowym elementem dyrektywy jest kogeneracja, czyli produkcja energii elektrycznej w skojarzeniu z ciepłem, która może nam dać nawet do 30% oszczędności energetycznej w porównaniu z oddzielną produkcją energii elektrycznej i cieplnej ( …) W tej chwili jesteśmy w Unii Europejskiej na poziomie około 11% produkcji energii elektrycznej z kogeneracji natomiast potencjał ekonomiczny to jest 21%. To, że to się nie dzieje, wynika ze słabych regulacji prawnych, z niepewności inwestycyjnej – mówił Krzysztof Gierulski, informując, że zgodnie z projektem dyrektywy w sytuacjach, gdy będzie możliwy odbiór ciepła to powinny być budowane elektrociepłownie, a nie elektrownie. więcej… | |
| 750 mln euro z Banku Światowego na poprawę efektywności energetycznej i OZE | |
| PAP 16.06.2011 | |
Bank Światowy i Ministerstwo Finansów podpisały w czwartek umowę o 750 mln euro pożyczki na wsparcie polskiego programu poprawy efektywności energetycznej i rozwoju energetyki ze źródeł odnawialnych - podał w czwartek Bank Światowy. Zgodnie z komunikatem Banku Światowego pożyczka (ang. Development Policy Loan/DPL) w wysokości 750 mln euro ma służyć realizacji komponentów programu przewidzianego w „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” w zakresie efektywności energetycznej i energii odnawialnej. Bank Światowy wyjaśnia, że zarówno program oraz wynikające z niego kierunki polityki powinny się przyczynić m.in. do obniżenia kosztów "zielonych usług energetycznych", utworzenia "zielonych miejsc pracy", redukcji zanieczyszczeń atmosferycznych i ograniczenia wpływu tych zanieczyszczeń na stan zdrowia ludności. Cytowany w komunikacie wiceminister finansów Jacek Dominik stwierdził, że dzięki pożyczce Polska będzie mogła wypełnić unijne zobowiązania, to znaczy do 2020 r.: zmniejszyć zużycie energii o 20%, zwiększyć udział energii z odnawialnych źródeł o 15%. oraz obniżyć poziom emisji gazów cieplarnianych o 20%. Dodał, że pożyczka przyczyni się do zrównoważonego wzrostu gospodarczego i powstawania nowych miejsc pracy. Według Thomasa Laursena z Banku Światowego, w nadchodzących latach bank zamierza kontynuować współpracę z polskim rządem w dziedzinie poprawy efektywności energetycznej oraz zastosowania energetyki odnawialnej. więcej… | |
| Ustawa o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych | |
| 10.06.2011 | |
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o systemie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Ustawa wprowadza regulacje dotyczące m.in.: zakwalifikowania instalacji do objęcia systemem, włączenia do systemu operacji lotniczych wykonywanych przez operatora statku powietrznego, zasad rozporządzania uprawnieniami do emisji, zasad zdobywania uprawnień do emisji w drodze aukcji oraz stworzenia efektywnego systemu sankcji zabezpieczających wykonywanie obowiązków wynikających z ustawy. Zgodnie z nową ustawą nadzór nad systemem handlu uprawnieniami do emisji będzie sprawował minister środowiska. Systemem administrować ma Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBIZE). Przejmie on zadania Krajowego Administratora Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji (KASHUE). więcej… Ustawa o handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych | |
| Czy wykonanie świadectwa energetycznego musi poprzedzić wizja lokalna obiektu? | |
| AEE 03.06.2011 | |
Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie metodologii wykonywania świadectw energetycznych przy wykonywaniu certyfikatu energetycznego należy opierać się na: - obowiązujących przepisach, - dokumentacji technicznej budynku, - dokumentacji technicznej instalacji, - dokumentacji technicznej urządzeń, - wiedzy technicznej, - wizji lokalnej certyfikowanego obiektu, - danych katalogowych urządzeń i elementów instalacji budynku. Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że świadectwo energetyczne bez wizji lokalnej budynku jest niezgodne z rozporządzeniem. więcej… | |
| BOŚ: 30 milionów euro na wsparcie inwestycji OZE i poprawę efektywności energetycznej w budynkach | |
| wnp.pl 01.06.2011 | |
Bank Ochrony Środowiska zawarł umowę linii kredytowej z Nordyckim Bankiem Inwestycyjnym (NIB) na kwotę 30 mln euro z 8 letnim okresem spłaty. Środki zostaną przeznaczone na długoterminowe kredyty dla gmin i przedsiębiorstw komunalnych oraz małych i średnich firm na inwestycje z zakresu ochrony środowiska. Środki NIB będą wykorzystane między innymi na wsparcie inwestycji związanych z produkcją energii ze źródeł odnawialnych oraz poprawą efektywności energetycznej w budynkach. Program przyczyni się również do budowy systemów oczyszczania ścieków, a także usprawni składowanie i sortowanie odpadów stałych. Kredyty z linii NIB w ofercie Banku Ochrony Środowiska pojawią się w III kwartale 2011 r. więcej… | |
| Białe certyfikaty - nowa ustawa o efektywności energetycznej | |
| AEE 31.05.2011 | |
Podstawowym mechanizmem rynkowym wspierającym poprawę efektywności energetycznej do 2016 roku jest system białych certyfikatów. Jest to narzędzie prowadzące do osiągnięcia oszczędności energii w następujących trzech dziedzinach: - zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych, - zwiększenie oszczędności energii przez urządzenia potrzeb własnych, - zmniejszenie strat energii elektrycznej, ciepła i gazu ziemnego w przesyle i dystrybucji. Zgodnie z ustawą o efektywności energetycznej firmy sprzedające energię odbiorcom końcowym mają obowiązek pozyskania białych certyfikatów oraz przedłożenia ich Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki do umorzenia. Firmy sprzedające energię elektryczną, gaz ziemny i ciepło są zobowiązane do uzyskania określonej liczby certyfikatów w zależności od wielkości sprzedawanej energii. W ustawia zawiera katalog inwestycji prooszczędnościowych, które mogą prowadzić do uzyskania białych certyfikatów w drodze przetargu ogłaszanego przez Prezesa URE. Przewidziano również możliwość kupna certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii. więcej… | |
| Kredyty na poprawę efektywności energetycznej | |
| CIRE.pl 26.05.2011 | |
Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który z początkiem roku zapowiedział uruchomienie programu, w ramach którego przeznaczy 150 mln euro na poprawę efektywności energetycznej w polskich firmach, podpisał w tej sprawie umowę z czterema polskimi bankami – pisze „Rzeczpospolita”. Według relacji dziennika EBOiR podpisał umowy z bankami: BGŻ, BZ WBK i BNP Paribas i Millennium, które będą udzielały kredytów na realizację przedsięwzięć związanych z poprawą efektywności energetycznej. O wsparcie w wysokości do 1 mln euro mogą się ubiegać małe i średnie przedsiębiorstwa. Projekty mogą być finansowane zarówno za pomocą kredytu, jak i leasingu. Na ten sam cel udziela również kredytu Bank Ochrony Środowiska Udzielany on jest na okres do dziesięciu lat i pokrywa do 80% kosztu przedsięwzięcia, a jego podstawową cechą jest możliwość spłaty z oszczędności wynikających ze zmniejszenia zużycia energii elektrycznej uzyskanych dzięki realizacji kredytowanej inwestycji. więcej… | |
| Emisyjność polskiego budownictwa w świetle podatku węglowego | |
| wnp 06.05.2011 | |
W krajach Unii Europejskiej funkcjonuje system handlu uprawnieniami do emisji. System ten dotyczy tylko przemysłu. Budownictwa i transport nie podlegają takiemu systemowi. Czy rozwiązaniem w tej sytuacji może być, którego Unia Europejska planuje wprowadzenie w to miejsce obowiązkowego podatku węglowego. Podatek węglowy aktualnie funkcjonujące w 8 krajach Unii. We Francji podatek węglowy funkcjonuje w postaci akcyzy na paliwa. Założenia podatku węglowego określają wartość podatku, jaki należy zapłacić za każdą wyemitowaną tonę dwutlenku węgla. Nowe założenia, w ramach zmian dyrektywy z 2003 roku dotyczącej opodatkowania energii, wprowadzają również zapis o uzależnieniu wysokości podatku od wartości opałowych danego źródła. Warto się jednak zastanowić czy taki sposób regulacji nie zmniejszy konkurencyjności gospodarek europejskich i sprawiedliwie obciąży konsumentów energii za ich negatywny wpływ na środowisko. Zdania są podzielone. Komisja Europejska przyjrzała się sektorowi budownictwa, który jest największym konsumentem energii. Zauważyła potencjał, jaki drzemie w podnoszeniu efektywności energetycznej budynków. Nowelizacja dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków wprowadza od końca 2020 roku budynek o niemal zerowym zużyciu energii. Budynki takie według szacunków zużywać mają około 50 kWh/(mkw*rok) (wartość wskaźnika energii pierwotnej), w porównaniu do 140 kWh/(mkw*rok) dla budynków jednorodzinnych dziś lub nawet 300 kWh/(mkw*rok) dla budynków niemieszkalnych. więcej… | |
| Rozwój zielonego ciepła i chłodu | |
| wnp.pl 05.05.2011 | |
Projekt RES-H Policy ma na celu wsparcie rządów wybranych państw UE we wdrażaniu dyrektywy w sprawie promocji wykorzystania odnawialnych źródeł ciepła, w odniesieniu do ciepłą i chłodu (RES-H/C). W ramach projektu obliczane są krajowe cele produkcji ciepła i chłodu w źródłach odnawialnych na lata 2020-2030. Zdaniem Krajowej Agencji Poszanowania Energii, do roku 2020 największe znaczenie w Unii Europejskiej będzie miała energia elektryczna produkowana ze źródeł odnawialnych. Jednak również duże znaczenie będą miały ciepło i chłód wytwarzane z tych źródłach. Zamierzenia przedstawione w Krajowym Planie Działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych nie znajdują przełożenia na proces budowy solidnych podstaw politycznych i regulacyjnych umożliwiających osiągnięcie założonych celów w zakresie produkcji ciepła w odnawialnych źródłach. więcej… | |
| Prezydent podpisał ustawę o efektywności energetycznej | |
| PAP 29.04.2011 | |
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o efektywności energetycznej. Ustawa o efektywności energetycznej ma poprawić wykorzystanie energii oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej. Na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii prezes Urzędu Regulacji Energetyki będzie wydawał "białe certyfikaty", analogiczne do obowiązujących już "zielonych" certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i "czerwonych" na produkcję energii w kogeneracji, czyli wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób. 80% środków uzyskanych z białych certyfikatów trafi na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych. Pozostała część będzie mogła trafić na zwiększenie oszczędności przez wytwórców oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii. Pieniądze z kar za brak odpowiednich certyfikatów trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz na zwiększenie sprawności wytwarzania energii np. poprzez kogenerację. Zgodnie z ustawą, do zapewnienia efektywności energetycznej zobowiązany będzie też sektor publiczny - jednostki rządowe i samorządowe. Rząd przeznaczył na modernizację budynków państwowych i działania związane z poprawą efektywności energetycznej środki uzyskane ze sprzedaży praw do emisji dwutlenku innym krajom. Jednostki sektora publicznego raz na 10 lat będą sporządzać audyty energetyczne dla powierzchni użytkowanych powyżej 250 mkw. więcej… | |
| Efektywność energetyczna w ciepłownictwie | |
| wnp.pl 18.04.2011 | |
Sektor ciepłowniczy, którego rozwój ma wspierać wzrost efektywności energetycznej w Polsce, sam jest nieefektywny energetycznie. Zmiana tego stanu rzeczy jest jednak w naszym zasięgu. Jednym z celów ustawy o efektywności energetycznej jest realizacja celu indykatywnego wynikającego z dyrektywy 2006/32/WE, polegającego na osiągnięciu do 2016 roku oszczędności energii o 9 proc. w stosunku do średniego zużycia energii finalnej z lat 2001-05. Do głównych celów należy rozwój kogeneracji. Polityka energetyczna zakłada dwukrotny wzrost do roku 2020 produkcji energii elektrycznej wytwarzanej w wysokosprawnej kogeneracji w porównaniu z produkcją w 2006 roku. Trudno jednak liczyć na realizację tych zamierzeń bez poważnych inwestycji. więcej… | |
| Sejm przyjął większość poprawek do ustawy o efektywności energetycznej | |
| PAP 15.04.2011 | |
Sejm przyjął w piątek większość poprawek Senatu do ustawy o efektywności energetycznej, która nakłada na firmy obowiązek pozyskiwania świadectw efektywności energetycznej, tzw. białych certyfikatów. Większość ze zgłoszonych przez senatorów poprawek miała charakter doprecyzowujący. Ustawa ma poprawić efektywność energetyczną oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej. „Białe certyfikaty” będą wydawane na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii. Będzie je wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Obecnie obowiązuje już system „zielonych” certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i „czerwonych” na produkcję energii w kogeneracji - wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób. 80% środków uzyskanych z białych certyfikatów trafi na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych. Pozostała część będzie mogła trafić na zwiększenie oszczędności energii przez jej wytwórców oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii. Pieniądze z kar za brak odpowiednich certyfikatów trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz na zwiększenie sprawności wytwarzania energii np. poprzez kogenerację. Zgodnie z ustawą, do zapewnienia efektywności energetycznej zobowiązany będzie też sektor publiczny - jednostki rządowe i samorządowe. Rząd przeznaczył na modernizację budynków państwowych i działania związane z poprawą efektywności energetycznej środki uzyskane ze sprzedaży praw do emisji dwutlenku węgla innym krajom. Jednostki sektora publicznego raz na 10 lat będą sporządzać audyty energetyczne dla powierzchni użytkowanych powyżej 250 mkw. więcej… | |
| KE: podatek energetyczny ma pobudzać zrównoważony rozwój | |
| wnp.pl 13.04.2011 | |
Komisja Europejska przedłożyła w środę swój wniosek w sprawie zmiany nieaktualnych przepisów dotyczących opodatkowania produktów energetycznych w Unii Europejskiej. Zmiany mają uzależnić wysokość podatku od zawartości energetycznej i emisji dwutlenku węgla. Propozycja budzi obawy m.in. przemysłu motoryzacyjnego, jednak KE ma nadzieję ją przeforsować dzięki 12-letniemu okresowi przejściowemu. Celem nowych zasad jest skłonienie krajów i producentów do zmiany struktury produktów poprzez uwzględnianie w nich zarówno poziomu emisji dwutlenku węgla, jak i zawartości energii. Komisja chce w ten sposób wspierać efektywność energetyczną i konsumpcję produktów bardziej przyjaznych dla środowiska, a zarazem uniknąć zakłócenia w konkurencji na jednolitym rynku. KE proponuje podział minimalnej stawki podatku energetycznego na dwie części. Jeden podatek byłby oparty na poziomie emisji dwutlenku węgla przez produkt energetyczny i ma już swój wymiar - 20 euro za tonę dwutlenku węgla. Drugi będzie uwzględniał zawartość energii, tzn. rzeczywisty poziom jej zużycia na produkt, mierzony w gigadżulach (GJ). Minimalną stawkę podatkową ustali się na 9,6 euro/GJ dla paliw silnikowych i 0,15 euro/GJ dla paliw grzewczych. Uwzględniony zostanie „aspekt społeczny” z opcją dla krajów członkowskich, aby zwolnić z tego podatku energię zużywaną do celów ogrzewania przez gospodarstwa (bez względu na to, jaki produkt energetyczny jest używany). więcej… | |
| Efektywność energetyczna z EBOiR i BZ WBK Finanse & Leasing | |
| wnp.pl 12.04.2011 | |
BZ WBK Finanse & Leasing podpisał kolejną umowę kredytową z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Pozyskane środki - 15 mln euro - spółka leasingowa przeznaczy na finansowanie inwestycji małych i średnich przedsiębiorstw oraz rolników, którzy efektywnie wykorzystują energię w swojej działalności. - Małe i średnie firmy stanowią w Polsce ponad 99% ogólnej liczby przedsiębiorstw, a ich wkład w tworzenie PKB wynosi około 50%. Dlatego rola sektora MŚP nie tylko w takich kwestiach jak wzrost gospodarczy czy konkurencyjność, ale i w zakresie efektywności energetycznej w naszym kraju jest kluczowa - podkreśla Wojciech Nowacki, prezes BZ WBK Finanse & Leasing. - Z drugiej jednak strony, inwestorzy na tym polu wciąż zmagają się z wieloma trudnościami natury finansowej. Stąd duża wartość i potencjał inicjatywy EBOiR, która ułatwia dostęp do korzystnego finansowania projektów energooszczędnych właśnie dla małych i średnich firm oraz rolników, strategicznych dla nas klientów - dodaje Wojciech Nowacki. Pożyczka o wartości 15 mln euro została przyznana spółce BZ WBK Finanse & Leasing w ramach prowadzonego przez PolSEFF Programu Finansowania Energii Zrównoważonej w Polsce, uruchomionego w styczniu br. przez EBOiR. Celem projektu jest udzielanie finansowania małym i średnim firmom działającym m.in. w branżach rolniczej i przemysłowej, które są zainteresowane inwestowaniem w nowe technologie obniżające wydatki na energię. W formie leasingu lub pożyczki można uzyskać dodatkowe fundusze o maksymalnej wartości 1 mln euro. Co mogą obejmować projekty? Inwestycje w bardzo szeroki zakres maszyn i urządzeń np. budowlanych, rolniczych oraz służących do produkcji tworzyw sztucznych charakteryzujących się niskim zużyciem energii. więcej… | |
| Świadectwa energetyczne na rynku pierwotnym i wtórnym | |
| Rzeczpospolita 04.04.2011 | |
O świadectwa energetyczne starają się zwykle deweloperzy. Dokument ten nie liczy się na rynku wtórnym. Popyt koncentruje się na tańszych, w tzw. segmencie popularnym. Lokale z wyższej półki, nie mówiąc już o domach, są zbyt drogie dla większości nabywców. Dlatego pasywne (energooszczędne) praktycznie zniknęły z naszego rynku – spółki deweloperskie nie podejmą się projektu, którego budowa będzie droższa od standardowych przedsięwzięć, gdyż będą miały trudności ze sprzedażą swojej oferty. Dla przeciętnego nabywcy mieszkania czy osoby stawiającej dom dla siebie panele słoneczne, turbiny wiatrowe czy geotermia są nieopłacalne w porównaniu z obecnymi stawkami energii – twierdzi Jacek Bielecki, główny ekspert z Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Sebastian Vetter ze spółki deweloperskiej UBM szacuje, że koszt budowy pasywnego domu może być o około 30% wyższy od standardowej inwestycji. W Niemczech czy Holandii dostępne są programy wsparcia budownictwa pasywnego. W Polsce taka pomoc nie jest jeszcze możliwa. Najlepszym sposobem na zmniejszenie rachunków za ogrzewanie starego domu jest docieplenie ścian i dachu oraz wymiana okien. Drugi krok to poprawa systemu ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Trzeci – modernizacja systemu wentylacji. Taka inwestycja pochłonie co najmniej 10-20 tys. zł w przypadku niewielkiego domu o powierzchni 100-150 mkw. W Polsce często w pierwszej kolejności wymienia się źródło ciepła, np. kocioł albo grzejniki i regulatory, a dopiero później poprawia termicznie obudowę budynku. To błędne podejście, a rzeczywiste oszczędności okazują się znacznie niższe od kalkulacji inwestora – twierdzi Tomasz Kwiatkowski, doradca techniczny w spółce Rockwool Polska. więcej… | |
| Miliardy na efektywność energetyczną | |
| Rzeczpospolita 02.04.2011 | |
Jak pisze „Rzeczpospolita”, w tym roku wydatki na inwestycje podnoszące efektywność energetyczną w naszym kraju mogą sięgnąć nawet 4 mld zł. Ustawa o efektywności energetycznej zwiększy popyt na usługi związane z oszczędzaniem energii. W ciągu dekady rynek ma urosnąć pięciokrotnie. Według szacunków Krajowej Agencji Poszanowania Energii wydatki Polaków na wymianę okien, modernizację kotłów grzewczych, czy termoizolację mogą wynieść nawet 2 mld zł. Masowo zaczynają oszczędzać energię przedsiębiorstwa, samorządy oraz zarządcy budynków. Zużycie energii w Polsce na jednostkę PKB jest dwa razy wyższe od średniej unijnej i zgodnie polityką klimatyczną UE musi zostać ograniczone do 2020 roku o 20%. Z tego też względu wprowadzany jest w naszym kraju system białych certyfikatów. więcej… | |
| Kto może wystawiać świadectwa energetyczne? | |
| Argox Eco Energia 26.03.2011 | |
Przypomnijmy, że świadectwa energetyczne mogą wykonywać osoby, które: - ukończyły dowolne studia magisterskie lub studia inżynierskie na kierunkach architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewnych, - posiadają uprawnienia budowlane w specjalności architektonicznej, budowlanej, instalacyjnej lub zdały egzamin organizowany przez MI lub ukończyły studia podyplomowe w zakresie auditingu i certyfikacji energetycznej, - posiadają pełną zdolność do czynności prawnych, - nie były karane za przestępstwo przeciwko mieniu, wiarygodności dokumentów, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi lub za przestępstwo skarbowe. więcej… | |
| 6,5 mln zł dla małych i średnich firma na poprawę efektywności energetycznej | |
| wnp.pl 25.03.2011 | |
Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. ma 6,5 mln zł na pożyczki dla małych i średnich firm na realizację inwestycji poprawiających efektywność energetyczną. Pieniądze z tej pożyczki można przeznaczyć na każdą inwestycję, która obniża zużycie energii, zarówno na poprawę izolacji cieplnej budynku jak i na zakup oprogramowania do sterowania zużyciem energii elektrycznej. - Chodzi głównie o inwestycje, dzięki którym przedsiębiorstwa uzyskają możliwość efektywniejszego wykorzystywania energii w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Pieniądze pochodzące z funduszu pożyczkowego mogą zostać przeznaczone przez przedsiębiorcę np. na zakup urządzeń mniej energochłonnych czy na systemy zarządzania służące racjonalnemu gospodarowaniu energią.– mówi Wojciech Dąbrowski, prezes ARP S.A Energopożyczkę dla oszczędnych wyróżnia spośród bankowych kredytów inwestycyjnych oprocentowanie z niską marżą, długi termin spłaty – do 48 miesięcy; różnorodne możliwości zabezpieczeń i niski wymagany wkład własny (minimum 10% wnioskowanej kwoty). Jednocześnie ARP S.A. ze swojej strony zapewnia pomoc doradców w przygotowaniu dokumentów, bezpłatne rozpatrzenie wniosku o Energopożyczkę (w bankach jest to kwota od 150 do 2500 zł), szybki czas realizacji (przy kompletnej dokumentacji rozpatrzenie wniosku może wynosić ok. 2 tygodni) oraz możliwość wcześniejszej spłaty bez dodatkowych opłat (w bankach od 0,5 do 2%). ARP S.A. nie pobiera prowizji za udzielenie pożyczki (w bankach od 1 do 4% a nawet 7%.). Energopożyczka dla oszczędnych daje małym i średnim przedsiębiorstwom możliwość sfinansowania przedsięwzięć, których celem jest zoptymalizowanie zużycia energii. Środki z pożyczki mogą być przeznaczone między innymi na zakup narzędzi, urządzeń i systemów informatycznych służących poprawie efektywności energetycznej i racjonalnemu zarządzaniu energią. więcej… | |
| Efektywność energetyczna w administracji publicznej | |
| Portalsamorzadowy.pl 21.03.2011 | |
Jeśli Polska nie zechce oszczędzać energii w administracji publicznej narazi się na dotkliwe kary z Brukseli. Mogą one wynieść nawet kilkadziesiąt mln euro za rok - ostrzega Komisja Europejska. 23 marca Senat zadecyduje o przywróceniu zapisu w ustawie efektywności energetycznej dotyczącego obowiązku oszczędności energii w jednostkach sektora publicznego w latach 2012-2016. Przyjęty niedawno przez sejm akt prawny zobowiązuje użytkowników energii oraz w mniejszym stopniu producentów i dystrybutorów do zmniejszenia zużycia energii łącznie o 9% do roku 2016. Obowiązek wymiernych oszczędności nie dotyczy jednak sektora publicznego, pomimo że dyrektywa unijna, którą ustawa ma wdrożyć, wyraźnie mówi o konieczności pełnienia przez administrację publiczną wzorcowej roli w poprawie efektywności energetycznej. Przedstawiciele rządu twierdzą, że Polski nie stać na oszczędności, bo są one za drogie. więcej… | |
| Nadchodzi lawina zmian w legislacji o efektywności energetycznej | |
| wnp.pl 16.03.2011 | |
Rzeczy, które w tej chwili dzieją się w Brukseli, jeżeli chodzi o politykę energetyczną, zwłaszcza w obszarze efektywności energetycznej, dzieją się w tempie jak na Brukselę bardzo szybkim. Będą one miały implikacje dla Polski, również jeżeli chodzi o planowanie wydatkowania funduszy strukturalnych - ocenił Krzysztof Gierulski z DG Energia Komisji Europejskiej, podczas konferencji „Program Infrastruktura i Środowisko na półmetku - energetyka" W środę w Warszawie odbyła się konferencja "Program Infrastruktura i Środowisko na półmetku – energetyka" podczas, której Krzysztof Gierulski z DG Energia Komisji Europejskiej przedstawił zakres planowanych zmian legislacyjnych na szczeblu Unii Europejskiej, dotyczących efektywności energetycznych. - Toczy się proces dość gruntownej nowelizacji istniejącej legislacji europejskiej, jeśli chodzi o oszczędzanie energii – mówił Krzysztof Gierulski, który oceniał, że obecne regulacje dotyczące efektywności energetycznej nie do końca są spójne. W jego ocenie możliwości oszczędzania energii są właściwie we wszystkich sektorach, a rynek nie do końca w tym pomaga. więcej… | |
| Białe certyfikaty - 45 mld zł na inwestycje | |
| AEE 15.03.2011 | |
Ustawa o efektywności energetycznej, przyjęta przez Sejm 4 marca, zaowocuje miliardowymi inwestycjami. Eksperci szacują, że inwestycje w oszczędzanie energii powinny wynieść około 45 mld zł do 2016 roku. Wydatki będą konieczne, ponieważ ustawa o efektywności energetycznej zakłada obowiązkowe ograniczenie do 2016 roku energii końcowej o 9% w stosunku do lat 2001–2005. Szacuje się, że w budynkach można zaoszczędzić 30% energii, 21% w przemyśle, 17% w transporcie. Są to trzy główne sektory, gdzie istnieją ogromne możliwości poprawy efektywności energetycznej. Zgodnie z nową ustawą zakłady energetyczne będą musiały uzyskać białe certyfikaty potwierdzające zmniejszenie zużycia energii. Na firmy energetyczne zostanie nałożony obowiązek umorzenia określonej liczby białych certyfikatów lub uiszczania opłaty zastępczej. więcej… | |
| „Stan energetyczny budynków w Polsce” - Raport BuildDesk Polska | |
| BuildDesk Polska 08.03.2011 | |
Jak wynika z pierwszego raportu o stanie energetycznym budynków, wciąż wiele kluczowych kwestii ujętych w wytycznych unijnych nie jest realizowanych. Obowiązek egzekwowania certyfikacji energetycznej udało się wprowadzić tylko w stosunku do nowych budynków. Certyfikacja energetyczna funkcjonuje w Polsce od ponad dwóch lat. Udało się przez ten okres wprowadzić obowiązek jej egzekwowania w stosunku do budynków nowych, wykształcić rzeszę certyfikatorów, czy też zaznajomić społeczeństwo z pojęciem charakterystyki energetycznej. Jednak czy zapewnia to realizację celów dyrektywy jakie przed Polską postawiła Unia Europejska? Na to pytanie pomaga odpowiedzieć raport „Stan energetyczny budynków w Polsce” opracowany przez firmę BuildDesk Polska Raport zawiera szczegółowe informacje na temat 50 tysięcy budynków – m.in. wartości ich parametrów energetycznych, źródeł energii czy też parametrów przegród. Wynika z niego, że niestety wciąż szereg kluczowych kwestii ujętych w wytycznych unijnych nie jest realizowana. Brak interpretacji prawa krajowego dodatkowo powoduje ewidentne pomijanie wymagań dyrektywy. Tak jest w przypadku zapisów dotyczących obowiązkowej certyfikacji budynków z rynku wtórnego. W Polsce wymóg ten w praktyce nadal nie obowiązuje. więcej… Stan energetyczny budynków w Polsce | |
| Sejm uchwalił ustawę o efektywności energetycznej | |
| PAP 04.03.2011 | |
Sejm uchwalił w piątek ustawę o efektywności energetycznej. Zakłada ona, że firmy będą miały obowiązek pozyskiwania świadectw efektywności energetycznej, tzw. białych certyfikatów. W głosowaniu wzięło udział 418 posłów, 417 było za, a jeden przeciw. Ustawa ma poprawić efektywność energetyczną oraz promować innowacyjne technologie, które zmniejszają szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko. Określa też zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej. Białe certyfikaty będą wydawane na projekty, które prowadzą do zmniejszenia zużycia energii. Będzie je wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Obecnie obowiązuje już system „zielonych” certyfikatów na energię ze źródeł odnawialnych i „czerwonych” na produkcję energii w kogeneracji - wytwarzanie ciepła i energii elektrycznej w najbardziej efektywny sposób. więcej… | |
| Gospodarka niskoemisyjna - ambitne plany KE | |
| wnp.pl 04.03.2011 | |
Obniżenie unijnych emisji dwutlenku węgla o zaplanowane 80% w 2050 roku wymaga ich redukcji o 25% do 2020 roku. To z kolei będzie możliwe, jeśli UE zrealizuje zapowiedź zwiększenia efektywności energetycznej o 20% do 2020 roku - wskazuje KE w dokumencie, do którego dotarła PAP. Chodzi o strategiczny dokument zwany mapą drogową, który Komisja Europejska ma przyjąć w najbliższy wtorek. Ogłosi on ścieżkę dojścia do niskoemisyjnej gospodarki UE w 2050 roku. UE ma do tego czasu obniżyć emisję gazów cieplarnianych o 80-95% w porównaniu z 1990 rokiem - do czego się zobowiązała na szczycie w październiku 2009 roku. Proponowane pułapy chwalą „zieloni”, krytykuje przemysł. Mapa określa tzw. kroki milowe na drodze ograniczenia emisji o 80% w 2050 roku. KE wskazuje, że unijna gospodarka może efektywnie pod względem kosztów zredukować emisje o 40% już w 2030 roku i o 60% w 2040 roku. „Taka ścieżka wymaga rocznej redukcji w stosunku do 1990 roku o około 1% do 2020 roku i o około 1,5% w następnej dekadzie do 2030, a następnie o 2% rocznie aż do 2050" - napisano w dokumencie, który może jeszcze ulec zmianie. W ostatnich dwóch dekadach - zdaniem KE - powinny być już bardziej dostępne i rentowne niskoemisyjne technologie. Obniżanie emisji wymaga inwestycji na badania i rozwój niskoemisyjnych technologii głównie w energetyce i transporcie. Chodzi między innymi o wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, wyłapywanie i składowanie dwutlenku węgla (technologie CCS), inteligentne sieci przesyłowe, samochody hybrydowe i elektryczne. KE oszacowała, że średnio w ciągu 40 lat wymaga to dodatkowych inwestycji do 270 mld euro rocznie, co oznacza wzrost ogólnych wydatków inwestycyjnych do poziomu sprzed kryzysu. KE wyliczyła, że oznacza to dodatkowe 1,5% unijnego PKB ponad obecne inwestycje rzędu 19% PKB. KE przestudiowała też możliwości redukcji emisji w poszczególnych sektorach i doszła do wniosku, że sektor wytwarzania energii elektrycznej „może prawie zupełnie (93-99%) wyeliminować emisje dwutlenku węgla do 2050 roku”. KE szacuje, że udział niskoemisyjnych źródeł wytwarzania w bilansie energetycznym, czyli odnawialnych źródeł energii (OZE), elektrowni jądrowych oraz elektrowni gazowych i węglowych wykorzystujących technologie CCS ma wzrosnąć z obecnych 45 do 60% w 2020 roku oraz do 75-80% w 2030 i blisko 100% w 2050 roku. więcej… | |
| KE zaostrzy środki, by zwiększyć oszczędności energii w UE | |
| PAP 03.03.2011 | |
W ciągu kilku tygodni KE zaproponuje „wiążące środki” w celu oszczędzania energii. Kraje będą musiały między innymi odnawiać i ocieplać co roku 3% budynków publicznych. Jeśli to nie pomoże, w 2013 roku KE może wyznaczyć poszczególnym krajom indywidualne cele. „Realizując unijny plan na rzecz efektywności energetycznej, w ciągu kilku tygodniu zaproponujemy wiążące środki oszczędzania energii. Na przykład państwa członkowskie będą musiały zmodernizować 3% budynków publicznych każdego roku, co oznacza podwojenie obecnego odsetka" - poinformował w środę komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger. Inne środki, jakie wymienił, to umieszczanie w zamówieniach publicznych obowiązku przestrzegania celów efektywności energetycznej przez wykonawców oraz obowiązek robienia audytów energetycznych przez duże firmy. więcej… | |
| Poprawa efektywności energetycznej będzie obowiązkowa? | |
| wnp.pl 01.03.2011 | |
Cele w zakresie poprawy efektywności energetycznej są jedynymi celami w pakiecie klimatycznym Unii Europejskiej, które nie mają statusu prawnie wiążących. Dlatego organizacje społeczne chcą określenia konkretnych celów w zakresie efektywności energetycznej dla poszczególnych państw UE. 1 marca 2011 roku przekazana zostanie komisarzowi Unii Europejskiej ds. energii Gunterowi Oettingerowi petycja w sprawie obligatoryjności celów w zakresie efektywności energetycznej. Pod petycją podpisały się najważniejsze polskie organizacje ekologiczne, społeczne i agencje krajowe. Zdaniem organizacji ustalenie celów prawnie wiążących leży w żywotnym interesie Polski. W Polsce podjęcie skutecznych działań na rzecz efektywności energetycznej jest szczególnie ważne, ponieważ stanowi najtańszą możliwość ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Aby jednak działania były podjęte, a planowanie celów nie było fikcją, konieczne jest włącznie celów efektywności energetycznej do listy obowiązków administracji rządowej i wszystkich instytucji publicznych. Petycja polskich organizacji została zainspirowany listem w tej samej sprawie, wysłanym 21 stycznia przez organizacje niemieckie. więcej… | |
| Polskie przedsiębiorstwa za mało oszczędzają energii | |
| 28.02.2011 | |
Wśród polskich przedsiębiorstw zainteresowanie oszczędnością energii wciąż jest zbyt małe. Zdecydowaną forpocztę stanowią firmy międzynarodowe, które często wprowadzają korporacyjne plany oszczędzania energii - mówi Michał Ajchel, dyrektor ds. efektywności energetycznej, Schneider Electric. Jak Pan ocenia zainteresowanie przedsiębiorstw zwiększeniem efektywności energetycznej? - Zainteresowanie takie istnieje, ale waga, jaką przywiązuje się do tego zagadnienia jest ciągle zbyt mała. Zdecydowaną forpocztę stanowią firmy międzynarodowe, które często wprowadzają korporacyjne plany oszczędzania energii. Międzynarodowe korporacje mają tutaj spore doświadczenie zebrane w innych krajach. Posiadają wzorce, które przenoszą do swoich polskich jednostek, a że są to często zadania obligatoryjne, to są szybko i skutecznie wdrażane. Mamy również kilka polskich firm, które mogą stanowić wzór do naśladowania, ale jest ich zbyt mało. Niektórzy przedsiębiorcy obawiają się, że wprowadzenie ustawy o efektywności energetycznej doprowadzi do podniesienia kosztów energii, co przełoży się na wzrost ich kosztów działalności. Dlatego obecnie najważniejszym zadaniem jest jasne przedstawienie, poparte konkretnymi wyliczeniami, jakie finansowe korzyści klient będzie miał z wprowadzania inwestycji proefektywnościowych. Często opieramy się o wskaźnik ROI (zwrotu z inwestycji) mówiącym, po jakim okresie nastąpi zwrot z inwestycji. To przekonuje klienta do rozpoczęcia inwestycji. Ważny jest także sposób finansowania inwestycji proefektywnościowych. Do tej pory są to głównie inwestycje z własnych środków, co blokuje dużą część inwestycji, ponieważ przedsiębiorstwa nie zawsze są w stanie takie inwestycje samodzielnie sfinansować. Dużą rolę mogą odegrać dofinansowania, jakie proponuje NFOŚiGW, ARP i inne instytucje. więcej… | |
| Efektywność energetyczna to nie przejściowa moda | |
| wnp.pl 22.02.2011 | |
W ciągu 10 lat budownictwo musi się przestawić na budowę domów, które na swoje ogrzanie, chłodzenie i wentylację zużywają minimum energii. Sęk w tym, że na razie trudno ustalić, ile to minimum wynosi. Efektywność energetyczna nie jest już przejściową modą, religią grupki nawiedzonych ekologów, ale potrzebą współczesności. Unijna dyrektywa 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków mówi, że od 2019 roku wszystkie nowe obiekty zajmowane przez władze publiczne oraz będące ich własnością mają być budynkami o niemal zerowym zużyciu energii. Co więcej, po 31 grudnia 2020 r. przepis ten obejmie pozostałe budowle. Jaskółki nowego myślenia o budownictwie już się w Polsce pojawiły. W Euro-Centrum w Katowicach dwa lata temu oddano do użytku biurowiec oszczędzający 2/3 standardowo zużywanej energii. Największą efektywność zyskuje się na alternatywnym systemie ogrzewania i chłodzenia, które zwykle stanowią aż 70 proc. wydatków energetycznych budynków. Ciepło dla obiektu czerpane jest z ziemi, skąd wydobywają je studnie geotermalne. Pompa ciepła dogrzewa wodę i kieruje ją do systemu rur zanurzonych w żelbetowych stropach wszystkich pomieszczeń (jest to tzw. system ogrzewania stropowego BKT). W budynku nie ma też klimatyzacji. W sezonie letnim rurami BKT płynie zimna woda. W budynku zastosowano też ponadprzeciętną izolację: w dachu i ścianach odpowiednio 20 cm i 30 cm styropianu, w podłodze 15 cm poliestru, a okna są energooszczędne. Przysłaniają je żaluzje zewnętrzne, które dzięki własnym czujnikom nasłonecznienia i wiatru dostosowują stopień otwarcia do warunków pogodowych. Cały system ogrzewania i chłodzenia, a także działanie mechanicznej wentylacji (jej główny element to rekuperator, który odzyskuje z wydychanego powietrza 75%), jest koordynowany przez system centralnego zarządzania BMS. To on sprawia, że gdy budynek opuszczają na dłużej ludzie (czyli w każdy weekend), zamykają się wszystkie otwory wentylacyjne i biurowiec niczym termos utrzymuje wewnątrz zgromadzone ciepło. Koszt budowy wyniósł około 10,5 mln zł. więcej… | |
| Jak efektywnie ogrzewać budynki - projekt ustawy o efektywności energetycznej | |
| wnp.pl 21.02.2011 | |
Projekt ustawy o efektywności energetycznej mówi, że dla nowych obiektów wybuduje się własne odnawialne źródło energii lub instalację kogeneracji lub podłączy się do sieci ciepłowniczej - mówi Włodzimierz Kędziora, ekspert Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych. Sejmowa podkomisja przyjęła projekt ustawy o efektywności energetycznej. Jakie są jej najważniejsze zapisy dla sektora ciepłowniczego? - Celem ustawy jest uzyskiwanie 9% oszczędności energii finalnej do roku 2016. Projekt ustawy zawiera także postulat wprowadzania obowiązku stosowania efektywnego ogrzewania budynków. Ogrzewanie budynków pochłania najwięcej energii, więcej niż przemysł, stąd tak ważne jest efektywne jej wykorzystanie. W projekcie ustawy o efektywności energetycznej zapisano wprowadzenie reguły w stosunku do nowych obiektów, o zapotrzebowaniu ciepła powyżej 50 kW (to obiekty większe od standardowych domków jednorodzinnych). Zasada będzie taka, że ubiegający się o pozwolenie na budowę takiego obiektu będzie musiał zaproponować jedno z rozwiązań: - wybudowanie własnego odnawialnego źródła energii, - własnej instalacji kogeneracji, - wykorzystanie do ogrzewania budynku ciepła odpadowego z przemysłu, lub jeśli ubiegający się o budowę nie chce takich indywidualnych rozwiązań a jest w zasięgu sieci ciepłowniczej, która jest zasilana w 75% energią z OZE, kogeneracji lub z ciepła odpadowego, to musi się do takiej sieci przyłączyć. Chyba, że przedstawi audyt energetyczny, z którego będzie wynikało, że proponowane przez niego dowolnie wybrane rozwiązanie jest bardziej korzystne i efektywne energetycznie. Właściciel będzie więc miał różne możliwości do ogrzania budynku, muszą być one jednak energetycznie efektywne. więcej… | |
| Projekt ustawy o efektywności energetycznej przyjęty | |
| 18.02.2011 | |
18 lutego sejmowa podkomisja nadzwyczajna przyjęła projekt ustawy o efektywności energetycznej. Teraz projektem zajmie się Komisja Gospodarki Sejmu. Ustawa powinna zostać przyjęta jeszcze w pierwszym półroczu 2011 roku. Celem ustawy jest stworzenie ram prawnych dla działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej gospodarki. Działania te prowadzone będą w trzech obszarach: zwiększenia oszczędności energii przez odbiorców końcowych, zwiększenia oszczędności energii przez urządzenia potrzeb własnych oraz zmniejszenia strat energii elektrycznej, ciepła lub gazu ziemnego w przesyle lub dystrybucji. Wprowadzenie kompleksowego mechanizmu wsparcia dla działań mających na celu poprawę efektywności energetycznej gospodarki doprowadzi w konsekwencji do ograniczenia szkodliwego oddziaływania sektora energetycznego na środowisko oraz będzie się przyczyniać do poprawy bezpieczeństwa energetycznego kraju. Ustawa ma pomóc w osiągnięciu przez Polskę celu redukcji zużycia energii finalnej o 9% do roku 2016. | |
| Polska nie spełni wymogów UE ws. budynków o zerowym zużyciu energii | |
| wnp.pl 18.02.2011 | |
Nie wierzę, aby udało się za 9 lat uzyskać tak ambitny plan jak budowanie zero-energetyczne. Ten przepis wymusi na projektantach i deweloperach budowanie obiektów ze wskaźnikiem EP na poziomie 25-50 kWh/(mkw*rok) - mówi Grzegorz Juszczyk, specjalista ds. ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji z Echo Investment. - Dyrektywa 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, będąca przekształceniem obowiązującej dotychczas Dyrektywy 2002/91/WE mówi, że od 31 grudnia 2019 wszystkie nowe budynki mają ocierać się o tzw. zero energetyczne. Aby odpowiedzieć, czy będzie to wykonalne czy nie, niezbędna będzie klarowna definicja budynku spełniającego taki warunek – mówi Grzegorz Juszczyk, specjalista HVAC (Heating, Ventilation, Air Conditioning – ogrzewanie, wentylacja, klimatyzacja) z Echo Investment. Wskazuje on, że oczywiste jest, że musi być to budynek zasilany w głównej mierze z odnawialnych źródeł energii wytwarzanych przez budynek lub jego najbliższe otoczenie. I tutaj, jego zdaniem, pojawia się pierwsza wielka niewiadoma. Co może być zakwalifikowane jako odnawialne źródło energii w budynku, a co nie. Brak także liczbowych kryteriów, jakie byłyby akceptowane przy definicji "niemal zerowe zużycie energii”. W każdym razie Dyrektywa tego nie określa. więcej… | |
| Polacy nieprzygotowani do efektywności energetycznej | |
| 17.02.2011 | |
- Nasze społeczeństwo nie jest odpowiednio przygotowane do wprowadzania efektywności energetycznej. Brak jest szerokiego programu edukacyjnego. Bardzo często słyszymy pytanie, jakie korzyści będzie miał końcowy użytkownik energii z wprowadzenia ustawy o efektywności energetycznej - mówi Michał Ajchel, dyrektor ds. efektywności energetycznej w Schneider Electric. Trwają prace nad projektem ustawy o efektywności energetycznej. Jak Pan ocenia ten projekt? Cieszę się, że projekt ustawy o efektywności energetycznej ujrzał w końcu światło dzienne, bo ta ustawa jest bardzo ważna i potrzebna. W ciągu ostatnich 5 lat globalne zużycie energii rosło o 15% rocznie. Biorąc pod uwagę ciągle zwiększającą się skalę poboru energii przy zachowaniu obecnego trendu, prognozuje się wzrost zużycia energii elektrycznej o dalsze 40% do 2030 roku. Równocześnie istnieje konieczność dwukrotnego ograniczenia emisji dwutlenku węgla na całym świecie tak, aby uniknąć gwałtownych zmian klimatu. Stoi przed nami naprawdę trudne, ale nie niemożliwe do wykonania zadanie. Musimy skoncentrować się na efektywnym wykorzystaniu energii, a nie na zwiększeniu jej mocy wytwórczej. To wszystko wymaga uregulowań prawnych. więcej… | |
| Certyfikaty energetyczne budynków – wkrótce czekają nas zmiany | |
| AEE 07.02.2011 | |
Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie Ministerstwa Infrastruktury do połowy listopada tego roku powinna zostać opracowana nowa metodyka sporządzania świadectw energetycznych. W programie prac legislacyjnych Ministra Infrastruktury w I półroczu 2011 roku figuruje punkt: „Dostosowania metodologii do załącznika nr 1 dyrektywy 2010/31/UE; korekta dotycząca zmiany zawartości świadectw charakterystyki energetycznej; uwzględnienie aktualnego stanu normalizacji; korekta istniejących przepisów, mając na uwadze dotychczasowe ich funkcjonowanie. Przygotowanie projektu rozporządzenia podzielone zostało na II etapy: etap 1 opracowanie koncepcji i założeń do metodyki do dnia 17.12.2010 roku oraz etap 2 opracowanie metodyki, zasad i sposobu obliczania charakterystyki energetycznej do dnia 15.11.2011 r.” Biorąc pod uwagę stan certyfikacji energetycznej w naszym kraju, należy mieć nadzieję, że będzie to coś więcej niż „korekta”. więcej… | |
| Białe certyfikaty – ponownie w podkomisji | |
| wnp.pl 03.02.2011 | |
Sejmowa Komisja Gospodarki skierowała projekt ustawy o efektywności energetycznej do ponownego rozpatrzenia przez zajmującą się nim podkomisję nadzwyczajną Komisji Gospodarki Sejmowa Komisji Gospodarki rozpatrywała 1 lutego sprawozdanie swojej podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o efektywności energetycznej i w pierwszym czytaniu poselski projekt ustawy o zmianie ustawy prawo energetyczne. Komisja Gospodarki postanowiła skierować projekt ustawy o efektywności energetycznej do ponownego rozpatrzenia przez podkomisję nadzwyczajną. Powodem tej decyzji były wątpliwości jakie pojawiły się w związku z proponowanym brzmieniem artykułu 11 projektu ustawy o efektywności energetycznej. Zaproponowany przepis mówi, że jednostka sektora publicznego sporządza co najmniej raz audyt energetyczny w rozumieniu ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów eksploatowanych obiektów budowlanych, w rozumieniu ustawy Prawo budowlane, o powierzchni powyżej 500 m kwadratowych, których jest właścicielem lub zarządcą . W wątpliwość poddawany był sens sporządzania audytów, ale przede wszystkim niejasne okazało się o audyty jakich obiektów tak naprawdę chodzi, co związane było z użyciem w projekcie ustawy określenia „obiekt budowlany”. Posłowie zwrócili uwagę, że to pojęcie jest na tyle szerokie, że obejmuje zarówno budynki jak i drogi, tunele, lotniska, stadiony, czy nawet zbiorniki wodne. więcej… | |
| Po pierwsze – oszczędność energii | |
| PAP 01.02.2011 | |
Proste zmiany, takie jak lepsze ocieplenie budynków czy zmniejszenie wagi aut, mogłoby ograniczyć globalne zapotrzebowanie na energię nawet o trzy czwarte - informują naukowcy na łamach „Environmental Science and Technology”. Dyskusja na temat ograniczania emisji gazów cieplarnianych koncentruje się zwykle na rozwoju bardziej ekologicznych metod produkcji energii. Takie metody umożliwiają zmniejszenie emisji, jednocześnie nie wymagając od konsumentów zmian dotychczasowych, wielce energochłonnych przyzwyczajeń. Jednak najczęściej, nim jakieś nowe technologie trafią pod strzechy, mijają lata. A wydajność energetyczną można poprawić już dziś, sięgając wyłącznie po tradycyjne technologie i dotychczasową wiedzę. Aby obliczyć, ile energii można oszczędzić ulepszając to, co z czego ludzie korzystają od dawna, Julian Allwood i jego zespół z University of Cambridge analizował bilans energetyczny starych budynków, samochodów i urządzeń przemysłowych. Później wprowadził w nich zmiany, które pozwalały zwiększyć energetyczną wydajność. więcej… | |
| Duńczycy pokażą jak godzić ochronę środowiska z rozwojem technologiczno-ekonomicznym | |
| wnp.pl 31.01.2011 | |
Ambasada Danii w Polsce rozpoczyna roczną kampanię informacyjną - Danish Sustainable Living - promującą duński sposób na życie w równowadze z naturą i rozwojem technologiczno-ekonomicznym. Kampania adresowana jest głównie do przedsiębiorstw, instytucji naukowych i samorządowych. Osią tematyczną kampanii będą takie zagadnienia zrównoważonego rozwoju jak produkcja czystej energii, efektywna dystrybucja energii, zrównoważone budownictwo, efektywny energetycznie przemysł i gospodarka wodna. Ambasada przekonuje, że duński przemysł dysponuje bogatym doświadczeniem i know-how w dziedzinie efektywności energetycznej, wytwarzania energii z odnawialnych źródeł oraz inteligentnego monitorowania jej zasobów i dystrybucji (smart grids). Polska może, z doskonałym rezultatem, wykorzystać osiągnięcia Danii w tej dziedzinie. więcej… | |
| Świadectwa energetyczne nie są wiarygodne? | |
| Portal Samorządowy 28.01.2011 | |
Istnieje rynek błędnych certyfikatów energetycznych. Dlatego konieczne jest wprowadzenie mechanizmów oceny i kontroli jakości świadectw, bo dziś nie można mieć pewności, czy dane i zalecenia zawarte w świadectwie są wiarygodne. W świetle wymagań ustanowionych na mocy dyrektywy 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, jak również w jej ostatnich przekształceniach zawartych w dokumencie zwanym recastem, celem certyfikacji energetycznej jest przedstawienie faktycznego stanu obiektu czy lokalu. Tymczasem zdarzają się przypadki wystawiania świadectw niezgodnych z rzeczywistością. Zgodnie z art. 17 recast’u do wydawania świadectw należy zatrudnić niezależnych i wykwalifikowanych lub akredytowanych ekspertów, biorąc pod uwagę przede wszystkim ich fachowość. Ta sama zasada powinna być zastosowana również przy ustanawianiu systemów kontroli świadectw charakterystyki energetycznej. Jednocześnie nie istnieje żaden rejestr świadectw, który pozwoliłby na wyrywkową kontrolę ich jakości. - Dobrze wykonane świadectwo zawiera informacje na temat efektywności energetycznej danego obiektu. Jest rodzajem ekspertyzy, która ma wskazuje energochłonne obszary w budynku i potencjalne modernizacje i usprawnienia - twierdzi Piotr Pawlak, dyrektor zarządzający BuildDesk Polska. Tymczasem przy obecnym braku kontroli jakości dokumentów nie można mieć pewności, czy dane i zalecenia zawarte w świadectwie są wiarygodne. więcej… | |
| Rządowe prace nad rozwojem budynków o niemal zerowym zużyciu energii rozpoczną się „już” w tym roku | |
| 27.01.2011 | |
W 2011 roku rozpoczną się prace nad przygotowaniem "Krajowego planu mającego na celu zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii" - mówi Krzysztof Antczak, dyrektor Departamentu Rynku Budowlanego i Techniki Ministerstwa Infrastruktury Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków mówi, że do 31 grudnia 2020 roku wszystkie nowe budynki mają być o niemal zerowym zużyciu energii. W dyrektywie nie określono jednak, co to znaczy "budynek o niemal zerowym zużyciu energii". Jakie kryteria będą brane pod uwagę przy ocenianiu zużycia energii przez budynki? - W art. 2 pkt 2 dyrektywy podano ogólną definicję budynku o niemal zerowym zużyciu energii. W myśl tej definicji jest to budynek o bardzo wysokim standardzie energetycznym, wzniesiony z zastosowaniem właściwych ku temu rozwiązań instalacyjnych i konstrukcyjnych. Niemal zerowa, lub bardzo niska, ilość energii wykorzystanej na potrzeby związane z typowym użytkowaniem budynku, czyli zapewnieniem ogrzewania, wentylacji, przegotowania ciepłej wody użytkowej oraz chłodzenia, o ile jest wymagane, powinna pochodzić w bardzo wysokim stopniu z energii ze źródeł odnawialnych, w szczególności ze źródeł energii odnawialnej wytwarzanej na miejscu lub w pobliżu budynku. Głównym kryterium przy określeniu szczegółowej i stosowanej w praktyce definicji „budynku o niemal zerowym zużyciu energii” będzie liczbowy wskaźnik zużycia energii pierwotnej wyrażony w kWh/(mkw*rok). Definicja będzie uwzględniać krajowe lub regionalne warunki oraz bilans kosztów i korzyści zastosowania odnawialnych źródeł energii. Szczegółowa definicja oraz plan działania w zakresie zwiększania ilości budynków o najwyższym standardzie energetycznym zostaną określone w „Krajowym planie mającym na celu zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii”, do którego wydania zobowiązuje nas delegacja określona w art. 9 dyrektywy, a także konieczność nasilenia działań mających na celu osiągnięcie niskenergochłonnego i niskoemisyjnego budownictwa. Kiedy "Krajowy plan ...” może zostać przyjęty? - Polska jest zobowiązana do przyjęcia i publikacji przepisów wdrażających postanowienie dyrektywy, w tym „Krajowego planu mającego na celu zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii” w ciągu dwóch lat od wejścia jej w życie, czyli do 9 lipca 2012 roku. Prace nad opracowywaniem planu rozpoczną się w 2011 roku. a zakończą się w terminie określonym w dyrektywie. Co wejście w życie tych przypisów będzie oznaczało dla firm budowlanych, producentów materiałów budowlanych i deweloperów? - Wejście w życie nowych wymagań dotyczących charakterystyki energetycznej budynków wymusi na uczestnikach procesu inwestycyjnego w budownictwie podniesienie jakości oferowanych produktów i usług, począwszy od parametrów wyrobów budowlanych poprzez rozwiązania architektoniczne wykorzystujące zyski ciepła - usytuowanie i orientacja budynku, optymalizacja jego kształtu, odpowiednie stosowanie przegród przeszklonych oraz izolacji cieplnych, efektywne rozwiązania instalacyjne - sprawne wytwarzanie, magazynowanie, dystrybucja i emisja ciepła w budynku, odzysk ciepła z zużytego powietrza wentylacyjnego oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, rozwiązania konstrukcyjne i jakość wyrobów budowlanych - zastosowanie w przegrodach większych grubości warstwy izolacji oraz izolacji cieplnych o wysokich parametrach, stosowanie rozwiązań technicznych zmniejszających oddziaływanie konstrukcyjnych mostków cieplnych w połączeniach przegród budynku, zastosowanie okien i drzwi o niskich wartościach współczynnika przenikania ciepła, uzyskanych dzięki wykorzystaniu energooszczędnych rozwiązań technicznych ram okien i drzwi oraz szyb zespolonych. Należy podkreślić, że niezależnie od wymagań określonych w przepisach techniczno-budowlanych, wymagania inwestorów, ich świadomość, rachunek kosztów inwestycyjnych, kosztów utrzymania, eksploatacji i remontów jak również postęp techniczny i konkurencja w wielu przypadkach wymusza na producentach materiałów budowlanych, deweloperach czy firmach budowlanych działania, które w efekcie prowadzą do poprawy efektywności energetycznej nowo wznoszonych oraz remontowanych budynków. | |
| Białe certyfikaty – ustawa o efektywności energetycznej | |
| 26.01.2011 | |
Rządowy projekt ustawy o efektywności energetycznej jest, delikatnie mówiąc, daleki od doskonałości - uważa dr Agnieszka Domańska ze Szkoły Głównej Handlowej. - Oficjalnie ma służyć realizacji unijnego celu zwiększenia oszczędności energii oraz ochronie środowiska. Może się jednak okazać, że proponowane przepisy utrudnią proekologiczną modernizację polskiej energetyki. Przyczynią się też do wzrostu kosztów działalności przedsiębiorstw energetycznych. To tylko niektóre wady projektowanego prawa, nie wiadomo, czy podczas prac sejmowych uda się je wyeliminować - ostrzega naukowiec. - Projekt ten przewiduje wprowadzenie systemu tzw. białych certyfikatów. Zgodnie z nim przedsiębiorstwa, które zwiększą swoją efektywność energetyczną, będą mogły wystartować w organizowanym przez URE przetargu na białe certyfikaty. Otrzymane certyfikaty będą sprzedawać sprzedawcom energii, na których ciążyć będzie obowiązek uzyskania i przedstawienia do umorzenia przez prezesa URE certyfikatów o określonej wartości. Wprowadzany przez rząd mechanizm białych certyfikatów ma na celu zapewnienie realizacji tzw. krajowego celu indykatywnego w zakresie oszczędności energii w wysokości 9%, ustanowionego dyrektywą 2006/32/WE w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych. Pisząc o kosztach unijnej polityki zwiększania efektywności energetycznej i zmniejszania emisji gazów cieplarnianych dla polskiej gospodarki, wylano już morze atramentu. Niestety, prace nad polską ustawą o efektywności energetycznej wywołały dodatkowy temat. Mam na myśli nieuzasadnione podwójne obciążenie niektórych przedsiębiorstw dwoma systemami równocześnie, co wpłynie negatywnie na ich konkurencyjność na rynkach - wyjaśnia dr Domańska. Jak zaznacza, Unia Europejska wprowadziła dwa podstawowe narzędzia polityki klimatycznej - system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (EU Emissions Trading Scheme - ETS) oraz system poprawy efektywności energetycznej - poprzez wyznaczanie krajowych celów indykatywnych (pozostawiając państwom członkowskim dowolność wyboru narzędzi). Zgodnie z prawem europejskim, oba te systemy są rozdzielone w taki sposób, aby przedsiębiorcy, którzy podlegają jednemu z nich, nie byli obciążani kosztami drugiego systemu". - W konsekwencji system ETS jest adresowany do dużych emitentów gazów, a pozostałe kategorie podmiotów objęte są systemem poprawy efektywności energetycznej. Racją przyjęcia takiego rozwiązania była chęć pogodzenia celów środowiskowych i modernizacyjnych z realiami konkurencji gospodarczej. Prawodawca europejski miał na uwadze fakt, że obciążenie pewnej grupy przedsiębiorców kosztami obu systemów jednocześnie spowodowałoby nadmierny wzrost kosztów produkcji i negatywnie odbiłoby się to na konkurencyjności europejskich gospodarek na rynkach światowych - twierdzi naukowiec. - Jednakże pomimo wyłączenia z zakresu projektu ustawy instalacji objętych systemem ETS, w niektórych rozwiązaniach szczegółowych nie uwzględniono wynikających z tego konsekwencji. To zaś czyni cały rozdział systemów fasadowym. Jak wspomniano, sprzedawcy energii elektrycznej, ciepła i gazu odbiorcom końcowym będą zobowiązani uzyskać i przedstawić do umorzenia prezesowi URE białe certyfikaty o wartości opartej na kwocie przychodu z tej sprzedaży. I tu dochodzimy do sedna sprawy, ponieważ mowa jest nie o przychodzie ze sprzedaży podmiotom objętym systemem poprawy efektywności energetycznej, ale o sprzedaży wszystkim podmiotom - zarówno tym, które objęte są systemem ETS, jak i tym, których ten system nie obejmuje. Włączenie przychodu ze sprzedaży gazu podmiotom uczestniczącym w systemie ETS do podstawy obliczania wartości świadectw energetycznych sprawi, że sprzedawcy energii przeniosą na uczestników systemu ETS koszty odpowiedniej wartości białych certyfikatów. W konsekwencji podmioty, które już są obciążone kosztami zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych, zostaną dodatkowo obciążone także kosztami systemu poprawy efektywności energetycznej. Przyjęcie takiego rozwiązania jest sprzeczne z założeniem rozdziału obu systemów, na którym opiera się Dyrektywa 2006/32. Dla przykładu, polska cementownia będzie przenosiła na konsumentów nie tylko koszty udziału w systemie ETS, ale także koszty białych certyfikatów, które na cementownię przeniesie sprzedawca energii. W tym samym czasie jej konkurencja z innego państwa członkowskiego UE będzie sprzedawała taki sam produkt, obciążony jedynie kosztami systemu ETS - dodaje Domańska. | |
| Świadectwa energetyczne – brak weryfikacji wydawanych certyfikatów | |
| Rzeczpospolita 24.01.2011 | |
Certyfikaty energetyczne funkcjonują na polskim rynku od dwóch lat. Bardzo często jednak certyfikaty to nic niewarty kawałek papieru – mówi Małgorzata Popiołek z Narodowej Agencji Poszanowania Energii. Według niej fatalnie wdrożyliśmy dyrektywę unijną w ich sprawie. Tymczasem dyrektywa jest już inna i trzeba wdrażać kolejne zmiany. Zużycie energii w budynku lub lokalu oblicza się przy wykorzystaniu rozporządzenia z 6 listopada 2008 r. w sprawie metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynku i lokalu mieszkalnego. Zawiera ono liczne błędy, o których powszechnie wiadomo. Niektóre są dla osób z wykształceniem technicznym oczywiste, np. zastosowanie niewłaściwej potęgi. Programy komputerowe służące do obliczeń eliminują je, podstawiając odpowiednie wartości. Już rok temu Ministerstwo Infrastruktury zapewniało „Rz”, że usunie błędy i znowelizuje rozporządzenie w tej sprawie, ale czeka na tłumaczenie normy ISO 13/790 zawierającej metodologię obliczania charakterystyki energetycznej budynku. Prawda jest taka, że normę przetłumaczono, a przepisów nie znowelizowano. Według ekspertów brakuje mechanizmów weryfikacji jakości świadectw energetycznych. Jeżeli w Internecie można znaleźć oferty, w których „ekspert” deklaruje wystawienie świadectwa energetyczna dla obiektów na terenie całej Polski w ciągu jednego dnia, to jaka może być wartość tego świadectwa? – pyta Danuta Kowalska ze Stowarzyszenia Certyfikatorów i Audytorów Energetycznych. Dobra praktyka inżynierska zobowiązuje wydającego świadectwo, żeby obejrzał obiekt przed wystawieniem świadectwa. Na Allegro najtańsze pseudo-świadectwo kosztuje 50 zł! W innych państwach UE, np. w Danii, jest prowadzony rejestr świadectw energetycznych i są one weryfikowane losowo. Jeśli okaże się, że dane świadectwo zawiera błędy, osoba, która je wystawiła, dostaje pierwsze ostrzeżenie. Jeżeli jeszcze raz wystawi certyfikat z błędem, traci uprawnienia. więcej… | |
| Środowisko Europy 2010 - stan i prognozy | |
| 22.01.2011 | |
W piątek zaprezentowano przedstawicielom instytucji publicznych, organizacji międzynarodowych i dziennikarzom raport Środowisko Europy 2010 - stan i prognozy (SOER 2010). Jest to sztandarowy zbiór ocen Europejskiej Agencji Środowiska (EEA). W raporcie przeanalizowano dziedziny należące do priorytetów środowiskowych w UE, takich jak zmiany klimatu, bioróżnorodność, zasoby naturalne i gospodarowanie odpadami. Ogólnie rzecz ujmując, SOER 2010 potwierdza, że polityka środowiskowa oraz działania w powiązanych dziedzinach w Unii Europejskiej i w krajach z nią sąsiadujących zaowocowały znaczącą poprawą stanu środowiska. Jednocześnie, wzrost globalnego zapotrzebowania na zasoby naturalne zagraża ekosystemom, dzięki którym istniejemy. Jak zwracają uwagę autorzy opracowania, kraje UE emitują mniej gazów cieplarnianych. Jeżeli istniejące prawodawstwo będzie stosowane, należy spodziewać się, że do 2020 roku UE zrealizuje cel zmniejszenia emisji o 20 %. Coraz częściej korzystamy również z energii odnawialnej i zmierzamy do osiągnięcia wyznaczonego na 2020 rok 20% udziału w ogólnej konsumpcji energii pochodzącej z zasobów odnawialnych. Jednak mimo to UE, w której mieszka około 8% ludności świata, odpowiada za 11-12% globalnej emisji gazów cieplarnianych i zajmuje trzecie miejsce po USA i Chinach. Najprawdopodobniej jednak międzynarodowe dążenia do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych nie wystarczą, by utrzymać średni wzrost temperatur na świecie na poziomie nieprzekraczającym 2° C. To niezwykle ważne, ponieważ przy wzroście powyżej dwóch stopni ogromnie wzrasta zagrożenie dla samej przyrody, jak również niepewność co do skali zmian w środowisku i naszej zdolności przystosowania się. Choć w Europie rośnie udział przetwarzanych odpadów i wykorzystanie surowców wtórnych, to i tak połowa z 3 mld ton odpadów z 27 państw Unii trafia na składowiska. Rośnie zużycie zasobów - ponadto kraje UE konsumują więcej niż produkują i ponad 20% zużywanych w Europie zasobów pochodzi z importu, co wpływa też na stan środowiska w innych częściach globu. Autorzy raportu wskazują na szacunki, że w 2050 roku liczba ludzi na świecie przekroczy 9 miliardów. W związku z tym będzie rosła konsumpcja i zużycie zasobów. Tymczasem ilość naturalnych zasobów jest ograniczona. Choć raport SOER 2010 nie zawiera żadnych ostrzeżeń przed nieuchronną katastrofą środowiskową, w jego treści zauważa się, że pewne progi są przekraczane. Negatywne trendy środowiskowe mogą ostatecznie spowodować drastyczne i nieodwracalne zniszczenia ekosystemów i ich funkcji, które przyjmujemy za pewnik. | |
| Wciąż wznosimy energochłonne budynki | |
| wnp.pl 19.01.2011 | |
- Po analizie danych technicznych właściwości energetycznych budynków możemy stwierdzić, że zarówno certyfikacja energetyczna jak i same warunki techniczne w dzisiejszym kształcie nie promują w żaden sposób oszczędności energii wśród indywidualnych inwestorów - mówi Piotr Pawlak, dyrektor zarządzający BuildDesk Polska. Według niego, spełnienie warunków technicznych i uzyskanie dobrego świadectwa energetycznego nie jest powiązane z wysoką efektywnością energetyczną budynku, co potwierdzają dane z ponad 40.000 budynków, dla których wykonano świadectwa charakterystyki energetycznej. - Dlatego też budując dom warto zastanowić się na czym najbardziej nam zależy; na niskich kosztach eksploatacji budynku przez cały okres jego użytkowania, czy też jedynie na spełnieniu dzisiejszych wymagań technicznych – podkreśla Pawlak. Przypomina on, że przyjęta w 2010 roku nowelizacja Dyrektywy 2002/91/WE dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków, wprowadza perspektywicznie od 31 grudnia 2020 obowiązek wznoszenia obiektów o bardzo niskim zużyciu energii. Szacuje się, że może to oznaczać około 50 kWh/(mkw*rok) dla Polski. Tymczasem średnia wartość zapotrzebowania na energię końcową dla istniejących budynków jednorodzinnych w Polsce wynosi 207 kWh/(mkw*rok). Z kolei dla nowych budynków jednorodzinnych, wybudowanych po 2008 roku, wartość ta sięga 142 kWh/(mkw*rok). więcej… | |
| Deweloperzy będą zdani na elektrociepłownie? | |
| Gazeta Wyborcza 18.01.2011 | |
Deweloperzy obawiają się poprawki do projektu ustawy o efektywności energetycznej, która może wepchnąć inwestorów w szpony ciepłowniczych monopolistów - czytamy w „Gazecie Wyborczej". Związek Firm Deweloperskich wskazuje na poprawkę, którą podsunęło sejmowej komisji gospodarki Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ), mówiącą, że gdyby przewidywane zapotrzebowanie na moc cieplną nowego budynku miało wynieść co najmniej 50 kW, a byłby on stawiany „na terenie działania” sieci ciepłowniczej, to inwestor musiałby się do niej podłączyć. W przeciwnym razie nie dostałby pozwolenia na budowę. Komisja ma w środę zdecydować, czy zarekomenduje ją Sejmowi. Jednak ekspert PTEZ Włodzimierz Kędziora uspokaja, że chodzi wyłącznie o promowanie OZE i o poprawę efektywności energetycznej budynków. Dostawca ciepła musiałby bowiem wykazać, że 75% energii pochodzi z OZE, kogeneracji lub jest odpadem z instalacji przemysłowych. więcej… | |
| Świadectwa energetyczne - jak długo są ważne? | |
| AEE 17.01.2011 | |
Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy Prawo budowlane świadectwo energetyczne ważne jest 10 lat od daty jego wystawienia. Termin ważności certyfikatu energetycznego widoczny jest na samej górze pierwszej strony świadectwa. W momencie, kiedy upływa termin ważności certyfikatu energetycznego, właściciel budynku ma obowiązek ponownie zlecić jego wykonanie. Ponieważ pierwsze świadectwa charakterystyki energetycznej sporządzono w Polsce dwa lata termu, taka sytuacja będzie miała miejsce za osiem lat. Jednak są sytuacje kiedy certyfikat energetyczny przestaje być ważny przed upływem ustawowych 10 lat. Ma to miejsce wtedy, gdy dokonano remontu, modernizacji lub przebudowy budynku i prace te wpłynęły na jego charakterystykę energetyczną. Jeżeli przebudowa wymaga pozwolenia na budowę – o nowe świadectwo energetyczne upomni się Nadzór Budowlany. Jeżeli prowadzone prace nie wymagają pozwolenia, a pomimo to wpływają na własności energetyczne budynku, zgodnie z art. 63 ust. 3 pkt 2 ustawy świadectwo powinno być sporządzone ponownie. Certyfikator energetyczny ma obowiązek przez cały okres ważności świadectwa energetycznego przechowywać jego kopię. Nie jest niestety doprecyzowane w jakiej formie – czy w papierowej, czy w elektronicznej, a może w obu. My dla bezpieczeństwa archiwizujemy wykonane przez nas świadectwa zarówno w wersji elektronicznej jak i papierowej. Prowadzimy również elektroniczny rejestr wystawionych certyfikatów. więcej… | |
| Fałszywie rozumiane oszczędności w termomodernizacji budynków | |
| wnp.pl 13.01.2011 | |
W Polsce energooszczędności budynków wciąż jeszcze nie traktuje się jako pełnoprawnego czynnika polityki energetycznej, klimatycznej i społecznej – mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego w sprawie charakterystyki energetycznej budynków mówi, że do 31 grudnia 2020 wszystkie nowe budynki mają być o niemal zerowym zużyciu energii. Czy realizacja tego celu jest możliwa do osiągnięcia? Cel dyrektywy możliwy jest do osiągnięcia, nawet jeżeli w tej chwili nie mamy gotowego planu. Szybko powinna zostać pokazana i przyjęta ścieżka dojścia. Celu dyrektywy, ani żadnego innego, nie osiąga się w ten sposób, że z miesiąca na miesiąc wydawane są nowe warunki techniczne, które zaostrzają wymagania, bo wtedy nikt do takich zmian nie jest się w stanie przygotować: projektanci, wykonawcy, deweloperzy, firmy wykonawcze oraz producenci materiałów i wyrobów. Natomiast jeżeli z góry wiadomo, że w cyklach kilkuletnich wymagania będą zwiększane, to wtedy cały rynek do tych zmian może się dostosować. To dobry element pobudzania rynku poprzez wyprzedzającą informację. Gdyby coś takiego w Polsce udało się zrealizować w związku z przygotowaniem planu dla Komisji Europejskiej, to możemy być spokojni, że do 2020 roku bylibyśmy w stanie powszechnie i opłacalnie budować budynki prawie zeroenergetyczne. więcej… | |
| Program NFOŚiGW „Efektywne wykorzystanie energii” - 820 mln zł na audyty energetyczne i inwestycje obniżające zużycie energii | |
| wnp.pl 11.01.2011 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchamia program finansowy o wartości 820 mln zł na dofinansowanie audytów energetycznych i inwestycji obniżających zużycie energii. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował 10 stycznia, że uruchamia nowy program finansowy, którego celem jest inicjowanie i wspieranie inwestycji poprawiających efektywność energetyczną najbardziej energochłonnych polskich firm. więcej… | |
| Świadectwa energetyczne – energia użytkowa, końcowa i pierwotna | |
| AEE 10.01.2011 | |
Na drugiej stronie świadectwa energetycznego przedstawiane są wyniki obliczeń zapotrzebowania na energię końcową, użytkową i pierwotną. Energia użytkowa, to energia bezpośrednio wykorzystywana na pokrycie strat ciepła przez przegrody zewnętrzne, przygotowanie ciepłej wody użytkowej, ogrzanie powietrza wentylacyjnego oraz oświetlenie. W przypadku budynków wyposażonych w systemy chłodzenia to również energia potrzebna do utrzymania wymaganej temperatury latem. Energia końcowa, to energia dostarczana do budynku. Zapotrzebowanie na energię końcową uwzględnia straty wynikające ze sprawności systemów instalacyjnych. Dla użytkownika budynku jest to wielkość niezwykle istotna, ponieważ jest to energia, za którą musi on zapłacić. Energia pierwotna, to energia zawarta w pierwotnych nośnikach energii, takich jak węgiel kamienny, gaz ziemny, ropa naftowa lub w źródłach odnawialnych. W zapotrzebowaniu na energię pierwotną uwzględnione są straty przy wytwarzaniu i przesyle energii, a także rodzaj nośnika energii. Zależności między wymienionymi rodzajami energii zależą od rodzaju nośnika energii oraz sprawności systemów. Jeżeli wykorzystujemy gaz lub energię elektryczną, energia pierwotna jest większa od energii końcowej odpowiednio o 10% i 300%. Jeżeli wykorzystujemy ciepło sieciowe wytworzone w procesie kogeneracji, zapotrzebowanie na energię pierwotną jest mniejsze niż na energię końcową o 20%. Jeżeli nośnikiem energii jest biomasa – energia pierwotna jest mniejsza od końcowej aż o 80%. W przypadku większości systemów ogrzewania energia końcowa jest większa od energii użytkowej, gdyż sprawność tych systemów jest mniejsza od jedności. Jednak jeżeli wykorzystamy pompę ciepła, to zapotrzebowanie na energię końcową będzie mniejsze niż na energię użytkową. Odbierając zamówiony certyfikat energetyczny warto spojrzeć nie tylko na pierwszą stronę świadectwa i strzałki na suwaku, ale i na - z pozoru nieciekawe - tabelki na stronie drugiej. Warto też poprosić certyfikatora, aby nam wyjaśnił co one oznaczają. więcej… | |
| Günter Verheugen: najważniejsze cele polityki energetycznej UE się nie zmienią | |
| wnp.pl 07.01.2011 | |
Wzrost efektywności energetycznej i wdrażanie nowoczesnych technologii energetycznych, to są megatrendy, które na długo pozostaną priorytetem polityki energetycznej Unii Europejskiej - mówi Günter Verheugen, komisarz UE ds. przemysłu i przedsiębiorczości w latach 2004-2009. Mówi się, że polityka europejska zastąpi polityki prowadzone przez poszczególne państwa członkowskie. Obecnie jednak wiele krajów UE prowadzi samodzielne polityki energetyczne i finansowe, bez oglądania się na politykę europejską. Pana obserwacja jest poprawna. Patrząc na obecną Unię Europejską rzeczywiście widoczna jest tendencja wśród krajów członkowskich, aby w większym stopniu patrzeć na narodowe interesy i zaniedbywać wspólne cele i korzyści. To jest skutek kryzysu, jaki dotknął nasze gospodarki. Jeśli chodzi o politykę energetyczną Unii, to trzeba pamiętać, że następowały tutaj pewne przemiany. W latach 2006-2007 agenda europejska była zorientowana na konkurencyjność, to co wówczas staraliśmy się osiągnąć to zapewnienie konkurencyjności Europy i przemysłu europejskiego. Potem nastąpiła zmiana i podjęliśmy walkę za zmianami klimatycznymi i zobowiązaliśmy się do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Staraliśmy się to czynić w taki sposób, aby nie zakłócić zdolności konkurencyjnych naszego przemysłu. Czy to się w pełni uda zobaczymy w przyszłości, ponieważ te cele jeszcze nie zostały osiągnięte. Teraz kwestie zmiany klimatu być może zostały nieco odłożone na bok, co wynika z kryzysu, jaki dotknął wiele naszych gospodarek, ale myślę, że kwestia polityki energetycznej, wzrostu efektywności energetycznej i wdrażania nowoczesnych technologii energetycznych, to są takie megatrendy. Będą zachodziły cały czas małe zmiany, ale megatrendy – czyli podniesienie efektywności energetycznej i rozwój nowoczesnych technologii energetycznych – nigdy z naszego horyzontu jako najważniejsze kwestie nie znikną. Czy praktyczne efekty wprowadzenia tych zmian nie przyniosą odwrotnych skutków i spodku konkurencyjności gospodarek kilku krajów, w tym Polski, gdzie udział węgla w produkcji energii jest bardzo duży? Sytuacja Polski jest bardzo specyficzna, polska gospodarka wciąż jest na etapie nadganiania dystansu do wysoko rozwiniętych gospodarek. Jeśli chodzi o poziom dopuszczalnych emisji to z całą pewnością trzeba brać pod uwagę sytuację, w której znajduje się dany kraj. Polska posiada gospodarkę nadganiającą inne gospodarki, potrzebne jej są nowe przedsiębiorstwa przemysłowe, w związku z tym, są większe potrzeby energetyczne. To są zasady, które są brane w realizacji polityki europejskiej, ale z całą pewnością trzeba pamiętać, o tym, że Polska to kraj cechujący się energochłonnym przemysłem. Jako komisarz ds. przemysłu podjąłem zdecydowaną walkę, aby zapewnić odpowiednie traktowanie Polski, żeby uwzględnić te uwarunkowania Polski i fakt, że polski przemysł jest energochłonny. Czy węgiel zniknie jako paliwo energetyczne z UE? Węgiel z całą pewnością nie jest popularnym paliwem w polityce energetycznej UE, ale myślę, że niekiedy nie doceniamy jego potencjału. Surowiec energetyczny, jakim dysponujemy w Europie, to właśnie węgiel, to zdecydowanie najtańsze źródło energii. To co powinniśmy robić to nie starać się wyrugować węgiel ale skoncentrować się na czystych technologiach jego wykorzystania. Jestem zwolennikiem wykorzystywania czystych technologii węglowych, w tym CCS. W Niemczech, skąd pochodzę, jest niska akceptacja społeczna dla technologii CCS, ale myślę, że w Polsce będzie się ona cieszyła większą akceptacją. CCS to technologia możliwa do przemysłowego wdrożenia za kilkanaście lat. W międzyczasie rola węgla może ulec znacznemu zmniejszeniu, ponieważ istnieją plany wprowadzenia benchmarków na emisje dwutlenku węgla, które obecnie mogą spełnić tylko źródła gazowe. Wiem o tym. Gdyby przeanalizujemy sytuację Polski, to zauważymy, że z całą pewnością nie będzie możliwe zastąpienie wytwarzania energii elektrycznej z węgla wytwarzaniem energii z gazu ziemnego w okresie krótszym niż do roku 2020. Dlatego też zawsze mówiłem, że musi być brana pod uwagę bardzo specyficzna sytuacja Polski. Nie można oczekiwać, że Polska może zrobić więcej, niż jest w stanie. Nie można oczekiwać od kogoś czegoś, co przekracza jego możliwości. Dlatego w praktycznym wymiarze realizacja benchmarków musi brać pod uwagę specyficzną sytuację Polski. To, co jest niezwykle ważne to, żeby Polska pokazała, że posiada politykę, która zmierza w tym samym kierunku, jaki został określony dla całej Unii Europejskiej. W tym kontekście wszystkie działania są ważne, zarówno wykorzystanie gazu ziemnego, rozwój OZE i wzrost efektywności energetycznej. | |
| Świadectwa charakterystyki energetycznej - wskaźnik EK | |
| Argox Eco Energia 20.12.2010 | |
Energia końcowa oznacza ilość energii, którą należy dostarczyć do budynku, aby zapewnić utrzymanie założonej temperatury wewnętrznej zimą i latem, koniecznej wentylacji oraz niezbędnej ilości ciepłej wody użytkowej, a także wymaganego poziomu oświetlenia. Wskaźnik EK [kWh/(m2×rok)] jest miarą efektywności energetycznej budynku i jego techniki instalacyjnej. Małe wartości EK sygnalizują niskie zapotrzebowanie na energię i relatywnie niskie koszty eksploatacji. Wskaźnik EK nie uwzględnia zapotrzebowania na energię do chłodzenia i oświetlenia oraz do napędu urządzeń pomocniczych. więcej… | |
| Efektywność energetyczna – o roli firm typu ESCO | |
| wnp.pl 14.12.2010 | |
Poprawa efektywności energetycznej wymaga inwestycji. Zgodnie z opinią Arkadiusza Węglarza, dyrektora ds. zrównoważonego rozwoju Krajowej Agencji Poszanowania Energii, dużą rolę w zakresie finansowania inwestycji mogą odegrać firmy typu ESCO. Skrót ESCO pochodzi od nazwy Energy Service Companies. W ten sposób określane są firmy oferującące usługi w zakresie finansowania działań zmniejszających zużycie energii, pozwalające ich klientom spłacać na przykład pożyczki środkami uzyskanymi dzięki oszczędnościom energii. - Należy zacząć od podstaw, czyli nie zmieniajmy źródeł, nie planujmy źródeł, jeśli dotychczas nie wykorzystaliśmy efektywnie energii. Musimy zacząć od tego, gdzie jest największy potencjał, czyli od termomodernizacji budynków, ale też zaprzestać marnotrawienia szansy w budownictwie. Nasze uregulowania prawne, nasze standardy energetyczne budynków są najgorsze wśród krajów o podobnym klimacie. Aktualnie budowane domy trzeba będzie niestety termomodernizować, a termomodernizacja od standardu powiedzmy 150 kWh, który jest aktualnie osiągany, będzie mniej opłacalna niż doprowadzenie do standardów bardziej efektywnych energooszczędnych – przekonywał Arkadiusz Węglarz, wiceprezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii podczas konferencji "Przyszłość energii na terenach niezurbanizowanych w Polsce i w Europie". - Ja widzę dużą rolę dla firm typu ESCO. To jest chyba przyszłość w Polsce ponieważ widać już, że budżet pęka w szwach (…) Niestety forma wsparcia polegająca na wykorzystaniu strony trzeciej, dosyć popularna w Europie Zachodniej, w Polsce jakoś nie może się przebić. Kilka firma zaledwie tak działa, a w energetyce rozproszonej, a dalej również w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię małych miejscowości powiązanie firmy ESCO z wytwórcami lokalnymi byłoby dosyć dobrym rozwiązaniem – ocenił Arkadiusz Węglarz. | |
| Świadectwa charakterystyki energetycznej - wskaźnik EP | |
| Argox Eco Energia 11.12.2010 | |
Właśnie mijają dwa lata od czasu wprowadzenia w naszym kraju obowiązkowej certyfikacji energetycznej budynków. Niestety powszechna wiedza na temat świadectw charakterystyki energetycznej pozostawia wiele do życzenia. Postaramy się przybliżyć nieco zagadnienia związane ze świadectwami charakterystyki energetycznej. Zaczniemy od wskaźnika EP. Wskaźnik EP to wartość rocznego zapotrzebowania na nieodnawialną energię pierwotną potrzebną do ogrzania, wentylacji, chłodzenia budynku, przygotowania ciepłej wody użytkowej, a także, w przypadku budynków niemieszkalnych, do ich oświetlenia. W tym momencie zależy wyjaśnić czym jest energia pierwotna. Energia pierwotna jest sumą energii zawartej w pierwotnych nośnikach energii (pozyskiwanych bezpośrednio z natury). Do nieodnawialnych nośników energii zaliczamy węgiel kamienny i brunatny, ropę naftową, gaz ziemny, do odnawialnych – biomasę, energię wiatru, energię słoneczną, energię geotermalną, energię wody. Zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną to wielkość wyrażająca energię, która musi być wydobyta, żeby pokryć zapotrzebowanie na ogrzewanie, wentylację, chłodzenie budynku, a także na przygotowywanie ciepłej wody użytkowej, oświetlenie oraz pracę urządzeń pomocniczych. Wskaźnik EP stanowi syntezę informacji o jakości energetycznej budynku i jego wpływu na środowisko naturalne. Małe wartości wskaźnika wskazują na wysoką efektywność energetyczną budynku i użytkowanie energii chroniące zasoby i środowisko naturalne. więcej… | |
| Środowisko - stan i prognozy 2010 | |
| wnp.pl 10.12.2010 | |
Unia Europejska zrobiła duże postępy, jeśli chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgla do atmosfery i użycie energii odnawialnej. Jednak wyzwania środowiskowe, jakie stoją przed nią, ciągle są olbrzymie. - Europa musi przestawić się na zieloną gospodarkę - przekonywał przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek podczas prezentacji raportu Europejskiej Agencji Środowiska. Raport „Środowisko - stan i prognozy 2010” to już czwarta taka publikacja EAŚ. Agencja co pięć lat ocenia stan europejskiego środowiska i zagrożenia, jakie mogą się dla niego pojawić w przyszłości. Z tegorocznego raportu wynika, że UE zbliża się do wypełnienia założeń protokołu z Kioto, czyli obniżenia do 2020 roku emisji dwutlenku węgla do atmosfery o 20%. W ubiegłym roku 27 państw UE emitowało o 17% mniej dwutlenku węgla niż w 1990 roku. Nie wszędzie jednak jest różowo, w niektórych sektorach gospodarki redukcja emisji gazów cieplarnianych idzie o wiele wolniej. W ocenie EAŚ program Natura 2000 sprawdził się w działaniu. Obejmuje on prawie jedną piątą terenów UE i dzięki niemu udało się ochronić zagrożone gatunki zwierząt i tereny zielone. Unii nie udało się jednak wypełnić innego celu - zatrzymania utraty bioróżnorodności. To wynik tego, że UE ciągle nie udało się poradzić z nadmiernym rybołówstwem, zbyt intensywnym użyciem terenów rolnych czy utratą terenów lęgowych. Z raportu wynika, że dużym wyzwaniem dla Unii jest ochrona zasobów naturalnych. Dziś są one nadmiernie wykorzystywane do zaspokojenia produkcji i konsumpcji. Badacze EAŚ podkreślali też, że zanieczyszczenie wody i powietrza zmniejszyło się w ostatnich latach, jednak nie na tyle, by wystarczająco poprawić komfort życia. Do tego ludzie mają obawy co do wpływu zanieczyszczenia środowiska na nasze zdrowie. - Więcej musi być zrobione w walce z globalnym ociepleniem. UE powinna zwiększyć redukcję CO2 do poziomu 30%, tak jak podkreślaliśmy w rezolucji przyjętej przez PE - argumentował przewodniczący Parlamentu Reprezentująca belgijską prezydencję minister ds. środowiska Joke Schauvliege zauważyła, że wzywania, jakie stoją przed UE, są jednocześnie dla niej szansą. - By postawić na gospodarkę umiejącą dobrze korzystać z zasobów naturalnych. To wzmocni UE, da nowe możliwości przedsiębiorcom, pobudzi innowacyjność i pomoże tworzyć zielone miejsca pracy - przekonywała Schauvliege. Komisarz Janez Potočnik podkreślał, że jeśli sami będziemy dbać o przyrodę, to ona będzie dbać o nas. - Nie poradzimy sobie z tymi wyzwaniami sami, izolując się od innych krajów - wyjaśniał Potočnik. - Potrzebujemy zmiany systemowej w odpowiedzi na systemowe zagrożenia - dodał. Dyrektor wykonawcza EAŚ Jacqueline McGlade przekonywała, że ten raport jest najbardziej pełnym raportem na temat stanu europejskiego środowiska, jakim dysponujemy. Zwróciła jednak uwagę na złożoność problemów, które stoją przed UE. - Przepisy dotyczące środowiska, które dziś obowiązują, mogą nie być wystarczające - mówiła McGlade. Raport „Środowisko - stan i prognozy 2010” | |
| Jak zaoszczędzić ponad trzy tysiące złotych na ogrzewaniu domu? | |
| Budnet.pl 08.12.2010 | |
Nawet trzy i pół tysiąca złotych rocznie można zaoszczędzić na ogrzewaniu domu właściwie go ocieplając - obliczyli eksperci zajmujący się produkcją izolacji. Impulsem do tych kalkulacji były trwające nieustannie od kilku dni mrozy i wciąż rosnące ceny energii. Autorzy obliczeń, inżynierowie ISOVER, którzy stworzyli m.in. wełnę mineralną o najniższych na rynku parametrach przenikalności cieplnej, przyjęli w kalkulacji za podstawę wyliczeń niepodpiwniczony dom z poddaszem użytkowym o powierzchni ogrzewanej 165 mkw. Za modelowy sposób ocieplenia domu przyjęto izolację podłogi o grubości 20 cm, izolację ścian o grubości 30 cm i dachu – 40 cm. Zestawiono te założenia z przeciętnymi grubościami ociepleń w większości domów, które budowane przed laty posiadają izolację podłóg, dachu czy ścian zwykle nie większą niż 5cm. Jeśli zatem uzupełnimy ocieplenie do wartości właściwych, a dom ogrzewamy węglem „eko-groszkiem” – roczne oszczędności wyniosą około 1750 zł. Przy ogrzewaniu gazem zaoszczędzimy dwa i pół tysiąca złotych. Największe oszczędności możemy wygenerować, kiedy do ogrzewania stosujemy olej opałowy lub energię elektryczną. Wówczas w naszych portfelach pozostanie ponad trzy i pół tysiąca złotych. Izolacja domu to inwestycja długofalowa, zwraca się stosunkowo szybko. Przy wyborze odpowiedniego materiału izolacyjnego warto spojrzeć więc w przyszłość i wybrać produkty, które właściwie spełnią swoją funkcję, a przy tym pozwolą maksymalnie obniżyć koszty eksploatacji domu – mówi Henryk Kwapisz, menedżer rozwoju rynku ISOVER – W ofercie ISOVER klienci znajdą produkty o parametrach gwarantujących energooszczędność, a to wartość, która z pewnością zaprocentuje. Najnowsza oferta firmy ISOVER obejmuje produkty o najniższych współczynnikach przenikania ciepła ? - im niższy współczynnik lambda, tym bardziej energooszczędny produkt. Są nimi wprowadzona ostatnio na rynek Profit-Mata (? = 0,035 W/(m•K), znana i ciesząca się od kliku lat dużym zainteresowaniem wśród osób budujących dom Super-Mata (? = 0,033 W/(m•K) oraz ISOVER Multimax 30 o najniższym współczynniku ? wśród wełen mineralnych w Polsce – zaledwie 0,030 W/(m•K). | |
| Jak wspomóc rozwój OZE na poziomie lokalnym? | |
| wnp.pl 03.12.2010 | |
Wykorzystanie lokalne odnawialnych źródeł energii jest zależne od jej lokalnych zasobów. Dlatego, zdaniem uczestników konferencji „Odnawialne źródła energii dla domu i biznesu”, regionalne zasoby i możliwości ich wykorzystania powinny być uwzględnione w dokumentach planistycznych: założeniach do planów zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe, planach zagospodarowania przestrzennego, strategiach energetycznych i innych. Ułatwi to rozpoznanie źródeł przyszłym inwestorom. Obecnie potencjalni inwestorzy mają trudności w dostępie do informacji dotyczących preferowanych kierunków inwestycyjnych, dostępności terenu, lokalnych uwarunkowań dla obiektu OZE oraz możliwości uzyskania wsparcia (technicznego, finansowego itp.). Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii na poziomie gminy przynosi również szereg mierzalnych korzyści społecznościom lokalnym. Należy do nich likwidacja niskiej emisji, nowe miejsca pracy, pozostawienie pieniędzy w gminie, a tym samym wzrost konkurencyjności gminy, wzrost bezpieczeństwa energetycznego, utylizacja odpadów produkcji rolnej, hodowli i branży spożywczej. Jednym z priorytetowych kierunków, według prelegentów konferencji „Odnawialne źródła energii dla domu i biznesu”, powinny być projekty realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego dla beneficjentów takich jak mieszkańcy domów jednorodzinnych i gminne obiekty użyteczności publicznej. Dobrym przykładem jest Szczawnica, gdzie na terenie miasta-gminy zainstalowano ponad 360 instalacji słonecznych o powierzchni łącznej około 3600 mkw. Instalacje małej skali upowszechniane na terenach słabo zurbanizowanych to ważny kierunek rozwoju. Wdrażanie słonecznych instalacji grzewczych pomyślnie przebiega w systemie rozproszonym w ramach programów koordynowanych przez samorządy gminne i powiatowe. Brak jest jednak analogicznych inicjatyw odnośnie przydomowych elektrowni wiatrowych. Interesującym przedsięwzięciem jest również Międzynarodowa Sieć Wiedzy wspomagająca rozwój produkcji i wykorzystania biomasy na cele energetyczne ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb regionalnych i lokalnych. Strategia energetyczna dla gmin stanowi dokument strategiczny uwzględniający OZE. Dla lokalnych mieszkańców powinna z niej wynikać minimalizacja kosztów paliw i nośników energetycznych oraz opłat za usługi energetyczne. | |
| Strategia energetyczna UE: najważniejsza jest efektywność i wspólna polityka | |
| wnp.pl 26.11.2010 | |
Efektywność energetyczna powinna być kluczowym priorytetem w strategii energetycznej Europy na lata 2011-2020 - uznali deputowani do Parlamentu Europejskiego, przyjmując 25 listopada rezolucję na ten temat. Wśród priorytetów znalazły się również: pełne wdrożenie obecnego prawa, promocja projektów energetycznych i wzmocnienie zewnętrznej polityki energetycznej UE. Rezolucja zakłada, że przyszła strategia powinna też dążyć do utworzenia wspólnego rynku energetycznego, zadbania o bezpieczeństwo złóż i osiągnięcia niewygórowanych cen za energię dla wszystkich konsumentów. Sprawozdawcą w tej sprawie jest polska posłanka Lena Kolarska-Bobińska (EPP), a tekst został przyjęty 560 głosami za, 52 posłów było przeciw, a 62 wstrzymało się. Posłowie PE podkreślają, że wydajność energetyczna i energooszczędność powinny być kluczowymi priorytetami każdej przyszłej strategii, ponieważ są one opłacalnym sposobem zmniejszenia zależności energetycznej UE i zwalczania zmiany klimatu, przyczyniającym się do tworzenia nowych miejsc pracy, konkurencyjności gospodarczej, zapobiegania wzrostowi rachunków za energię i taryf energetycznych, redukując tym samym ubóstwo energetyczne. Tym samym, PE wzywa Komisję do przedstawienia oceny wdrażania istniejących przepisów prawnych; uważa, że jeśli w wyniku oceny okaże się, że ogólna strategia UE na rzecz wydajności energetycznej została niedostatecznie wdrożona, do planu działania dotyczącego poprawy efektywności energetycznej należy włączyć zobowiązanie Komisji do zaproponowania dalszych środków UE dla państw członkowskich, takich jak indywidualne cele w zakresie efektywności energetycznej odpowiadające co najmniej 20% oszczędności energetycznej na poziomie UE i uwzględniają orientacyjne pozycje wyjściowe państw członkowskich i ich sytuację wewnętrzną. Przyjęta rezolucja zwraca uwagę, że Parlament wyznaczył za cel polityczny wyposażenie do 2015 roku 50% domów w Europie w inteligentne liczniki oraz wprowadził obowiązek zainstalowania 80% tzw. inteligentnych systemów pomiaru przed rokiem 2020. Deputowani wzywają KE i państwa członkowskie do dalszych prac na rzecz wdrażania unijnego południowego korytarza gazowego, w szczególności projektu gazociągu Nabucco, jak również do promowania inicjatyw DESERTEC (energia produkowana na pustyniach) i TRANSGREEN (sieci energii odnawialnej i przy niewielkim udziale węgla) w kontekście Śródziemnomorskiego Planu Słonecznego. Regionalne projekty, takie jak Pierścień Śródziemnomorski i Plan Połączenia Bałtyckiego także powinny być promowane. UE powinna mieć silną międzynarodową pozycję w swoich relacjach energetycznych. W rezolucji PE wzywa do dalszego rozszerzenia członkostwa w traktacie ustanawiającym Wspólnotę Energetyczną, tak aby objąć nim większą liczbę krajów sąsiedzkich UE, a mianowicie krajów partnerstwa wschodniego. Podkreśla też znaczenie dalszego rozszerzania europejskiej floty LNG i zwiększenia w ten sposób bezpieczeństwa energetycznego UE, zwracając się do Komisji i Rady o ściślejszą współpracę z NATO, by zadbać o zgodność strategii UE i NATO w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Deputowani apelują również o przeprowadzenie specjalnego dialogu energetycznego z krajami rejonu Morza Kaspijskiego, w tym kontekście popierając także dialog w sprawie strategii UE na rzecz regionu Morza Czarnego. | |
| Białe certyfikaty podniosą ceny energii o 1 do 1,5% | |
| PAP 25.11.2010 | |
Ze wstępnych wyliczeń wynika, że wzrost ceny energii związany z wprowadzeniem białych certyfikatów wyniesie około 1 - 1,5% - powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Certyfikaty mają skłaniać do oszczędności energii. Zastrzegła, że w 2012 roku zostanie zrobiona „inwentaryzacja” już osiągniętego w Polsce poziomu oszczędności energii między innymi dzięki programom NFOŚ i dopiero brakująca część oszczędności, których wymaga UE, zostanie zrealizowana przez system białych certyfikatów. W środę odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o efektywności energetycznej. Sejmowa Komisja Gospodarki skierowała projekt do dalszych prac w podkomisji. Przewodniczący Komisji Wojciech Jasiński zapowiedział, że drugie czytanie projektu może się odbyć na pierwszym posiedzeniu Sejmu w przyszłym roku. Wiceminister Strzelec-Łobodzińska powiedziała, że projekt jest odpowiedzią na postulaty stworzenia systemu promującego oszczędność energii „zwłaszcza na polu końcowego wykorzystania energii”. Dodała, że spełnia on też wymagania unijnej dyrektywy z kwietnia 2006 roku, która wymaga oszczędności na poziomie 9% średniego krajowego zużycia energii rocznie. „Projekt ustawy określa krajowy cel w zakresie oszczędnego gospodarowania energią (do 2016 r. - PAP), zadania jednostek sektora publicznego w zakresie efektywności, zasady uzyskiwania i umarzania świadectw efektywności energetycznej zwanych białymi certyfikatami oraz zasady sporządzania audytów efektywności energetycznej” - wymieniła wiceminister. Na przedsiębiorstwa energetyczne sprzedające prąd, gaz lub ciepło odbiorcom końcowym zostanie nałożony obowiązek uzyskania określonej liczby tzw. białych certyfikatów lub uiszczenia opłaty zastępczej. Białe certyfikaty nawiązują do obowiązujących „zielonych”, przysługujących za produkcję energii ze źródeł odnawialnych, czy „czerwonych” za łączną produkcję prądu i ciepła. Żeby dostać biały certyfikat, trzeba będzie zrealizować projekt skutkujący zmniejszeniem zużycia energii. Certyfikaty, dotyczące zarówno prądu, jak i gazu oraz ciepła, będzie wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki na podstawie ogłaszanych konkursów na energooszczędne projekty. Po wygranej w przetargu, inwestorzy będą mogli sprzedać uzyskane certyfikaty na rynku. „Prezes URE będzie przyznawał białe certyfikaty w drodze przetargów dla trzech kategorii przedsięwzięć m.in. na zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych i na ten cel będzie przeznaczone co najmniej 80% uzyskanych z białych certyfikatów środków” - powiedziała Strzelec-Łobodzińska. Dodała, że aby umożliwić realizację nawet drobnych projektów takich odbiorców, znalazł się zapis pozwalający na „grupowanie wniosków”, żeby zmieścić się w przedziale wartości projektu określonym w przetargu. Pozostała część środków będzie mogła być przeznaczona na zwiększenie oszczędności energii przez urządzenia wytwórców oraz na zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu ziemnego. „Wybierane będą najlepsze projekty dające największe oszczędności energii po najmniejszych kosztach” - zapowiedziała Strzelec-Łobodzińska. Kary dla firm energetycznych, które nie uzyskają i nie przedstawią do umorzenia prezesowi URE świadectw efektywności energetycznej trafią do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na programy związane m.in. z odnawialnymi źródłami energii oraz ze zwiększeniem sprawności wytwarzania energii m.in. przez wysokosprawną kogenerację. Ponadto - zgodnie z projektem ustawy - obowiązek oszczędzania energii będzie nałożony na jednostki sektora publicznego, które raz na 10 lat będą sporządzać audyty energetyczne dla użytkowanych powierzchni powyżej 250 m2. | |
| Nowa wersja Krajowego planu działań w zakresie energetyki odnawialnej | |
| wnp.pl 24.11.2010 | |
Ministerstwo Gospodarki opublikowało nową wersję Krajowego planu działań w zakresie energii ze źródeł odnawialnych. Wersja zatwierdzona przez Komitet do spraw Europejskich i przez Stały Komitet Rady Ministrów, czeka na akceptację Rady Ministrów. Nowa wersja KPD nie zawiera znaczących zmian. Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych określa krajowe cele w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych zużyte w sektorze transportowym, sektorze energii elektrycznej, sektorze ogrzewania i chłodzenia w 2020 roku, uwzględniając wpływ innych środków polityki efektywności energetycznej na końcowe zużycie energii oraz odpowiednie środki, które należy podjąć dla osiągnięcia krajowych celów ogólnych w zakresie udziału OZE w wykorzystaniu energii finalnej. Jak wyjaśnia Ministerstwo Gospodarki, dokument określa ponadto współpracę między organami władzy lokalnej, regionalnej i krajowej, szacowaną nadwyżkę energii ze źródeł odnawialnych, która mogłaby zostać przekazana innym państwom członkowskim, strategię ukierunkowaną na rozwój istniejących zasobów biomasy i zmobilizowanie nowych zasobów biomasy do różnych zastosowań, a także środki, które należy podjąć w celu wypełnienia stosownych zobowiązań wynikających z dyrektywy 2009/28/WE. Cel krajowy w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w ostatecznym zużyciu energii brutto w 2020 roku wynosi 15% oraz 10% udziału energii odnawialnej w transporcie. W nowej wersji KPD, tak samo jak w poprzedniej, przyjmuje się, że w roku 2020 ze źródeł odnawialnych pochodzić będzie 15,5% energii. W tym w chłodnictwie i ciepłownictwie udział ten wyniesie 17,05% (w poprzedniej wersji 17%), w elektroenergetyce 19,13% (wobec 19,43%), a w transporcie 10,14% (poprzednio 10,2%). Przewidywana wielkość energii ze źródeł odnawialnych w 2020 roku wyniesie 10 380,5 ktoe. Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych | |
| Stanowisko Polski przed COP 16 w Meksyku | |
| wnp.pl 24.11.2010 | |
- Nie łudźmy się, że Cancun doprowadzi do nowego porozumienia. Jednak UE, która chce być światowym liderem i która chyba zrozumiała, że trzeba coś dać za coś, da jasny znak: „tak, my chcemy przedłużenia protokołu z Kioto, ale bierzemy do tego pociągu globalnego wszystkie te państwa, które się do czegoś muszą zobowiązać”. Czy do jakichś konkretnych wartości ograniczania emisji gazów cieplarnianych, nie wiadomo - mówił Andrzej Jagusiewicz, Główny Inspektor Ochrony Środowiska, podczas konferencji „Odnawialne źródła energii dla domu i biznesu”. Zdaniem Jagusiewicza Polsce to stanowisko Unii Europejskiej odpowiada, ponieważ Polska jest beneficjentem netto protokołu z Kioto. - Ograniczyliśmy naszą emisję wielokrotnie więcej niż zobowiązanie, bo ponad 30%, i Polska w ramach protokołu z Kioto korzysta ze sprzedaży nadwyżek. Do tej pory sprzedając nasze nadwyżki, uzyskaliśmy 80 mln euro. Jeżeli ten protokół nadal będzie trwał, to możemy je dalej sprzedawać, a więc jesteśmy zainteresowani tym rozwiązaniem - wyjaśniał Andrzej Jagusiewicz. Jednak, jak podkreślał Główny Inspektor Ochrony Środowiska, Polska nie jest zainteresowana, by Unia parła do zwiększenia ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 30% do 2020 roku zamiast uzgodnionych już 20%. - Polityka energetyczna Unii to 3 x 20%, Polski 2 x 20% i raz 15% i my mówimy, że to wystarczy. Polska w Cancun nie będzie wychodzić przed szereg. Nie jest zwolennikiem tego ponad 20% stanowiska liderów największych państw, które mogą sobie na to pozwolić, jak Francja, która opiera swoją energetykę na atomie. Polska nie popiera przejścia na wyższy poziom redukcji gazów cieplarnianych - zaznaczał Andrzej Jagusiewicz. Jego zdaniem do międzynarodowego porozumienia w sprawie ograniczeń emisji dwutlenku węgla podczas zaplanowanej na grudzień tego roku XVI Konferencji Stron Konwencji Klimatycznej (COP16) w Cancun w Meksyku nie dojdzie. Natomiast zostanie ono uzgodnione podczas COP17 w RPA, kiedy to Polska będzie sprawowała przewodnictwo w Radzie UE. | |
| Efektywność energetyczna okiem odbiorców energii | |
| wnp.pl 23.11.2010 | |
Od kilku lat śledzimy na bieżąco kolejne projekty ustawy, która ma służyć wdrożeniu dyrektywy 2006/32/WE w naszym kraju. Założeniem ustawy, jest ograniczenie zużycia energii, strat w jej dystrybucji oraz poprawa jakości środowiska naturalnego. W trakcie naszej współpracy z klientami należącymi zarówno do sektora publicznego jak i prywatnego, można zaobserwować jednak kilka problemów, które nie dość, że nie ułatwiają wdrażania dobrych praktyk, to, co gorsza, skutecznie zniechęcają do podejmowania wysiłków w zakresie oszczędzania zużycia energii - wyjaśnia dla wnp.pl Dominik Karbowski, członek zarządu CapitalConcept. Zdaniem Karbowskiego przykładów jest kilka. Jednym z nich jest brak obowiązku podawania określonych informacji przez dostawców energii na fakturach rozliczeniowych. - Pomijam fakt skomplikowania sposobu prezentacji informacji na fakturach, co powoduje ich nieczytelność dla przeciętnego klienta. Nasi kontrahenci, w zależności od regionu i określonego dostawcy, otrzymują różne informacje wyszczególnione na fakturach, które z pozoru powinny być takie same i prezentować tożsame treści. I tak np. zlokalizowani na Dolnym Śląsku są w stosunkowo komfortowej sytuacji. Otrzymując fakturę VAT mają wyszczególnione 2 parametry: moc zamówioną oraz maksymalna moc wykorzystaną w danym okresie rozliczeniowym – mówi Dominik Karbowski. Jak twierdzi CapitalConcept, firma realizująca projekty m.in z zakresu poprawy efektywności energetycznej i redukcji kosztów w przedsiębiorstwie, dzięki takiemu rozwiązaniu odbiorca ma możliwość weryfikacji w prosty sposób, czy moc zamówiona jest optymalna, na granicy przekroczenia czy może co miesięczne faktury z tytułu zużycia znacząco przekraczają faktyczne zapotrzebowanie. - Wbrew pozorom, tak proste działanie jakim jest stały monitoring ponoszonych kosztów, może przysporzyć danemu podmiotowi sporych oszczędności, co w ostatnim czasie zaczęło dostrzegać coraz więcej podmiotów. Jest to tendencja coraz bardziej widoczna nawet w jednostkach sektora publicznego, gdzie jeszcze 3 lata temu spotkać można było miasta, w których wszystkie obiekty (zarówno małe przedszkole czy szkoła z basenami), miały moc zamówioną na tym samym poziomie, np. 75kW. Przez niedopilnowanie, albo przede wszystkim brak mobilizacji do weryfikacji danego stanu, małe obiekty częstokroć płaciły na wyrost, a duże ponosiły bolesne konsekwencje finansowe przekraczania mocy zamówionej. Dzisiaj coraz częściej spotykam gminy, w których moc zamówiona jest dobrana na tyle dokładnie, na ile pozwala tradycyjny system gospodarowania energią elektryczną – tłumaczy dalej Karbowski. Niestety np. część odbiorców w Wielkopolsce, na fakturze uzyskuje wyłącznie informacje o mocy zamówionej, bez informacji o maksymalnie wykorzystanej mocy, mimo że układy rozliczeniowej na to pozwalają. - Śmiało można to porównać do kontrolowania wydatków na telefon komórkowy w sytuacji, w której jedynymi danymi, na bazie których mamy określić efektywność wydatku jest koszt miesięcznego abonamentu, bez informacji o ilości wykorzystanych oraz dostępnych minut w ramach tego abonamentu. Działanie również nieefektywne co bezcelowe. Nie mając dostępu do tej informacji, nie jesteśmy w stanie efektywnie zarządzać tym kosztem, nie mówiąc nawet o wprowadzeniu systemu oszczędności i zredukowaniu niepotrzebnych kosztów. Nie da się przecież zarządzać czymś, o czym nie mamy najbardziej podstawowych informacji – podkreśla Karbowski. Kolejnym przykładem jest podejście koncernów energetycznych do tematyki inteligentnych zdalnych pomiarów. - Teoretycznie operatorzy informują publicznie, że niebawem wprowadzone zostaną do powszechnego użytku systemy zdalnego pomiaru. URE na swej stronie poświęcił temu cały oddzielny dział. Praktyka pokazuje niestety jednak coś zupełnie innego. Wielu przedsiębiorców, którzy są coraz bardziej świadomi potencjału leżącego w dobrze skonstruowanej strategii oszczędzania zużyciem mediami, jest gotowych zainwestować w systemy zdalnego pomiaru. Takie systemy nie są drogie, a inwestycja w ich instalację częstokroć zwraca się w okresie nie przekraczającym 12 miesięcy. Bardzo często kwestią zaporową nie jest niechęć zarządzających daną organizacją do wdrożenia systemu zarządzania mediami, a koszt przystosowania obecnego systemu opomiarowania do wdrożenia systemu telemetrii, który niejednokrotnie przewyższa koszt instalacji samego systemu i powoduje, że inwestycja zwraca się przy obecnych cenach mediów po ponad 5 latach. Dla niektórych przedsiębiorców jest to już powyżej granicy opłacalności – zaznacza Karbowski. Zdaniem naszego rozmówcy, sprawa wydaje się być zrozumiała jeżeli układy rozliczeniowe faktycznie są przestarzałe i nie są przystosowane do telemetrii. - Paradoksalnie jednak, z dnia na dzień, coraz więcej obiektów wyposażanych jest w liczniki z wyjściem impulsowym czy mbus. Te same koncerny energetyczne które zgodnie z księgą dobrych praktyk URE, na swoich stronach umieszczają poradniki jak oszczędzać energię, nie pozwalają korzystać z własnych układów rozliczeniowych odbiorcom. Oczywistym jest, iż zgodnie z ustawą Prawo Energetyczne, układ rozliczeniowy należy do dostawcy energii elektrycznej. Ze swojej strony nie widzę jednak, jaką szkodę mógłby wyrządzić odbiorca korzystając z wyjścia impulsowego. Przecież nie da się w ten sposób oszukać wskazania licznika, a dodatkowe dwa przewody dają jedynie odbiorcy większą wiedzę, na temat jego własnego zużycia – mówi Karbowski. Wyjście impulsowe, mogłoby być więc spokojnie używane przez odbiorcę co celów monitorowania zużyć w ramach prowadzonej przez siebie działalności, a tym samym do osiągania oszczędności z tytułu korzystania z energii elektrycznej. - Jako przykład można podać dostawców wody czy energii cieplnej. Częstokroć wyrażają oni zgodę na podłączenie się do ich układów rozliczeniowych, w zamian za comiesięczne przesyłanie informacji o zużyciu. Układ idealny, układ win-win. Odbiorca nie musi ponosić dodatkowych kosztów związanych z instalacją dodatkowych podliczników, by wdrożyć system zdalnego monitorowania mediów w przedsiębiorstwie. Dostawca nie musi wysyłać co miesiąc pracownika (oszczędności), który jechałby często kilka kilometrów tylko po to, by wejść do studzienki i odczytać wskazanie wodomierza lub wchodzić do węzła cieplnego i weryfikować stan ciepłomierza – podkreśla Dominik Karbowski. | |
| Ceny energii | |
| 21.11.2010 | |
Według niektórych prognoz, cena energii podwoi się w ciągu 7-10 lat. Zmiana sprzedawcy może złagodzić skutki tej podwyżki. Najwięksi przemysłowi odbiorcy przekonują, że ceny kupowanej przez nich energii elektrycznej wzrosły w latach 2007-2009 o około 60-70%. Do podwyżek dochodziło nawet wtedy, gdy malało krajowe zużycie energii. Tak było na przykład w roku 2009. Natomiast producenci podkreślają, że ceny energii muszą znacząco wzrosnąć, by opłacało się inwestować w rozwój mocy wytwórczych. Odbiorcy powinni się więc raczej oswoić z myślą, że w najbliższych latach podwyżki cen energii będą zjawiskiem stałym. Według firm energetycznych, zwrot nakładów poniesionych na wybudowanie elektrowni węglowej gwarantuje cena około 270-290 zł za 1 MWh. W przypadku elektrowni gazowych, których planuje się w Polsce stosunkowo dużo, ta kwota jest jeszcze wyższa. Na aukcjach przeprowadzonych w październiku 2010 roku na Towarowej Giełdzie Energii za 1 MWh z dostawą w roku 2011 płacono około 223 zł. Wpływ na podwyżki cen będzie miał także wzrost zużycia energii ze źródeł odnawialnych, która jest droższa od konwencjonalnej, oraz koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Od sierpnia 2010 roku wytwórcy mają obowiązek sprzedaży energii na giełdzie. Pozytywnym skutkiem wprowadzenia w życie tego wymogu jest zwiększenie przejrzystości i płynności rynku energii. Negatywnym - możliwość pojawienia się spekulacji i duża zmienność cen energii. Jak wykazują eksperci, fluktuacja cen energii w Niemczech jest dziś dwukrotnie większa niż w Polsce. Istotny wpływ na to zjawisko ma obecność na rynku dużych graczy i instytucji finansowych. W Polsce jeszcze ich nie ma, ponieważ dla nich nasz rynek jest skomplikowany, niestabilny i zbyt mały. Ale pojawią się. Przed znaczącymi i gwałtownymi podwyżkami cen energii oraz ich dużą zmiennością odbiorcy mogą się zabezpieczyć, zawierając na przykład kilkuletnie kontrakty na dostawy energii z gwarantowaną ceną. Wiele spółek obrotu energią oferuje tego typu rozwiązanie. Warte rozważenia jest również zawarcie kilkuletniego kontraktu zakładającego okresową negocjację ceny energii. Odbiorcy energii elektrycznej coraz częściej korzystają z prawa do zmiany jej sprzedawcy. Wolny rynek energii przestaje być postulatem, staje się codzienną praktyką dostawców i odbiorców. Jest ich jeszcze stosunkowo niewielu. Ale łącznie kupują już ponad 10% energii trafiającej na polski rynek. I liczba ta systematycznie rośnie. Głównym powodem dokonania zmiany sprzedawcy energii jest oczywiście chęć uzyskania niższych cen. Ale nie są to jedyne, związane z tym korzyści. Dzięki przeprowadzeniu procedur towarzyszących zmianie sprzedawcy odbiorca poznaje również, w zakresie określonym kontraktem, przewidywalne koszty zakupu energii. Kolejnym pożytkiem wynikającym z podjęcia decyzji o zmianie sprzedawcy jest uzyskanie możliwości negocjowania warunków dostawy energii, w tym terminów oraz rodzaju płatności i rozliczeń. Pojawiają się również korzyści uboczne związane z analizą zużycia energii. Wśród nich obniżenie kosztów spowodowane zmianą struktury zużycia czy też poprawą efektywności energetycznej. W wielu przypadkach te właśnie oszczędności są większe niż korzyści wynikające z samego zakupu tańszej energii. Urząd Regulacji Energetyki odnotował, że do końca sierpnia 2010 roku sprzedawcę zmieniło 6122 odbiorców komercyjnych, czyli tych z grup taryfowych A, B i C. Z danych URE wynika także, że od końca 2009 roku przybyło ich 4585. Liczba ta wzrosła więc w ciągu ośmiu miesięcy o prawie 300%. Ponadto w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2010 roku o ponad 12% zwiększyła się liczba gospodarstw domowych (grupa taryfowa G), które skorzystały z zasady TPA. W czwartym kwartale roku 2009 było ich 1062. W sierpniu 2010 roku - 1197. Rok 2010 jest kolejnym, w którym aktywność odbiorców komercyjnych powoduje wyraźny wzrost rynku energii, a liczba tych, którzy zmienili sprzedawcę, co miesiąc zwiększa się o kilkuset. Tę tendencję zauważyli też sprzedawcy energii. Reagują na nią, poszerzając swoje oferty. W wielu przypadkach oferują liczne usługi dodatkowe. Próbują dostosowywać się do potrzeb nie tylko przemysłowych potentatów, ale i mniejszych klientów - w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw. W grupach taryfowych C coraz bardziej widoczna jest więc aktywność zarówno nowych, jak i dotychczasowych sprzedawców. | |
| Bariery wzrostu efektywności energetycznej w Polsce | |
| wnp.pl 19.11.2010 | |
Zdaniem Krajowej Agencji Poszanowania Energii Polska, podobnie jak większość krajów, nie rozwiąże swoich problemów związanych z bezpieczeństwem energetycznym, nie wywiąże się także z międzynarodowych zobowiązań dotyczących oddziaływania energetyki na środowisko oraz nie podniesie konkurencyjności gospodarki i komfortu życia ludzi bez podniesienia efektywności energetycznej gospodarki. - Na dzień dzisiejszy można zmniejszyć zużycie energii w polskiej gospodarce o około 35% - tłumaczył dr inż. Arkadiusz Węglarz, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w KAPE, podczas V edycji konferencji organizowanej w ramach cyklu „Efektywność Energetyczna - Niższe koszty energii w przemyśle”. Do głównych barier wzrostu efektywności energetycznej polskiej gospodarki zalicza się przede wszystkim małe zainteresowanie programami oszczędności energii ze strony dostawców energii oraz brak zachęty w postaci taryf faworyzujących ekologiczną postawę użytkowników rozsądnie korzystających z energii. Także słaby efekt ekonomiczny działań energooszczędnych podejmowanych przez przedsiębiorstwa od momentu podniesienia cen energii elektrycznej oraz deklaracyjna postawa polityków nie zachęcają do poprawiania efektywności energetycznej. - Niestety wszyscy są „za” efektywnością energetyczną, a nawet „przeciw” - mówił dr inż. Arkadiusz Węglarz. Barierą rozwoju efektywności energetycznej zdaniem KAPE jest także niewielka wiedza użytkowników energii i brak znajomości źródeł pozyskiwania informacji na temat efektywności energetycznej. Według KAPE, aby poprawić efektywność energetyczną w Polsce, należy wprowadzić mechanizmy i instrumenty zachęcające do podejmowania działań energooszczędnych, jak między innymi białe certyfikaty, dobrowolne porozumienia czy też konkursy na dofinansowanie działań, które przyniosły oszczędność energii. Wprowadzić trzeba również mechanizmy powodujące wzrost świadomości społecznej. Ważne są także instrumenty finansowe, jak subwencje i ulgi, kredyty preferencyjne, Krajowy Fundusz Efektywności Energetycznej, finansowanie przez stronę trzecią czy też Programy Operacyjne w ramach Narodowej Strategii Spójności. Proponowane mechanizmy wzrostu efektywności energetycznej powinny być jednak w jak najszerszym stopniu oparte na mechanizmach rynkowych, a tylko w przypadkach koniecznych, tam gdzie działanie rynku nie występuje lub jest ograniczone, należy korzystać z nakazów administracyjnych i instrumentów regulacyjnych. | |
| Perspektywy fotowoltaiki | |
| wnp.pl 17.11.2010 | |
Fotowoltaika dochodzi do punktu, w którym staje się możliwą alternatywą i filarem dla przyszłej energetyki, opartej w 100% na odnawialnych źródłach energii - stwierdza firma doradcza Roland Berger. W studium zatytułowanym „Directions for the solar economy”, zrealizowanym na zlecenie Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Solarnego (Bundesverband Solarwirtschaft, BSW-Solar), firma określa trzy tezy i warunki rozwoju tej energetyki. Po pierwsze, fotowoltaika ma do odegrania ważną rolę w systemie energetycznym. Po drugie, szansę dla jej rozwoju stanowi zaawansowana technologia. Po trzecie, niemiecki przemysł ma znaczącą przewagę technologiczną i dlatego jest w stanie wzmocnić swoją produkcję. Jeśli te zidentyfikowane zadania będą realizowane ustawicznie i systematycznie, energetyka solarna już w ciągu najbliższych kilku lat zaoferuje konkurencyjne ceny energii, stwierdza RB. Wyzwaniem do upowszechnienia i rozbudowy sieci OZE na większą skalę jest rozwój innowacyjności. Roland Berger wskazuje też na 11 zadań, od realizacji których zależy dalszy rozwój energetyki solarnej i osiągnięcie przez nią konkurencyjnej pozycji na rynku. Chodzi między innymi o: - obniżenie do 2020 roku o połowę kosztów produkcji tej energii. Montażu pierwszych niedodtowanych instalacji domowych można spodziewać się około 2017 roku; - uzyskanie do 2020 roku w Niemczech 52-70 GW łącznej mocy zainstalowanej w energetyce solarnej, co będzie możliwe dzięki realizacji rządowego projektu rozbudowy OZE; - ograniczenie kosztów produkcji energii solarnej do około 2 eurocentów/za kWh lub poniżej 2 euro na miesiąc na osobę w przeciętnym gospodarstwie domowym. Ta obniżka będzie nakręcana poprzez spodziewane nowe instalacje w Niemczech o mocy: 8 GW w 2010 roku i 6 GW w 2011 roku, a w kolejnych latach po 3-5 GW rocznie; - przeznaczanie 5% przychodów sektora na R&D, co zapewni utrzymanie przemysłowi niemieckiemu zdolności konkurencyjnej; - wzrost zdolności produkcji przemysłowej urządzeń solarnych zdolnych do produkcji około 8.5 GW, co zapewni około 12% udział w światowym rynku tych urządzeń; - wzrost zatrudnienia w końcu dekady w przemyśle solarnym do około 130.000. Directions for the solar economy | |
| Energia 2020 | |
| wnp.pl 12.11.2010 | |
Komisja Europejska przedstawiła w środę nową strategię dotyczącą konkurencyjnej, zrównoważonej i bezpiecznej energii. W komunikacie „Energia 2020” określono priorytety w zakresie energii na najbliższe 10 lat i przedstawiono działania, które należy podjąć w celu osiągnięcia oszczędności energii, utworzenia rynku o konkurencyjnych cenach i pewnych dostawach, wzmocnienia przywództwa technologicznego i skutecznych negocjacji z partnerami międzynarodowymi. Komisarz ds. energii, Günther Oettinger stwierdził: „Wyzwanie związane z energią jest jednym z największych testów, jakim musimy sprostać. Wprowadzenie systemu energetycznego na nową, bardziej zrównoważoną i bezpieczną drogę wymaga czasu, ale musimy już teraz podjąć ambitne decyzje. Skuteczna, konkurencyjna i niskoemisyjna gospodarka wymaga ujednolicenia polityki energetycznej i skoncentrowania się na kilku pilnych kwestiach.” W przyjętym dziś komunikacie Komisja określiła pięć priorytetów. Na ich podstawie oraz w oparciu o przedstawione działania Komisja przedstawi w ciągu najbliższych 18 miesięcy konkretne inicjatywy i wnioski legislacyjne. W komunikacie ustalono również program dyskusji szefów państw i rządów podczas pierwszego szczytu UE w sprawie energii w dniu 4 lutego 2011 roku. Oszczędność energii Komisja proponuje skupienie inicjatyw na dwóch sektorach, w których potencjał oszczędności energii jest największy: transporcie i budownictwie. Aby pomóc właścicielom domów i podmiotom lokalnym w finansowaniu remontów i środków w zakresie oszczędzania energii, Komisja zaproponuje do połowy 2011 roku wprowadzenie zachęt inwestycyjnych i innowacyjnych instrumentów finansowych. W sektorze publicznym efektywność energetyczną należy uwzględnić przy zamówieniach na roboty, usługi i produkty. W sektorze przemysłu certyfikaty efektywności energetyczne mogłyby stanowić dla przedsiębiorstw zachętę do inwestowania w technologie zużywające mniej energii. Ogólnoeuropejski zintegrowany rynek energii wraz z infrastrukturą Komisja ustanawia datę, do której ma powstać wewnętrzny rynek energii. Do 2015 roku żadne państwo członkowskie nie powinno być odizolowane. Przez następne 10 lat niezbędne są inwestycje w infrastrukturę energetyczną w UE o wartości 1 biliona euro. Aby przyspieszyć najważniejsze strategiczne projekty unijne, Komisja proponuje zastosowanie uproszczonych i krótszych pozwoleń na budowę, określających maksymalny okres, który może upłynąć do wydania ostatecznego zezwolenia i przyznania finansowania UE. Koordynacją wszystkich wniosków dotyczących pozwoleń niezbędnych dla realizacji projektu powinien zajmować się punkt kompleksowej obsługi. 27 państw - jeden głos w świecie w sprawie energii Proponuje się, aby UE koordynowała swoją politykę energetyczną wobec państw trzecich, w szczególności w stosunkach z kluczowymi partnerami. W ramach polityki sąsiedztwa Komisja proponuje rozszerzenie i pogłębienie zakresu Traktatu o Wspólnocie Energetycznej w celu dalszej integracji krajów pragnących uczestniczyć w rynku energii UE. Ogłoszono również szeroką współpracę z Afryką, której celem będzie dostarczenie zrównoważonej energii wszystkim mieszkańcom tego kontynentu. Przywództwo Europy w dziedzinie technologii energetycznych i innowacji Rozpoczęte zostaną cztery ważne projekty w głównych dziedzinach konkurencyjności Europy, takich jak nowe technologie przechowywania energii elektrycznej, badania dotyczące drugiej generacji biopaliw oraz partnerstwo „inteligentne miasta” promujące oszczędność energii na obszarach miejskich. Bezpieczna, pewna i niedroga energia dzięki aktywnym konsumentom Komisja proponuje wprowadzenie nowych środków dotyczących porównywania cen, zmiany dostawcy oraz jasnego i przejrzystego fakturowania. | |
| Nowy pakiet energetyczny Komisji Europejskiej | |
| wnp.pl 12.11.2010 | |
Za kilka dni Komisja Europejska ma opublikować dokument „Priorytety infrastruktury energetycznej do 2020 i dalej” dotyczący zintegrowanej energetycznej sieci Europy. Według uzyskanych informacji Komisja zaproponuje w nim m.in. budowę sieci umożliwiających rozsyłanie po Europie energii elektrycznej z farm wiatrowych na Morzu Północnym i z elektrowni słonecznych z północnej Afryki. W przyszłą środę, 17 listopada, jak poinformował prof. Władysław Mielczarski, europejski koordynator ds. energetycznych połączeń międzynarodowych Niemiec, Polski i Litwy, Komisja Europejska opublikuje nowy pakiet energetyczny dotyczący infrastruktury energetycznej. - Dokument nosi nazwę „Priorytety infrastruktury energetycznej do 2020 i dalej”. Jest to tzw. blue print dotyczący zintegrowanej energetycznej sieci Europy. Dotyczy on rozwoju infrastruktury energetycznej, obejmując transport energii elektrycznej, gazu, ropy i wyrobów ropopochodnych oraz transport i składowanie dwutlenku węgla - wyjaśnia prof. Władysław Mielczarski. Do wymienionego dokumentu państwa członkowskie Unii Europejskiej będą jeszcze mogły składać uwagi, a w następnym etapie postępowania będzie on przyjęty przez Radę Europy i Parlament Europejski. - W zakresie energetyki proponuje się działanie na dwóch poziomach. Z jednej strony jest to budowa linii przesyłowych wysokiego napięcia nazywana w dokumencie „Electricity Highways”, która ma pozwolić na wprowadzenie do systemu elektroenergetycznego i rozesłanie po całej Europie energii elektrycznej z dużych farm wiatrowych na Morzu Północnym oraz energii pozyskiwanej w ogniwach słonecznych w północnej Afryce. Z drugiej strony kładzie się nacisk na rozwój energetyki rozproszonej oraz technologii powszechnie nazywanej smart grid - mówi prof. Władysław Mielczarski. Pewną nowością zawartą w propozycjach Komisji Europejskiej, na co zwraca uwagę prof. Mielczarski, jest to, że w omawianym dokumencie mówi się otwarcie o szerszym wykorzystaniu prądu stałego do przesyłu energii elektrycznej na dalsze odległości. - Obecnie systemy elektroenergetyczne w Europie, z wyjątkiem kabli podmorskich, używają prądu zmiennego. Jednak takimi systemami trudno przesyła się energię na dalsze odległości. Duże połączone systemy, jak europejski UCTE, są też mało stabilne, dlatego Komisja Europejska postuluje szersze wykorzystanie prądu stałego, jak ma to miejsce we wschodnich prowincjach Kanady i stanach wschodniego wybrzeża USA - mówi prof. Władysław Mielczarski. Energetyczne projekty infrastrukturalne mają być wspierane finansowo ze środków unijnych. Według informacji uzyskanych od prof. Mielczarskiego skala tego wsparcia może być duża. - Komisja Europejska zdaje sobie sprawę, że rozbudowa infrastruktury energetycznej przynosi korzyści nie tylko dla krajów sąsiadujących, ale też dla całej Unii Europejskiej i jej gospodarki. Jednak korzyści te trudno jest dokładnie wyliczyć i umieścić w biznesplanach, dlatego przewiduje się znaczne dofinansowania projektów infrastruktury energetycznej przez Unię Europejską. Obecnie mówi się o kwotach rzędu 100 miliardów euro - informuje prof. Władysław Mielczarski. | |
| Jak poprawić efektywność energetyczną w Polsce? | |
| 10.11.2010 | |
Poprawa efektywności energetycznej w ocenie Koalicji Klimatycznej jest niezbędna do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski, konkurencyjności naszych przedsiębiorstw oraz podniesienia jakości życia obywateli. Nie można też zapominać o zobowiązaniach, jakie nakłada na nas w tym zakresie Unia Europejska. Niezbędne są rozwiązania systemowe, spójne i ambitne, a tempo wdrażania powinno być zdecydowanie szybsze niż dotychczas. Zdaniem Koalicji Klimatycznej do najpilniejszych działań zalicza się przede wszystkim przyjęcie ustawy o efektywności energetycznej, która ma kompleksowo regulować zagadnienia związane z efektywnością energetyczną, w tym monitorowanie postępów i proponowanie mechanizmów usuwania przeszkód dla osiągnięcia celu krajowego. Nowa regulacja powinna przekładać się przede wszystkim na zwiększenie efektywności u odbiorców końcowych. Ustawa ta powinna skutecznie wdrażać system białych certyfikatów i zakładać wzorcową rolę sektora publicznego. Z punktu widzenia Koalicji Klimatycznej niezbędne jest także wprowadzenie do polskiej ustawy o zamówieniach publicznych wytycznych dotyczących efektywności energetycznej i oszczędności energii, do wykorzystania w charakterze dodatkowych zalecanych kryteriów oceny przy udzielaniu zamówień. Tego typu kryteria mogłyby też być niemal automatycznie wprowadzone do zasad finansowania projektów ze środków publicznych we wszystkich funduszach ekologicznych. Jak podaje Koalicja, Zielone zamówienia publiczne są doskonałym przykładem dobrze działającego mechanizmu podnoszenia efektywności energetycznej w sektorze publicznym. W połowie krajów Unii Europejskiej takie systemy już działają, w wyniku czego tamtejsza administracja publiczna ma obowiązek zakupu dóbr efektywnych energetycznie. Należy także zapewnić ciągłość działania Funduszu Termomodernizacji i Remontów poprzez gwarancje przekazywania na Fundusz środków budżetowych w kolejnych latach. Fundusz przez lata swojego funkcjonowania dowiódł, że przyczynia się do znacznej poprawy izolacyjności budynków i kreuje miejsca pracy, poprawiając konkurencyjność gospodarki. Dlatego nie możne powtórzyć się sytuacja z roku 2010, czyli pominięcie tego funduszu w budżecie i opieranie się na środkach z roku poprzedniego, które szybko się wyczerpały. W budżecie na rok 2011 na ten cel przewidziana jest kwota adekwatna do potrzeb, ale konieczne jest dopilnowanie, by w procesie legislacyjnym nie została wycofana. Zdaniem Koalicji powinno się także zaangażować wszystkie możliwe unijne środki finansowe (budżet na lata 2013-2020 i fundusze celowe) oraz krajowe (np. Program Zielonych Inwestycji GIS, Offsety Krajowe - Domestic Offset) do pełnego wykorzystania potencjału efektywności energetycznej w Polsce. Wspierane, w tym samym celu, powinno być również partnerstwo publiczno-prywatne, do współpracy zachęcane powinny być także banki oraz instytucje finansowe. Według Koalicji zmieniony powinien być również system certyfikacji energetycznej budynków, który w Polsce został wprowadzony w nierzetelny sposób. Po pierwsze, certyfikaty są niezrozumiałe dla przeciętnych użytkowników, między innymi ze względu na brak klas energetycznych budynków. Po drugie, są sporządzane przez audytorów nieposiadających odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Poza tym można je kupić za kilkadziesiąt złotych na aukcjach internetowych. W opinii doświadczonych audytorów metodologia narzucona przez ministra infrastruktury certyfikatorom jest pełna błędów. Pozwala np. na wydanie dobrej opinii przy słabej izolacyjności przegród. Dowodem słabości obecnego systemu certyfikacji jest także wydanie przez Izby Notarialne wytycznych, zwalniających notariuszy z obowiązku ujmowania certyfikatów energetycznych w aktach notarialnych. Takie działania znacznie utrudniają wprowadzanie rzeczywistych zmian w zakresie zwiększenia efektywności energetycznej na polskim rynku budowlanym. Aby poprawić efektywność energetyczną w Polsce, trzeba także wprowadzić możliwość odliczenia podatku VAT przy zakupie pojazdów hybrydowych lub elektrycznych albo zastosowanie innych środków fiskalnych mających na celu propagowanie tego typu pojazdów. Stosowanie instrumentów fiskalnych zachęcających do zakupu pojazdów hybrydowych jest praktyką powszechną na całym świecie. W Kanadzie obniżono podatek VAT z 13 do 2%, w Grecji całkowicie zwolniono z opłat rejestracyjnych, we Francji stosuje się ulgę w wysokości 2.000 euro w podatku dochodowym dla właścicieli pojazdów z napędem hybrydowym. W Tallinie pojazdy hybrydowe są zwolnione z opłaty parkingowej, zaś w Atenach nie obowiązują ich wymogi ograniczenia ruchu. Tego typu legislacja jest przejawem troski o środowisko i wkładem w ograniczenie szkodliwych emisji z transportu samochodowego, co zwłaszcza w Polsce ma fundamentalne znaczenie. | |
| Zielone budynki | |
| wnp.pl 4.11.2010 | |
Ponad dwie trzecie firm w Europie uznała kwestie zrównoważonego rozwoju jako ważne. Dla 90% z nich zielone certyfikaty mają duży wpływ na decyzje podejmowane w związku z zakupem lub wynajmem powierzchni - wynika z raportu firmy Cushman & Wakefield wśród przedstawicieli zarządów odpowiedzialnych za wybór lokalizacji dla 500 największych europejskich firm. Z raportu wynika, że ponad dwie trzecie respondentów uznało koncepcje zrównoważonego rozwoju jako „ważną”, „bardzo ważną” lub „zasadniczą” dla działalności biznesowej. Wśród krajów, w których zlokalizowane były firmy objęte badaniem, Hiszpania zajęła najniższą pozycję. Dla 90% firm europejskich „zielone” certyfikaty mają duży wpływ na decyzje podejmowane w związku z zakupem lub wynajmem powierzchni komercyjnej, przy czym 42% określa ich rolę jako „istotną”, a 8% za „zasadniczą”. Hiszpania, gdzie 15% respondentów w ogóle nie bierze pod uwagę takich certyfikatów przy podejmowaniu decyzji biznesowych, pozostaje na ostatniej pozycji. W Europie ogółem ponad dwie trzecie firm objętych badaniem posiada obecnie, wynajmuje, bądź chciałaby zajmować „zielony” budynek. Wielka Brytania uzyskała wysoki wynik. Pozytywnie w tej kwestii wypowiedziało się 7% firm. Krajem z najwyższym odsetkiem firm, które nie wynajmują powierzchni w „zielonym” budynku i nie są zainteresowane relokacją do takiego obiektu są Włochy (45%). Pięcioma najważniejszymi czynnikami mającymi wpływ na decyzję firm o wyborze bardziej zrównoważonego budynku są: ograniczenie zużycia energii oraz wody (29%), redukcja kosztów eksploatacji budynku (16%), lokalizacja budynku optymalizująca plany podróży (12%), zmniejszenie ogólnej emisji dwutlenku węgla (12$) oraz możliwość większego wykorzystania źródeł energii odnawialnej (9%). - Świadomość zdecydowanie się zmienia, a wyniki badania są odzwierciedleniem zmieniających się wymagań rynkowych. Jednak nie przekładają się one jeszcze na liczbę transakcji na rynku najmu. Kwestie zrównoważonego rozwoju wciąż znajdują się na dole listy wymagań stawianych przez najemców. Wynika to między innymi z braku przejrzystości oraz pełnego zrozumienia zasad zrównoważonego rozwoju i ich bezpośredniego wpływu na takie czynniki jak eksploatacja budynku czy środowisko pracy najemców – ocenił Andries Van der Walt, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju firmy Cushman & Wakefield. | |
| 7 mld zł na efektywność energetyczną | |
| 3.11.2010 | |
Bardzo duża wagę przykładamy do efektywności energetycznej i gotowi jesteśmy przeznaczyć na ten cel 7 mld zł w ciągu najbliższych siedmiu lat. Będziemy oferować zarówno dotacje jak i pożyczki - powiedział Jan Rączka, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej może odegrać wiodącą rolę w promocji efektywności energetycznej w Polsce. - Bardzo duża wagę przykładamy do efektywności energetycznej i gotowi jesteśmy przeznaczyć na ten cel 7 mld zł w ciągu najbliższych siedmiu lat. Będziemy oferować zarówno dotacje jak i pożyczki - powiedział Jan Rączka, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, podczas II Międzynarodowego Forum Efektywności Energetycznej w Warszawie. Uruchomienie programu finansowego wspierania efektywności energetycznej, o którym mówił prezes Rączka, spodziewane jest wiosną przyszłego roku. Jako pierwsze wsparcie mają uzyskać najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa, w tym energetyczne. W ubiegłym miesiącu rada nadzorcza funduszu przyjęła priorytetowy program adresowany, jak powiedział prezes Rączka, do dwustu największych energeożerców w Polsce takich jak huty, firmy chemiczne i petrochemiczne, a także produkujące energię elektryczną. Program składa się z dwóch komponentów: - 40 mln zł dotacji na finansowanie audytów energetycznych, - 780 mln zł na pięcioletnie pożyczki. W przypadku audytów fundusz ma finansować 70% ich kosztów i na pojedynczy projekt dawać do 200.000 euro, czyli do granicy pomocy publicznej de mininimis nie wymagającej notyfikacji Komisji Europejskiej. Natomiast pożyczki mają być oprocentowane według stawki WIBOR plus 50 punktów bazowych, ale prezes Rączka nie wykluczył, że będą tańsze. Szacunkowe efekty programu to zmniejszenie zużycia energii o 1 mln MWh rocznie. | |
| Efektywność energetyczna budynków | |
| wnp.pl 02.11.2010 | |
Polska utrzymuje łagodne przepisy dotyczące efektywności energetycznej budynków, podczas gdy kraje UE zaostrzają normy. W Polsce co roku oddaje się do użytku kilkadziesiąt tysięcy budynków rocznie, które zużywają nawet 3-8 razy więcej energii, niż mogłyby zużywać. - Poziom wymagań związanych z ogrzewaniem budynków mamy bardzo niski w stosunku do tego, jaki jest uzasadniony ekonomicznie, tzn. opłacalny, gdy w analizie kosztów uwzględnia się nie tylko nakłady na budowę, ale i koszty eksploatacji, które przecież wprost zależą od standardu energetycznego budynku - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości. Brakuje systemowego podejścia do efektywności energetycznej budynków, nie ma ona swojego - odpowiedniego do rangi zagadnienia - miejsca w polityce energetycznej. Polityka energetyczna Polski jest wciąż polityką nastawioną raczej na zarządzanie podażą niż zarządzanie popytem, staramy się zapewnić maksymalne dostawy paliw i energii, a nie myślimy, że najpierw należałoby skoncentrować na tym, aby mądrze energię wykorzystywać. W Polsce obowiązuje rozproszone i bardzo branżowe podejście do energii. Maria Dreger zwraca uwagę na fakt, że Ministerstwo Infrastruktury, które odpowiada za budynki, nie jest w istocie zainteresowane ich standardem energetycznym. Z kolei Ministerstwo Gospodarki bardziej skupia się na tym, jak zadbać o stronę podażową, a nie na tym, w jaki sposób efektywnie wykorzystywać energię, zwłaszcza poza sektorem energetyki lub przemysłu. Nawet przyjmując, że resort ma świadomość potrzeb, nie ma narzędzi oddziaływania. Tymczasem racjonalizacja użytkowania pozwoliłaby w pełni zaspokoić potrzeby przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia. Tym samym ułatwiłaby rozwiązanie wielu problemów, poczynając od społecznej zgody na wyższy poziom cen energii, poprzez poprawę jakości życia i środowiska, zmniejszenie emisji, powstanie nowych miejsc pracy. Ostatnio chlubnym wyjątkiem stało się Ministerstwo Środowiska, które przeznaczyło środki, uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji Japonii, na wspieranie termomodernizacji budynków publicznych. To największy program na rzecz poprawy efektywności energetycznej, realizowany w sektorze budynków, i zupełnie poza Ministerstwem Infrastruktury. Od początku roku 2009 wymagania dla pewnych grup budynków zostały nawet złagodzone w porównaniu z normami obowiązującymi już w 1997 roku. Od tego czasu wszystkie kraje UE swoje wymagania energetyczne podwyższały, dotyczy to także krajów, które już były bardzo energooszczędne, jak Niemcy czy Dania. Obecnie nawet kraje, które startowały z podobnych pozycji, co Polska, mają wymagania na wyższym poziomie, czyli niższym zapotrzebowaniu energii. więcej… | |
| Energooszczędność - czy nas na to stać? | |
| 28.10.2010 | |
Takie pytanie zadaje sobie wielu szefów firm. Przedsiębiorstwa często rezygnują z projektów zmniejszających energochłonność, dochodząc do wniosku, że ich koszty byłyby zbyt wysokie. Ale efektywność to inwestycja jak każda inna... Z badań przeprowadzonych przez Krajową Izbę Gospodarczą wynika, że 64,8% ankietowanych firm finansuje przedsięwzięcia energooszczędne z własnych środków, a 20,3% prowadzi je praktycznie bez ponoszenia kosztów. Oznacza to, że polskie przedsiębiorstwa w niewielkim tylko stopniu korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji energooszczędnych. A przecież przedsiębiorcy chcący je realizować mogą skorzystać z wielu form dofinansowania, między innymi z dotacji, pożyczek i kredytów pochodzących z krajowych lub zagranicznych, najczęściej unijnych, funduszy. Przygotowując się zatem do rozpoczęcia inwestycji, warto sprawdzić, czy są widoki na jej dofinansowanie. Lista możliwości jest całkiem spora. Firma, która zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu, może także skorzystać z oferty jednego z banków komercyjnych lub Funduszu Kredytu Technologicznego. Prawdopodobnie od stycznia 2011 roku wejdzie w życie program Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), z którego będzie można otrzymać nawet pięćdziesięcioprocentowe dofinansowanie dużych audytów energetycznych. W ramach tego programu będzie też można uzyskać środki na zrealizowanie przedstawionych podczas audytu planów inwestycyjnych. więcej… | |
| Budownictwo pasywne, zero-energetyczne i plus-energetyczne | |
| 25.10.2010 | |
Jeszcze niedawno idea budownictwa pasywnego była traktowana jako nierealistyczna. Obecnie bardzo gwałtownie narasta świadomość tego, że możliwość budowania domów, zarówno pasywnych, jak i plus-energetycznych, jest już w zasięgu ręki - powiedział portalowi wnp.pl prof. Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Dom pasywny jest opisywany najczęściej jako budynek, w którym komfortową temperaturę można otrzymać bez oddzielnego systemu ogrzewania lub klimatyzacji. Taki dom zarówno sam się ogrzewa, jak i chłodzi, dlatego nazywany jest pasywnym. Według przyjętych standardów, dom pasywny nie zużywa więcej niż 15 kWh energii na 1 mkw powierzchni użytkowej rocznie. Dla porównania, średnia roczna energochłonność polskich domów wynosi około 180 kWh/mkw, a w krajach starej Unii Europejskiej około 85 kWh/mkw. W maju tego roku Parlament i Rada Unii Europejskiej przyjęły znowelizowaną dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków (2010/31/UE). Zakłada ona między innymi realizację budynków o niemal zerowym zużyciu energii. Bardzo niska ilość wymaganej energii powinna pochodzić w wysokim stopniu ze źródeł OZE oraz być wytwarzana na miejscu lub w pobliżu obiektu. - Ważne jest, aby społeczeństwo miało świadomość, że od 2020 roku będziemy mogli budować już tylko tego typu domy, bo będzie to przekładało się na prognozy zużycia energii. Jeżeli te zasady wprowadzimy, to wszystkie nasze prognozy zużycia energii ulegną załamaniu - wskazał prof. Popczyk. - Jeszcze niedawno idea budownictwa pasywnego była traktowana jako nierealistyczna. Obecnie bardzo gwałtownie narasta świadomość tego, że możliwość budowania domów, zarówno pasywnych, jak i plus-energetycznych, jest już w zasięgu ręki. Jego zdaniem, negatywnym aspektem budownictwa pasywnego nie muszą być zarówno jego koszty, jak i estetyka. - Zastanówmy się, ile obecnie płacimy za wygląd domu, a ile kosztuje energia? Znacznie więcej chcemy wydawać na urodę domu. Jeśli byśmy trochę zredukowali te wydatki, to skompensujemy potencjalny wzrost kosztu wynikający z nowych technologii energetycznych - powiedział prof. Popczyk. - Natomiast zredukowanie nakładów na wygląd domu wcale nie musi oznaczać pogorszenia się jego estetyki. Świadczą o tym liczne przykłady architektury. Stoimy przed zmianą filozofii projektowania, estetyki i stylu życia - dodał. Prof. Popczyk zaznaczył, że bardzo ważna dla efektywności energetycznej jest również modernizacja istniejących już obiektów. - Pamiętajmy, że obecnie budujemy w Polsce około 10.000 domów wolnostojących rocznie. Natomiast już istniejących mamy kilka milionów. Dlatego istnieje ogromny potencjał w zakresie redukcji zużycia energii w wybudowanych domach poprzez modernizację, ukierunkowaną na wytworzenie budynków zero/plus-energetycznych z odnawialnymi źródłami energii. Ten segment będzie podlegał największej przebudowie. | |
| Zielona Księga Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych | |
| 21.10.2010 | |
Zachęcamy do lektury Zielonej Księgi Narodowego Programu Redukcji Emisji Gazów Cieplarnianych. W dokumencie znaleźć można analizę barier legislacyjnych, organizacyjnych i finansowych Narodowego Programu Redukcji Emisji, a także identyfikację zadań jakie trzeba zrealizować w jego ramach. Zielona Księga | |
| Polsce bardziej potrzeba efektywności energetycznej, niż gazoportu i elektrowni jądrowej | |
| wnp.pl 18.10.2010 | |
Bardziej spektakularnym przedsięwzięciem jest budowa elektrowni jądrowej lub gozoportu niż podjęcie programu, dzięki któremu milionach gospodarstw domowych udałoby się zaoszczędzić tyle energii, że ani gazoport, ani nowa elektrownia nie byłyby potrzebne - mówi Maria Dreger, menedżer ds. norm i standardów w Rockwool Polska, ekspert Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości. Zużycie energii można znacząco zmniejszyć poprzez zwiększenie efektywności energetycznej budynków. Jak Pani ocenia świadomość związaną z efektywnością energetyczną prywatnych właścicieli i zarządców budynków? - Zdecydowanie wyżej niż innych. Wynika to z faktu, że ci ludzie myślą zarówno o kosztach budowy, remontu i użytkowania. Podejmując decyzje o wydatkach starają się zasięgnąć jak najwięcej informacji, aby jak najlepiej wydać pieniądze. Wiedzą, że podejmują decyzję strategiczną i życiową. Niektórzy już zdążyli popełnić błędy w latach 90 XX wieku, kiedy budowali coś, czego obecnie nie są w stanie utrzymać i eksploatować z powodu drobnych, często wręcz głupich, oszczędności podczas budowy. Ci, którzy czytają prasę budowlaną, czytają o energooszczędności, korzystają z porad doradców, w konsekwencji budują znacznie lepiej niż wymagają tego przepisy. Nakłady na efektywność energetyczna domów traktują jak dobrą inwestycję, dzięki której będą taniej mieszkać. Obecnie są powszechnie dostępne i znane technologie, materiały i urządzenia pozwalające na budowanie domów, których zapotrzebowanie na energię, zwłaszcza na ciepło - które stanowi około 70% zużycia energii w budynkach mieszkalnych - byłoby dwukrotnie lub trzykrotnie niższe niż to, które jest dopuszczone przepisami. Warto jednak zwrócić uwagę na duży sektor budujący domy na sprzedaż. Z punktu widzenia interesu kogoś, kto buduje domy na sprzedaż wydanie choćby złotówki na 1 mkw. więcej niż musi, żeby potwierdzić spełnienie formalnych wymagań wynikających z przepisów budowlanych, nie ma żadnego sensu. Po trzech latach znika rękojmia, budynek jest sprzedany, a na koszty eksploatacji umowy się nie zawiera. Nakłady na energooszczędność trzeba ponieść na etapie budowy i wtedy nie ma znaczenia to, że są znikome w porównaniu do korzyści i oszczędności na przestrzeni kilkudziesięciu lat eksploatacji budynku. Jednak w przypadku domów budowanych na sprzedaż kto inny jest beneficjentem, kto inny ponosi koszty, a efekty sa rozłożone w długim czasie. Dlatego w tym przypadku nie ma zastosowania proste działanie rynku, a w każdym razie oddziaływanie mechanizmów rynkowych jest zdecydowanie wolniejsze niż w sektorze dóbr szybko rotujących. Problem jest w tym, że konsumenci mogą odkryć to co kupili dopiero po kilku sezonach grzewczych. Wtedy trzeba ponosić koszty związane z termomodernizacją - wymieniać dachy, okna, dostosowywać system grzewczy. To, co na etapie budowy kosztowałoby niewiele, teraz jest kilkukrotnie droższe, bo związane z przebudowa i rekonstrukcją elementów, które mogłyby służyć jeszcze wiele lat, gdyby nie ich kiepski standard energetyczny Jakie powinny nastąpić zmiany, aby ranga efektywności energetycznej wzrosła? - Brakuje kompleksowego spojrzenia na politykę energetyczną jako sposobu zapewnienia taniej energii. Sprawy energii nie da się załatwić w jednym ministerstwie. Takiemu zadaniu mógłby sprostać międzyresortowy zespół na czele którego powinien stanąć co najmniej wicepremier, a najlepiej premier. Tylko kompleksowe podejście do tego zagadnienia spowoduje, że da się rozpisać zadania i podzielić odpowiedzialność. Jedno ministerstwo nie jest w stanie narzucić swoich rozwiązań innym resortom, nie może też ich z realizacji celów rozliczać. Każde z ministerstw ma tutaj coś do zrobienia, każde równocześnie powinno być za coś odpowiedzialne. To oznaczałoby zupełną przebudowę podejścia do polityki energetycznej. Jak Pani ocenia funkcjonowanie systemów wsparcia dla działań energooszczędnych jak np. fundusz termomodernizacyjny? - W roku 2010 na fundusz termomodernizacyjny nie przewidziano się żadnych pieniędzy. Pieniądze, jakimi w br. fundusz dysponował, były pozostałością z roku 2009. W ramach oszczędności budżetowych zrezygnowano z jakichkolwiek środków na ten cel. Tymczasem z wyliczeń jednoznacznie wynika, że fundusz termomodernizacyjny generował większe wpływy podatkowe do budżetu państwa niż wynosiła wysokość funduszu. Było tak, ponieważ otrzymując premię termomodernizacyjną w wys. maksymalnie 16 proc. wartości przedsięwzięcia beneficjent musiał uruchomić własne środki, aby uzyskać założony efekt. Te środki powodowały, że dzięki remontom pojawiało się zapotrzebowanie na materiały budowlane co powodowało z kolei wzrost produkcji tych materiałów. Prowadząc działania termomodernizacyjne tworzono nowe miejsca pracy na terenie całego kraju. Każda z tych działalności generowała podatki a więc państwo na tym zyskiwało. Z powodu oszczędności budżetowych obcięto fundusz do zera, wychodząc z założenia, że skoro przedsięwzięcie termomodernizacyjne się opłaca, to zawsze się znajdą jacyś chętni, a zachęcać nie warto, nawet jeżeli przy okazji państwo mogłoby skorzystać. Takiemu podejściu sprzyja pewnie i to, ze zawsze bardziej spektakularnym przedsięwzięciem jest budowa elektrowni jądrowej lub budowa gazoportu pozwalającego na import gazu skroplonego niż podjęcie programu, dzięki któremu w kilku milionach gospodarstw domowych udałoby się zaoszczędzić tyle energii, że ani gazoport, ani wielka nowa elektrownia nie byłyby potrzebne. | |
| Dopalacze są ważniejsze niż efektywność energetyczna | |
| wnp.pl 18.10.2010 | |
Ustawie o efektywności energetycznej trzeba nadać najwyższy priorytet, a obawiam się, że ustawy hazardowe czy dopalaczowe wydają się politycznie ważniejsze niż efektywność energetyczna - mówi prof. Krzysztof Żmijewski. Rząd przyjął projekt ustawy o efektywności energetycznej. Jak Pan go ocenia? - Ustawę o efektywności trzeba teraz jak najszybciej przyjąć i uruchomić. Jeżeli nie poprawimy efektywności energetycznej to zabraknie w Polsce energii, ponieważ jej podaż będzie zbyt mała. Większość inwestycji w nowe moce wytwórcze, o których tak dużo się mówi, to są inwestycje papierowe. To nie są inwestycje, gdzie ktoś z kimś podpisał kontrakt i podjął zobowiązanie inwestycyjne, kupił kocioł, turbinę lub inne urządzenia. Opowiadanie o tym, że ktoś z kimś rozmawia i się zastanawia nie oznacza, że takie inwestycje powstaną, dwóch dużych inwestorów też rozmawiało, zastanawiało się i obiecywało a na końcu poinformowało, że rezygnują z tych inwestycji. Nie patrzmy na obietnice, bo one nie mają żadnej wartości w bilansie energetycznym. Mówi Pan, że ustawa powinna być szybko przyjęta. Czy jest to możliwe jeszcze w roku 2010? - Technicznie jest możliwe, aby ustawę o efektywności przyjąć jeszcze w 2010 roku, ale praktycznie będzie to bardzo trudne. Trzeba by nadać tej ustawie najwyższy priorytet, a obawiam się, że to nie jest tematyka, która ma najwyższy polityczny priorytet. Ustawy hazardowe czy dopalaczowe wydają się politycznie ważniejsze niż efektywność energetyczna. Jaki Pana zdaniem są najważniejsze elementy tej ustawy? - Najważniejszym plusem jest wbudowanie w ustawę mechanizmu obniżającego do minimum koszty - wpierane będą tylko projekty najtańsze. Nie stać nas na to, aby wspierać wszystkich, dlatego będą wspierani ci, którzy z jednostki wsparcia dadzą największe oszczędności energii. Niektórym to się nie podoba, w szczególności tym, którzy chcieliby przy pomocy ustawy o efektywności energetycznej wprowadzić najdroższe technologie. Ustawa będzie działała w taki sposób, że najpierw będą realizowane inwestycje najtańsze a dopiero potem droższe. Ustawa gwarantuje, że poziom wzrostu cen energii będzie niewielki, ponad 20-krotnie niższy od wzrostu cen spowodowanego konsolidacją firm sektora elektroenergetycznego. Hurtowa cena energii elektrycznej od lat 2004-2005 r. wzrosła o ponad 60%, a w wyniku wejścia w życie ustawy wzrosty cen będą na poziomie poniżej 3%. Pomimo tych wzrostów cen będziemy płacili mniej za energię, ponieważ spadnie jej zużycie. Skąd pewność, że ceny energii nie wzrosną w większym stopniu? Energetycy popodkreślają, ze ceny energii muszą wzrosnąć, aby inwestycje się opłacały. Potwierdzeniem tego jest to, że prawie nie buduje się nowych mocy… - Obecnie cena hurtowa energii wynosi około 197 zł za 1 MWh, a w 2004 roku była ona na poziomie 117 zł. Energetycy mówili, że cena musi wzrosnąć, aby były inwestycje – cena więc wzrosła, a gdzie są inwestycje? Nie mówię o tym, czy cena energii musi wzrosnąć czy nie, lecz o tym, że w wyniku działania tej ustawy cena wzrośnie o mniej niż 3%. Tymi wzrostami będzie zarządzał minister gospodarki, on będzie określał, o ile cena może wzrosnąć. W projekcie ustawy zapisano wiodącą rolę jednostek publicznych w podnoszeniu efektywności energetycznej. Można spotkać wiele głosów, że np. samorządy są do tego nieprzygotowane – brak im odpowiedniej wiedzy, ludzi i pieniędzy. - Proszę zwrócić uwagę na fakt, że ustawa dopuszcza działanie tzw. firm pośredniczących (według standardu europejskiego to firmy typu ESCO), czyli firm organizujących działania proefektywnościowe, łącznie z ich finansowaniem. To oznacza, że nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na prooszczędnościowe inwestycje w sektorze finansów publicznych, ponieważ będzie je można zrealizować bez wzrostu kosztów funkcjonowania sektora publicznego. To jedno z największych osiągnięć tej ustawy. W „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” jest zapis o wzroście gospodarczym bez wzrostu zużycia energii. Czy w Polsce jest to możliwe? Kilka krajów innych krajów pokazało, że jest to możliwe, więc nie ma powodu, żeby kiedyś tak nie było także w Polsce. | |
| Świadectwa efektywności energetycznej | |
| 13.10.2010 | |
Firmy sprzedające energię elektryczną czy gaz ziemny odbiorcom końcowym będą miały obowiązek pozyskiwania tzw. białych certyfikatów, czyli świadectw efektywności energetycznej - zakłada projekt ustawy o efektywności energetycznej, który we wtorek przyjął rząd. Jak podkreśliło biuro prasowe resortu gospodarki, celem projektu jest "stworzenie ram prawnych dla działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej oraz promocja innowacyjnych technologii, zmniejszających szkodliwe oddziaływanie sektora energetycznego na środowisko". Przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki projekt zakłada wprowadzenie systemu tzw. białych certyfikatów, czyli świadectw efektywności energetycznej. "Białe certyfikaty" nawiązują do "zielonych", przysługujących za produkcję energii ze źródeł odnawialnych, czy "czerwonych" za łączną produkcję prądu i ciepła. Żeby dostać "biały certyfikat", trzeba będzie zrealizować projekt skutkujący zmniejszeniem zużycia energii. Certyfikaty dotyczące zarówno prądu, jak i gazu oraz ciepła będzie wydawał prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Do zadań szefa URE - jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu - będzie należało m.in.: "ogłaszanie przetargów na realizację przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, wydawanie świadectw efektywności energetycznej i ich umarzanie oraz wymierzanie kar pieniężnych za naruszenia ustawowe". Świadectwa efektywności energetycznej mają być przyznawane w przetargu i wydawane przez prezesa URE w formie zaświadczenia. Udział w tym postępowaniu ma być bezpłatny, wymagana będzie jedynie prawidłowo wypełniona deklaracja przetargowa wraz z audytem efektywności energetycznej dla zgłoszonego w przetargu przedsięwzięcia. "Wybierane będą projekty dające największe oszczędności energii przy najniższych kosztach. Świadectwo otrzyma projekt najbardziej energooszczędny" - podkreśliło CIR. "Projekt zakłada też włączenie jednostek sektora publicznego (rządowe i samorządowe) w realizację zadań w zakresie efektywności energetycznej. Instytucje te mają podejmować działania zmierzające do poprawy efektywności energetycznej oraz informować o nich m.in. za pośrednictwem stron internetowych. Ponadto sporządzą raz na 10 lat audyt energetyczny" - zaznaczyło biuro prasowe resortu gospodarki. "Zgodnie z projektem, minister gospodarki ma także opracować Krajowy Plan Działań dotyczący efektywności energetycznej, który będzie zawierał m.in. opis planowanych programów i przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej w poszczególnych sektorach gospodarki oraz analizę i ocenę ich wykonania" - dodało biuro prasowe MG. Dokument ma być przygotowywany co 3 lata do 2016 roku i przedstawiony do zatwierdzenia Radzie Ministrów. Jednym z zadań ministra gospodarki ma być również zorganizowanie kampanii informacyjno-szkoleniowej oraz promującej wprowadzenie innowacyjnych technologii. "Nowe rozwiązania przyczynią się do poprawy efektywności energetycznej polskiej gospodarki, co w efekcie powinno doprowadzić do racjonalizacji cen energii dla odbiorców końcowych. Dzięki temu wzrośnie też konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na rynku europejskim, szczególnie tych o stosunkowo wysokiej energochłonności" - podkreślono. CIR wyjaśniło, że chodzi głównie o zwiększenie oszczędności energii przez odbiorców końcowych, mniejsze zużycie energii przez urządzenia oraz zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu. Według projektu, poprawie efektywności energetycznej służy m.in. izolacja instalacji przemysłowych, przebudowa lub remont budynków oraz modernizacja urządzeń. | |
| Energia odnawialna zasila pierwsze billboardy | |
| Wyborcza.biz 09.10.2010 | |
Reklama zewnętrzna zaczyna pierwsze eksperymenty z energią odnawialną. W polskich miastach zaczynają pojawiać się pierwsze tablice reklamowe zasilane wyłącznie przez słońce i wiatr. Przy ul. św. Bonifacego w Warszawie nad dwiema tablicami reklamowymi w sierpniu pojawiły się panel słoneczny i mały wiatrak. Ich właściciel, firma Ströer, został odcięty od prądu w tym miejscu, a doprowadzenie go z nowego źródła byłoby kosztowne. Dlatego zdecydowała się na zasilanie tablic wyłącznie energią słoneczną i wiatrową. Eksperyment ma potrwać co najmniej rok. - Jego celem jest sprawdzenie efektywności i możliwości zastosowania tego typu rozwiązań. Po zakończeniu prób rozważymy wprowadzenie takich rozwiązań w innych miejscach - mówi Roman Bienias, dyrektor techniczny Ströera. W lutym tego roku po raz pierwszy w Polsce prototyp słupa reklamowego zasilanego energią słoneczną zaprezentowała firma AMS. Nośnik podświetlany diodami LED, które pobierają dużo mniej energii niż tradycyjne jarzeniówki, stoi obecnie przy ul. Domaniewskiej w Warszawie. W ten sposób AMS chce sprawdzić zapotrzebowanie na takie nośniki ze strony władz miejskich. - Poza mniejszym zużyciem prądu przewaga takiego nośnika w miastach polega na tym, że można zainstalować go w dowolnym miejscu bez konieczności doprowadzania prądu z zewnątrz. W mieście to bywa trudne, bo może wymagać rozprucia chodnika. Z kolei poza miastem źródło zasilania może być daleko. Jak niedaleko Zakroczymia, przy trasie Warszawa - Gdańsk, gdzie jedna z firm zainstalowała rusztowanie z rozciągniętą winylową płachtą o powierzchni około 120 mkw. Jest ona w całości oświetlana wyłącznie przez energię słoneczną i wietrzną. W słonecznych krajach eksperymenty firm outdoorowych są bardziej zaawansowane. W chorwackich kurortach panele słoneczne pojawiają się już na wiatach przystankowych z reklamami. Z kolei w Kalifornii Pacific Gas and Electric Company od zeszłego roku oświetla część tablic reklamowych za pomocą paneli słonecznych. W czerwcu tego roku pierwszy billboard zasilany wyłącznie przez słońce stanął na nowojorskim Times Square. Przeciętny billboard w Polsce potrzebuje sztucznego światła przez 11-12 godzin na dobę. Zwykłe jarzeniówki na tablicy o wielkości 6x3 m pochłaniają w ciągu roku blisko 1,3 tys. kilowatogodzin, co daje firmie reklamowej rachunek rzędu 650 zł. To mniej więcej tyle, co niewielkie mieszkanie zajmowane przez dwie-trzy osoby. Po wymianie jarzeniówek na diody LED rachunek ten spada do 250 zł. Właśnie dlatego dwa lata temu polska firma Citiboard zaczęła wymianę oświetlenia swoich nośników o formacie 12x4 m właśnie na diodowe. Z kolei Ströer testuje to rozwiązanie na pięciu nośnikach w stolicy. Zasilanie wyłącznie energią słoneczną nie zdaje w Polsce egzaminu. W okresie od listopada do marca niezbędne jest wspomaganie energią wiatru. Średni koszt jednej instalacji hybrydowej składającej się z panelu słonecznego oraz wiatraka to około 10.000 zł. To oznacza, że będzie się ona zwracała przez 25 lat. To bardzo długo, ale jeśli odejmiemy od tego koszt przyłączenia billboardu do tradycyjnego źródła zasilania, okres zwrotu może skrócić się nawet o połowę. Te szacunki pokazują, że firmy reklamowe przestawią się na odnawialne źródła energii tylko wtedy, gdy potrafią oświetlać z nich swoje tablice przez okrągły rok, bez posiłkowania się prądem z elektrowni. Na koniec pierwszego półrocza podświetlanych tablic o wielkości 6x3 m było w Polsce prawie 1000. W wyposażenie ich wszystkich w instalacje hybrydowe trzeba byłoby więc zainwestować około dziesięciu milionów złotych. Ale to tylko niewielka część ogromnego rynku, bo podświetlanych nośników, w tym wiat przystankowych, w całym kraju jest aż 96.000. Koszt przestawienia ich na odnawialne źródła energii byłby zatem bliższy miliarda złotych. Dyrektor techniczny Ströera tłumaczy, że w większości lokalizacji wciąż opłaca się pozostać przy tradycyjnym zasilaniu, wymieniając tradycyjne jarzeniówki na LED. Instalacje hybrydowe mogą sprawdzać się tam, gdzie jest problem z doprowadzeniem tradycyjnego zasilania, ale takich nośników jest niewiele. | |
| MG opracowało projekt ustawy o efektywności energetycznej | |
| 6.10.2010 | |
Rada Ministrów zajmowała się wczoraj projektem ustawy o efektywności energetycznej. Rozwiązania przygotowane w Ministerstwie Gospodarki zobowiązują jednostki sektora publicznego, a więc m.in. gminy, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej czy państwowe szkoły wyższe oraz sądy do stosowania tzw. środków poprawy efektywności energetycznej. Chodzi o to, aby jednostki te nabywały i wynajmowały budynki, które charakteryzują się niskim zużyciem energii, a także modernizowały własne nieruchomości. Dzięki temu każdego roku mają oszczędzać 1% zużycia energii finalnej. Do 2016 roku oszczędność ma wynieść nie mniej niż 9% krajowego zużycia energii w ciągu roku. Określono też zasady kontroli postępu w oszczędnościach jednostki sektora publicznego. Co najmniej raz na 10 lat będzie ona musiała sporządzać audyt energetyczny eksploatowanych obiektów budowlanych o powierzchni 250 mkw, których jest właścicielem lub zarządcą. Audyt wykonają osoby wpisane na listę audytorów efektywności energetycznej prowadzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Ustawa ma zmotywować także przedsiębiorstwa energetyczne i odbiorców końcowych do podjęcia działań inwestycyjnych mających zmniejszyć zużycie energii. Sprzedawca energii będzie wykonywał tzw. przedsięwzięcia efektywnościowe, prowadzące do zaoszczędzenia pewnej ilości energii. Projekty przewidujące najbardziej efektywne rozwiązania, tzn. dające największe oszczędności energii przy najniższych kosztach, otrzymają świadectwa efektywności energetycznej, o wartości przewidywanej oszczędności. W ten sposób najlepsze przedsięwzięcia otrzymają wsparcie. Świadectwo efektywności energetycznej będzie przyznawane w drodze przetargu i wydawane w formie zaświadczeń przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Firma, która otrzymała świadectwo, będzie musiała zrealizować zadeklarowane przedsięwzięcie, a ostateczne jego wykonanie potwierdzić audytem efektywności energetycznej. Świadectwa efektywności będą mogły być umarzane, co jest równoznaczne z tym, że dane przedsiębiorstwo wykonało nałożone na nie limity oszczędności energii. Przedsiębiorstwa, które nie będą w stanie wykonać swojego limitu, będą miały możliwość sprzedaży świadectwa na giełdzie towarowej. W ten sposób będą mogły uchronić się przed opłatą zastępczą, którą prezes Urzędu Regulacji Energetyki nałoży jako sankcję finansową za niewykonanie limitów. | |
| Nowy cel: 30% redukcji dwutlenku węgla | |
| 6.10.2010 | |
Członkowie Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego ustalili, że Unia Europejska będzie zabiegała, by do 2020 roku wprowadzić 30% redukcję emisji dwutlenku węgla. Rezolucja przyjęta została 35 głosami, przy 20 głosach sprzeciwu i 1 wstrzymującym się. Rezolucja stanowi krytykę słabego postępu prac przygotowawczych do zbliżającego się międzynarodowego spotkania w sprawie ochrony klimatu w Cancún. Szczyt klimatyczny w meksykańskim Cancún (COP16) odbędzie się w dnia od 29 listopada do 10 grudnia 2010. Rezolucja ta będzie prawdopodobnie poddana głosowaniu przez Parlament Europejski w końcu października. W dokumencie stwierdzono, że zmniejszenie do 2020 roku emisji dwutlenku węgla do 30%, w stosunku do 1990 roku, leży w interesie Unii Europejskiej i jest warunkiem jej wzrostu gospodarczego. Gospodarka Unii Europejskiej może dużo zyskać odchodząc od paliw kopalnych w kierunku odnawialnych źródeł enrgii. Przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego, Jo Leinen z Niemiec, powiedział, że jeżeli Unia Europejska nie będzie liderem w sprawach ochrony środowiska, może przegrać w obszarze gospodarki. Celem rezolucji jest też obniżenie globalnego ocieplenia z 2°C do 1.5°C. | |
| Oświetlenie LED w domu w Piasecznie | |
| 5.10.2010 | |
Jeden z pierwszych na świecie domów bez żarówki otwarto w Piasecznie pod Warszawą. To pierwszy taki budynek w Polsce i jeden z pierwszych na świecie. Zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz jest on oświetlony wyłącznie za pomocą światła emitowanego przez diody LED. Pomysłodawcą, twórcą projektu i wykonawcą budynku jest istniejąca od ponad 30 lat firma KlusDesign, która specjalizuje się we wzornictwie przemysłowym, projektowaniu i produkcji mebli, produktów użytkowych oraz opraw oświetleniowych. KlusDesign jest pionierem w dziedzinie opraw dla LED. Jest to pierwsza w Polsce firma, która projektuje i produkuje takie oprawy oraz wdraża systemy LED w domach, mieszkaniach czy biurach tak by były one oświetlone wyłącznie przy użyciu tej technologii. Dom wyposażony w system oświetleniowy oparty w całości na technologii LED, będzie otwarty zarówno dla architektów, dziennikarzy, jak i wszystkich chętnych zainteresowanych tematem. Budowa domu rozpoczęła się w 2009 roku. Obecnie już w pełni wyposażony, jest dostępny dla wszystkich zainteresowanych praktycznymi zastosowaniami technologii LED jako oświetlenia funkcjonalnego. System oświetlenia LED zastosowany w Domu bez żarówki pokazuje paletę możliwości jakie dają te nowoczesne systemy oświetlenia wykorzystywane jako w pełni funkcjonalne źródło światła. | |
| II Forum Doradcy Energetycznego | |
| AEE 01.10.2010 | |
W dniu 30 września 2010 w Warszawie odbyło się II Forum Doradcy Energetycznego. Hasło przewodnie forum brzmiało Jak odnieść sukces w zawodzie doradcy energetycznego Poniżej przedstawiamy program spotkania. - równoważony rozwój w budownictwie – nowe inicjatywy UE kształtujące wymagania dla wyrobów i systemów grzewczych – Sebastian Wall, Instytut Techniki Budowlanej - Kolektory słoneczne – rynek w Polsce – Aneta Więcka, Instytut Energetyki Odnawialnej - Wentylacja mechaniczna z rekuperacją w budynkach jednorodzinnych i wielorodzinnych – Jerzy Sowa, Politechnika Warszawska - Pozyskiwanie funduszy na OZE – Edyta Łoboda, członek zarządu Mazowieckiego Stowarzyszenia Certyfikatorów Energetycznych - Wykonywanie świadectw charakterystyki energetycznej dla budynków z chłodzeniem – Konrad Witczak, audytor i certyfikator energetyczny, konsultant do spraw efektywności energetycznej w firmie BuildDesk - Wpływ regulacji prognozowej na roczne zapotrzebowanie na energię. Prezentacja programu do obliczania oszczędności energii cieplnej – rekalkulator – Zbigniew Kidawa, Dyrektor Zarządzający firmy eGain Polska - Jak z sukcesem prowadzić firmę wykonującą świadectwa i audyty energetyczne? – Marek Mickaniewski, audytor energetyczny, właściciel firmy Eko Audytor, partner DAEŚ, członek ZAE - List do Premiera RP – Krzysztof Wołodkiewicz, audytor energetyczny, właściciel firmy Instal-Audyt - Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny – audyty energetyczne – Dorota Jaremkiewicz, audytor i certyfikator energetyczny, w firmach Argox i Argox Eco Energia - W jaki sposób obniżyć rachunki za ogrzewanie – systemy rozliczeń kosztów ogrzewania w krajach UE a przepisy i praktyka w Polsce – Kazimierz Dudziński, Prezes Zarządu Stowarzyszenia ds. Rozliczania Energii Zapraszamy do zapoznania się z treścią naszej prezentacji Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny | |
| KE: Polska spóźnia się z planem działania ws. energii odnawialnej | |
| 1.10.2010 | |
Komisja Europejska wysłała w czwartek do Polski list ponaglający w sprawie krajowego planu działania dotyczącego zwiększenia stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Zgodnie z unijną dyrektywą, Polska powinna była go dostarczyć KE do 30 czerwca. Ministerstwo Gospodarki poinformowało w czwartek PAP, że rząd Polski przewidywał opóźnienia w sfinalizowaniu prac nad planem i poinformował Komisję o powodach, dla których dokument ten zostanie przedłożony w terminie późniejszym. Resort wyjaśnił, że plan od maja do lipca 2010 był przedmiotem uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych. Zostały wprowadzone do niego zmiany, m.in. wprowadzające narzędzia, które umożliwią osiągnięcie założonych celów rozwoju energetyki odnawialnej. Plan zawiera prognozę rozwoju opartą głównie o biomasę i energetykę wiatrową z uwzględnieniem obecnego uwarunkowania geograficzno-ekonomicznego Polski, rozwoju technologii światowych oraz ograniczenia wynikającego z Krajowego Systemu Energetycznego, w tym możliwości bilansowania nowych mocy. W opinii Ministerstwa Gospodarki, opracowany dokument jest komplementarny ze schematem krajowych planów działania ustalonym w decyzji Komisji Europejskiej oraz spełnia wszelkie wymagania unijnej dyrektywy. Jednym z głównych celów przyjętego na szczycie UE w grudniu 2008 roku pakietu klimatyczno-energetycznego jest wzrost zużycia energii ze źródeł odnawialnych w UE do 20% w 2020 roku. Poszczególne kraje dostały narodowe cele do zrealizowania - Polska ma zwiększyć zużycie do 15% KE przekonuje, że Polska ma duży potencjał w rozwoju elektrowni wiatrowych oraz spalania biomasy (np. w ciepłownictwie). Zgodnie z dyrektywą każdy kraj musi opracować szczegółowy plan zwiększenia udziału energii odnawialnej (z podziałem na poszczególne typy tej energii) i planowanymi inwestycjami, jak wyznaczone cele osiągnąć. Za ociąganie się z wdrażaniem narodowych celów grożą ze strony KE procedury dyscyplinujące, a w ostateczności - sprawa przed Trybunałem UE w Luksemburgu. | |
| Poradnik efektywności energetycznej w Internecie | |
| 29.09.2010 | |
Urząd Regulacji Energetyki udostępnił na swoich stronach poradnik Ciepło w przystępnych cenach. Podręcznik poprawy efektywności energetycznej w zasobach budownictwa socjalnego, przeznaczony dla zarządców budynków socjalnych, mieszkańców i organizacji wspierających. Publikacja powstała w ramach projektu - Instrumenty finansowe i wspierające na rzecz zwalczania ubóstwa energetycznego w budynkach socjalnych (ang. FinSH – Financial and Support Instruments for Poverty in Social Housing). Projekt FinSH stworzono w celu opracowania materiałów informacyjnych dotyczących zwalczania ubóstwa energetycznego. Projekt jest partnerskim przedsięwzięciem organizacji z Francji, Niemiec, Włoch, Polski i Wielkiej Brytanii. W Polsce partnerem projektu był Urząd Regulacji Energetyki a rolę wiodąca odgrywała Krajowa Agencja Poszanowania Energii. Poradnik informuje o skutecznych metodach poprawy efektywności energetycznej w budownictwie komunalnym. Ciepło w przystępnych cenach | |
| Elektrownie wiatrowe rozwijają się najszybciej | |
| 27.09.2010 | |
Z najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że według stanu na 6 września 2010 roku moc zainstalowana elektrowni na odnawialne źródła energii wynosiła w Polsce 2363.391 MW. Według danych na koniec 2009 roku moc zainstalowana elektrowni OZE wynosiła 1993.246 MW. Oznacza to, że w tym roku moc zainstalowana elektrowni na odnawialne źródła energii wzrosła o 370.145 MW. Niemal cały tegoroczny przyrost mocy w energetyce odnawialnej wynika z oddawania do użytkowania kolejnych elektrowni wiatrowych. W tym roku moc zainstalowana elektrowni wiatrowych wzrosła już o 351,655 MW, co stanowi około 95% przyrostu mocy w energetyce odnawialnej w okresie od początku roku do 6 września. Poza tym w tym roku przybyło: około 7.8 MW źródeł wytwarzania energii z biogazu, około 7 MW – z biomasy oraz około 3.8 MW – z wody. Pod względem zainstalowanej mocy w strukturze polskiej energetyki odnawialnej dominują elektrownie wiatrowe. Na początku września ich udział w mocach zainstalowanych energetyki odnawialnej wynosił około 45.5% (1076.312 MW). Na drugim miejscu były elektrownie wodne z udziałem około 40.2% (949.024 MW), na trzecim elektrownie na biomasę z udziałem około 11% (259.49 MW), a na czwartym biogazownie z około 3% udziałem (78.553 MW). W statystykach regulatora widać też wytwarzanie prądu z energii słonecznej, ale to ciągle margines energetyki odnawialnej – 0.012 MW. | |
| Największa na świecie morska farma wiatrowa u wybrzeży hrabstwa Kent | |
| 24.09.2010 | |
Szwedzki koncern energetyczny Vattenfall uruchomił największą na świecie morską farmę wiatrową (offshore) u wybrzeży Wielkiej Brytanii, w pobliżu Ramsgate. Farma składa się ze 100 wiatrowych turbin o łącznej mocy 300 megawatów. Budowa morskiej elektrowni wiatrowej Thanet, która może zapewnić zasilanie 200.000 gospodarstw domowych, pochłonęła 880 mln funtów. Gigantyczne turbiny pracują około 12 km na północny wschód od brzegu hrabstwa Kent, na obszarze 35 kilometrów kwadratowych. Każdy z wiatraków ma 115 m wysokości. Głębokość wody w tym miejscu wynosi od 20 do 25 m. To niezwykłe osiągnięcie, a także wielkie wyzwanie inżynieryjne. To również znaczący krok dla Wielkiej Brytanii, pokazujący naszą determinację, by poprawić nasz bilans w produkcji energii odnawialnej - obecnie jesteśmy pod tym względem na 25. miejscu wśród 27 krajów Unii Europejskiej. Chcemy być najbardziej „zielonym” rządem w historii. To duży krok naprzód w tym kierunku - powiedział minister do spraw energii i zmian klimatycznych Chris Huhne podczas konferencji prasowej na morzu w pobliżu elektrowni. Zapewnił, że Wielka Brytania wypełni nałożony przez Unię Europejską na kraje członkowskie obowiązek zapewnienia 15% odnawialnych źródeł energii w 2020 roku. Obecnie z takich źródeł pochodzi 3% energii na brytyjskim rynku. Minister podkreślił, że w tej sprawie istnieje zgoda wszystkich trzech kluczowych partii na brytyjskiej scenie politycznej. Prezes macierzystej firmy Grupy Vattenfall - Vattenfall AB - Oystein Loseth podkreślił, że choć nowa strategia grupy zakłada koncentrację na mniejszej niż dotychczas liczbie krajów - Szwecji, Niemczech i Holandii - to inwestycje w energię wiatrową pozostają dla niej kluczowym obszarem działalności. Najlepszy kraj, by budować i zarządzać elektrowniami wiatrowymi to Wielka Brytania - dlatego tu jesteśmy. Zbudowaliśmy największą farmę przybrzeżną na świecie. To kierunek przyszłości, chcemy iść w stronę produkcji o niskiej emisji dwutlenku węgla, a to oznacza koncentrację na źródłach odnawialnych - powiedział prezes firmy Vattenfall AB, należącej do Grupy Vattenfall, Oystein Loseth. Jak poinformował, w ciągu najbliższych 5 lat Vattenfall zainwestuje 3 mld euro w odnawialne źródła energii. W latach 2009-2011 koncern zbuduje w sumie 9 farm wiatrowych w 6 krajach. Wliczając Thanet, Vattenfall produkuje obecnie 25% światowej energii pozyskiwanej z morskich elektrowni wiatrowych. Firma Vattenfall zdobyła pozycję na brytyjskim rynku dzięki nabyciu w 2008 roku trzech brytyjskich firm z sektora energii wiatrowej. Farma Thanet stała się częścią jednego z nabytych przedsiębiorstw. Grupa Vattenfall zatrudnia około 42.000 pracowników. Spółka macierzysta Vattenfall AB jest w całości własnością szwedzkiego skarbu państwa. W 2009 roku firma prowadziła działalność w Szwecji, Danii, Finlandii, Niemczech, Polsce i Wielkiej Brytanii. Dzięki nabyciu holenderskiego przedsiębiorstwa energetycznego Nuon, firma Vattenfall rozszerzyła w 2009 roku swój obszar działania na Holandię i Belgię. Zgodnie z ogłoszoną w tym tygodniu nową strategią, ma się jednak wycofać z niektórych krajów, w tym z Polski. | |
| Światowy Tydzień Budownictwa Ekologicznego | |
| 24.09.2010 | |
Według raportu z World Green Building Council, ogłoszonego z okazji Światowego Tygodnia Budownictwa Ekologicznego, budownictwo ekologiczne może odgrywać istotną rolę w dostarczaniu tanich mieszkań, miejsc pracy i usuwaniu skutków awarii. Budynki zużywają od 30 do 40% całkowitej energii. Nie ma drugiego takiego sektora gospodarki, który zużywałby więcej energii. Tym samym w budownictwie istnieją największe potencjalnie szanse na redukcję zużycie energii. Jednocześnie budownictwo zatrudnia 5-10% siły roboczej w większości krajów. W przeszłości uważano, że czas kryzysu nie jest odpowiednim momentem na rozwiązywanie problemów ochrony środowiska. Sądzono, że ekologia powinna ustąpić miejsca rozwiązywaniu problemów związanych ze wzrostem gospodarczym. Raport pokazuje przykłady, w których społeczności równocześnie rozwiązują palące problemy lokalnych potrzeb i zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Budowa budynków ekologicznych jest zazwyczaj droższa o około 3-5% od standardowych budynków, ale może zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o ponad 35%, produkcję odpadów o 70%, zużycie wody o 40%, a zużycie energii o 30-50%. | |
| Dążenie do efektywności energetycznej to deklaracje bez pokrycia | |
| 24.09.2010 | |
Przytaczamy kolejną wypowiedź Pani Maria Dreger, menadżera ds. norm i standardów w Rockwool Polska oraz eksperta Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości dla wnp.pl. Z wypowiedzią tą trudno się nie zgodzić. W przyjętej przez rząd „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” efektywność energetyczna znalazła się wśród 6 priorytetów. To deklaracje bez pokrycia? To w pewnym stopniu są deklaracje bez pokrycia. Padają deklaracje o potrzebie wzrostu efektywności energetycznej, ale nie mają one przełożenia na skoordynowane i realizowane działania, np. w Krajowym planie działań dotyczących efektywności energetycznej (NEEAP), który ma realizować zapisy dyrektywy o efektywności końcowego użytkowania energii, określono cel mówiący, że od 2008 do końca roku 2016 Polska ma zaoszczędzić 9% energii końcowej. Na realizację tego celu ogromny wpływ miałoby zmniejszenie zużycia energii w budynkach. W ramach tego celu nie określono jednak, które sektory ile powinny zaoszczędzić i nie sporządzono szczegółowych planów z harmonogramami, budżetami i odpowiedzialnymi, jakimi środkami ma to być osiągnięte. Zamiast tego są okrągłe zapisy mówiące, że świadectwa energetyczne czy wdrożenie dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków przyniesie poprawę efektywności energetycznej. Tymczasem samo wdrożenie dyrektywy można przeprowadzić w taki sposób, aby przyniosło oszczędności, ale można też wdrożyć tak, aby niczego nie zmienić i wtedy oszczędności nie będzie. To, z czym mamy do czynienia w Polsce to ten drugi przypadek. Formalnie więc wszystko jest w porządku ale praktyce nie bardzo? Formalnie jest to w porządku, a praktycznie nie bardzo. Nie robimy wiele, aby cel jakim jest poprawa efektywności budynków zrealizować. Tymczasem dzięki poprawie efektywności energetycznej budynków można zdecydowanie zmniejszyć zapotrzebowanie na energię realizując przy tym kilka istotnych celów, poczynając od usprawnienia i racjonalizacji polityki energetycznej, od łatwiejszego zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, od łagodzenia nieuchronnych skutków wzrostu cen energii i jej nośników. Paradoksalnie, wzrost efektywności energetycznej u końcowych użytkowników, pośrednio może pomóc także sektorowi energetycznemu, który do tej pory działa w nie do końca rynkowych warunkach i ma poczucie, że ceny energii mogą rosnąć w sposób nieograniczony. W sektorze energetycznym nie ma przekonania, które mają wszyscy działający w systemie rynkowym, że w pewnym momencie pojawi się bariera popytu polegająca na tym, że odbiorcy nie będą w stanie zaakceptować lub wręcz udźwignąć takiego poziomu cen energii jaki sektor będzie proponował. Wtedy bogatsi odbiorcy zrobią dużo, aby uniezależnić się od dostawcy energii i zainwestują, a biedni zrobią wszystko aby ograniczyć swoje potrzeby i zużycie. W skrajnych przypadkach kosztem komfortu, zdrowia, dewastacji środowiska. Częściej będą rezygnować, z ogrzewania części pomieszczeń lub ogrzewać domy i mieszkania byle czym. Już teraz zimą w wielu miejscowościach, także turystycznych, można poczuć, czym ludzie ogrzewają domy: nie paliwami konwencjonalnymi, tylko spalając śmieci i plastiki, nie bacząc na konsekwencje dla środowiska i zdrowia. | |
| Efektywność energetyczna - to się opłaca | |
| 23.09.2010 | |
Zarządzanie miastem zgodne z zasadami efektywności energetycznej jest opłacalne, ale w natłoku bieżących problemów samorządowcy zwykle nie mają na to czasu. O współczesnych wyzwaniach jakie rzeczywistość i unijne prawodawstwo w zakresie efektywności energetycznej stawia obecnie przed polskimi samorządami dyskutowano podczas konferencji ABC efektywności energetycznej – energia w miastach i regionach w Katowicach. W konferencji wzięli udział między innymi Bogusław Śmigielski, marszałek województwa śląskiego, Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski, Bernard Błaszczyk, podsekretarz stanu w ministerstwie środowiska, Olgierd Dziekoński, podsekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury. Olgierd Dziekoński roztoczył przyszłościową wizję efektywnego energetycznie budownictwa. Bernard Błaszczyk powiedział, że samorządy powinny ograniczać zużycie energii elektrycznej i cieplnej, gdyż jest to w ich interesie, bo dzięki temu będą płacić niższe rachunki. Stwierdził również, że jest to w interesie państwa, bo za tym idzie ograniczenie emisji dwutlenku węgla. O możliwościach pozyskiwania pieniędzy na efektywnościowe inwestycje mówili przedstawiciele katowickiego Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jak stwierdził Andrzej Konieczny, wiceprezes WFOŚiGW w Katowicach, fundusz wydaje rocznie około 400 mln zł, z czego 60% to są pożyczki na inwestycje proekologiczne w gminach, umarzane po spłaceniu połowy zadłużenia. O energetycznych aspektach zarządzania miejskim samorządem szeroko opowiedział prezydent Sosnowca Kazimierz Górski, który zauważył, że miasta na prawach powiatu mają w większości po sto, sto kilkadziesiąt własnych nieruchomości użyteczności publicznej. Są to szkoły, przedszkola, urzędy, budynki służby zdrowia i inne. To olbrzymie pole do oszczędności w dziedzinie termomodernizacji. Szymon Liszka, prezes Fundacji Efektywnego Wykorzystania Energii, opowiedział o inicjatywie porozumienia burmistrzów europejskich miast w zakresie zarządzaniu energią Covenant of Mayors. Stowarzyszenie to grupuje miasta stawiające sobie za cel osiągnięcie celów pakietu klimatycznego na własnym terenie. Do porozumienia Covenant of Mayors przystąpiło już ponad 1000 miast europejskich w tym 10 miast i gmin polskich. O strategicznym znaczeniu energetyki dla samorządów opowiedział Kazimierz Barczyk przewodniczący Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP, który podkreślił, że lokalna energetyka jest przyszłością także polskich samorządów. W państwach Unii Europejskiej już nie tylko regiony, ale powiaty i gminy zmierzają do energetycznej samowystarczalności. Przypomniał o inicjatywie budowy w całej Polsce 3000 biogazowni, tak by w każdej gminie powstała przynajmniej jedna instalacja do pozyskiwania gazu z biomasy. Opowiedział również, jak z modernizacją oświetlenia ulicznego poradziło sobie miasto Kraków, które już kilkanaście lat temu zawarło umowę o charakterze partnerstwa publiczno-prywatnego, w myśl której prywatna firma wymieniła na swój koszt 12000 lamp ulicznych na energooszczędne w zamian za 5-letnią opłatę w wysokości różnicy w rachunku za uliczne oświetlenie. Po 5 latach Kraków stal się właścicielem nowoczesnego i znacznie tańszego systemu oświetlenia ulic. Dyskusję podsumował Daniel Wolny z Wydziału Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Katowice, który opowiedział o praktyce zarządzania zagadnieniami energetycznymi w dużym mieście. Prawo energetyczne nakłada na gminy obowiązek opracowania założeń do planu lokalnego zaopatrzenia w energię. | |
| Wzrasta liczba odbiorców zmieniających sprzedawcę energii | |
| wnp.pl 23.09.2010 | |
Urząd Regulacji Energetyki poinformował, że w ciągu pierwszych 8 miesięcy 2010 roku liczba odbiorców przemysłowych, którzy zmienili sprzedawcę energii elektrycznej zwiększyła się o 300%. Liczba odbiorców z grup taryfowych A, B, C, którzy zmienili sprzedawcę energii wyniosła 6122. Nastąpił więc wzrost o 4585 odbiorców od końca 2009. Na koniec roku 2009 z zasady TPA korzystało 1537 odbiorców z grup A, B i C. W pierwszych 8 miesiącach 2010 roku o ponad 12% zwiększyła się liczba odbiorców energii elektrycznej w gospodarstwach domowych, korzystających z zasady TPA. Na koniec sierpnia 2010 roku takich odbiorców z grupy G było 1197, podczas gdy na koniec roku 2009 – 1062. | |
| Samorządy mogą znacząco ograniczyć zużycie energii i emisję dwutlenku węgla | |
| wnp.pl 21.09.2010 | |
Podnoszenie efektywności energetycznej przynosi duże to korzyści dla samorządów lokalnych - mówi Bernard Błaszczyk, wiceminister środowiska. Bernard Błaszczyk zwraca uwagę, że samorządy lokalne mają wiele możliwości zwiększania efektywności energetycznej i ograniczania emisji dwutlenku węgla. Wśród stosunkowo prostych rozwiązań jest ograniczenie emisji z transportu. Dzięki działaniom z zakresu organizacji ruchu można znacznie ograniczyć zużycie paliw, a dzięki zastosowaniu biopaliw w transporcie publicznym wyeliminować emisję dwutlenku węgla. Można ograniczyć również emisje ze składowania odpadów. - Wdrożenie dyrektywy o składowaniu nie tylko wyeliminuje znaczną część emisji metanu, 23 razy bardziej obciążającego klimat, ale także pozwoli wykorzystywać biomasę do celów energetycznych - podkreśla minister Bernard Błaszczyk. Przypomina, że wielkie rezerwy energii tkwią w budynkach. Budynki odpowiadają za niemal 40% zużycia energii, a tym samym emisji. Zużycie energii można w tym przypadku ograniczyć poprzez lepsze zarządzanie energią i administrowanie infrastrukturą techniczną budynków jak windy, pompy czy oświetlenie. To źródło dużych oszczędności energii i pieniędzy. Ogromny potencjał oszczędności niesie ze sobą również termomodernizacja budynków. Błaszczyk zwraca uwagę, że innym miejscem, gdzie możliwe są duże oszczędności energii, jest oświetlenie ulic. Zastąpienie tradycyjnie stosowanych lamp sodowych lampami diodowymi pozwoli zaoszczędzić bardzo znaczne ilości energii, a w efekcie odzyskać koszty inwestycji. Rezerwy energii leżą również w zaopatrzeniu w wodę i odbiorze ścieków. Są to procesy bardzo energochłonne. | |
| 58 mln zł na wysokosprawne wytwarzanie energii | |
| 17.09.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pod koniec września zacznie przyjmować wnioski o dofinansowanie projektów w ramach działania 9.1 wysokosprawne wytwarzanie energii, Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie projektów z Funduszu Spójności wynosi 58 mln zł. Jak podaje NFOŚiGW, dofinansowaniu podlegają inwestycje w zakresie przebudowy i budowy jednostek wytwarzania energii elektrycznej oraz ciepła w skojarzeniu spełniające wymogi wysokosprawnej kogeneracji. W ramach działania wspierane będą projekty dotyczące skojarzonego wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych oraz nieodnawialnych. Wsparcie może obejmować także budowę przyłączy jednostek wytwarzania skojarzonej energii elektrycznej i cieplnej ze źródeł wysokosprawnej kogeneracji do najbliżej istniejącej sieci, spełniającej techniczne i ekonomiczne warunki przyłączeniowe. NFOŚiGW nie przewiduje natomiast wsparcia budowy i modernizacji źródeł wytwarzania ciepła w ciepłowniach, jednak możliwe jest uzyskanie dotacji na przekształcenie tych jednostek w jednostki kogeneracyjne. W ramach działania wyklucza się wsparcie dla technologii współspalania paliw kopalnych i biomasy lub biogazu oraz budowy lub przebudowy obiektów energetycznych spalających odpady komunalne. Będą one wspierane z Działania 2.1 POIiŚ. Maksymalne dofinansowanie projektów wynosi 3 mln zł. Na dzień ogłoszenia naboru wniosków kwota środków przeznaczona na dofinansowanie projektów z Funduszu Spójności wynosi 58 mln zł. Wnioski o dofinansowanie projektów Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będzie przyjmować od 27 września do 29 października 2010 roku. Planowany termin publikacji listy rankingowej to I kwartał 2011 roku, natomiast termin publikacji ostatecznych wyników upływa w III kwartale 2011 roku. Podpisywanie umów o dofinansowanie przewidziane jest na przełom III i IV kwartału 2011 roku. | |
| Spalarnia śmieci dostarczy ciepło i energię elektryczną | |
| 15.09.2010 | |
W 2014 roku największe miasto Kujaw i Pomorza zmniejszy o jedną trzecią zapotrzebowanie na energię z dotychczasowych, konwencjonalnych źródeł. Wtedy to ma zostać uruchomiona spalarnia odpadów komunalnych dla Torunia i Bydgoszczy. Bydgoszcz od 2008 roku przygotowuje się do wybudowania i uruchomienia wartej ponad 600 mln zł spalarni odpadów. Będzie to jeden z największych tego typu zakładów w Polsce, który w praktyce rozwiąże problem unieszkodliwiania odpadów komunalnych w Bydgoszczy i Toruniu. Rocznie utylizowane będzie nawet 180 000 ton odpadów, co stanowić będzie nie więcej niż 70% wytwarzanych przez mieszkańców toruńsko-bydgoskiej aglomeracji śmieci. Projekt bydgoski jako jeden z nielicznych w Polsce realizowany jest przez samą gminę. Inwestorem i docelowym operatorem jest bowiem należąca do miasta spółka Międzygminny Kompleks Unieszkodliwiania Odpadów ProNatura. - Tylko w ten sposób mogliśmy starać się o dofinansowanie naszego projektu ze środków Unii Europejskiej. Co więcej, w ten sposób miasto samo jest w stanie wyprodukować dużą część energii cieplnej i elektrycznej wykorzystywanej przez mieszkańców. – wyjaśnia Mieczysław Serafin, prezes ProNatury. Spalarnia bowiem, prócz utylizacji odpadów, produkować będzie prąd i ciepło. Dziś prawie 400-tysięczna Bydgoszcz zużywa miesięcznie od 150 000 MWh do 1 415 000 MWh energii cieplnej. Produkują ją trzy należące do PGE elektrociepłownie wykorzystujące jako paliwo węgiel kamienny. Energia elektryczna trafia do Bydgoszczy przede wszystkim z elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Od 2014 roku poziom zapotrzebowania na energię z dotychczasowych źródeł poważnie spadnie. Różnicę zabezpieczać będzie właśnie komunalna spalarnia, gdzie prąd i ciepło w praktyce są produktem ubocznym. Bydgoska instalacja produkować będzie 124 000 MWh ciepła, prawie całkowicie zabezpieczając potrzeby miasta poza okresem grzewczym. Bydgoski zakład nie będzie produkować tak spektakularnych ilości prądu, jednakże w pełni zabezpieczy potrzeby inwestorów w Bydgoskim Parku Przemysłowym. - Oczywiście nie planujemy być wielkim graczem w branży energetycznej, ale jeśli przy wykorzystaniu środków unijnych oraz nowoczesnym i sprawdzonym technologiom jesteśmy w stanie rozwiązać zarówno problem odpadów, jak i ciepła czy prądu, chcemy to zrobić – mówi Bolesław Grygorewicz, zastępca prezydenta Bydgoszczy. – Dzięki skróceniu linii przesyłowych, ryzyko szczecińskiego blackoutu w Bydgoszczy będzie minimalne. A na dodatek niewykluczone, że wzrost ceny ciepła i prądu dla bydgoszczan nie będzie tak dotkliwy. Stosujemy po prostu model, który świetnie funkcjonuje w całej Europie, z tym wyjątkiem, że nasz to przedsięwzięcie komunalne. Nie uzyskaliśmy komentarza konsekwencji ekonomicznych bydgoskiego projektu dla dzisiejszych dostawców – PGE i PAK. - Jednym projektem rozwiązujemy problem śmieci i energii w naszym mieście. I jest to naturalną konsekwencją możliwości, jakimi dziś dysponują samorządy, zwłaszcza jeśli chodzi o finansowanie inwestycji ze środków UE. Gminy same chcą brać się za takie przedsięwzięcia. Nie sądzę, byśmy byli problemem dla konwencjonalnych producentów ciepła czy prądu, ale bydgoski i podobne do naszego projekty to jakościowa zmiana, którą konwencjonalni producenci muszą uwzględniać w swoich strategiach, zarówno co do wydobycia węgla, jak i produkcji energii – podsumowuje Grygorewicz. Bydgoska spalarnia powstaje jako projekt komunalny, który korzystać będzie z dofinansowania z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Wartość inwestycji to łącznie 600 mln zł, z czego 360 mln dołoży Unia Europejska. W imieniu Miasta Bydgoszcz inwestorem jest komunalna spółka ProNatura. Po ostatecznym zakończeniu procedur środowiskowych, budowa ruszy w modelu „zaprojektuj i buduj”. Uruchomienie instalacji planowane jest na 2014 rok, dokładnie wtedy, gdy Unia Europejska rozpocznie naliczanie dodatkowych kar w wysokości nawet 240 000 euro dziennie za składowanie podlegających utylizacji odpadów na konwencjonalnych składowiskach. | |
| Pasażerowie metra ogrzeją paryski budynek | |
| 15.09.2010 | |
W jednym z paryskich budynków trwa instalacja niezwykłego systemu. Aby ogrzać zamieszkujących w nim ludzi wykorzystane zostanie ciepło osób oczekujących na położonej nieopodal stacji metra - informuje serwis Popular Science. Nowatorski system zagospodaruje nie tylko ciepło emitowane przez zgromadzone na stacji osoby, ale również to pochodzące od przejeżdżających wagonów metra. Dzięki specjalnie zaprojektowanym korytarzom trafi ono do wymienników ciepła, a potem wprost do znajdujących się w budynku mieszkań. Konstruktorzy podkreślają jednak, że ten niezwykły system nie będzie jedynym w znajdującym się w centrum Paryża budynku. Oczekujący na metro paryżanie oddając swoje ciepło będą jedynie wspomagać już istniejący tam system centralnego ogrzewania. Docelowo ma on ogrzać 17 mieszkań. Jego twórcy zakładają, że ten sposób pozyskiwania energii pozwoli obniżyć emisję dwutlenku węgla o jedną trzecią w porównaniu do tradycyjnie stosowanych metod ogrzewania pomieszczeń. Jak na razie władze francuskiej stolicy nie planują powszechnego zastosowania dla tego systemu. Przedstawiciele władz Paryża podkreślają, że taki sposób ogrzewania miejskich budynków jest zbyt kosztowny, aby mógł zastąpić obecnie stosowane metody. | |
| II Forum Doradcy Energetycznego 2010 | |
| AEE 14.09.2010 | |
W dniu 30 września 2010 w Airport Hotel Okęcie przy ul. 17 stycznia 24 w Warszawie, odbędzie się II Forum Doradcy Energetycznego 2010. pod hasłem pod hasłem „Jak odnieść sukces w zawodzie doradcy energetycznego”. Organizatorem imprezy jest Instalator Polski Sp. z o.o. W ramach Forum odbędzie się szereg interesujących wykładów. My szczególnie rekomendujemy dwie prezentacje: „Wykonywanie świadectw charakterystyki energetycznej dla budynków z chłodzeniem” Konrada Witczaka eksperta firmy BuildDesk oraz „Co oprócz świadectw charakterystyki energetycznej budynków może robić certyfikator energetyczny – audyty energetyczne” Leszka Jaremkiewicza z firmy ARGOX | |
| Dotacje na rozwój przemysłu dla odnawialnych źródeł energii | |
| wnp.pl 9.09.2010 | |
Ministerstwo Gospodarki planuje jeszcze we wrześniu ogłosić nabór wniosków dla firm z branży energetyki odnawialnej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko Działanie 10.3 Rozwój przemysłu dla odnawialnych źródeł energii. Dotacje adresowane będą do firm chcących zainwestować w technologie do wytwarzania urządzeń produkujących energię cieplną lub/i energię elektryczną ze źródeł odnawialnych, a także w produkcję biopaliw. O środki z UE będą mogły starać się przedsiębiorstwa produkujące urządzenia do produkcji energii wiatrowej, słonecznej, geotermalnej, wodnej w elektrowniach wodnych o maksymalnej mocy 10 MW, energii cieplnej przy wykorzystaniu biomasy, energii cieplnej i elektrycznej w kogeneracji z wykorzystaniem wyłącznie biomasy, a także biokomponentów i biopaliw ciekłych. Działanie 10.3 jest finansowane z Funduszu Spójności. Jego beneficjent otrzyma bezzwrotną dotację jako zaliczkę bądź refundację już poniesionych i udokumentowanych wydatków kwalifikowanych. | |
| Wciąż za mało energii z odnawialnych źródeł | |
| Gazeta Prawna 08.09.2010 | |
W Świdnicy od dziś ciepło wytwarzane jest ze słomy. Za chwilę ze słomy będzie też prąd. Jednak jedna Świdnica na całą Polskę nie wystarczy. Unia Europejska wymaga od nas, by coraz więcej energii było wytwarzanej ze źródeł odnawialnych. Jeśli nie spełnimy norm, będziemy musieli za to zapłacić. W tej chwili z odnawialnych źródeł czerpiemy zaledwie 5,5% zużywanej energii. To znacznie mniej, niż wymaga od nas Unia. W tym roku farmy wiatrowe, elektrownie wodne czy biogazownie powinny już dostarczyć minimum 7,5% zużywanej w Polsce energii elektrycznej. Natomiast w ciągu najbliższej dekady produkcja energii z odnawialnych źródeł powinna przekroczyć 15% zużycia. Jeśli nie osiągniemy tego poziomu, nasz kraj będzie musiał kupować zielone certyfikaty od krajów mających nadwyżki produkcji energii odnawialnej. Dlatego na wagę złota jest każda inwestycja podobna do tej realizowanej przez Miejski Zakład Energetyki Cieplnej w Świdnicy. Od roku powstaje tu nowatorska instalacja. Gotowa jest już pierwsza zgazowarka, w której pszeniczna i rzepakowa słoma zamieniana jest na gaz wykorzystywany do opalania ciepłowniczego kotła. W przyszłym roku dobudowane zostaną druga zgazowarka i turbogenerator. – Nasze elektrociepłownie potrzebują rocznie 20.000 ton węgla. To rozwiązanie ograniczy jego zużycie oraz emisję dwutlenku węgla o 10% – mówi Bogdan Ryndziewicz, szef wydziału eksploatacji świdnickiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Instalacja będzie kosztować łącznie blisko 25 mln zł. Jedną trzecią pokryją bezzwrotne dotacje m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Dofinansowujemy setki podobnych inwestycji realizowanych w całej Polsce – mówi Jan Ruszkowski z NFOŚiGW. Na ten cel w latach 2009–2014 fundusz przeznaczy 2,5 mld zł, które otrzymuje z tytułu opłat i kar nakładanych na firmy energetyczne niewypełniające limitów produkcji energii z odnawialnych źródeł. Inwestorzy zainteresowani budową ekologicznych elektrowni oraz ciepłowni mogą też ubiegać się o dotacje (do 30% wartości inwestycji) oraz pożyczki (do 45% wartości inwestycji) ze środków, jakie fundusz uzyskuje ze sprzedaży polskich limitów emisji dwutlenku węgla. Projekty wspiera też Unia Europejska. Na ten cel w latach 2007–2013 przeznaczono blisko 2 mld euro. W ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko powstaje m.in. jedna z największych biogazowni w Polsce o mocy 4,2 tys. MWh. Inwestycja w Skrzatuszu koło Piły pochłonie ponad 13 mln zł, z czego 5,2 mln zł da Unia. Pieniędzy nie brakuje, dlaczego zatem realizacja ekoinwestycji przebiega tak opornie? – Rozwój energetyki odnawialnej ograniczają m.in. przestarzałe sieci przesyłowe – mówi Kamil Baj, ekspert firmy doradczej Ernst & Young. Tłumaczy, że sieci energetyczne były projektowane dla wielkich węglowych elektrowni zlokalizowanych głównie na południu Polski, a np. najlepsze warunki do budowy farm wiatrowych są na Pomorzu. Eksperci oceniają, że unijne normy dotyczące udziału energetyki odnawialnej w produkcji prądu wymagają wybudowania kilkudziesięciu tysięcy farm wiatrowych, elektrowni wodnych i na biomasę, biogazowni, kolektorów słonecznych oraz ciepłowni geotermalnych. Całość będzie kosztować nawet 60 mld zł. | |
| Wrocław dla klimatu | |
| 3.09.2010 | |
Zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych oraz kosztów wytwarzania energii to główne założenia rozpoczętego w czwartek projektu Wrocław dla klimatu. Pierwszy etap projektu zrealizowany zostanie przez naukowców z Wrocławskiego Węzła Klimatycznego działającego we Wrocławskim Centrum Badan EIT+ oraz specjalistów z firmy McKinsey&Company, którzy przeprowadzą analizę badawczą oceniającą możliwość redukcji emisji gazów. Analiza będzie obejmowała budynki mieszkalne, komercyjne i użyteczności publicznej, transport, ciepłownictwo, gospodarkę energetyczną, wodę, a także powietrze i zieleń miejską. Na tej podstawie opracowana zostanie tzw. krzywa energetyczna, na której znajdą się informacje na temat możliwości obniżenia emisji dwutlenku węgla, kosztów całej operacji i przewidywanych efektów. Przełoży się to na harmonogram działań, które w ciągu najbliższych kilku lat będzie realizowało miasto. Prace nad opracowaniem analizy mają potrwać do końca stycznia 2011 roku. Głównymi korzyściami z realizacji programu ma być zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych, obniżenie kosztów ogrzewania budynków i kosztów wytwarzania energii oraz rozwój technologii ochrony klimatu. Wrocław jest pierwszym miastem w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, które realizuje tego typu program. Wcześniej podobne analizy i projekty przeprowadzono m.in. w Nowym Jorku, Sztokholmie i Kopenhadze. | |
| Finansowanie inwestycji pozwalających oszczędzać energię | |
| 3.09.2010 | |
Przedsiębiorcy, którzy zdecydują się na wprowadzenie działań i inwestycji zmniejszających zużycie energii, mogą skorzystać z dofinansowania w postaci dotacji, pożyczek i kredytów ze środków zagranicznych, najczęściej unijnych, oraz krajowych. Przygotowując się do rozpoczęcia inwestycji, warto sprawdzić możliwości dofinansowania z programów: Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 – program łączący w sobie finansowanie z Funduszu Spójności, funduszy strukturalnych oraz z budżetu krajowego. Możliwość finansowania dużych projektów o wartości powyżej 5 mln euro. Regionalne Programy Operacyjne na lata 2007-2013 – 16 programów przeznaczonych dla poszczególnych województw, łączących w sobie finansowanie z Funduszu Spójności, funduszy strukturalnych oraz z budżetu krajowego. Możliwość finansowania mniejszych projektów, poniżej 5 mln euro. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – źródło krajowe, pochodzące m.in. z opłat i kar ekologicznych. Dofinansowuje inwestycje ekologiczne o znaczeniu i zasięgu ogólnopolskim i ponadregionalnym oraz zadania lokalne, istotne z punktu widzenia potrzeb środowiska. Udziela dotacji i pożyczek. Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – większość Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oferuje dla przedsiębiorców preferencyjne pożyczki oprocentowane 3% w skali roku. Przyznawane są one na okres do 10 lat i obejmują maksymalnie 75% kosztów kwalifikowanych projektów m.in. w zakresie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Firma, która zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu, może skorzystać z oferty jednego z banków komercyjnych lub Funduszu Kredytu Technologicznego. Są też inne możliwości pozyskiwania funduszy na działania energooszczędne. Jeśli przedsiębiorstwo nie zamierza korzystać z dotacji, a jednocześnie nie chce obciążać swego bilansu poprzez korzystanie z kredytu, jednym z rozwiązań może być kontrakting. Kontrakting polega na finansowaniu inwestycji przez stronę trzecią, czyli przez przedsiębiorstwo wyspecjalizowane w realizacji inwestycji służących racjonalizacji zużycia energii. W umowie kontraktingowej przeprowadzenie całego procesu inwestycyjnego oraz jego finansowanie zapewnione jest przez wyspecjalizowane przedsiębiorstwo, czyli kontraktora. Klient zobowiązuje się do wnoszenia na rzecz kontraktora opłat w uzgodnionej wysokości, zapewniającej zwrot zainwestowanego kapitału i pokrycie kosztów eksploatacji. W przypadku przedsięwzięć energooszczędnych opłaty te są w całości lub w części równoważone oszczędnościami w wydatkach na energię. | |
| Do 2020 roku przychody przemysłu zielonych technologii mają się podwoić | |
| wnp.pl 02.09.2010 | |
Jak twierdzają autorzy raportu „New think: act CONTENT on Green Business” z firmy Roland Berger Strategy Consultants, stoimy niejako w obliczu „jutrzenki nowej ekonomii”. Kryzys i przyjęte metody mające mu zapobiegać w przyszłości wcale nie oddaliły fundamentalnych wyzwań, jakie stoją przed ludzkością: zanieczyszczenie środowiska, eksplozja demograficzna, malejące zasoby naturalne, rosnący popyt na surowce w krajach wschodzącej gospodarki, itp. Tradycyjny rozwój gospodarki nie zapewnia warunków do rozwoju w dłuższej perspektywie. Dlatego obecnie na znaczeniu nabierają technologie, które - zmniejszając ryzyko ekonomiczne i ekologiczne oraz stwarzając większe gwarancje pracy - mogą kreować zarazem przewagi konkurencyjne. Są to technologie „zielonego” przemysłu. Raport powstał w oparciu o wywiady przeprowadzone z 1300 biznesmenami i przedstawicielami 200 organizacji badawczych. RBSC przypomina, że rządy wydają już znaczne kwoty, aby wesprzeć tego typu rozwój. Kraje uprzemysłowione wdrożyły wspólnie programy promujące nowe technologie, warte miliardy euro. „Zielony” przemysł ma około 15% udziału w światowym zestawie zachęt gospodarczych. Jak szacuje Międzynarodowy Fundusz Walutowy, każdy dolar wydany na „zielone cele” przyciąga kolejnego dolara. Sama Europa wyłożyła 7 mld euro na programy poprawiające efektywność energetyczną – począwszy od badań nad bardziej oszczędnymi samochodami, po efektywniejsze zakłady i sprawniejsze elektrownie. Dalsze 6 mld euro wydano na rozwój energetycznych źródeł odnawialnych, a 3,5 mld – na infrastrukturę energetyczną. Prawie pół miliarda euro zostanie wydanych na budowę farm wiatrowych. Korea Południowa planuje w ciągu najbliższych pięciu lat wyłożyć około 36 mld dolarów (co najmniej 80% budżetu stymulującego rozwój) na poprawę efektywności energetycznej, OZE oraz systemy kontroli ścieków. Pod tym względem absolutnym rekordzistą okazują się Chiny, które na ochronę środowiska i klimatu chcą wydać 220 mld dolarów, dwa razy więcej niż USA. Już w 2013 roku chiński rynek technologii ochrony środowiska, łącznie z OZE, będzie wart 1000 mld dolarów. Zielone technologie już zapewniają utrzymanie konkurencyjności. Jak wynika z innej analizy RBSC, opracowanej wspólnie z MFW, Niemcy zajmują trzecie miejsce na świecie pod względem zielonych technologii. Wśród liderów modna stała się naklejka: „Green tech made In Germany”. W takich technologiach, jak fotowoltaika, energetyka solarna, energetyka wiatrowa i hydroenergetyka, niemieckie firmy mają od 21 do 35% udziału w globalnym rynku. Natomiast zakłady z tego kraju produkujące technologie dla biogazowi – kontrolują 90% światowego rynku. Autorzy twierdzą, że rozwój zielonego przemysłu będą kształtowały szczególnie silnie trzy zjawiska. Po pierwsze, agresywna rywalizacja pretendentów, czyli małych firm lub wchodzących na ten rynek. Dlatego m.in., że nowe technologie wymagają innowacyjności, ale zarazem krótkich cyklów powstawania i wdrożenia. Dobrym wskaźnikiem tego zjawiska są patenty. Obecne rejestry ich zgłoszeń wskazują, że co roku przyrasta o 19% więcej patentów z zakresu technologii ochrony środowiska. Przodują pod tym względem Niemcy oraz Japonia. Po drugie, wiele „zielonych” technologii nie zostało wdrożonych na skalę przemysłową. W oczy rzuca się rozproszenie sił i środków. Autorzy raportu oceniają, że czeka nas fala konsolidacji w tym sektorze. To dopiero umożliwi upowszechnienie wielu wynalazków na skalę przemysłową. Po trzecie, wiele zależy od akceptacji przez konsumentów wyższej ceny za produkty ekologiczne. W USA już 30% konsumentów deklaruje, że należy do grupy LOHAS (lifestyle of health and sustainability). Jednak nie wiadomo, ile spośród nich nadal jest szczęśliwych z faktu, że muszą zapłacić o jeden lub dwa dolary więcej za „zielony” towar. Wyzwaniem samym w sobie jest pogodzenie interesów gospodarczych z „ekologicznymi”, aby stworzyć nowy projekt, zapewniający rozwój. W tym kontekście, najbardziej dynamicznym czynnikiem są właśnie technologie „zielonego” przemysłu. | |
| „Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych” znowu opóźniony | |
| 2.09.2010 | |
Ministerstwo Gospodarki poinformowało o kolejnych opóźnieniach związanych z „Krajowym planem działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. Obecnie po konsultacjach społecznych i uzgodnieniach międzyresortowych dokument czeka na akceptację przez Komitet do spraw Europejskich. Zgodnie z wymogami dyrektywy 2009/28/WE rząd do 30 czerwca br. powinien przekazać Komisji Europejskiej „Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. Plan powinien przedstawiać, w jaki sposób zrealizujemy piętnastoprocentowy udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu energii w roku 2020. Na początku lipca Ministerstwo Gospodarki informowało o zawiadomieniu odpowiednich organów KE, o tym iż Krajowy Plan Działania zostanie przekazany do końca sierpnia 2010. Obecnie Krajowy Plan Działania czeka na akceptację przez Komitet do spraw Europejskich, który, jak informuje MG, dokumentem ma zająć się na najbliższym posiedzeniu, czyli w przeciągu dwóch tygodni. Następnie KPD po zatwierdzeniu przez Komitet do spraw Europejskich zostanie przesłany do Komisji Europejskiej. | |
| 16. wersja ustawy o efektywności energetycznej | |
| 26.08.2010 | |
Zgodnie z informacjami Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki, Minister Gospodarki przedłożył pod obrady stałego Komitetu Rady Ministrów projekt ustawy o efektywności energetycznej w pełni wdrażający dyrektywę 2006/32/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie efektywności końcowego wykorzystania energii i usług energetycznych (Dz. Urz. WE L 114z 27.04.2006 r.). Na posiedzeniu 24 czerwca 2010 r. Komitet przyjął projekt ustawy z uwagami i rekomendował jego rozpatrzenie Radzie Ministrów. 30 czerwca projekt ustawy (wersja 15) został skierowany do prac Komisji Prawniczej przy Rządowym Centrum Legislacji. W wyniku prac komisji dokonano korekt formalno-prawnych w projekcie ustawy, a Ministerstwo Gospodarki zaproponowało poprawki merytoryczne, które zostaną przedstawione do rozpatrzenia Radzie Ministrów. Jak informuje resort gospodarki, Komisja Prawnicza zakończyła prace nad projektem w dniu 3 sierpnia. Obecna szesnasta wersja projektu ustawy jest na etapie przygotowywania do przedłożenia pod obrady Rady Ministrów. Ministerstwo Gospodarki twierdzi, że ustawa o efektywności energetycznej zostanie przekazana do Sejmu w bieżącym roku. Ministerstwo Gospodarki założenia do ustawy o efektywności energetycznej przedstawiło już w lipcu 2007 roku, ale od tego czasu nie udało się uzgodnić jej projektu. W 2007 roku zakładano, że wejdzie ona w życie w maju 2008 r. Główne cele przedstawione w założeniach do ustawy to ograniczenie zużycia energii, zmniejszenie strat w przesyle i dystrybucji energii oraz zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego i redukcja zanieczyszczeń środowiska. Ustawa miała pomóc w realizacji obowiązku polegającego na ograniczeniu do końca roku 2016 zużycia energii pierwotnej o 9% w stosunku do roku 2005. Ustawa miała wprowadzić także białe certyfikaty, czyli mechanizm pozyskiwania, umarzania i obrotu świadectwami potwierdzającymi przeprowadzenie działań energooszczędnych. Zasady tego mechanizmu i katalog firm, które miałyby być nim objęte budzi jednak wielkie spory, zdaniem części krytyków zasady białych certyfikatów są zbyt skomplikowane, a systemem białych certyfikatów nie powinny być objęte firmy energetyczne. Jednak wielu przemysłowych odbiorców energii uważa, że lepsza jest nawet zła ustawa, którą można poprawiać, niż jej brak. | |
| Wsparcie dla inwestycji w OZE | |
| 20.08.2010 | |
Za Portalem Samorządowym, wskazujemy źródła wsparcia finansowego dla inwestycji w odnawialne źródła energii. Zainteresowanie inwestycjami w odnawialne źródła energii w Polsce stale wzrasta. Niestety fakt ten nie idzie w parze ze wzrostem ilości dotacji na tego rodzaju przedsięwzięcia. Warto przypomnieć, że 31 maja br. zakończył się drugi i zarazem ostatni nabór do działania 9.4 PO Infrastruktura i Środowisko, które było wiodącym źródłem wsparcia OZE. W ramach funduszy unijnych pozostały więc obecnie Regionalne Programy Operacyjne oraz Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Na fakt systematycznego wyczerpywania się środków unijnych, zareagował Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej tworząc programy priorytetowe finansowane ze środków krajowych, zarówno w postaci pożyczek udzielanych na preferencyjnych warunkach jaki i pomocy bezzwrotnej. Pożyczka preferencyjna na inwestycje w zakresie OZE i wysokosprawnej kogeneracji W przypadku inwestycji w odnawialne źródła energii sztandarowym źródłem dofinansowania w ramach środków krajowych jest „Program dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej Kogeneracji” wdrażany przez NFOŚiGW. W trzecim już konkursie, do którego nabór odbędzie się w dniach od 9 grudnia 2010 do 7 stycznia 2011 będą mogły wziąć udział wszystkie podmioty podejmujące działalność w zakresie OZE. Zgodnie z zapowiedziami wprowadzono mniej restrykcyjne wymagania dotyczące Programu, głównie w zakresie dokumentacji potwierdzającej gotowość przedsięwzięcia do realizacji. Przewidywane jest sukcesywne dostarczanie dokumentacji, po dostatecznym przygotowaniu przedsięwzięcia, w okresie do 8 miesięcy od otrzymania wezwania z NFOŚiGW do uzupełnienia dokumentacji. Wnioskodawcy, których przedsięwzięcia, choć ocenione pozytywnie, nie zostały zakwalifikowane do udzielenia dofinansowania, ze względu na wyczerpanie puli alokacji, będą mogli rozpocząć realizację przedsięwzięcia na własne ryzyko, a udzielenie dofinansowania będzie możliwe po ewentualnym uwolnieniu środków finansowych lub zwiększeniu alokacji na ten cel. Pożyczka będzie mogła wynosić do 75% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, którego koszt całkowity wyniesie nie mniej niż 10 mln zł. Możliwe będzie umorzenie, do 50% kwoty pożyczki, w zależności od rentowności przedsięwzięcia. Przede wszystkim umorzenie nie będzie udzielane jeżeli wartość bieżąca netto inwestycji (NPV) będzie dodatnia. Dla projektów mniejszych pożyczka preferencyjna z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Oprócz wsparcia oferowanego na szczeblu centralnym, uruchomione zostaną nabory wniosków w ramach pożyczki preferencyjnej w poszczególnych województwach, dla projektów o wartości niższej niż 10 mln zł. Wysokość pożyczki o stałym oprocentowaniu 3% w skali roku, wyniesie maksymalnie 75% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia realizowanego przez ostatecznego beneficjenta. Spłata pożyczki odbywać się będzie w ratach kwartalnych, a okres finansowania nie będzie mógł być dłuższy niż 10 lat od wypłaty pierwszej transzy pożyczki. Natomiast okres karencji w spłacie rat kapitałowych wyniesie 18 miesięcy, licząc od daty wypłaty pierwszej transzy pożyczki. Nabór w ramach Programu przeprowadzą WFOŚiGW w poszczególnych województwach. Najpierw jednak Instytucje te, jako beneficjenci pośredni, muszą uzyskać promesę dofinansowania z NFOŚiGW. Jeżeli ją otrzymają to wówczas mogą przygotować dokumentację i ogłosić nabór wniosków dla beneficjentów końcowych czyli np. przedsiębiorców. W chwili obecnej wszystkie WFOŚiGW posiadają promesę dofinansowania i zaczynają uruchamiać konkursy w poszczególnych województwach. Biogazownie Rolnicze finansowane z NFOŚiGW W odpowiedzi na coraz większe zainteresowanie inwestycjami w zakresie przetwarzania biomasy na energię elektryczną, NFOŚiGW wprowadził program priorytetowy „System Zielonych Inwestycji (GIS) – Biogazownie Rolnicze” W ramach Programu dofinansowanie mogą uzyskać, osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną, podejmujące realizację przedsięwzięć z zakresu budowy, rozbudowy lub przebudowy obiektów wytwarzania energii elektrycznej z wykorzystaniem biogazu rolniczego oraz instalacje wytwarzanie biogazu rolniczego. Program będzie wdrażany w latach 2010-2013, a jego budżet wynosi 1 mld zł. Dofinansowanie w I konkursie udzielane będzie wyłącznie w formie dotacji ze środków zgromadzonych na Rachunku klimatycznym, do 30% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. W celu uzyskania dodatkowych środków w formie pożyczki ze środków NFOŚiGW należy złożyć odrębny wniosek. W ramach niniejszego konkursu nie przewiduje się dodatkowych dotacji ze środków NFOŚiGW. Pożyczka udzielana będzie na preferencyjnych warunkach, tj.: - oprocentowaniu zmiennym WIBOR 3M + 50 pkt bazowych (w skali roku), - okresie finansowania: do 15 lat od pierwszej planowanej wypłaty transzy pożyczki, - okresie karencji w spłacie rat kapitałowych nie dłuższym niż 18 miesięcy od daty zakończenia realizacji przedsięwzięcia, - wysokości do 45% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Wypłata środków będzie możliwa po otrzymaniu przez NFOŚiGW faktur lub równoważnych dokumentów księgowych dokumentujących realizację poszczególnych etapów przedsięwzięcia zapisanych w harmonogramie realizacji. Konkurs już został ogłoszony, nabór wniosków planowany jest od 30 sierpnia 2010 r. do 28 września 2010 r. Regionalne Programy Operacyjne Wszystkie 16 województw przewidziało wsparcie dla podmiotów publicznych w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych. O dofinansowanie inwestycji dotyczących OZE mogą się ubiegać przede wszystkim Jednostki Samorządu Terytorialnego, ich związki i stowarzyszenia ale również podmioty działające na podstawie Ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym, podmioty sektora finansów publicznych, jednostki naukowe i szkoły wyższe, organizacje pozarządowe publiczne zakłady opieki zdrowotnej, kościoły i związki wyznaniowe oraz inne podmioty publiczne. W większości województw do działań związanych z OZE mogą aplikować podmioty prywatne, wyjątkiem są tutaj województwa: śląskie, podkarpackie, podlaskie, opolskie, podlaskie oraz pomorskie. Wartość projektu z zakresu budowy jednostek wytwarzających energię elektryczną ze źródeł odnawialnych nie może przekroczyć 20 mln zł (energia wiatrowa i słoneczna) oraz 10 mln zł w przypadku źródeł wytwarzających energię elektryczną z wody, biomasy lub biogazu. Wartość projektów dotyczących wytwarzania energii elektrycznej w skojarzeniu również nie może przekroczyć 10 mln zł. Maksymalny udział dofinansowania w RPO wynosi 85% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia lub zgodnie z dopuszczalnym pułapem pomocy publicznej określonym w programie pomocowym. W ramach RPO podmioty mogą otrzymać płatność w formie dotacji rozwojowej jako refundację poniesionych i udokumentowanych wydatków kwalifikowanych lub od niedawna jako zaliczkę na poczet przyszłych wydatków. Jednakże forma płatności będzie rozpatrywana indywidualnie przez instytucję wdrażającą w momencie podpisania umowy o dofinansowanie. W RPO występuje konkursowy lub indywidualny tryb naboru wniosków zgodny z regulaminem konkursu. Ostateczną decyzję w sprawie dofinansowania projektu podejmuje zarząd województwa będący Instytucją Zarządzającą. W roku 2010 wiele województw prowadzi lub planuje przeprowadzić nabory wniosków do działań związanych z OZE. W niektórych województwach natomiast wyczerpała się już alokacja – możliwe są jednak przesunięcia środków z innych, mniej obleganych działań. Szczegóły przedstawia tabela, którą zamieściliśmy w dziale multimedia. Jej autorem jest firma konsultingową MCG, działającą na pomagająca w dofinansowaniu z Funduszy Unijnych, szczególnie z dziedziny, innowacji, odnawialne źródła energii, energetyki i ochrony środowiska. Właściwie każde województwo oferuje wsparcie w ramach OZE. Z drugiej jednak strony środki finansowe w dużej mierze zostały wyczerpane i bieżący rok będzie ostatnim jeżeli chodzi o nabory wniosków w ramach OZE. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich W przypadku inwestycji w miejscowościach należących do gminy wiejskiej, miejsko-wiejskiej z wyłączeniem miast powyżej 5.000 mieszkańców oraz w miejscowościach gminy miejskiej o liczbie mieszkańców mniejszej niż 5.000, wsparcie może być udzielane także w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W ramach działania 321 „Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej” dofinansowanie mogą uzyskać m. in. projekty w zakresie wytwarzania lub dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych, w szczególności wiatru, wody, energii geotermalnej, słońca, biogazu albo biomasy. Zakres pomocy obejmuje koszty inwestycyjne, w szczególności: zakup materiałów i wykonanie prac budowlano – montażowych oraz zakup niezbędnego wyposażenia. Beneficjentem działania może być gmina lub jednostka organizacyjna, dla której organizatorem jest j.s.t. wykonująca zadania określone w zakresie pomocy. Maksymalny poziom dofinansowania wynosi 75% kosztów kwalifikowanych. Ponadto maksymalna wysokość pomocy na realizację projektów w jednej gminie, w okresie realizacji Programu, nie może przekroczyć 3 mln zł. Organami odpowiedzialnymi za wdrażanie działania 321, są urzędy marszałkowskie w poszczególnych województwach. Obecnie trwają prace nad dokumentacją do działania, w związku z czym nie zostały jeszcze ogłoszone terminy naboru wniosków. | |
| Prąd ze śmieci | |
| 31.07.2010 | |
W Trzebani koło Leszna oddano do użytkowania Zakład Zagospodarowania Odpadów. Jest to pierwszy w Polsce obiekt wykorzystujący technologię beztlenowej fermentacji do przerabiania odpadów. Całkowity koszt realizacji projektu wyniósł prawie 25 mln euro. Do Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Trzebiani będą trafiały odpady z ponad 250 000 gospodarstw domowych z 18 gmin, które zdecydowały się wziąć udział w projekcie. Na inwestycję pozyskano łącznie 18,6 mln euro z unijnego Funduszu Spójności, pozostałe ponad 6 mln euro to wkład własny samorządów. Odpady trafiające do zakładu będą segregowane i sortowane. Następnie frakcje drobne, których nie da się posegregować, poddawane będą beztlenowej fermentacji w cylindrycznej kolumnie fermentacyjnej o pojemności 1900 m3. W kolumnie znajdują się specjalne bakterie przekształcające biofrakcję w nieszkodliwą masę, która będzie bezpiecznie składowana w nowo wybudowanej kwaterze składowiska odpadów. W efekcie beztlenowej fermentacji powstaje biogaz. Będzie on spalany na terenie zakładu w silnikach napędzających generatory produkujące prąd. Uzyskane ciepło wykorzystywane będzie do ogrzewania zakładu. Szacuje się, że produkowana energia wystarczy na obsługę maszyn oraz dostarczenie ciepłej wody i ogrzanie wszystkich pomieszczeń. Nadmiar prądu będzie odprowadzany do sieci energetycznej i sprzedawany. Równocześnie do budowy ZZO realizowano projekt zamykania i rekultywowania dotychczasowych 13 wysypisk śmieci zlokalizowanych na terenie gmin uczestniczących w realizacji Grupy Projektów „Gospodarka opadami i osadami ściekowymi w Lesznie i subregionie leszczyńskim”. Na ten projekt gminy również pozyskały środki z UE. W projekcie biorą udział Leszno, Rawicz, Gostyń, Poniec, Rydzyna, Włoszakowice, Wijewo, Święciechowa, Lipno, Osieczna, Krzemieniewo, Miejska Górka, Bojanowo, Śmigiel, Krzywiń, Krobia, Pępowo, Pogorzela. Przypominamy, że Rada Ministrów podczas posiedzenia 13 lipca br. przyjęła dokument pt. „Kierunki rozwoju biogazowni rolniczych w Polsce w latach 2010÷2020”. W dokumencie wskazano optymalne warunki do rozwoju instalacji wytwarzających biogaz rolniczy, który ma być wykorzystywany do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Biogazownie stanowią jeden z najważniejszych celów wyznaczonych przez „Politykę energetyczną Polski do 2030”. Zapisano w niej wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym zużyciu energii do 15%, a na rynku paliw transportowych do 2020 roku o 10%. W ocenie rządu, rozwój instalacji biogazowych wpłynie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego poprzez wzrost zaopatrzenia w energię pochodzącą z odnawialnych źródeł. Instalacje takie umożliwią dostawy biogazu rolniczego do gospodarstw domowych wsi i miasteczek oraz podmiotów gospodarczych. Ponadto umożliwią tworzenie tzw. lokalnych łańcuchów wartości dodanej, aktywizując gospodarczo wsie oraz zwiększając zatrudnienie na małych rynkach lokalnych. Instalacje są również szansą na wytworzenie istotnych ilości energii elektrycznej i cieplnej z surowców nie konkurujących z rynkiem żywnościowym jako produkty uboczne przemysłu rolno-spożywczego. Ważne jest również to, że odnawialne źródła energii w postaci instalacji biogazowych mogą powstawać na obszarach Natura 2000, nie stanowiąc zagrożenia dla środowiska. Jednym z końcowych efektów pozyskiwania energii z biogazowi są wysokiej jakości nawozy organiczne również przyjazne środowisku. Szacuje się, że w Polsce może zostać wytworzone około 1,7 mld m3 biogazu rocznie. Taka ilość biogazu po oczyszczeniu mogłaby pokryć około 10% zapotrzebowania na gaz lub w całości zabezpieczyć potrzeby odbiorców z terenów wiejskich oraz dostarczyć dodatkowo 125 000 MWhe i 200 000 MWhc. Nie bez znaczenia jest fakt, że biogazownie rolnicze wpłyną na wzrost dochodów rolników poprzez wykorzystanie pozostałości przemysłu rolno-spożywczego. Nie spowodują ponadto zniszczeń w środowisku naturalnym. Ocenia się, że dzięki biogazowniom możliwe będzie zmniejszenie emisji CO2 w wysokości 3,4 mln ton rocznie. Nakłady inwestycyjne niezbędne do budowy jednej biogazowi (wraz z instalacją oczyszczającą) o mocy 1 MWel (wytwarzającej rocznie ok. 3,5÷3,8 mln m3 biogazu o wysokich parametrach - zawartość metanu około 98%) wynioszą około 10-15 mln zł. W gestii inwestorów pozostanie kwestia sposobu wykorzystania tego gazu – czy przez wtłoczenie do krajowej sieci dystrybucyjnej lub infrastruktury przesyłowo-dystrybucyjnej gazu administrowanego przez samorządy lokalne, czy przez wytworzenie energii elektrycznej lub cieplnej. Przy założeniu, że inwestycje te zostaną objęte wsparciem publicznym (ze środków funduszy strukturalnych połączonych z pomocą publiczną) na poziomie 50% kosztów kwalifikowanych, oznacza to, że potrzebne będzie około 2-3 mld zł. Wydatek ten może zostać zwiększony o około 15-20% ze względu na zastosowanie bardziej skomplikowanych technologii. W celu pełnego rozwoju procesów dotyczących wykorzystania odnawialnych źródeł energii, w tym biogazowni, niezbędne jest także przygotowanie nowych lub zmiana istniejących rozwiązań prawnych. Ministerstwo gospodarki zaproponowało, by powstawanie biogazowni mogło być wspierane w ramach PO Infrastruktura i Środowisko, z priorytetu IX Infrastruktura energetyczna przyjazna środowisku i efektywność energetyczna, w następujących działaniach: Wysokosprawne wytwarzanie energii, Wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych. Możliwe jest również wykorzystanie priorytetu X PO – Bezpieczeństwo energetyczne, w tym dywersyfikacja źródeł energii. Powstawanie biogazowni może w przyszłości korzystać z programów przewidzianych w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ramach NFOŚiGW, w którym działa System Zielonych Inwestycji, realizowany jest program priorytetowy – biogazownie rolnicze. Ponadto istotne wsparcie dla tego typu przedsięwzięć oferuje Program Rozwoju Obszarów Wiejskich. Ze względu na rosnące zainteresowanie dla tego typu przedsięwzięć oraz wymogi ochrony środowiska inicjatywę w tym obszarze podjął Bank Ochrony Środowiska, który dla klientów przygotował ofertę kredytową. | |
| Założenia do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe w gminie | |
| 30.07.2010 | |
Zgodnie z zapisami ustawy Prawo energetyczne za politykę energetyczną kraju odpowiada Minister Gospodarki. Jednak część obowiązków dotyczących lokalnych strategii została przeniesiona na poziom samorządów lokalnych. Zgodnie z ustawą do zadań własnych gminy w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczną, ciepło i paliwa gazowe należy: - planowanie i organizacja zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe na obszarze gminy, - planowanie oraz finansowanie oświetlenia miejsc publicznych i dróg znajdujących się na terenie gminy. Gmina realizuje te zadania zgodnie z polityką energetyczną państwa. W tym celu ma obowiązek opracowania założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe, który po zaopiniowaniu i przyjęciu przez radę gminy staję się planem obowiązującym na terenie danej gminy. Dokument powinien określać m.in. przedsięwzięcia racjonalizujące użytkowanie ciepła, energii elektrycznej i paliw gazowych. Duża część samorządów takich programów nie przygotowała, a wiele z tych, które takie opracowanie posiada, ich nie aktualizuje. Projekt ustawy o efektywności energetycznej przewiduje kluczową rolę sektora publicznego w podnoszeniu efektywności energetycznej kraju. Ustawa ma wymusić na sektorze publicznym działania na rzecz oszczędzania energii, gdyż, jak się wydaje, same zachęty nie wystarczają. Miasta i gminy w większości nie inwestują w efektywność energetyczną. Wynika to na ogół z braku świadomości, że publiczne pieniądze zainwestowane w oszczędzanie energii elektrycznej i ciepła zwracają się szybko. Wszystkie gminy zainteresowane opracowaniem lub aktualizacją ZAŁOŻEŃ DO PLANU ZAOPATRZENIA W CIEPŁO, ENERGIĘ ELEKTRYCZNĄ I PALIWA GAZOWE zapraszamy do współpracy: tel. 604 443 003, 608 375 628, e-mail: argoxee@argoxee.com.pl . czytaj więcej... | |
| Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building | |
| 21.07.2010 | |
Opublikowany został raport Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building wykonany na zlecenie kancelarii KKPW przez instytut MillwardBrown SMG/KRC. Badaniu poddano 100 firm branży budowlanej: deweloperów, wykonawców robót i firm architektonicznych. Jak wynika z raportu ponad 40% firm z polskiej branży budowlanej przewiduje w ciągu najbliższych latach inwestycje w „zielone budownictwo". Z pośród nich 85% zamierza zainwestować w budowę domów niskoenergetycznych, wykorzystanie energii fotowoltaicznej, ogniw paliwowych czy racjonalne korzystanie z energii cieplnej i wody w ciągu najbliższych dwóch lat Jako źródła finansowania planowanych przedsięwzięć wskazują najczęściej na środki własne, kredyty bankowe i ulgi podatkowe, rzadziej na fundusze pochodzące z budżetu państwa, samorządów i dotacji unijnych. Autorzy badania postulują, że w Polsce powinny zostać opracowane odpowiednie regulacje prawne zachęcające do „zielonego budownictwa”. Ich zdaniem, powinny to być przede wszystkim ulgi podatkowe dla tych, którzy decydują się na tego typu inwestycje, a nawet regulacje zmuszające do budowania obiektów energooszczędnych. Autorzy raportu uważają, że kwestią problematyczną nie jest to, czy inwestorzy zainwestują w „zielone budownictwo”, ale którzy z nich uczynią to pierwsi. Budownictwo zrównoważone: Inwestycje typu Green Building | |
| Kredyt z Klimatem w BOŚ | |
| 15.07.2010 | |
W lipcu Bank Ochrony Środowiska uruchomił specjalną, ekologiczną linię kredytową Kredyt z Klimatem z pulą środków w wysokości 30 mln euro. BOŚ zakłada, że w ciągu najbliższych 10 lat inwestycje sfinansowane dzięki linii zredukują emisje CO2 o 1,5 mln ton. Kredyt z Klimatem udzielany ze środków rządowego banku niemieckiego KfW Bankengruppe w ramach Mechanizmu Wspólnych Wdrożeń (Joint Implementation), polegającego na uzyskaniu jednostek redukcji emisji CO2 poprzez inwestycje przyjazne środowisku. Program Efektywności Energetycznej w Budynkach Podmioty uprawnione do ubiegania się o kredyt: - jednostki samorządu terytorialnego, - wspólnoty oraz spółdzielnie mieszkaniowe, - mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Przedmiot kredytowania: - termomodernizacja budynków mieszkalnych lub obiektów usługowych i przemysłowych - instalacja kolektorów słonecznych - instalacja pomp ciepła - modernizacja systemów grzewczych Warunki kredytowania: - atrakcyjne oprocentowanie - waluta kredytu - PLN i EUR - maksymalna kwota kredytu - 85% kosztów zadania - minimalny okres kredytowania tylko 4 lata - maksymalny okres finansowania - 10 lat - maksymalna kwota przyznanego kredytu to 500 000 EUR lub jej równowartość w PLN - możliwość karencji w spłacie kapitału nawet do 2 lat Program Modernizacji Kotłów Podmioty uprawnione do ubiegania się o kredyt: - spółki komunalne - mikroprzedsiębiorstwa oraz małe i średnie przedsiębiorstwa - duże przedsiębiorstwa Przedmiot kredytowania: - modernizacja lub wymiana kotłów wodnych lub parowych Warunki kredytowania: - atrakcyjne oprocentowanie - waluta kredytu - PLN i EUR - maksymalna kwota kredytu - 85% kosztów zadania - minimalny okres kredytowania tylko 4 lata - maksymalny okres finansowania - 10 lat - maksymalna kwota przyznanego kredytu to 1 000 000 EUR lub jej równowartość w PLN - możliwość karencji w spłacie kapitału nawet do 2 lat. Wszystkich zainteresowanych ofertą BOŚ zapraszamy do kontaktu z naszą firmą w celu sporządzenia audytu energetycznego budynku: tel: 604 443 003, 608 375 628 mail: argoxee@argoxee.com.pl | |
| Instalacja ogniw fotowoltaicznych w sieci elektroenergetycznej RWE | |
| 15.07.2010 | |
Do sieci elektroenergetycznej RWE w Warszawie została podłączona instalacja fotowoltaiczna, która będzie wytwarzała do 25 MWh energii elektrycznej rocznie. Instalacja składająca się z 66 paneli słonecznych zapewnia 10% zapotrzebowania na energię elektryczną całego budynku i pomaga w oświetleniu korytarzy, biur, sanitariatów, wind i niektórych urządzeń biurowych. Ogniwa fotowoltaiczne są obok energii wiatrowej jednym z najczęściej wykorzystywanych, odnawialnych źródeł energii na świecie. Udział takich urządzeń w produkcji energii w Polsce jest bardzo niewielki. Instalacja firmy Euro jest pierwszym tego typu rozwiązaniem podłączonym do sieci energetycznej RWE w Warszawie. Inwestycja została sfinansowana w całości z funduszy spółki Euro. Kolektory słoneczne to takie samo źródło energii jak generatory pracujące w elektrowniach. Dlatego też do uzyskania pozwolenia na przyłączenie ich do sieci konieczne jest spełnianie wszystkich wymogów prawa energetycznego. Słoneczna instalacja znajdująca się na dachu firmy Euro może wytwarzać rocznie od 15 do 25 MWh energii elektrycznej rocznie, w zależności od warunków pogodowych. Wystarcza to na oświetlenie korytarzy, biur, sanitariatów, wind i niektórych urządzeń biurowych, czyli około 10% zapotrzebowania na energię elektryczną całego budynku. Wraz z zainstalowaniem modułów słonecznych, firma Euro wprowadziła rozwiązania ograniczające i racjonalizujące zużycie energii. W całym budynku zainstalowaliśmy oprawy LED, które zużywają bardzo niewielkie ilości energii. Rozwiązania, które wprowadziliśmy w budynku naszej firmy są od wielu lat stosowane w krajach UE. Dzięki zastosowaniu energooszczędnych lamp, ograniczyliśmy ilość energii zużywanej przez oświetlenie o 80%. Przede wszystkim zależy nam na ograniczeniu wpływu naszej działalności na środowisko naturalne - mówi Rico Sieber, prezes Euro. W planach jest rozbudowa instalacji i kolejne panele. | |
| Postawy wobec ocieplania budynków | |
| 12.07.2010 | |
Firma IQS Group, na zlecenie Schöck Polska, przeprowadziła w czerwcu br. badanie społeczeństwa pt. „Postawy wobec ocieplania budynków”. Jakie wnioski wynikają z tego badania? Dla ponad 80% Polaków, którzy rozważają kupno mieszkania lub budowę domu efektywne ocieplenie budynku jest bardzo ważne. Tylko 1% ankietowanych odparło, że kwestia izolacji cieplnej nie ma dla nich żadnego znaczenia. Gdyby kupował(a) Pani/Pan teraz dom/mieszkanie to na ile ważne byłoby dla Pan(i/a) energooszczędne, dobre ocieplenie domu/mieszkania? Dla większości dobre, energooszczędne ocieplenie domu/mieszkania jest bardzo ważne. Sporadycznie zdarza się, że nie jest ono dla kogoś istotne. Wiek silnie różnicują istotność ocieplenia – im osoba jest starsza tym dobre ocieplenie staje się ważniejsze. Trochę mniejszą wagę do ocieplenia przykładają osoby z wykształcenie podstawowym i zawodowym. Wielkość miejscowości zamieszkania nie wpływa istotnie na postawę wobec dobrego ocieplenie budynku. Czy planując zakup mieszkania lub budowę domu zwraca Pan (Pani) uwagę na zastosowane rozwiązania/materiały budowlane gwarantujące wysoką i efektywną izolację termiczną domu/mieszkania? Większość osób (63%) planujących zakup mieszkania lub domu zwraca uwagę na wysoką i efektywną izolację termiczną. Barierą w większym zainteresowaniu tematyką wydaje się brak wiedzy. Aż 25% nie przykłada wagi do jakości ocieplenia, ponieważ nie zna się na tej tematyce. Jedynie dla co 10 osoby dobra izolacja termiczna nie ma znaczenia. Choć na dobre ocieplenie zwraca uwagę podobny odsetek kobiet i mężczyzn (odpowiednio 62% pań i 64% panów), to kobiety częściej deklarują, że nie znają się na tym zagadnieniu, a mężczyźni że po prostu nie jest ono dla nich ważne. Taka różnica może wynikać z faktu, że w polskich rodzinach to panie częściej zarządzają domowym budżetem. Dlatego są one szczególnie zainteresowane wszelkimi dostępnymi metodami obniżenia domowych wydatków. Gdyby musiał(a) Pan (Pani) ograniczyć koszty kupowanego mieszkania, nieruchomości to, na czym Pan (Pani) byłby gotowy zaoszczędzić, z czego Pan/Pani mógł(a) by zrezygnować? Aby ograniczyć koszty badani najmniej chętnie rezygnowaliby z izolacji termicznej, co podkreśla istotność tej kwestii w ich oczach. Rzadziej z izolacji gotowi byliby zrezygnować mieszkańcy wsi, częściej mieszkańcy większych miast. A czy Polacy wiedzą, jak efektywnie oszczędzać energię w budynkach? Za najskuteczniejsze metody ankietowani uznali dobrą izolację termiczną ścian i dachów – odpowiednio 73% i 63% badanych oraz zastosowanie energooszczędnych okien (42%). Tylko 21% badanych uważa, że skuteczna izolacja termiczna balkonu to dobry sposób na zmniejszenie strat ciepła w budynkach. Chęć skorzysta z usług doradcy Czy nabywając nieruchomość skorzystałby Pan (Pani) z usług profesjonalnego doradcy, który ocenia stan termoizolacji budynku/mieszkania? Zdecydowana większość badanych (75%) uważa, że usługi profesjonalnego doradcy oceniającego stan termoizolacji mogą być przydatne i chciałoby z nich skorzystać. Wśród respondentów silne jest przekonanie, że taka porada byłaby droga; ponad połowa spośród zainteresowanych usługą obawia się, że byłaby ona dla nich niedostępna cenowo. | |
| 104 mln na termomodernizację budynków użyteczności publicznej | |
| 6.07.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć z zakresu zarządzania energią w budynkach użyteczności publicznej. Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie wynosi 104 mln zł. Dofinansowanie w ramach II konkursu programu priorytetowego System zielonych inwestycji Część 1) - zarządzanie energią w budynkach użyteczności publicznej udzielane będzie w formie dotacji do 30% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Minimalny koszt całkowity przedsięwzięcia to 10 mln zł. Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć w tym konkursie wynosi 104 mln zł. Program zakłada objęcie termomodernizacją około 3000 obiektów użyteczności publicznej i zaoszczędzenie energii na poziomie około 7 000 000 GJ/rok przy równoczesnym ograniczeniu i uniknięciu emisji CO2 o 750 000 ton/rok. | |
| Powstała Krajowa Izba Gospodarcza Efektywności Energetycznej | |
| 28.06.2010 | |
| Podczas zebrania założycielskiego, które odbyło się 24 czerwca w budynku Instytutu Biotechnologii w Warszawie, powołano Krajową Izbę Gospodarczą Efektywności Energetycznej (KIGEE). Nadrzędnym celem nowo powołanej Izby jest podnoszenie efektywności energetycznej polskiej gospodarki. Za jedną ze szczególnie ważnych idei uznano edukację społeczeństwa w zakresie efektywnego wykorzystania energii. Izba ma zamiar wspierać wszelkie działania, mające na celu zmniejszenie negatywnego wpływu działalności człowieka na środowisko. W trakcie zebrania uchwalono statut Izby, wybrano Radę Izby oraz Komisję Rewizyjną. W zebraniu założycielskim brali udział przedstawiciele 105 firm. Prezesem Izby został Leszek Jaremkiewicz (Argox). W skład władz weszli między innymi Aleksander Panek (NAPE), Maria Dreger (Rockwool), Jerzy Żurawski (DAES), Piotr Pawlak (BuildDesk Polska), Rafał Hapek (SCiAE), Grzegorz Nowak (A-CERT). | |
| Krajowa Izba Gospodarcza Efektywności Energetycznej | |
| AEE 18.06.2010 | |
| Zaproszenie na spotkanie założycielskie Zwracamy się z zaproszeniem do wszystkich, dla których nieobojętna jest przyszłość energetyczna Polski i dobro środowiska naturalnego, aby przystąpili do powstającej Krajowej Izby Gospodarczej Efektywności Energetycznej. Otwartość umysłu, elastyczność i pomysłowość, sprawność w działaniu, innowacyjność przedsięwzięć i dobra wola pozwolą nam wszystkim przyczynić się do świadomego i zrównoważonego korzystania z energii. Ma to fundamentalne znaczenie dla rozwoju przede wszystkim naszego kraju ale i całej Europy i świata. Takie podejście do przedsiębiorczości mieści się w wizji społeczeństwa mądrego bo świadomego, które uwzględnia przyszłe potrzeby indywidualne i zbiorowe. Istotne jest edukacyjne oddziaływanie Izby, która stawia sobie za cel rozpowszechnianie problematyki związanej z efektywnością energetyczną i ustawiczne kształtowanie świadomości społecznej, zarówno w ramach programów krajowych, jak i międzynarodowych. Efektywne korzystanie z energii jest traktowane na całym świecie jako przejaw świadomej dbałości o środowisko, w którym żyjemy. Jednym z naszych celów jest zatem ograniczenie zużycia energii, a co za tym idzie zmniejszenie naszego negatywnego wpływu na środowisko. Zapraszamy wszystkie Firmy zainteresowane technologiami i rozwiązaniami dotyczącymi zmniejszenia zużycia energii, gdyż projekty poświęcone zwiększeniu wydajności energetycznej oferują imponujący zwrot z inwestycji. W najbliższych latach, dzięki działaniom na rzecz poprawy efektywności energetycznej, może nastąpić pozytywna zmiana charakteru zapotrzebowania kraju w energię. W konsekwencji doprowadzi to do poprawy efektywności energetycznej polskiej gospodarki. Działania Izby będą wpisywały się w europejską politykę energetyczną promowaną przez Wspólnotę Europejską poprzez liczne dyrektywy w sprawie efektywności energetycznej. Pragniemy, aby Krajowa Izba Gospodarcza Efektywności Energetycznej stała się najskuteczniejszą instytucją funkcjonującą na tym polu, a jej działania i stały rozwój przyczyniły się do sukcesu zgromadzonych wokół niej przedsiębiorstw. W imieniu kilkunastoosobowego grona organizatorów - Rafał Hapek, Grzegorz Nowak, Leszek Jaremkiewicz. Kontakt Warszawa: 604-463-707 Leszek Jaremkiewicz Kraków: 601-517-516 Rafał Hapek Poznań: 502-419-102 Grzegorz Nowak Projekt Statutu Deklaracja przystąpienia Członkami Izby mogą być tylko osoby prawne lub osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Wraz z deklaracją członkowską konieczne jest dostarczenie kopii wpisu do ewidencji działalności gospodarczej lub KRSu. | |
| Unia zmusi do posiadania certyfikatu energetycznego | |
| 14.06.2010 | |
Na łamach Rzeczpospolitej ukazał się artykuł pt. „Unia zmusi do posiadania certyfikatu energetycznego”. Poruszono w nim kwestie związane z nowelizacją Dyrektywy w sprawie charakterystyki energetycznej budynków, w tym wprowadzenie sankcji za nieprzestrzeganie obowiązku wykonania świadectwa dla budynku lub lokalu, problem jakości świadectw i stworzenie systemu ich kontroli. czytaj więcej... | |
| NFOŚiGW podpisze z bankami umowy dotyczące dotacji na kolektory słoneczne | |
| 28.05.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisze z sześcioma bankami umowy dotyczące przyznania środków na dotacje na częściowe spłaty kapitału kredytów przeznaczonych na zakup i montaż kolektorów słonecznych. Umowy o współpracy i przyznanie limitu środków na dotacje na częściowe spłaty kapitału kredytów bankowych podpisane będą na lata 2010÷2012. NFOŚiGW na ten cel przeznaczył łącznie 138.1 mln zł. Dotacja wynosi 45% kapitału kredytu bankowego wykorzystanego na sfinansowanie kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Jednostkowy koszt kwalifikowany przedsięwzięcia nie może przekroczyć 2500 zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora. | |
| Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych | |
| 26.05.2010 | |
Ministerstwo Gospodarki upubliczniło projekt „Krajowego planu działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych”. W sektorze elektroenergetycznym MG liczy na rozwój farm wiatrowych, wzrost wykorzystania biomasy i wzrost ilości małych elektrowni wodnych. Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych określa krajowe cele w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w transporcie, sektorach energii elektrycznej, ogrzewania i chłodzenia w 2020 roku. Dokument określa współpracę między organami władzy lokalnej, regionalnej i krajowej, szacowaną nadwyżkę energii ze źródeł odnawialnych, która mogłaby zostać przekazana innym państwom członkowskim, strategię ukierunkowaną na rozwój istniejących zasobów biomasy i zmobilizowanie nowych zasobów biomasy do różnych zastosowań, a także środki, które należy podjąć w celu wypełnienia stosownych zobowiązań wynikających z dyrektywy 2009/28/WE. W dokumencie zostały przedstawione dwie ścieżki osiągnięcia założonego celu (ze wskazaniem ścieżki optymalnej), różniące się pod względem proporcji udziału energii elektrycznej, ciepła i chłodu oraz biopaliw transportowych, a także zastosowania poszczególnych rodzajów technologii. Suma celów z sektorów ogrzewania i chłodzenia, energii elektrycznej i transportu, przeliczona na wielkości oczekiwane jest większa od oczekiwanej ilości energii ze źródeł odnawialnych, odpowiadającej celowi Polski na 2020 rok, który wynosi 15%. Krajowy plan uwzględnia obecnie stosowane technologie wykorzystania OZE, jak i te, które mogą być rozwijane w przyszłości, w polskich warunkach funkcjonowania oraz rozwoju rynku energii, przy uwzględnieniu strony ekonomicznej, technicznej i formalno-prawnej. W zakresie rozwoju OZE w obszarze elektroenergetyki przewiduje się przede wszystkim rozwój źródeł opartych na energii wiatru oraz biomasie. Zakłada się jednak zwiększony wzrost ilości małych elektrowni wodnych. W zakresie rozwoju OZE w obszarze ciepłownictwa i chłodnictwa przewiduje się utrzymanie dotychczasowej struktury rynku, przy uwzględnieniu rozwoju geotermii oraz energii słonecznej. Duża część prognoz zawartych w Krajowym planie, dotyczących między innymi wielkości zużycia energii finalnej, opiera się na prognozach zawartych w „Polityce energetycznej Polski do roku 2030”. Krajowy plan powtarza prognozy mówiące, że do 2020 roku spadnie zużycie węgla. Pozostałe nośniki zanotują wzrost: produkty naftowe o 11%, gaz ziemny o 11%, energia odnawialna o 40.5%, a zapotrzebowanie na energię elektryczną o 17.9%. Prognozuje się również 30% wzrost zużycia ciepła sieciowego i 33% wzrost zużycia pozostałych paliw. Cel krajowy w zakresie udziału energii ze źródeł odnawialnych w ostatecznym zużyciu energii brutto w 2020 roku wynosi 15% oraz 10% udziału energii odnawialnej w transporcie. Krajowy plan działania w zakresie energii ze źródeł odnawialnych | |
| Dzięki inteligentnym licznikom można zaoszczędzić miliardy | |
| 22.05.2010 | |
Hewlett Packard Polska na zlecenie PSE Operator opracował upubliczniony dzisiaj przez operatora model rynku inteligentnego opomiarowania. Z analiz wynika, że odbiorcy, dystrybutorzy i sprzedawcy energii mogą na unowocześnieniu systemów pomiarowych zużycia energii elektrycznej zaoszczędzić miliardy złotych. Inteligentne opomiarowanie ma w uproszczeniu polegać na instalacji u odbiorców liczników energii elektrycznej pozwalających na dwustronną, zdalną transmisję danych z tych liczników pomiędzy odbiorcą, a sprzedawcą energii w czasie rzeczywistym. Opracowanie Hewlett Packard Polska dotyczy perspektywy lat 2012÷2026 i pokazuje, że w tym okresie dzięki inteligentnemu opomiarowaniu około 16 mln odbiorców z grup taryfowych C1, C2 i G najwięcej, bo aż 5.035 mld zł mogliby zaoszczędzić dystrybutorzy energii elektrycznej m.in. na ograniczeniu kosztów odczytu liczników o 2.453 mld zł. Na unowocześnieniu pomiarów wiele mogliby skorzystać także odbiorcy energii elektrycznej, których pożytki oceniono na ponad 3.498 mld zł. Sprzedawcy energii elektrycznej według szacunków autorów opracowania mogliby zaś zaoszczędzić na przykład na lepszym dostosowaniu portfela zakupów do potrzeb odbiorców, czy na sprawniejszym zarządzaniu popytem energią elektryczną, a w sumie około 3 mld zł. Na całym systemie skorzystałby też PSE Operator, bo spadłoby szczytowe zapotrzebowanie na moc. Hewlett Packard ocenił, że z tego tyłu operator mógłby zaoszczędzić około 2.562 mld zł. Aby osiągnąć wskazane oszczędności potrzebne są jednak bardzo poważne inwestycje. Hewlett Packard ocenił, że koszty budowy infrastruktury inteligentnego opomiarowania powinny być poniesione przez operatorów systemów dystrybucyjnych, a oszacował je na około 6.3 mld zł (koszty inwestycyjne i operacyjne). Z raportu wynika, że dystrybutorzy powinni mieć możliwość odzyskania tych kosztów poprzez taryfy cenowe zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki. Hewlett Packard pokazuje jak konkretnie mogłoby to być realizowane, a ze szczegółami raportu, w tym sposobami obliczeń kosztów i korzyści wdrożenia inteligentnego opomiarowania można się zapoznać na internetowej Platformie Informacyjnej Inteligentnego Opomiarowania. | |
| Nowe certyfikaty efektywności energetycznej sprzętu | |
| 20.05.2010 | |
Parlament Europejski zatwierdził nowelizację przepisów dotyczących systemu oznaczania efektywności energetycznej produktów. Według założeń, obowiązkowe etykiety na sprzęcie AGD i energooszczędnych produktach pozwolą konsumentom oszacować bieżące koszty zużycia energii. Planuje się wprowadzenie nowego oznaczenia graficznego dla stopnia ich energooszczędności. Format nowej etykiety w dalszym ciągu oparty będzie na klasyfikacji z zastosowaniem liter od A do G, ale do tej klasyfikacji można będzie dodać trzy klasy dodatkowe: A+, A++ oraz dla klasy najbardziej efektywnej - A+++. Łączna liczba klas, co do zasady, będzie ograniczona do siedmiu. Stosowane będą też różne barwy (nie więcej niż siedem), od ciemnozielonej do czerwonej. W przyszłości także wszystkie reklamy, w których podkreśla się cenę oraz niskie zużycie energii lodówek, pralek czy pieców, będą musiały wskazywać klasę energetyczną danego produktu. Zakres urządzeń objętych obowiązkiem oznaczania klasy efektywności energetycznej został rozszerzony na produkty pośrednio wpływające na zużycie energii podczas użytkowania, takie jak: chłodnie i lady chłodnicze, piece kuchenne, automaty do sprzedaży produktów spożywczych i napojów. Klasyfikacja będzie poddawana przeglądowi, szczególnie jeżeli znaczna część produktów obecnych na rynku wewnętrznym osiągnie dwie najwyższe klasy efektywności energetycznej i gdy możliwe będzie uzyskanie dodatkowych oszczędności, poprzez dalsze zróżnicowanie produktów. Parlament zakłada, że etykietowanie obejmie także produkty nie zużywające bezpośrednio energii, które mogą mieć wpływ na znaczące oszczędności w jej zużyciu, np. szkło okienne, okna, czy ramy drzwiowe. | |
| Energetyka słoneczna: najpierw ogrzewanie potem chłodzenie | |
| 20.05.2010 | |
W najbliższych 2÷3 latach rozwijać się będzie dalej intensywnie rynek najbardziej sprawdzonych aplikacji termicznej energetyki słonecznej w postaci przygotowania ciepłej wody użytkowej w domach mieszkalnych, ale coraz częściej także w sektorze publicznym i w usługach oraz jako wspomaganie systemów ciepłowniczych (scentralizowanych), wynika z raportu opracowanego przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Rynek energetyki słonecznej w Polsce”. Jak wskazuje raport, w następnej kolejności na rynku krajowym zaczną się pojawiać słoneczne systemy ogrzewania, potem także chłodzenia, poszerzając możliwości krajowego przemysłu energetyki słonecznej i instalatorów. Przewiduje się także dalszy wzrost eksportu urządzeń energetyki słonecznej, przede wszystkim do krajów UE, w tym coraz bar dziej także do nowych krajów członkowskich z Europy Środkowej, ale także do krajów azjatyckich i USA. Opracowanie „Rynek energetyki słonecznej w Polsce” zaznacza również, że energetyka słoneczna termiczna nie wymaga tak dużego i kosztownego systemu wsparcia jak inne technologie OZE, ale w perspektywie do 2020 roku niezwykle ważny jest stabilny system wsparcia i jego przewidywalność kilka lat do przodu oraz organiczny, tak jak dotychczas, rozwój rynku według jasnej wizji (mapy drogowej). Spełnienie takich warunków pozwoli na systematyczne inwestycje w rozwój tego sektora w Polsce, osiągnięcie jego pełnej konkurencyjności oraz pełne wykorzystanie jego potencjału. | |
| Polacy chętnie kupują kolektory słoneczne | |
| 20.05.2010 | |
| W ubiegłym roku Polacy kupili ponad 144.000 mkw kolektorów słonecznych. To wynik o 11% lepszy niż rok wcześniej - pisze „Rzeczpospolita”. Wartość polskiego rynku solarów można szacować na około 0.5 mld zł. Najwięcej kolektorów kupują mieszkańcy Małopolski, Śląska i Podkarpacia. Co ważne Polska sprzedaje za granicę więcej paneli słonecznych, niż sprowadza. Eksport wyniósł 80.000 mkw, a import mniej niż 30.000 mkw. | |
| Po 2020 roku - nowe budynki z niemal zerowym zużyciem energii | |
| 19.05.2010 | |
Parlament Europejski przyjął dyrektywę, dzięki której odbiorcy będą płacić niższe rachunki za prąd i gaz, a UE zrobi kolejny krok ku osiągnięciu celu, jakim jest zmniejszenie do końca następnej dekady łącznego zużycia energii o 20%. Państwa członkowskie będą zobowiązane wprowadzić przepisy, które zapewnią, że po roku 2020 wszystkie nowe budynki będą spełniać zaostrzone wymagania dotyczące ich charakterystyki energetycznej. Obecnie budownictwo ma ponad 40% udział w całkowitym zużyciu energii w UE i jest największym źródłem emisji CO2. Przyjęta dyrektywa wprowadza wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej nowych budynków oraz podlegających ważniejszej renowacji istniejących. Zgodnie z propozycją, do 31 grudnia 2020 roku wszystkie nowe budynki powinny być spełniać warunki niemal zerowego zużyciu energii. Warunek ten mają spełniać dwa lata wcześniej nowe budynki zajmowane przez władze publiczne oraz będące ich własnością. W miarę możliwości, wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej powinny być spełnione także przy okazji gruntownych modernizacji istniejących budynków lub ich części, zaleca KE i PE. Państwa członkowskie powinny zachęcać do wprowadzania inteligentnych systemów pomiarowych i zakładania aktywnych systemów kontroli (takich jak energooszczędne systemy automatyzacji, kontroli i monitoringu) w trakcie wznoszenia lub ważniejszej renowacji budynku. Wymagane będą regularne przeglądy części systemów wykorzystywanych do ogrzewania budynków (kotły, pompy cyrkulacyjne) i systemów klimatyzacji. Dyrektywa przyjęta dziś przez parlament stanowi część szerszego pakietu legislacyjnego, którego elementem jest także propozycja dotycząca oznakowania efektywności energetycznej urządzeń. | |
| Energetyka słoneczna termiczna rozwija się najszybciej | |
| 19.05.2010 | |
Porównując tempo wzrostu sektora energetyki słonecznej termicznej, 39% w roku 2009, z innymi sektorami można wnioskować, że należało ono do jednych z najwyższych spośród wszystkich źródeł energii odnawialnej, wynika z raportu opracowanego przez Instytut Energetyki odnawialnej pt. „Rynek energetyki słonecznej w Polsce”. Pomimo ogólnego spowolnienia gospodarczego, dynamika wzrostu sektora energetyki słonecznej w Polsce jest porównywalna jedynie z tempem wzrostu nowych technologii. W roku 2009 sprzedaż kolektorów słonecznych przekroczyła 144.000 mkw, co stanowi wzrost sprzedaży kolektorów w stosunku do roku poprzedniego o 11% Ogółem, na koniec 2009 roku powierzchnia zainstalowana wynosiła 510.000 mkw, dla porównania łączna powierzchnia zainstalowana rok temu wyniosła 365.000 mkw. Wyniki raportu IEO wskazują, że największa liczba kolektorów słonecznych instalowana była w województwach śląskim, małopolskim oraz podkarpackim. W dalszym ciągu kolektory słoneczne płaskie przeważają na polskim rynku. W ubiegłym roku nastąpił spadek udziału kolektorów próżniowych na rzecz kolektorów płaskich. Powodem wskazanym w raporcie, może być większy koszt zakupu instalacji słonecznej z kolektorami próżniowymi w porównaniu z instalacją zbudowaną z kolektorów płaskich, jak również spadające zainteresowanie kolektorami próżniowymi produkowanymi w Chinach. Jako jedyny sektor odnawialnych źródeł energii, energetyka słoneczna skutecznie eksportuje swoje wyroby. Eksport polskich kolektorów słonecznych stanowi 50% sprzedaży kolektorów w Polsce i wynosi, od ponad kilku lat, średnio około 80.000 mkw. Odbiorcami polskich kolektorów są Niemcy, Hiszpania, Portugalia, Austria, Włochy, Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia, Czechy oraz Słowacja. | |
| Jaka energia w miastach? | |
| 18.05.2010 | |
Walka o efektywność energetyczną trwa. Miejskie samorządy mają w niej do odegrania rolę nie mniej ważną niż przemysł czy indywidualni odbiorcy energii. Czy dadzą radę? Kiedy? Samorządy będą redukować zużycie energii rokrocznie o 1%. Zakłada to ustawa o efektywności energetycznej, która ma być uchwalona do końca tego roku. Wprowadzi ona także tak zwane „białe certyfikaty”. Od przyszłego roku podmioty oszczędzające energię elektryczną będą je otrzymywać za realizację służących temu projektów, za co dostaną pieniężne wsparcie. Niby wszystko jest jasne, a przede wszystkim logiczne, eksperci przecież co i rusz powtarzają, że to miasta - a nie zakłady produkcyjne - są kluczem do niezbędnych zmian w polskiej energetyce. Tyle teorii. Praktyka? A to już zupełnie inna energetyczna bajka. Oni tego nie potrafią… W roku 2008 europarlament przyjął pakiet działań w obszarze energii oraz zmian klimatu, którego cele mają zostać zrealizowane do roku 2020. Przyjęta strategia zakłada, że do roku 2020 Unia Europejska o 20% zwiększy energooszczędność, o 20% zmniejszy emisję dwutlenku węgla do atmosfery, a 20% zużywanej energii będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych. Program ten znany jest jako pakiet klimatyczny. To wskutek tego dokumentu – i zmian w prawie, które za sobą niesie - wzrosło zainteresowanie polskich miast efektywnością energetyczną. Zdaniem prof. Tadeusza Skoczkowskiego, prezesa Krajowej Agencji Poszanowania Energii (KAPE), zainteresowanie to nie oznacza jednak, że z tej mąki będzie chleb. - Projekt ustawy o efektywności energetycznej przewiduje wzorcową rolę sektora publicznego w podnoszeniu efektywności energetycznej. Sektor publiczny tego nie umie robić – mówi wprost prof. Skoczkowski. Szymon Liszka prezes Fundacji Efektywnego Wykorzystania Energii powołuje się na konkretny przykład bezradności miast i gmin. Wspomina, że choć już kilkanaście lat temu prawo energetyczne nałożyło na gminy obowiązek opracowania założeń do lokalnych planów energetycznych, do dziś niewiele polskich miast ma taki dokument. Są także takie samorządy, które zleciły opracowanie założeń, a potem o temacie zapomniały i z formalnego punktu widzenia nic nie można im zarzucić. Założenia do lokalnego planu energetycznego powinny zawierać plan określający źródła zaopatrzenia mieszkańców w ciepło, energię elektryczną, gaz, paliwa stałe itp. Wiele zależy od władz województwa i współpracy pomiędzy poszczególnymi organami odpowiedzialnymi za ochronę środowiska i wprowadzanych przez nie mechanizmów motywujących samorządy do tworzenia takich planów. Np. w województwie śląskim większość samorządów takie plany posiada, w innych sytuacja wygląda znacznie gorzej, planów jest niewiele. Powód? Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uzależnia przyznanie niektórych dotacji od posiadania dokumentów energetycznych. - Zatem wydaje się, że ten temat stał się modny i nagłośniony, ale nie wydaje się by problem był rozwiązany – podsumowuje Szymon Liszka - W tej chwili jest dobry czas na wypracowanie praktycznych dróg doprowadzenia do tego, żeby rzeczywiście - a nie tylko werbalnie - efektywność energetyczna stała się jednym ze źródeł energii, równoprawnym ze źródłami tradycyjnie ją wytwarzającymi – dodaje ekspert. Próby jednak są To że jakaś nadzieja jest, pokazują przykłady z kilku z tych nielicznych polskich gmin i miast, którym już co nie co udało się w temacie zrobić. Pierwszym w Polsce miastem, które przyjęło Plan Działań na Rzecz Zrównoważonej Energii i tym samym zobowiązało się do redukcji emisji dwutlenku węgla w ciągu najbliższych 10 lat do poziomu mniejszego o co najmniej 20% w stosunku do poziomu z 1990 roku - jest Bielsko-Biała. Tutejszy samorząd jest aktywnym członkiem Covenant of Mayors - zrzeszenia kilkudziesięciu dużych miast europejskich, stawiających sobie za cel osiągnięcie celów pakietu klimatycznego na własnym terenie. Plan działań Bielska Białej opiera się na inwentaryzacji transmisji gazów cieplarnianych z terenu miasta i zawiera konkretne kroki, dzięki którym będzie można zrealizować ambitny cel redukcji emisji, który wynosi 187 000 ton CO2 . W planie uwzględniono między innymi modernizacje sieci ciepłowniczej, izolacje budynków mieszkalnych, wykorzystanie kolektorów słonecznych oraz modernizację taboru miejskiego przewoźnika. Jednocześnie wszystko to sprzyjać ma zwiększeniu komfortu życia mieszkańców miasta. - Szczególnie istotny podkreślenia jest potencjał tkwiący w zmianie zachowań mieszkańców. Szacunkowo wszyscy mieszkańcy Bielska-Białej - redukując o 1% zużycie mediów energetycznych (prąd, gaz, ciepło) - w ciągu roku mogą ograniczyć emisje gazów cieplarnianych o około 6.200 ton. Jest to potencjał wymagający wytrwałej i wieloletniej pracy nad zmianą nawyków mieszkańców – podkreślają konsultanci z firmy Atmoterm, która przygotowała energetyczną mapę drogową dla stolicy Podbesidzia. Takie postępowanie w ciągu kilkunastu najbliższych lat ma przynieść miastu i jego mieszkańcom oszczędności rzędu 60 mln zł. Rocznie! Już dziś zresztą przeszło połowa budynków szkolnych została docieplona. Miasto inwestuje się również w odnawialne źródła energii. - Obecnie co roku oszczędzamy na tych działaniach około 2.5 mln zł rocznie. W sumie wskutek naszej walki o efektywność energetyczną w kasie miasta pozostało na razie 13 mln zł. Radni przyjęli więc plan działań dotyczących zrównoważonej energii jednogłośnie. Udało nam się pokazać, że także przyszłe oszczędności mogą być zyskiem dla miasta, co wcale nie było łatwe - uśmiecha Zbigniew Michniowski, wiceprezydent Bielska-Białej. - Bo jak uzmysłowić skarbnikowi, który operuje na księgach rachunkowych, że nie wydane pieniądze też są oszczędnością - pyta samorządowiec Mniejsze, acz również godne podkreślenia doświadczenia z efektywnym wykorzystaniem energii mają także w Częstochowie, Tychach oraz Poznaniu. - Dzięki termomodernizacjom i innym działaniom oszczędnościowym ograniczyliśmy zużycie paliw energetycznych w 2008 roku - w porównaniu do 2003 roku - o 24% – mówi Bożena Herbuś, inżynier miejski Częstochowy. Poznań największy efekt uzyskał, modernizując oświetlenie drogowe. Modernizacja ta polegała na wymianie energochłonnych żarowych i rtęciowych źródeł światła na energooszczędne, sodowe. Na dzień dzisiejszy wymiana wykonana jest niemalże na 100 proc. obszaru miasta Poznania (tą drogą zamierza pójść także Gdańsk, o czym poinformował na dniach). W Poznaniu wypada zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Miasto realizuje projekt optymalizacji kosztu energii elektrycznej ponoszonego przez magistrat i podległe mu zakłady budżetowe, SPZOZ-y oraz spółki z większościowym udziałem magistratu. Projekt zakłada utworzenie grupy zakupowej w postaci klienta wirtualnego, który przed sprzedawcą energii elektrycznej będzie reprezentował wymienione podmioty. Powołanie takiego klienta wirtualnego w miejsce dotychczasowych klientów jednostkowych zwiększy siłę nabywczą Poznania, co powinno przyczynić się do wynegocjowania niższej ceny zakupu energii elektrycznej dla podmiotów grupy oraz pozwoli na zarządzanie bilansami odchyleń. Grażyna Piechota rzecznik prasowa urzędu miasta w Tychach chwali natomiast tutejszy „Program ograniczania niskiej emisji”. Sumaryczna redukcja emisji wyniosła w Tychach 2643.5 Mg czyli 86% z 3 078.2 Mg emitowanych zanieczyszczeń przed realizacją programu. Jest jeszcze czas? Czy to wszystko wystarczy, by sprawić, że polskim regionom i miastom uda się zużywać mniej energii? Oczywiście, że nie. To tylko dobre przykłady, pokazujące, w którym kierunku wypada zaglądać, zamierzając cokolwiek z energetycznym fantem zrobić. Wciąż ogromna większość burmistrzów, prezydentów i marszałków i ten etap boju o efektywność energetyczną ma przecież przed sobą. Powód jest przynajmniej jeden. Strach przed pokaźnymi wydatkami, których na nowoczesne rozwiązania nie da się uniknąć. - Z drugiej strony energia jednak stanowi dziś coraz poważniejszy składnik w samorządowych budżetach. Z tego też tytułu polskie miasta coraz śmielej będą interesować się gospodarką energetyczną – uspokaja europoseł Jan Olbrycht, który zorganizował w Katowicach konferencję na temat efektywności energetycznej w miastach. Również dyrektor biura Związku Miast Polskich Andrzej Porawski jest przekonany, że obawy znikną, bo inwestycje służą zmniejszeniu kosztów energii. - Do gmin trafiają jednak przede wszystkim argumenty ekonomiczne, a nie ekologiczne - ocenia Porawski. - Samorządy i inne organy administracji nie powinny się martwić. Osiągnięcie efektu oczekiwanego w ustawie o efektywności energetycznej nie będzie trudne. Ocieplenie siedziby Ministerstwa Gospodarki przyniosło zmniejszenie zużycia energii o około 6 proc. – to z kolei z kolei Joanna Strzelec-Łobodzińska wiceminister odpowiedzialna w resorcie gospodarki za energetykę. - My się nie martwimy. Chcemy tylko, by wreszcie ta ustawa została przyjęta, bo jej brak hamuje rozwój polityki zrównoważonego rozwoju energetycznego w miastach – ripostuje skromnie Daniel Wolny, z wydziału rozwoju miasta w Katowicach. Samorządowcy i eksperci zwracają zresztą uwagę, że przyszłe prawo energetyczne nie rozwiązuje wszystkich problemów. Zdaniem prof. Tadeusza Skoczkowskiego z KAPE doskonałym przykładem dobrze działającego w innych krajach Unii Europejskiej mechanizmu podnoszenia efektywności energetycznej w sektorze publicznym są zamówienia publiczne. Wymóg „zielonych przetargów” wypadałoby wprowadzić i do polskiego prawa. W połowie krajów UE systemy „zielonych zamówień publicznych” już działają, tam administracja publiczna nie może kupić czegoś, co nie jest efektywne energetycznie. - W początkowej wersji ustawy o efektywności energetycznej był taki zapis, potem z niego zrezygnowano uznając, że jest to oczywisty wymóg. Niestety tak nie jest. Zasadą jest, że jeżeli jakiś działanie nie jest obowiązkiem ustawowym, to nie będzie realizowane - mówi prof. Skoczkowski. Jaka jest zatem rzeczywistość? W artykule, szczególnie tak krótkim, nie da się rozwiać wszystkich wątpliwości na temat przyszłości nowoczesnej energii w naszych miastach. Zdaniem prof. Jana Popczyka z Politechniki Śląskiej – prawdopodobnie na szczęście – jest jednak na to jeszcze czas. Jego zdaniem termin na wzmożone działania europejskich miast i samorządów wskutek klimatycznego programu 20/20/20 przyjdzie w latach 2015÷2025. Na razie wciąż liczy się polityka centralna i europejska oraz dysputa medialna o energetyce, którą i w tym tekście uprawiamy. - Uważam, że rola samorządów będzie kluczowa dopiero za kilka lat, kiedy będą mogły wymusić np. stosowanie pomp ciepła, a przede wszystkim używanie przez mieszkańców samochodów elektrycznych, poprzez wpuszczanie tylko takich pojazdów do centrów miast oraz pobieranie od właścicieli benzynowych aut większych opłat parkingowych niż od tych posiadających samochody na prąd. Tylko taka rewolucja może doprowadzić do pożądanych, długofalowych ekologicznie i ekonomicznie skutków zmian w energetyce – podsumowuje prof. Popczyk. Nie ma powodów, by mu nie wierzyć. Tym bardziej, że samorządy (szczególnie w Polsce) ze swoimi działaniami i tak wcześniej nie zdążą. | |
| Przyszłość energetyki – energetyka przyszłości | |
| 18.05.2010 | |
Zgodnie z przyjętą przez rząd „Polityką energetyczną Polski do 2030 roku” do 2020 r. w naszym kraju powstać mają nowe bloki energetyczne o łącznej mocy ok. 16 tys. MW. W rządowych planach znalazła się budowa pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Okazją do zapoznania się z najnowszymi produktami i technologiami dla energetyki jest kolejna edycja Międzynarodowych Targów Energetycznych EXPOPOWER, które odbędą się w Poznaniu w dniach 18-20 maja 2010 r. Tematyka targów EXPOPOWER odbywających się pod hasłem „Przyszłość energetyki – energetyka przyszłości” obejmuje wytwarzanie, przesył i dystrybucję energii elektrycznej. Podobnie jak w roku ubiegłym wśród wystawców EXPOPOWER 2010 będą liderzy tego sektora, wiodący producenci, dystrybutorzy i usługodawcy związani z energetyką i elektrotechniką w tym m. in.: ABB, Apator, Efen, Elektromontaż Poznań, Elektromontaż Lublin, ENEA, Jean Mueller Polska, Hager Polo, Mikronika i ZPUE Włoszczowa. Podczas targów prezentowana będzie innowacyjna oferta ponad 200 firm z 11 krajów: Belgii, Białorusi, Chin, Czech, Francji, Hiszpanii, Korei Południowej, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Specjaliści z zakresu energetyki i elektrotechniki spotkają się w Poznaniu w maju już po raz czwarty. W ciągu ostatnich lat targi EXPOPOWER stały się jednym z najważniejszych spotkań branży elektroenergetycznej w kraju. Patronat honorowy nad EXPOPOWER 2010 objęło Ministerstwo Gospodarki i Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Andrzej Czerwiński. Impreza odbywa się również pod patronatem organizacji branżowych: Izby Gospodarczej CIEPŁOWNICTWO POLSKIE, Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, Polskiej Izby Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei, Polskiego Stowarzyszenia Elektroinstalacyjnego, Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej i Stowarzyszenie Elektryków Polskich. "Jestem przekonany, że wzorem lat ubiegłych, impreza zostanie zorganizowana na najwyższym poziomie. Od trzech lat o jej marce stanowi aktualna i istotna tematyka oraz różnorodne, prestiżowe grono uczestników. To kompetencje oraz otwartość dyskutantów i gości tworzą najcenniejszą wartość targów EXPOPOWER 2010 - wiedzę, która pozwala świadomie i skutecznie mierzyć się z wyzwaniami współczesności" - napisał w liście do uczestników targów Przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki Andrzej Czerwiński. Okazją do zdobycia tej wiedzy, a także wymiany poglądów między specjalistami z branży elektroenergetycznej są konferencje i seminaria, w które targi EXPOPOWER tradycyjnie obfitują. Wśród licznych specjalistycznych wydarzeń na uwagę zasługuje Forum Elektroenergetyki Polskiej pod hasłem „Uwarunkowania rozwoju rynku energii w Polsce” organizowane przez Polskie Towarzystwo Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej, które adresowane jest do przedstawicieli przedsiębiorstw elektroenergetycznych zajmujących się wytwarzaniem, dystrybucją, przesyłem i obrotem energią elektryczną, a także firm konsultingowych, środowisk naukowych i decydentów. Z uwagi na publiczną dyskusję na temat lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni atomowej, wyjątkowo ciekawie zapowiada się seminarium „Energetyka jądrowa a gospodarka regionu” organizowane przez Instytut Energii Atomowej POLATOM i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Poznański Oddział Stowarzyszenia Elektryków Polskich organizuje wraz z Wielkopolską Izbą Inżynierów Budownictwa VIII konferencję naukowo-techniczną z cyklu „Instalacje elektryczne niskiego, średniego i wysokiego napięcia". Tematem tegorocznego spotkania jest „Kompleksowa ochrona odgromowa obiektów budowlanych zgodnie z wymaganiami zawartymi w normach serii PN-EN 62305”. Stowarzyszenie Elektryków Polskich jest także współorganizatorem specjalistycznej dwudniowej konferencji „Nowoczesne elementy układów przyłączania do systemu elektroenergetycznego”. Tematem przewodnim seminariów pierwszego dnia jest „Podłączanie farm wiatrowych”. Bohaterem drugiego dnia będzie wyłącznik izolacyjny 110 kV. Prelegenci będą starali się znaleźć odpowiedź na pytanie czy jest to rewolucja czy naturalna ewolucja konstrukcji łączników. Wielkopolski Klaster Teleinformatyczny, Międzynarodowe Targi Poznańskie, Izba Gospodarcza Energetyki i Ochrony Środowiska oraz Miasto Poznań zapraszają podczas targów EXPOPOWER na ogólnopolską konferencję „Energetyka – Informatyka – Innowacje”. Na spotkanie podczas targów zaprasza również Polskie Stowarzyszenie Elektroinstalacyjne. Podczas konferencji omówiona zostanie działalność członków stowarzyszenia dla rynku elektrycznego w zakresie projektowania, usług i produkcji. Największą atrakcją dla zwiedzających targi profesjonalistów będą nowości prezentowane na stoiskach. Targi to bowiem doskonała okazja do zapoznania się z najnowszymi produktami i technologiami, które wprowadzane są na polski rynek. Wystawcy EXPOPOWER zaprezentują kilkaset nowych rozwiązań. Stoiska wystawców, którzy zgłosili swoje nowości, zostaną specjalnie oznakowane. W tym samym czasie na terenie targów odbędą się po raz drugi Międzynarodowe Targi Energii Odnawialnej GREENPOWER oraz Międzynarodowe Targi Robotyki, Automatyki i Aparatury Kontrolno-Pomiarowej AUTOMA. | |
| „Zielone” technologie - boom czy bańka? | |
| 16.05.2010 | |
Czy „zielone” technologie można nazwać rewolucyjnymi? Raczej nie. Są one logicznym następstwem wyczerpywania się zasobów surowców, urbanizacji i zmian klimatu - twierdzi profesor Torsten Henzelmann, partner w monachijskim oddziale Roland Berger Consultant. Ich celem jest zapewnienie czystego powietrza, wody i energii. Jednak w zmiany, związane z wdrażaniem i upowszechnianiem tych technologii, jest zaangażowany cały przemysł, konkluduje profesor, który analizował te zagadnienia na zlecenie rządu niemieckiego. Zieloną technologię postrzegamy jako składową sześciu głównych rynków: energetykę przyjazną środowisku i magazynowanie energii, modernizację energetyki, efektywniejsze korzystanie z surowców, recykling, zrównoważoną gospodarkę wodą oraz zrównoważony transport. Ich łączna globalna wartość szacowana jest na 1400 mld euro. Nie jest to cała wartość, ponieważ nie można wykluczyć, że np. firmy handlowe lub banki także oferują „zielone” produkty lub usługi. Wniosek z tego płynie też taki, że przez zieloną technologię nie rozumie się – jak niektórzy chcą to sobie przypisać lub jak niektórzy to kojarzą – siłownie wiatrowe i panele słoneczne. Wartość energetyki odnawialnej szacowana jest „tylko” ma 90 mld euro. Urządzenia i technologia elektroniczna, używana do oszczędzania energii, pompy czy systemy kontroli – są znacznie bardziej ważne i cenne. W zmiany i stosowanie nowej technologii zaangażowany jest więc cały przemysł, a także wiele innych sektorów gospodarki. Na pytanie, czy popyt na zielone technologie nie jest sztucznie nadmuchiwany, ponieważ z jednej strony rządy je dotują, a z drugiej wprowadzają różne ograniczenia, typu zakaz używania żarówek żarowych dużych mocy – profesor odpowiada, że nie jest ona przereklamowana, ponieważ prowadzi do nowego typu gospodarki. Mamy już sprawdzone modele biznesowe produkcji wyrobów i technologii energetycznej, które są stosowane w technologii ochrony środowiska. Z kolei poprawa efektywności energetycznej to ogromny rynek, który nie wymaga żadnych subwencji rządowych, bo wymuszany jest wysoki cenami energii i ograniczonymi zasobami paliw. Subwencje rządowe są natomiast potrzebne do wprowadzania najbardziej innowacyjnych technologii, których poziom cen nigdy by nie został zaakceptowany przez rynek, a bez upowszechnienia produktów – nie byłoby szansy na obniżkę ich cen i rozwój. Miliardowe wydatki publiczne są więc uzasadnione, stwierdza Henzelmann, ponieważ pomagają w realizacji celów nadrzędnych – zapobieganiu zmianom klimatycznym i malejącym zasobom. Dopłaty powinny być natomiast wstrzymane wtedy, gdy dana technologia stanie na obu nogach, czyli zostanie urynkowiona. Ekspert Roland Berger uważa, że większość firm dostrzega już wagę ekorozwoju. Te firmy, które nadal nie potrafią znaleźć odpowiedzi, co to oznacza, mogą mieć problemy w średnim okresie. Na inne „typowe” pytanie, kto czerpie dziś zyski z zielonej technologii, Henzelmann odpowiada, że cały ten przemysł. Obecnie rozwija się on średnio w tempie 6.4% rocznie. Natomiast prognozy są wyborne; do 2020 roku globalny rynek zielonej technologii podwoi wartość, do 3200 mld euro. A to oznacza, że np. niemieckie firmy (w domyśle: przodujące w tej technologii) mają ogromną szansę rozwoju. | |
| Zielona energia coraz więcej kosztuje polskie firmy | |
| 14.05.2010 | |
Polska ma jeden z najdroższych systemów wspierania odnawialnych źródeł energii w Europie. Podwoiły się opłaty za brak zielonej energii w 2009 roku. Z zebranych 800 mln zł na inwestycje wydano tylko 100 mln. Zakłady energetyczne, które nie wywiązały się w ubiegłym roku z obowiązku sprzedaży zielonej energii, wpłaciły do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 796 mln zł kar – dwukrotnie więcej niż w 2008 roku. Zgodnie z prawem firmy musiały dostarczyć odbiorcom 8.7% energii z odnawialnych źródeł. Wypełniły tylko dwie trzecie tego obowiązku – informuje „Rzeczpospolita”. Polska wyda na wsparcie inwestycji w energetykę odnawialną w latach 2007–2013 około 1.3 mld euro z funduszy krajowych i unijnych – zakłada Ministerstwo Gospodarki. To niewiele w porównaniu z innymi państwami UE. Niemcy przeznaczają na ten cel 3.2 mld euro, Wielka Brytania – 2.9 mld euro, Hiszpania – 2.8 mld euro, a Francja – 2.1 mld euro – wylicza amerykańska firma Pew Environment Group. NFOŚiGW zapowiada zwiększenie pożyczek dla ekologicznych elektrowni. W przyszłym miesiącu ruszy konkurs, którego beneficjenci dostaną 900 mln zł pożyczek z funduszu. | |
| W Katowicach powstanie unikatowy energooszczędny biurowiec | |
| 13.05.2010 | |
Euro-Centrum Park Naukowo-Technologiczny we wrześniu br. planuje rozpocząć budowę biurowca pasywnego o powierzchni 6.5 tys. m kw. Obiekt powstanie w Katowicach, jego oddanie zaplanowano na rok 2012. Wartość inwestycji to 98.9 mln zł. - Zaprojektowaliśmy budynek, który dzięki różnym technologiom i wykorzystaniu pasywnych źródeł energii, będzie potrzebował nie więcej niż 12% tradycyjnej energii – mówi Sławomir Kostur, architekt obiektu. W budynku kolektory słoneczne i ogniwa fotowoltaiczne będą wykorzystywać energię słoneczną. Pierwsze - zamieniając ją w energię elektryczną, drugie - podgrzewając wodę użytkową. Umieszczone 50 m pod ziemią sondy geotermalne, instalacja pompy ciepła i stropów BKT zastąpią tradycyjny system grzania i chłodzenia. Wspomagać go będzie wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła. Pasywne okna i żaluzje zewnętrzne zapewnią odpowiednią izolację. Na 6.500 mkw obiektu znajdą się pomieszczenia laboratoryjne, w tym wysokie hale do badań na urządzeniach wielkogabarytowych, wdrożeniowe oraz biurowo-administracyjne. Udostępniany będzie również sprzęt - urządzenia pomiarowe i atestujące, inne urządzenia wdrożeniowe, oprogramowanie specjalistyczne i sprzęt komputerowy. W biurowcu znajdą się też pomieszczenia wystawiennicze, sale konferencyjno-szkoleniowe i pomieszczenia administracyjno-techniczne. Tak sale, jak i niezbędny sprzęt znajdujący się na ich wyposażeniu Park będzie udostępniał przedsiębiorcom oraz ośrodkom badawczym. Budynek pasywny to budynek o minimalnym zapotrzebowaniu na energię do ogrzania wnętrza, na poziomie 15 kWh/mkw*rok. W budynkach konwencjonalnych do ogrzania zużywa się około 120 kWh/m2*rok. Inwestycja jest prowadzona w ramach projektu „Utworzenie Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum - rozwój i zastosowanie nowych technologii w obszarze poszanowania energii i jej odnawialnych źródeł” realizowanego w ramach Działania 5.3 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Wartość projektu wynosi 98 967 750.86 zł, z czego poziom dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego jest na poziomie 68 952 941.17 zł. | |
| Energetyka powinna być lokalna, a nie centralna | |
| 12.05.2010 | |
W kontekście zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa i wypełnienia wymogów unijnych dotyczących wykorzystania energii ze źródeł odnawialnych, Polska powinna przemodelować podejście do energetyki z centralnego na lokalne. - Dyrektywa unijna w sposób wyraźny wskazuje, że nie da się osiągnąć poziomu minimum 15% udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym bilansie zużycia energii, jeżeli od samego początku, czyli już na etapie tworzenia dokumentów, nie będą w cały proces włączone samorządy terytorialne - wyjaśniał Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej podczas debaty „Energetyka w aspekcie regionalnym” zorganizowanej przez firmę Procesy Inwestycyjne, Instytut im. E. Kwiatkowskiego i Stowarzyszenie na Rzecz Efektywności ETA. W „Polityce Energetycznej Polski do 2030” zwraca się uwagę na konieczność dywersyfikacji struktury wytwarzania energii elektrycznej oraz na zwiększenie zaangażowania gminnych władz w realizację priorytetów państwa związanych z polityką energetyczną. Istotnymi celami są modernizacja i rozbudowa sieci dystrybucyjnych, pozwalająca na poprawę bezpieczeństwa zasilania oraz rozwój energetyki rozproszonej wykorzystującej lokalne źródła energii. Rozwój energetyki rozproszonej jest korzystny nie tylko pod kątem zabezpieczenia bezpieczeństwa energetycznego i ciągłości dostaw, ale również ze względu na konieczność realizacji założeń unijnych dyrektyw kładących nacisk na efektywność energetyczną i odnawialne źródła energii. Jednak, aby działać w tym zakresie skutecznie konieczne jest zaangażowanie władz lokalnych i samorządów, skorelowanie strategii rządu z planami inwestycyjnymi gmin, dostosowanie niezbędnej legislacji, usprawnienie systemów monitoringu, kwestie dot. finansowania. W kontekście rozwoju energetyki regionalnej niezbędne są również restrukturyzacja infrastruktury, rozbudowa sieci przesyłowych i dostosowanie ich do aktualnych potrzeb odbiorców na obszarach wiejskich, a także lokalny monitoring zapotrzebowania na moc. - W każdym województwie zapotrzebowanie na energię jest zupełnie inne. Mają różne potrzeby, a także różne możliwości i potencjał w zakresie produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Obecnie jest koordynacja pomiędzy regionem, powiatem, a gminą, natomiast nie ma pomiędzy regionami a centrum kraju. Najlepszy do stworzenia takiej koordynacji w sektorze energetyki byłby wspólny instrument finansowy - tłumaczył dalej prezes IEO. Przemodelowanie podejścia do energetyki z centralnego na lokalne jest również niezbędne by polskie elektrownie mogły po 2012 roku nadal otrzymywać darmowe uprawnienia do emisji CO2. W tym celu należałoby w elektroenergetykę inwestować około 4 mld euro rocznie w latach 2013-2020. - Nie da rady w Polsce inwestować w energetykę systemową 4 mld euro rok w rok. To jest nie do wykonania. Dlatego niezbędne jest uruchomienie energetyki rozproszonej - ocenił prof. Krzysztof Żmijewski, Sekretarz Generalny Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji. | |
| Energetyka odnawialna | |
| 10.05.2010 | |
W ciągu najbliższych lat energetyka odnawialna będzie jednym z najszybciej i najdynamiczniej rozwijających się sektorów gospodarki zarówno w Polsce, jak i w całej Europie. Wdrażaniem przyjętego w grudniu 2008 roku Pakietu klimatyczno-energetycznego Unii Europejskiej, a w szczególności nowej Dyrektywy 2009/28/WE o promocji stosowania odnawialnych źródeł energii, oznacza głębokie zmiany w polskiej energetyce i całej gospodarce. Do 2020 roku w ramach Wspólnoty mają zostać zrealizowane trzy główne cele: - zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 20% w stosunku do roku 1990, - zwiększenie efektywności wykorzystania energii o 20%, - osiągnięcie wzrostu do 20% udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym bilansie zużycia energii w UE, w tym zwiększenie wykorzystania odnawialnych źródeł energii w transporcie do 10%. Dodatkowo, by w pełni zrealizować plan dotyczący odnawialnych źródeł energii, Unia Europejska ustaliła dla poszczególnych państw członkowskich krajowe cele w zakresie udziału energii z odnawialnych źródeł w końcowym zużyciu energii brutto (łącznie energii elektrycznej i ciepła oraz paliw transportowych), dla Polski został on wyznaczony na poziomie 15%. Jednak UE jedynie określa pewne normy, pozostawiając w rękach rządów państw członkowskich sposób ich realizacji, czyli opracowanie, a następnie wdrożenie przez każde państwo krajowego „Planu wykonawczego: Ścieżki rozwoju wykorzystania odnawialnych źródeł energii do 2020 roku”. Termin opracowania i przekazania do Komisji Europejskiej szczegółowego planu wdrażania dyrektyw unijnych ubiega 30 czerwca 2010, a do końca grudnia rządy muszą wprowadzić zmiany umożliwiające jego realizację. Sześć miesięcy przed ostatecznym terminem przedstawienia „Planu wykonawczego” państwa zobowiązane zostały także do przesłania Komisji Europejskiej prognozy dotyczącej rozwoju odnawialnych źródeł energii. W prognozie tej rząd polski zdeklarował się, że do 2020 roku udział odnawialnych źródeł wynosił będzie 15.48%, czyli nieco więcej niż jest to wymagane. Największy rozwój energetyki odnawialnej rząd szacuje na lata 2014, 2016 i 2018 każdorazowo o ponad 1.6%. Polska nie przewiduje także do 2020 roku konieczności zakupu odpowiednich udziałów energii odnawialnej spoza kraju, do zrealizowania unijnego celu wystarczający ma być własny potencjał produkcyjny. Polskim aktem prawnym determinującym rozwój energetyki odnawialnej jest przede wszystkim przyjęta w listopadzie 2009 roku „Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku”. Plany wykorzystania odnawialnych zasobów energii w dokumencie zastały wskazane jako działania priorytetowe. Celem strategicznym polityki państwa jest wspieranie zrównoważonego rozwoju odnawialnych źródeł i uzyskanie zakładanego udziału zielonej energii w zużyciu energii pierwotnej. Podstawowe działania w tym zakresie polegają na wspieraniu produkcji energii elektrycznej oraz energii do miejskich systemów ciepłowniczych i systemów chłodzenia ze źródeł odnawialnych, a także produkcji biopaliw płynnych. W zakresie wykorzystywania biomasy preferowane będą rozwiązania najbardziej efektywne energetycznie, m.in. z zastosowaniem różnych technik jej zgazowania i przetwarzania na paliwa ciekłe, w szczególności biopaliwa II generacji. Niezwykle istotne będzie także wykorzystanie biogazu pochodzącego z wysypisk śmieci, oczyszczalni ścieków i innych odpadów. Docelowo zakłada się wykorzystanie biomasy przez generację rozproszoną. W zakresie energetyki wiatrowej przewiduje się jej rozwój zarówno na lądzie, jak i na morzu. Istotny również będzie wzrost wykorzystania energetyki wodnej, zarówno małej skali, jak i większych instalacji, które nie oddziałują w znaczący sposób na środowisko. Rozwój energii geotermalnej planowany jest poprzez użycie pomp ciepła i bezpośrednie wykorzystanie wód termalnych. W znacznie większym niż dotychczas stopniu zakłada się wykorzystanie energii promieniowania słonecznego za pośrednictwem kolektorów słonecznych oraz innowacyjnych technologii fotowoltaicznych. Zgodnie z dokumentem, głównymi zadaniami mającymi znaczenie dla rozwoju zielonej energii jest także ograniczenie eksploatacji lasów w celu pozyskania biomasy oraz zrównoważone wykorzystanie obszarów rolniczych na cele odnawialnych źródeł energii, tak by nie doprowadzić do konkurencji pomiędzy energetyką odnawialną i rolnictwem oraz zachować różnorodność biologiczną. Realizacja tych celów będzie dla Polski nie lada wyzwaniem. Do tej pory tempo wzrostu jest raczej umiarkowane, a energia wyprodukowana z odnawialnych źródeł w Polsce wynosi nieco ponad 7% w bilansie całkowitej zużytej energii. W 2010 roku udział odnawialnych źródeł energii w rządowej prognozie ma wzrosnąć do 9.13% Boom w sektorze energetyki odnawialnej to trend, który zaobserwować można w całej UE. Według najnowszego raportu Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, odnawialne źródła energii stanowiły w 2009 roku 61% ogółu zainstalowanych mocy generowania energii elektrycznej. Najszybciej rozwijającym się źródłem energii odnawialnej była w ubiegłym roku energia wiatrowa (39% ogółu nowego potencjału wobec 35% w roku 2008). 26% nowych mocy produkcyjnych stanowił gaz, a 16% energia słoneczna. Łącznie w roku 2009 według danych Europejskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej wyłączono z użytku więcej elektrowni węglowych i nuklearnych niż uruchomiono, a inwestycje w odnawialne źródła energii przewyższyły nawet te w surowce kopalne i elektrownie atomowe. Dorównanie rozwojowi zielonej energii w krajach Europy Zachodniej i osiągnięcie poziomu 15% energii z odnawialnych źródeł będzie sporo kosztować polski rząd, inwestorów, a także całe społeczeństwo. Według szacunków opracowanych przez Instytut Energetyki Odnawialnej, rozwój zielonej energii w Polsce pochłonie około 66 mld zł. Zdecydowana większość tych środków pochodzić będzie ze źródeł prywatnych, gdyż spada ryzyko inwestowania w energetykę odnawialną, a rośnie w przypadku inwestycji w konwencjonalną. Tylko największe grupy energetyczne zamierzają na inwestycje w zieloną energetykę przeznaczyć około 20 mld zł. Polska Grupa Energetyczna planuje wydać na inwestycje około 38.9 mld zł, z czego 8.9 mld zł chce przeznaczyć na budowę odnawialnych źródeł: lądowych i morskich elektrowni wiatrowych, instalacji biogazowych, zakładów utylizacji odpadów komunalnych oraz małych elektrowni wodnych. Enea planuje zainwestować około 22 mld zł do 2020 roku, z czego około 37%, czyli ponad 8 mld zł, przeznaczy na inwestycje w odnawialne źródła energii i wytwarzanie w kogeneracji. Tauron na inwestycje w zieloną energię do 2013 roku chce przeznaczyć około 1 mld zł i osiągnięcie łącznie 240 MW mocy z parków wiatrowych do 2012 roku oraz 440 MW do roku 2020. Widać, że Polska podąża za europejskim trendem rozwijania sektora energetyki wiatrowej, ale na drugim pod miejscu względem liczby inwestycji stoi produkcja energii z biogazu. Biogazownie wytwarzają energię elektryczną, ciepło, a także utylizują odpady. Rząd polski zamierza wesprzeć ten segment odnawialnych źródeł energii poprzez wdrożenie koncepcji programu „Biogazownia w każdej gminie”. Według niego, do roku 2020 w Polsce powinno powstać 2.500 zakładów biogazowych, głównie budowanych przez rolników. Koszty realizacji programu to ponad 20 mld zł. Zamiar inwestowania w biogazownie ma między innymi PGNiG Energia. Firma Kopex, duży podmiot na rynku maszyn dla górnictwa, zapowiada uruchomienie blisko 30 obiektów biogazowych o średniej mocy około 1 MW w całym kraju. Do tego dochodzą mniejsi inwestorzy zainteresowani pojedynczymi instalacjami, a także firmy zagraniczne, które coraz aktywniej przyglądają się całemu sektorowi energetyki odnawialnej. Atrakcyjne wsparcie dla odnawialnych źródeł energii powoduje, że coraz częściej na projekty w zieloną energię decydują się także firmy nie związane z tym sektorem. Tym samym inwestycje w odnawialne źródła energii, głównie w elektrownie wiatrowe, biogazownie oraz instalacje spalania biomasy, hamują przedsięwzięcia związane z energetyką konwencjonalną. Według raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej, nowa dyrektywa stwarza także szanse na rozwój zielonego ciepła. W efekcie energetyka słoneczna cieplna (a w dalszej perspektywie fotowoltaika) zacznie się bardzo szybko rozwijać. Szacunki Instytutu Energetyki Odnawialnej wskazują, że udział energii słonecznej cieplnej w zużyciu energii ze źródeł odnawialnych w 2020 roku wyniesie ponad 4.4%, a w zużyciu energii finalnej w Polsce ponad 1% . Sektor energetyki odnawialnej wymaga jednak nie tylko budowania nowych mocy wytwórczych, ale także przyłączenia ich do sieci energetycznej, która w Polsce wymaga natychmiastowej modernizacji. Upowszechnianie energetyki odnawialnej przyczyni się nie tylko do polepszenia krajowego bezpieczeństwa energetycznego i ochrony środowiska, ale w efekcie zauważalne będą także liczne korzyści ekonomiczne. Energetyka odnawialna jest dużą szansą na rozwój obszarów wiejskich. Zwiększy się także atrakcyjność turystyczna regionów, które będą mogły promować swój proekologiczny wizerunek. Inwestycje w odnawialne źródła energii przyczynią się do powstania tysięcy miejsc pracy. Według opracowania „Wizja rozwoju energetyki wiatrowej do 2020 r.”, wydanego przez PSEW, w samym tylko sektorze energetyki wiatrowej prognozowany jest wzrost liczby zatrudnionych z ponad 2.000 osób w 2008 roku do 66.000 w roku 2020. Rozwój zielonej energetyki będzie kreował także wzrost gospodarczy Polski, a co za tym idzie wzrost dochodów państwa. Dzięki zbliżeniu odbiorcy do źródła wytworzenia energii znacznie zmniejszą się straty i koszty jej przesyłu. Zbliża się czas, gdy dzięki odnawialnym źródłom energii spadną również, w stosunku do energetyki konwencjonalnej, koszty związane z wytworzeniem ciepła i energii elektrycznej. Polska dzięki wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii w dużym stopniu uniezależni się od zewnętrznych źródeł paliw kopalnianych, ich cen oraz dostaw z zagranicy. | |
| Dwie nowe duńskie farmy wiatrowe | |
| 7.05.2010 | |
Duńska firma DONG Energy ma zamiar produkować w Polsce energię elektryczną pokrywającą zapotrzebowanie ponad 150.000 gospodarstw. Energia pochodzić będzie z trzech parków wiatrowych. Pierwszy z nich to już działający park nad Jeziorem Ostrowo. Park ten został oddany do eksploatacji w 2000 roku, a jego moc produkcyjna wynosi 30 MW. Kolejne dwa to Karnice i Karcino, których inauguracja przewidziana jest na piątek i sobotę. Na park wiatrowy Karcino składa się 17 turbin wiatrowych firmy Vestas o łącznej mocy produkcyjnej 51 MW, zlokalizowanych na terenie gminy Kołobrzeg. Produkcja parku wiatrowego pozwoli na zaspokojenie potrzeb energetycznych około 60.000 gospodarstw domowych. Karnice to 13 turbin firmy Siemens o łącznej mocy produkcyjnej 30 MW. Karnice znajdują się na terenie gminy Karnice w północno-wschodniej Polsce. Energia wyprodukowana w tym parku wiatrowym pokryje roczne zapotrzebowanie na energię elektryczną około 45.000 gospodarstw. | |
| Energa inwestuje | |
| 5.05.2010 | |
Energa zainwestuje 2.5 mld zł w ciągu najbliższych 2 lat w poprawę bezpieczeństwa dostaw energii w północnej i środkowej Polsce. Pieniądze na ten cel pozyskała z trzech międzynarodowych instytucji finansowych. Energa 4 maja 2010 roku podpisała umowę z Nordyckim Bankiem Inwestycyjnym. Pozyskane środki będą przeznaczone na modernizacje i budowę sieci elektroenergetycznej. To kolejne źródło finansowania wielkiego programu inwestycyjnego, który usprawni funkcjonowanie sieci energetycznej, pozwoli przyłączyć do niej więcej odnawialnych źródeł energii oraz tysiące nowych odbiorców, a także ograniczyć techniczne straty energii. Wcześniej Energa podpisała umowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI) oraz Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Łącznie udało się jej pozyskać 2.5 mld zł i tym samym zamknąć proces finansowania największego w historii spółki programu inwestycji w sieci, który zrealizowany będzie do 2011 roku. Do tego czasu Energa zbuduje i zmodernizuje 6.000 kilometrów sieci elektroenergetycznej, co pozwoli na przyłączenie 134.000 nowych użytkowników, w tym prawie 340 odnawialnych źródeł energii. Program inwestycyjny dotyczy sieci niskiego i średniego napięcia, ale również sieci wysokiego napięcia - kluczowej dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego szczególnie północnej Polski. Rozbudową lub modernizacją będzie objętych 28 Głównych Punktów Zasilania (stacji transformatorowych zamieniających napięcie z wysokiego na średnie). Kolejne 32 projekty obejmują przebudowę lub rozbudowę 460 km linii wysokiego napięcia oraz budowę 9 przyłączy do linii 110 kV. Szacuje się, że program inwestycyjny pomoże zmniejszyć techniczne straty energii 204.000 MWh rocznie. Spółka będzie również inwestować w Zaawansowany System Zarządzania Pomiarami oraz inteligentne sieci, czego efektem będzie redukcja technicznych strat energii o kolejne 100.000 MWh rocznie. Energa Spółka zainwestuje również w zaawansowane technologie pomiarowe, będące elementem budowy sieci inteligentnego zarządzania przesyłem (Smart Grid). Energa jest pierwszą polską grupa energetyczną, która pozyskała finansowanie swoich inwestycji z międzynarodowych instytucji finansowych. Swoim partnerom stawiają bardzo wysokie wymagania. Na finansowanie mogą liczyć jedynie te projekty, które są akceptowane społecznie i spełniają surowe normy środowiskowe. Ocenie podlega także sposób zarządzania firmą oraz konsekwencja w realizacji strategii inwestycyjnej. - Musieliśmy przekonać naszych partnerów, że spełniamy ich wyśrubowane kryteria i normy, choćby te dotyczące konkurencyjnych i transparentnych zasad wyboru wykonawców dla finansowanych projektów. Dla EBOiR, który był szczególnie zainteresowany finansowaniem inwestycji umożliwiających podłączanie odnawialnych źródeł energii, szczególnie istotny był pozytywny lub neutralny wpływ finansowanego projektu na środowisko naturalne. Audyt środowiskowy, któremu zostaliśmy poddani, przeszliśmy pozytywnie - podsumowuje Mirosław Bieliński, prezes Energa SA. Jak podkreślają przedstawiciele Energi, przyłączanie coraz większej liczby odbiorców i wytwórców energii, powoduje iż priorytetem staje się wzmocnienie istniejących sieci oraz budowa nowych. Unowocześnienie transformatorów i przewodów, a także budowa nowych linii przyniosą nie tylko możliwość wprowadzenia do sieci większej ilości tzw. „zielonej energii”, ale również redukcję emisji dwutlenku węgla o 855.000 ton, co zostanie osiągnięte dzięki zmniejszeniu technicznych strat energii. Wielkość tę można porównać do rocznej produkcji dwutlenku węgla przez około 300.000 samochodów. - Jako jeden z największych polskich dystrybutorów energii elektrycznej czuje się współodpowiedzialna za poprawę jakości obsługi klientów, a także za umożliwienie realizacji polityki ekologicznej państwa zakładającej, iż do 2020 roku 15% energii użytkowanej w kraju będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych - mówi Leszek Nowak, prezes spółki Energa-Operator, w której jest realizowany program inwestycji sieciowych. Inwestycje finansowane przez EBI, EBOiR i NBI to część obliczonego na 7 mld zł programu inwestycyjnego na lata 2009÷2015. W tym czasie Energa zamierza wybudować 10.500 km nowych linii wszystkich napięć, 44 Główne Punkty Zasilania WN/SN, 5.000 stacji transformatorowych SN/nn oraz zmodernizować ponad 3.000 km linii wszystkich napięć. Inwestycje te pozwolą przyłączyć do sieci 270.000 nowych odbiorców. Strategia rozwoju Grupy Energa i jej główne cele inwestycyjne zaczynają się materializować także w sferze wytwarzania. Pod koniec kwietnia br. Energa i Lotos ogłosiły kolejną wspólną inwestycję - budowę elektrociepłowni o mocy 250 MW zasilanej pozostałościami po przerobie ropy naftowej. Trwają prace zmierzające do powołania spółki celowej dla kolejnej wspólnej inwestycji gdańskich koncernów oraz PGNiG - elektrociepłowni w gazowej. Z kolei pod budowę wraz z irlandzką spółką ESB International elektrowni gazowej o mocy 800 MW. Energa zakupiła już grunt w Żarowcu. Dla największej inwestycji - nowej elektrowni węglowej w Ostrołęce o mocy 1000 MW Energa pozyskała wszystkie niezbędne zgody, ale przede wszystkim gwarancję wyprowadzenia z niej mocy, podpisując z PSE Operator umowę o przyłączenie nowego bloku do krajowej sieci przesyłowej. Elementem strategii rozwoju Grupy Energa jest również program budowy biogazowi. Energa podpisała z Bankiem BGŻ list intencyjny o współpracy przy finansowaniu budowy elektrowni biogazowych. | |
| Dofinansowanie wysokosprawnej kogeneracji | |
| 05.05.2010 | |
W kwietniu podpisano łącznie trzy umowy o dofinansowanie projektów w ramach Działania 9.1 Wysokosprawne wytwarzanie energii, Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Realizacja umów pozwoli na zastosowanie nowoczesnych rozwiązań w zakresie ochrony środowiska, to jest spadek emisji gazów i lotnych pyłów do atmosfery, w pełni zgodnych z polityką energetyczną państwa oraz Unii Europejskiej. 22 kwietnia 2010 roku podpisano pierwszą umowę o dofinansowanie projektu pn. Przebudowa źródła ciepła w Opolu – budowa układu wysokosprawnej kogeneracji. Energetyka Cieplna Opolszczyzny otrzyma 28 mln zł dofinansowania na wybudowanie nowego bloku energetycznego wytwarzającego ciepło w skojarzeniu z energią elektryczną. W ramach tego projektu produkcja energii elektrycznej odbywać się będzie w warunkach wysokosprawnej kogeneracji z wykorzystaniem kotła rusztowego parowego OR 50 opalanego miałem węglowym i turbiny przeciwprężnej. Nominalna moc cieplna nowego układu kogeneracyjnego wyniesie 28 MWt, a moc elektryczna 10 Mwe. 26 kwietnia 2010 r. podpisano dwie kolejne umowy. Dofinansowanie otrzyma projekt budowy biogazowi rolniczych w Nacławiu, Świelinie i Uniechówku – źródła wysokosprawnej kogeneracji, którego beneficjentem jest Poldanor S.A. Drugim projektem jest budowa bloku kogeneracyjnego wytwarzania energii elektrycznej i cieplnej w oparciu o silniki spalinowe Diesla na oleje roślinne, którego beneficjentem jest PGE Elektrociepłownia Rzeszów S.A. | |
| Zielone miasta | |
| 30.04.2010 | |
Od pewnego czasu jesteśmy zasypywani gradem haseł, których główna idea zawiera się w słowie „ekologiczne”. Mamy ekologiczne jedzenie, ekologiczne paliwa napędzające samochody, ciągle proponuje się nam ekologiczny styl życia. Ekologiczne technologie stosowane w różnych dziedzinach mogą w znacznej mierze przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa życia w coraz bardziej zanieczyszczanym środowisku. Z tych względów bardzo celowe wydają się być m.in. badania nad nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami stosowanymi w budownictwie. Utarło się nawet pojęcie „zielonego budownictwa”, określające stosowanie przez projektantów konstrukcji domów, pozwalających przede wszystkim na obniżenie poziomu energii, wykorzystywanie alternatywnych źródeł jej pozyskiwania, stosowanie ekologicznych, zamiennych wobec tradycyjnych materiałów budowlanych. - Ciągle rosnące koszty ogrzania domów jednorodzinnych oraz wzrastający stopień negatywnych skutków stosowania tradycyjnych źródeł ogrzewania skłania coraz bardziej do zastanowienia się nad tzw. zielonymi inwestycjami. – mówi Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej Archeton. - Niemniej jednak ekologiczne projekty budynków mieszkalnych wymagają specjalnego podejścia, polegającego na odniesieniu się do zapomnianych zasad budownictwa tradycyjnego. Mówią one, iż to otoczenie i bezpośrednie sąsiedztwo są główną determinantą dla projektu budynku. Ważne jest jego usytuowanie, bryła, rozmieszczenie pomieszczeń, kształt, a także użycie do budowy rodzimych, naturalnych materiałów. Nie ulega wątpliwości, że posiadanie eko-domów staje się swoistego rodzaju modą. Najpopularniejsze są domy budowane w technologii szkieletu drewnianego, przy wykorzystaniu prefabrykatów (około 30% obecnie powstających budynków budowanych jest przy wykorzystaniu prefabrykatów). Pozwala to na szybki montaż, co sprawia, że czas realizacji inwestycji budowlanej może wynieść nawet do 3 miesięcy. Energooszczędność budynku koniecznie trzeba uwzględnić już w projekcie. Ważne jest zarówno usytuowanie budynku na działce, bryła budynku, planowany układ pomieszczeń, a także izolacja okien i drzwi, system ogrzewania, system wentylacyjny oraz ciepłochronność przegród budowlanych. To wszystko po to, by straty ciepła były mniejsze, a jego eksploatacja tańsza. Redukcja kosztów utrzymania w budynkach ekologicznych może sięgnąć 25÷50% zużycia energii i 40% zużycia wody. Ponadto obiekty wybudowane przy wykorzystaniu ekologicznych materiałów są po prostu zdrowsze dla ich użytkowników, co wynika z badań Unii Europejskiej. - Jak widzimy warto zainwestować w ekologię już na początkowym etapie budowy obiektu, bowiem duży wkład finansowy, jaki trzeba włożyć w budowę eko-domu, z każdym rokiem jego użytkowania będzie się zwracał. – dodaje Monika Baran specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej Archeton. Ciekawym przykładem ekologicznego budownictwa jest Adobe Brick Building – budynek zbudowany przez jednego z afgańskich inżynierów przy wykorzystaniu wszelkich, dostępnych, lokalnych materiałów (co też sprawiło, że koszty jego wybudowania były drastycznie niskie). Bądź też najbardziej ekologiczny biurowiec świata we francuskim Dijon, wypełniony po brzegi przyjazną środowisku technologią, emitujący kilka razy mniej gazów cieplarnianych niż tradycyjny budynek. W celu promowania i ciągłego podkreślania idei zielonego budownictwa w 1993 roku powołano do życia system certyfikacji dla inwestycji określanych jako przykłady architektury zrównoważonego rozwoju LEED (The Leadership in Energy and Environmental Design). Posiadanie takiego certyfikatu jest dowodem, iż dany obiekt w pełni może zasługiwać na miano przyjaznego środowisku, a co za tym idzie, może oficjalnie być nazywanym „zielonym budynkiem”. Jednak nie jest to takie łatwe bowiem określony obiekt musi zostać poddany skrupulatnej ocenie Rady Zielonego Budownictwa pod względem sześciu kryteriów, do których zaliczamy takie kwestie jak: bezpieczeństwo dla środowiska, wydajność zużycia wody, zużycie energii, materiały i zasoby naturalne, proekologiczność wnętrza obiektu oraz innowacyjność i rozwiązania projektowe. W zależności od ilości uzyskanych punktów w każdej z wyżej wymienionych kategorii można mówić o srebrnym, złotym lub platynowym certyfikacie LEED.W Polsce mamy nieliczne przykłady budynków, mogących poszczycić się tym certyfikatem. Warto tu wspomnieć o biurowcu Deloitte House w Warszawie (srebrny certyfikat) czy oddziale Deutsche Bank PBC również w Warszawie. Ekologiczne budownictwo leży również w obszarze troski Unii Europejskiej, która podkreśla potrzebę niwelowania zjawiska „ubóstwa energetycznego”, mającego miejsce wtedy, gdy rodzina wydaje ponad 10% swoich dochodów na rachunki za ogrzewanie domu lub też, gdy w ogóle nie ma na to środków. Instytucje europejskie zapewniają wsparcie finansowe dla przedsiębiorców, pragnących budować ekologicznie, pochodzące z Funduszu Efektywności Energetycznej i Energii Odnawialnej czy ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska przewiduje obniżenie zużycia energii pierwotnej o 20% w 2020 roku przy jednoczesnym zwiększeniu efektywności energetycznej budynków między innymi poprzez zobowiązanie państw członkowskich do tego, aby każdy nowo powstały budynek wykazywał niski bądź zerowy poziom zużycia energii. Nim się obejrzymy, powstaną całe miasta ekologicznych obiektów – zielone miasta – gdzie życie będzie o wiele bardziej przyjazne niż obecnie. | |
| Ponad 175 mln zł na infrastrukturę energetyczną przyjazną środowisku i efektywność energetyczną na Podkarpaciu | |
| 28.04.2010 | |
Zarząd Województwa Podkarpackiego rozdzielił ponad 175 mln zł na projekty z zakresu infrastruktury energetycznej, w tym na termomodernizacje. Pieniądze rozdzielono w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007÷2013 Priorytet IX pod nazwą „Infrastruktura energetyczna przyjazna środowisku i efektywność energetyczna”. Początkowo na nabór w ramach działania 2.2 Infrastruktura energetyczna Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego zarząd województwa zaplanował kwotę 137 612 432.91 złotych. Widząc ogromne potrzeby, szczególnie w obszarze termomodernizacji zadecydował o przeznaczeniu dodatkowych środków na ten nabór wniosków. Ta dodatkowa kwota to ponad 38 milionów złotych. Dzięki tej decyzji Zarząd Województwa Podkarpackiego wybrał do dofinansowania wszystkie projekty, które pozytywnie przeszły ocenę merytoryczną. Wsparcie otrzyma 115 projektów na łączną kwotę dofinansowania 175 842 650.87 zł. | |
| Będą dotacje na modernizację ciepłownictwa | |
| 28.04.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opracowuje program wsparcia finansowego dla inwestycji poprawiających efektywność energetyczną ciepłownictwa. Możliwe, że wieloletni budżet programu przekroczy 1 mld zł Budżet całego programu modernizacji ciepłownictwa, który opracowuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ma według informacji Ministerstwa Środowiska wynieść ponad 1 mld zł. Z tego około 300 mln zł ma pochodzić ze sprzedaży przez Polskę jednostek emisji CO2 przyznanych nam na podstawie Protokołu z Kioto (tzw. jednostki AAU). - Z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży jednostek AAU zakłada się dofinansowanie projektów modernizacyjnych w ciepłownictwie w formie dotacji w wysokości do 20% dla projektów o wartości od 10 mln zł do 180 mln zł. Spodziewamy się, że dotacje pochodzące z finalizowanych przez Polskę umów w zakresie handlu emisjami CO2 wspierane będą środkami pożyczkowymi z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – mówi Witold Maziarz, rzecznik Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Szczegóły istotne dla przedsiębiorców, czyli kiedy ruszy przygotowywany program wsparcia modernizacji ciepłownictwa, jaki ostatecznie będzie jego budżet, czy jakie będą warunki ubiegania się o dotacje i pożyczki, jak się wydaje nie są jeszcze przesądzone. Już jednak niedługo mogą być znane, bo w przyszłym miesiącu rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ma rozpatrywać projekt programu modernizacji ciepłownictwa. - Na majowym posiedzeniu rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej rozpatrzy projekt program modernizacji ciepłownictwa – mówi Witold Maziarz. Obecnie więcej wiadomo o samych celach programu niż finansowych zasadach, na jakich będzie funkcjonował. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wyjaśnia, że przygotowywany program ma na celu wsparcie finansowe modernizacji szeroko pojętych systemów ciepłowniczych. Od modernizacje źródeł ciepła począwszy, przez modernizację sieci, a skończywszy na wymianie ciepłowniczych węzłów grupowych na indywidualne umożliwiające ich dwufunkcyjne wykorzystanie tj. do ogrzewania ciepłej wody użytkowej oraz do centralnego ogrzewania. | |
| Kolejna zmiana terminu rozpoczęcia naboru wniosków w ramach RPO WM - Działanie 4.3 „Ochrona powietrza, energetyka” | |
| 28.04.2010 | |
| Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych poinformowała o przesunięciu terminu rozpoczęcia naboru wniosków w ramach Działania 4.3. Ochrona powietrza, energetyka. Pierwotnie nabór miał rozpocząć się w maju 2010 r. Zgodnie z przyjętą Uchwałą Zarządu Województwa Mazowieckiego oraz aktualnym harmonogramem naborów wniosków z wykorzystaniem alokacji na rok 2010, planowanym terminem rozpoczęcia naboru wniosków jest wrzesień 2010 roku. | |
| Efektywność energetyczna – kiedy ostrzejsze wymagania dla budownictwa? | |
| wnp.pl 27.04.2010 | |
Czy ogromny problemem społeczno-polityczny, jakim jest brak mieszkań w Polsce, przesłania racjonalne działania na rzecz redukcji przez budownictwo zużycia energii oraz pośrednio ograniczania emisji CO2? - pyta część budowlańców i ekologów. Wszystko jest pod kontrolą – zapewnia strona rządowa. Mamy jedne z najłagodniejszych w Europie warunków technicznych dotyczących współczynników przenikania ciepła przegród budowlanych lub – traktowanych alternatywnie – warunków łącznego zużycia energii na metr kwadratowy - mówił Dariusz Koc z Krajowej Agencji Poszanowania Energii podczas debaty „Jak poprawić efektywność energetyczną polskiego budownictwa”. Skutkiem takiego podejścia jest to, że nasze przepisy dopuszczają dla budynku jednorodzinnego o powierzchni 220 m2 poziom zużycia energii na poziomie 120÷140 kWh/(m2rok), podczas gdy w Danii jest to 80 kWh/(m2rok). - Brakuje też upowszechniania wiedzy i świadomości znaczenia wyboru technologii, podobnie jak tego, że zmniejszenie opłat za energię w mieszkaniu o dobrym współczynniku przenikania jest tańsze, niż płacenie rat kredytu za nieco wyższy koszt inwestycji - stwierdził Koc. - Tymczasem resort infrastruktury zakłada, że wybór technologii jest sprawą w pełni dobrowolną inwestora. Zdaniem Ludomira Dudy, członka rady programowej Zielonego Instytutu, w toku 50 poprawek do Prawa budowlanego i zmieniających się rozporządzeń MI, stępiono wręcz ostrość wymagań. Wobec budownictwa jednorodzinnego stosuje się uproszczone zasady ich stosowania. Brakuje też egzekucji przepisów, podobnie jak systemu zachęt i preferencji w stosowaniu rozwiązań poprawiających efektywność energetyczną budownictwa. Według wiceministra infrastruktury Olgierda Dziekońskiego, resort przygotowuje nowe rozporządzenie w sprawie określenia warunków technicznych w budownictwie. Prace te wstrzymują jednak zmiany na poziomie unijnym. Komisja Europejska opóźniła publikację nowej dyrektywy, zalecającej między innymi zasady wdrażania nowych przepisów i obowiązku posiadania certyfikatów przez nowe budynki. Zbiega się to z przygotowywanym krajowym planem na rzecz efektywności budownictwa, który ma z kolei określić pojęcie budynku blisko zeroenergetycznego. - Naszą intencja nie jest więc spowolnienie zaleceń dyrektywy – podkreślił wiceminister. Z jego wypowiedzi wynika, że MI przyjmie zalecenia, aby z końcem 2018 roku nowo wznoszone obiekty użyteczności publicznej spełniały kryteria „budynek blisko zera,” a podobne kryteria dla budynków mieszkaniowych zaczęły obowiązywać w roku 2020. Zależy to jednak między innymi od wykazania efektu oszczędności dla gospodarstw domowych. Ogłoszony w 2009 roku przetarg na opracowanie kompleksowej analizy, mającej wykazać taką efektywność, nie doszedł jednak do skutku. - Spośród kilkunastu zagadnień do opracowania, w przypadku trzech nie zgłosił się ani jeden instytut lub zespół autorów - powiedział Marek Kaproń, dyrektor Instytutu Techniki Budowlanej. Dowodzi to nie tyle braku fachowców w kraju, co istotnych podziałów w środowisku i rozbieżnych niekiedy stanowisk w tej samej kwestii. | |
| Duńskie i Polskie doświadczenia w tworzeniu koncepcji zrównoważonego rozwoju | |
| 26.04.2010 | |
W dniu dzisiejszym w siedzibie Stowarzyszenia Architektów Polskich SARP odbyła się konferencja Duńskie i Polskie doświadczenia w tworzeniu koncepcji zrównoważonego rozwoju, towarzysząca prezentacji duńskiej wystawy architektury „Building Sustainable Communities”. Wystawa, zaprezentowana już w Berlinie, Sztokholmie, Kopenhadze i Abu Dhabi, ukazuje prace i pomysły 29 duńskich architektów i inżynierów, a także przybliża obraz ich odpowiedzialności w budowaniu zrównoważonego rozwoju społeczności. Wystawa pokazuje przykłady rozwiązań architektonicznych w projektowaniu krajobrazu miejskiego i budynków, zgodnych z wizją nowoczesnego stylu życia i efektywności energetycznej. Na konferencji przedstawione zostały duńskie i polskie doświadczenia w architekturze i urbanistyce, z uwzględnieniem roli społeczeństwa w tworzeniu idei zrównoważonego rozwoju. Oficjalnego otwarcia konferencji dokonali Hans Michael Ko-foed-Hansen Ambasador Danii w Polsce oraz Olgierd Dziekoński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury. Wśród głównych prelegentów znaleźli się profesor Jan Gehl, znany urbanista i autor podręcznika na temat zrównoważonego rozwoju oraz Jan Christiansen architekt miasta Kopenhagi. Konferencja zorganizowana została pod patronatem polskiego Ministerstwa Infrastruktury i UN HABITAT Warszawa oraz Stowarzyszenia Architektów Polskich oraz Stowarzyszenia Gmin Polska Sieć „Energie Cités”. | |
| Energa chce wydać 7 mld zł na rozbudowę sieci energetycznej i 15 mld zł na nowe elektrownie o mocy 2200 MW | |
| 23.04.2010 | |
W Energa-Operator ruszył największy w historii tej spółki program inwestycyjny, w ramach którego wymienionych zostanie około 3.000 km linii wszystkich napięć, przede wszystkim na linie kablowe (podziemne) oraz przewody izolowane, bardziej odporne na zmiany W ramach programu wybudowanych zostanie także blisko 10.500 km nowych linii energetycznych oraz 44 Główne Punkty Zasilania i 5.000 stacji transformatorowych. Te wszystkie inwestycje podniosą sprawność i niezawodność sieci. Energa szacuje, że pozwolą one na przyłączenie około 270.000 nowych klientów. W ramach programu inwestycyjnego firma zakłada również wdrożenie smart grids. Do końca 2010 roku wszyscy odbiorcy przemysłowi mają zostać objęci zdalnym odczytem liczników, zaś wszyscy klienci indywidualni - do końca roku 2016. Inwestycje Energi w rozbudowę i modernizację sieci dystrybucyjnej kosztować będą ponad 7 mld zł. Jednocześnie Energa planuje budowę źródeł wytwarzania, zarówno konwencjonalnych o niskoemisyjnych parametrach, jak i odnawialnych, o łącznej mocy około 2200 MW. Największe znaczenie będzie miała budowa bloku o mocy 1000 MW w Elektrowni Ostrołęka. Nowy blok będzie opalany węglem kamiennym. Planowany termin oddania bloku do eksploatacji to rok 2016. Kolejna duża inwestycja to budowa zapory i elektrowni o mocy 100 MW na Wiśle powyżej Włocławka. Z punktu widzenia ochrony środowiska inwestycja ma stanowić zabezpieczenie dla istniejącej tamy we Włocławku. Budowa źródeł wytwarzania o łącznej mocy około 2200 MW, pozwoli Grupie Energa trzykrotnie zwiększyć własną produkcję energii. Inwestycje w nowe moce wytwórcze będą kosztowały Energę około 15 mld zł. | |
| Odbiorcy energii zapłacą za ustawę o efektywności energetycznej | |
| 22.04.2010 | |
Rozwiązania w ustawie o efektywności energetycznej powinny być jak najbardziej efektywne, a nie skomplikowane. Za tę ustawę zapłacą odbiorcy energii. To opinia dr Filipa Elżanowskiego z kancelarii prawnej A. Horyńska & Wspólnicy, eksperta Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu. Przeciągają się prace nad projektem ustawy o efektywności energetycznej. Jak projekt ustawy oceniają przemysłowi odbiorcy energii? W trakcie prac nad projektem ustawy Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu przedkładało postulaty zmiany modelu organizacji systemu wspierania efektywności energetycznej. Chcemy, aby rozwiązania przewidziane w ustawie były jak najbardziej efektywne, a nie były tylko kopiowaniem rozwiązań z innych krajów. W zaproponowanym projekcie pomieszane zostały elementy systemu francuskiego i włoskiego. Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu proponowało korzystniejsze rozwiązania, gdzie zamiast systemu białych certyfikatów miałby zostać wprowadzony system taryf gwarantowanych (feed in tariff), czyli opłaty dotyczącej efektywności energetycznej, która byłaby zawarta w taryfie. Taryfy zawierające stawki opłat ustalane byłyby przez organ regulacyjny lub zawarte w ustawie i przyznawane określonym uczestnikom rynku energii. W systemie taryf gwarantowanych stawki te zwykle są gwarantowane na dłuższy okres czasu, z reguły 10 do 20 lat. Stosowana jest także tzw. taryfa schodkowa, zgodnie z którą wraz z upływem czasu wsparcie dla danej technologii maleje. Analizując przepisy projektu ustawy pojawia się problem przedsiębiorstw wyłączonych z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, które na siebie będą musiały wciąć ciężar związany ze wzrostem z efektywności energetycznej. Odbiorcy dziś nie wiedzą na ile cel indykatywny - czyli 9% oszczędności energii do roku 2016 - który zostanie wprowadzony do polskiego ustawodawstwa, będzie celem obligatoryjnym. Pojawiają się wątpliwości, na ile ustawa jest spójna z dyrektywą europejską, która mówi, że trzeba promować efektywność energetyczną i rozwiązania takie jak firmy typu ESCo (Energy Service Companies, firmy usług energetycznych, ofertujące kompleksowe usługi eksperckie w zakresie energetyki, gwarantujące klientom oszczędności energii i zmniejszenie ponoszonych z tego tytułu kosztów). Takich rozwiązań w ustawie brakuje. Nie byliśmy zadowoleni z systemu sankcji zapisanego w projekcie ustawy, który bezpośrednio z dyrektywy nie wypływa. Panuje opinia, że system białych certyfikatów jest zbyt skomplikowany. Czy może on być prostszy? Im prostszy jest system, tym tańszy koszt jego obsługi a system jest bardziej efektywny. Wnioskowaliśmy o to, aby system białych certyfikatów był możliwie jak najprostszy, aby droga pieniądza była jak najkrótsza, aby projekty efektywności energetycznej były premiowane w taki sposób, żeby odbiorcom rzeczywiście na tym zależało. Odbiorcy wielokrotnie zwracali uwagę, że jeżeli w danym roku ktoś nie uzyska promesy przyznania środków w przetargu na efektywność energetyczną, to nie zrobi nic i będzie czekał dopóki ją dostanie. To oznacza, że naturalny mechanizm ekonomicznego wspierania efektywności energetycznej może zostać zablokowany. Ministerstwo Gospodarki chyba zdaje sobie sprawę, że za bardzo zabrnęło w uliczkę białych certyfikatów i powinno wziąć pod uwagę inne rozwiązania. | |
| Powstaje pierwsze w Polsce Stowarzyszenie Przemysłu Termicznej Energetyki Słonecznej | |
| 21.04.2010 | |
Podczas III Forum Przemysłu Energetyki Słonecznej zostanie zawiązane pierwsze krajowe Stowarzyszenia Przemysłu Termicznej Energetyki Słonecznej (SPTES). Do tej pory przemysł i firmy usługowe działające w obszarze energetyki słonecznej nie miały swojej formalnej reprezentacji i nie mogły aktywnie uczestniczyć w opracowywaniu i konsultacji programów i regulacji prawnych dotyczących tego sektora. Członkami założycielami są członkowie Panelu Producentów i Instalatorów Urządzeń Energetyki Słonecznej (tzw. Panel Słoneczny „20 x 2020”), zrzeszającego obecnie 9 firm, ale jest ono otwarte dla wszystkich zarejestrowanych w Polsce firm i instytucji, działających szeroko na rzecz wykorzystania energii słonecznej. W Europie istnieje 17 krajowych stowarzyszeń przemysłu termicznej energetyki słonecznej, które są członkami Europejskiej Federacji Przemysłu Termicznej Energetyki Słonecznej (ESTIF). SPTES stanie się 18 tzw. „zbiorowym” członkiem ESTIF. Spotkanie założycielskie Stowarzyszenia Przemysłu Termicznej Energetyki Słonecznej odbędzie się po zakończeniu III Forum Przemysłu Energetyki Słonecznej w dniu 19 maja w Niepołomicach, na Zamku Królewskim. | |
| W Polsce jest już 50 Zielonych Biur | |
| 21.04.2010 | |
Regionalny Instytut Społeczno-Ekonomiczny z Białegostoku uzyskał 50. w Polsce Certyfikat Zielone Biuro. Przyznaje je Fundacja Partnerstwo dla Środowiska potwierdzając, że firma dba o ekologię w swoich biurach, edukując pracowników i klientów. W biurze IS-E wykorzystywany jest nowy, wielofunkcyjny sprzęt biurowy spełniający wymagania Energy Star. Do oświetlenia stosuje się świetlówki, a w wykorzystywanej przez pracowników łazience nie są stosowane elektryczne suszarki do rąk. Pracownicy zadeklarowali i przestrzegają warunków ograniczania zużycia energii, m.in. przez wyłączanie światła w pomieszczeniach, w których nikt nie przebywa, urządzeń nie zostawia się w trybie czuwania na noc, a wszystkie odbiorniki prądu mają włączony tryb oszczędności energii. Dodatkowo przy każdym włączniku światła jest zamieszczona informacja zachęcająca do oszczędzanie energii. W biurze stosuje się też różne sposoby oszczędności papieru, preferuje się druk dwustronny, druk dwóch arkuszy na jednej stronie, czy wydruk materiałów szkoleniowych w formie sześciu slajdów na stronie. Unika się niepotrzebnego drukowania - istnieje tzw. elektroniczny obieg dokumentów, dokumenty archiwizowane są na elektronicznych nośnikach. Każda wiadomość wysyłana mailem zakończona jest stwierdzeniem: „Pomyśl o środowisku zanim wydrukujesz tę wiadomość”. Warunkiem uzyskania certyfikatu jest przystąpienie do wstępnego audytu środowiskowego, a następnie wdrożenie wskazówek i zaleceń audytora. Na zakończenie procesu przeprowadzany jest audyt certyfikujący, potwierdzający wprowadzenie sugerowanych zmian oraz zdobycie certyfikatu Zielone Biuro. Koszt uzyskania certyfikatu - to kilka tysięcy złotych. | |
| Europa w pełni odnawialna | |
| 21.04.2010 | |
WWF z zadowoleniem przyjął główny wniosek raportu firmy McKinsey na temat różnych wariantów ograniczenia zużycia węgla w sektorze energetycznym Unii Europejskiej do roku 2050. Raport wyraźnie wskazuje, że osiągnięcie 100% zaopatrzenia w energię ze źródeł odnawialnych jest technicznie możliwe. Jak podaje WWF wyniki raportu wskazują, że obawy dotyczące wysokich kosztów i zawodności systemu energetycznego opartego w pełni na energii odnawialnej są bezzasadne. Całkowite koszty elektryczności w tym wariancie są zaledwie o 5÷10% wyższe niż w innych scenariuszach niskowęglowych uwzględnionych w raporcie. - To doskonała wiadomość. Raport potwierdza , że nasza wizja całkowitego oparcia systemu elektroenergetycznego na źródłach odnawialnych do 2050 roku jest uzasadniona ekonomicznie – powiedział Wojciech Stępniewski, kierownik projektu „Klimat i energia” WWF Polska. - Kolejnym krokiem Unii powinno być stworzenie długoterminowej strategii przejścia na energetykę odnawialną do 2050 roku. Taki zrównoważony kierunek rozwoju sektora energetycznego w Europie pozwoli jednocześnie chronić klimat, ograniczyć zagrożenia związane z energetyką nuklearną i zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. Jest najefektywniejszy, tworzy najwięcej miejsc pracy i akceptuje go największą część społeczeństwa. Raport wykonany został na zlecenie Europejskiej Fundacji Klimatycznej (European Climate Foundation), we współpracy z licznymi przedstawicielami sektora energetycznego. | |
| Pierwszy przegląd polskiej polityki energetycznej MAE | |
| 20.04.2010 | |
W trakcie przeglądu polskiej polityki energetycznej, dokonanego przez Międzynarodową Agencję Energetyczną, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej zaprezentowało sytuację polskiego sektora energetyki wiatrowej. Zespół Przeglądowy MAE zwrócił szczególną uwagę na problem przyłączania źródeł wiatrowych do sieci elektroenergetycznej. Spotkania z przedstawicielami instytucji, przedsiębiorstw oraz organizacji właściwych dla danego sektora energetyki były jednym z etapów wizyty Zespołu Przeglądowego. Głównym celem tych spotkań było dostarczenie ekspertom MAE wszelkich niezbędnych informacji dla stworzenia obiektywnego obrazu Rynku energetycznego w Polsce. Przegląd dokonany przez MAE obejmuje wszystkie obszary sektora energii (ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel, elektroenergetyka, OZE, efektywność energetyczna, badania i rozwój), a jego efektem będzie raport o sytuacji energetycznej Polski. Wizyta Zespołu Przeglądowego Międzynarodowej Agencji Energetycznej w Polsce odbyła się w dniach od 29 marca do 2 kwietnia 2010 roku. | |
| Oświetlenie LED w Gdańsku | |
| 20.04.2010 | |
Gdańsk bierze udział w projekcie mającym na celu wprowadzanie oszczędnego oświetlenia w przestrzeni publicznej. Przyłączył się także do Akademii LED, której zadaniem będzie monitorowanie sytuacji na rynku oświetleń energooszczędnych. Projekt „Zwiększenie Oszczędności Energii poprzez przejście na oświetlenie LED w przestrzeni publicznej” realizowany jest dzięki wsparciu z programu współpracy transgranicznej „Południowy Bałtyk”. Skupia 11 partnerów, m.in. ze Szwecji, Niemiec, Litwy i Polski, liderem jest miasto Kalmar. Głównym jego celem jest propagowanie zastosowania technologii LED w miastach w celu zmniejszenia zużycia energii poprzez wymianę najlepszych praktyk, seminaria, szkolenia oraz działania pilotażowe. Nowo powstała Akademia ma się stać platformą dyskusyjną pomiędzy producentami, uniwersytetami, miastami oraz organizacjami zaangażowanymi w prace w sektorze LED. W ramach projektu przedstawiciele miasta oraz producenci sprzętu oświetleniowego uczestniczą w seminariach wymiany know-how, podczas których opracowywane są wytyczne w zakresie planowania i budowania energooszczędnych i długotrwałych urządzeń oświetleniowych w przestrzeni publicznej. Pierwsze seminarium odbyło się pod koniec marca. Poruszono na nim problem braku standaryzacji i spójnej dokumentacji na temat możliwości i jakości technologii LED oraz dyskutowano nad możliwościami i zagrożeniami dotyczącymi wykorzystania na szeroką skalę takiego oświetlenia wśród miast regionu Morza Bałtyckiego. Sukcesem seminarium było założenie „Akademii LED”. Jej zadaniem będzie głównie wymiana wiedzy pomiędzy partnerami projektu na temat społecznych potrzeb i zwyczajów związanych z oświetleniem, innowacji w dziedzinie wykorzystywania zrównoważonych źródeł energii oraz ich wpływu na sytuację ekonomiczną miast. Projekt potrwa do maja 2012 roku. Finansowany jest w 85% ze środków unijnych, jego wartość to 112.000 euro. Wkład własny wynoszący 15% będzie pokryty pensjami urzędników zaangażowanych w projekt. W projekcie uczestniczy dwóch partnerów z Polski: Miasto Gdańsk oraz Instytut Inicjatyw Europejskich z Gdyni. W komitecie sterującym projektu Polskę reprezentuje Gdańsk. W ramach projektu za pomocą LED zostanie oświetlony wybrany fragment instalacji Galerii Zewnętrznej Miasta Gdańska, realizowanej na Dolnym Mieście. | |
| Ustawa o promocji odnawialnych źródeł energii | |
| 20.04.2010 | |
Ministerstwo Gospodarki przygotowuje projekt ustawy o promocji odnawialnych źródeł energii. Ustawa ma różnicować wartość wsparcia dla producentów energii z odnawialnych źródeł w zależności od rodzaju paliwa. Ustawa ma stanowić implementację do prawa polskiego przepisów dyrektywy Unii Europejskiej z kwietnia 2009 roku w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Prace koncepcyjne nad nową ustawą mają trwać do końca czerwca tego roku. Wszystko wskazuje na to, że resort zaproponuje inną wielkość wsparcia dla produkcji energii z wiatru, biomasy, a jeszcze inną dla produkcji energii z wykorzystaniem promieniowania słonecznego. Ma to związek z przygotowywanym Krajowym Planem Działań na rzecz OZE, który będzie precyzyjnie określał jak Polska zamierza osiągnąć do 2020 roku 15% udział energii z odnawialnych źródeł w finalnym jej zużyciu. W planowanej ustawie o promocji odnawialnych źródeł energii wartość zielonych certyfikatów ma być zróżnicowana zależnie od rodzaju promowanej zielonej energii. Zgodnie z dyrektywą promocja musi być rozszerzona także na ciepło z odnawialnych źródeł energii. Zielone certyfikaty to zbywalne prawa majątkowe. Sprzedają je producenci energii elektrycznej z odnawialnych źródeł, a muszą je kupować sprzedawcy energii, bo za ich pomocą rozliczają się przed Urzędem Regulacji Energetyki z wypełnienia narzuconego prawem obowiązku sprzedaży energii ze odnawialnych źródeł. Swoje plany Ministerstwo Gospodarki ujawniło podczas V konferencji PSEW „Rynek Energetyki Wiatrowej w Polsce” Bez dalszego rozwoju energetyki wiatrowej wykonanie przez Polskę zobowiązania do osiągnięcia w 2020 roku 15% udziału energii ze źródeł odnawialnych w finalnym zużyciu jest niemożliwe. Przedstawiciele energetyki wiatrowej przyjęli nowy pomysł resortu gospodarki ze zrozumieniem, ale też z zastrzeżeniami. Planowana korekta ma z jednej strony dać szansę innym źródłom energii niż wiatrowe , bo jest tak, że zielone certyfikaty przy ich obecnej cenie pozwalają realizować inwestycje w energetyce wiatrowej, a w fotowoltaice nie. System wsparcia w fotowoltaice musi być znacznie mocniejszy. Podobnie jest z biomasą, bo aby w przypadku produkcji energii z biomasy inwestycje się opłacały dofinansowanie musi być nieco wyższe niż w energetyce wiatrowej. | |
| Działania na rzecz podnoszenia efektywności energetycznej | |
| AEE 19.04.2010 | |
Do 2013 roku na poprawę zarządzania energią w 3.000 budynków użyteczności publicznej Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczył 3 mld zł, z czego 30% będą stanowiły dotacje, a 60% – 15-letnie pożyczki. Kolejny program o wartości 1,5 mld zł, który ruszy za rok i również dedykowany będzie efektywnemu wykorzystaniu energii, ale tym razem w przedsiębiorstwach. Chodzi między innymi o ograniczanie strat energii w systemach dystrybucji ciepła, modernizację węzłów cieplnych oraz zastępowanie lokalnych kotłowni sieciami ciepłowniczymi. NFOSiGW pracuje także nad programem oszczędnego zarządzania energią. Z inicjatywy prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wraz z Urzędem Komunikacji Elektronicznej i Agencją Rozwoju Przemysłu, NFOSiGW uruchomił ostatnio zespół roboczy, który podejmie pracę nad finansowaniem inteligentnych sieci energetycznych. Inteligentne sterowanie siecią integruje działania wytwórców, dystrybutorów oraz odbiorców energii elektrycznej. Zapewnia optymalizację i niezawodność zasilania, poprawia jakość dystrybucji energii. Inteligentna sieć to system energetyczny, który sprawdza się już w wielu krajach. W Polsce Energa realizuje pilotażowy program instalowania inteligentnych liczników, które w trybie ciągłym mierzą pobór energii i analizują reguły, jakimi rządzi się popyt na nią. Również PSE Operator uruchomił dwuletni program mający na celu przygotowanie się do wprowadzenia inteligentnego zarządzania siecią. Duże zainteresowanie podobnymi rozwiązaniami wykazują RWE Polska na rynku stołecznym oraz Vattenfall na Śląsku. Dla podmiotów, które prowadzą dystrybucję energii, jest to metoda na zoptymalizowanie swojej działalności biznesowej. W przygotowywanej obecnie ustawie o efektywności energetycznej Ministerstwo Gospodarki wskazuje NFOŚiGW jako podmiot, który będzie gromadził opłaty z tytułu białych certyfikatów, czyli opłaty za nie wywiązanie się instytucji i firm z ustawowego obowiązku oszczędnego użytkowania energii. NFOŚiGW będzie wspierał finansowo inwestycje stawiające sobie za cel podnoszenie efektywności energetycznej. Istnieje ścisła zależność między podnoszeniem efektywności energetycznej przez przedsiębiorstwa a osiąganiem przez nie lepszych wyników finansowych i neutralizowaniem szkodliwego oddziaływania na środowisko. Redukcja niszczącego wpływu firmy na środowisko nie musi być wyłącznie kosztem, może być metodą na podnoszenie konkurencyjności. | |
| Certyfikowane etykiety węglowe dla Cemexu | |
| 16.04.2010 | |
| Brytyjski oddział Cemeksu jest pierwszą firmą cementową na świecie, która zapewnia certyfikowane etykiety węglowe dla swojego cementu. Wykorzystywane są Etykiety Redukcji Emisji CO2, jakie wprowadziła organizacja Carbon Trust. Etykieta będzie informowała o ilości CO2 wytwarzanego przez cementy grupy Cemex w Wielkiej Brytanii. Ślad węglowy mierzony jest ilością dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych w całym życiu cementu, który obejmuje wydobycie surowców, produkcję, dystrybucję, wykorzystanie przez klientów oraz utylizację na końcu okresu użytkowania. Ślad węglowy certyfikowany jest według PAS2050 – pierwszej nory międzynarodowej służącej do mierzenia śladu węglowego wyrobów i usług. Jej opracowywanie było nadzorowane przez niezależną grupę sterującą, złożoną z przedstawicieli organizacji pozarządowych, środowisk akademickich, biznesu oraz rządów. Brytyjski oddział Cemeksu otrzymał również certyfikację według Normy Ramowej Building Research Establishment (BRE) dla Odpowiedzialnego Pozyskiwania Wyrobów Budowlanych - BES6001. Oddział ten obejmuje trzy zakłady cementowe w: Rugby (Warwickshire), South Ferriby (North Lincolnshire) oraz Tilbury (Essex). | |
| Budynek DNV w Gdyni w European Green Building Programme | |
| 16.04.2010 | |
Uznano, że budynek DNV w Gdyni przy ul. Łużyckiej spełnia kryteria efektywności energetycznej budynków zakwalifikowanych do Europena Green Building Programme. W Europie jest około 200 budynków należących do tego programu. Aby uzyskać status partnera European Green Building Programme należy: - przeprowadzić audyt energetyczny budynku, - opracować plan działań mających na celu zwiększenie efektywności energetycznej budynku, - wypełnić stosowną dokumentacją. Uzyskanie statusu partnera wymaga wykazania, że zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną jest co najmniej o 25% niższe niż dla budynku referencyjnego. Dokumentem potwierdzającym spełnienie wymagań w przypadku budynku DVN jest świadectwo charakterystyki energetycznej, w którym stwierdzono, że zapotrzebowanie budynku na energię pierwotną jest o około 29% niższe niż w przypadku budynku referencyjnego. Szacuje się, że oznacza to zmniejszenie kosztów eksploatacji budynku o około 100.000 zł rocznie, zaś sam koszt audytu energetycznego zwróci się w pierwszym roku po wprowadzeniu usprawnień. | |
| Półprzewodniki cienkowarstwowe w systemach ogniwach fotowoltaicznych | |
| 13.04.2010 | |
Główną barierą w upowszechnieniu technik solarnych jest wysoki koszt energii elektrycznej wytwarzanej przez systemy PV. Podstawowym celem działalności firm innowacyjnych jest osiągnięcie tzw. „parytetu sieciowego”, czyli sprawienie, aby koszt energii elektrycznej wytwarzanej przez systemy oparte na ogniwach fotowoltaicznych był nie wyższy niż cena płacona przez konsumenta za energię elektryczną z sieci. Aby osiągnąć ten cel, niezbędne jest obniżenie kosztów produkcji paneli słonecznych oraz innych istotnych elementów systemu. W najbliższym czasie w regionach o dużym nasłonecznieniu największą szansę na uzyskanie parytetu sieciowego dają technologie oparte na cienkowarstwowych półprzewodnikach CdTe (tellurek kadmu) i CIGS (połączenie miedzi, indu, galu i (di)selenku). Oczekuje się, że systemy fotowoltaiczne w takich krajach, jak Hiszpania, osiągną parytet sieciowy około 2015 roku. Istotnym elementem obniżania kosztów energii elektrycznej wytwarzanej przy użyciu ogniw fotowoltaicznych jest też obniżanie kosztów całego systemu. Oznacza to, że analizowane muszą być nie tylko koszty materiałowe paneli półprzewodnikowych, lecz także koszty pozostałych elementów, takich jak elektronika, okablowanie, połączenia. Klasyczna technologia z krzemowymi ogniwami fotowoltaicznymi, polega na wytwarzaniu dużych kryształów półprzewodnikowych, które następnie są cięte na cienkie plasterki. Technologia cienkowarstwowych ogniw słonecznych umożliwia nakładanie półprzewodników na duże powierzchnie w jednej operacji. Dzięki temu produkcja takich ogniw jest tańsza. Ponadto, możliwe jest użycie elastycznego podłoża, co może pozwolić na zastosowanie procesu powlekania w systemie ciągłym, co oznacza zwiększenie szybkości produkcji i kolejne obniżenie kosztów. Oprócz tego elastyczne podłoże pozwala na kształtowanie modułów fotowoltaicznych na różne sposoby, czyli jest korzystne w przypadku większej integracji z budynkiem. Jednocześnie moduły oparte na cienkowarstwowych ogniwach słonecznych działają lepiej niż klasyczne systemy krzemowe w przypadku światła rozproszonego, a także są mniej wrażliwe na wyższe temperatury, przy których systemy oparte na innych technologiach fotowoltaicznych tracą moc. Technologia cienkowarstwowych półprzewodników powinna wpłynąć na upowszechnienie systemów fotowoltaicznych również w krajach o niskim nasłonecznieniu, takich jak Polska. Nastąpi to jednak znacznie później niż w przypadku państw Europy Południowej. | |
| Energooszczędne budynki w Wiedniu | |
| wnp.pl 08.04.2010 | |
Wzrastające koszty energii oraz zaostrzone przepisy prawa budowlanego w kwestii energooszczędnych budynków powodują, że niektóre innowacyjne pomysły architektów są niezwykle trudne lub wręcz niemożliwe do zrealizowania. Pojawiają się jednak nowe technologie, które umożliwiają realizację śmiałych pomysłów architektów nie obniżając efektywności energetycznej budynku. Przykładem energooszczędnej inwestycji o niebanalnej architekturze jest kompleks nowoczesnych bloków zlokalizowanych w prestiżowej dzielnicy mieszkalnej Favoriten w Wiedniu. Budynki, zaprojektowane przez biuro architektoniczne Rüdiger Lainer + Partner, wyróżniają się między innymi wychodzącymi daleko na zewnątrz dużymi balkonami, rozmieszczonymi w nietypowym układzie. Kompleks składa się z czterech, przekręconych względem siebie bloków mieszkalnych, które posiadają od 6 do 11 pięter. Na obszarze 10.000 m2 mieści się łącznie 250 komfortowych mieszkań o powierzchni od 55 do 120 m2. Pod kompleksem znajdują się piwnice oraz 254 miejsca parkingowe. Wszyscy mieszkańcy bloków mają dostęp do terenów rekreacyjnych, placów zabaw dla dzieci czy sauny na dachu. Cały kompleks jest określany mianem domu niskoenergetycznego. Wyróżnikiem inwestycji w dzielnicy Favoriten są budynki o zaskakujących kształtach i intensywnych kolorach elewacji zewnętrznych. W kompleksie mieszkalnym granice między poszczególnymi budynkami tworzą tarasy, wcięcia i wystające werandy. Taka koncepcja, mimo dość gęsto ulokowanej zabudowy, oferuje mieszkańcom dużą swobodę, przestrzeń i nasłonecznienie. Rüdiger Lainer z biura architektonicznego Rüdiger Lainer + Partner wyjaśnia, że budynki zostały zaplanowane w ten sposób, by światło słoneczne dochodziło wszędzie przez co najmniej dwie – trzy godziny w ciągu dnia. Świadomie zrezygnowano z głębokich traktów, które rzucają cień. Jednak tak nowatorska konstrukcja poszczególnych budynków okazała się sporym wyzwaniem. Wszystkie mają bowiem różną wysokość i kształt. Niektóre mieszkania przechodzą przez dwie kondygnacje, inne z kolei mają pokoje wyższe niż pozostałe. Jednak jednym z największych wyzwań okazała się konstrukcja obszernych balkonów i werand, które mają nawet do 3 m głębokości i 3 m szerokości. Aby zrealizować projekt okazałych, a przy tym energooszczędnych i eleganckich balkonów i werand, do ich budowy zostały użyte łączniki termoizolacyjne Schöck Isokorb, znacznie redukujące wpływ mostków termicznych. Ponieważ łącznik jest wbudowany pomiędzy płytę balkonu a ścianę budynku, zapewnia całkowicie niewidoczne, eleganckie ocieplenie w przeciwieństwie do balkonów obłożonych grubą warstwą izolacji. Jednocześnie Schöck Isokorb pełni rolę elementu nośnego budowli, dzięki czemu możliwe było stworzenie tak obszernych, wychodzących daleko na zewnątrz balkonów w kompleksie w Wiedniu. Jak zapewnia firma Schöck zastosowanie jej łączników w balkonach pozwala także na uniknięcie wielu niekorzystnych zjawisk, takich jak nadmierne straty ciepła, zawilgocone i zagrzybione ściany, czy rysy betonu wynikające ze skurczu i rozszerzalności na połączeniu płyty balkonowej i stropowej. Projekt firmy Rüdiger Lainer + Partner został wyróżniony prestiżową Złotą Nagrodą w konkursie „best architects 10” w 2009 roku. Wyróżnienie to jest przyznawane przez niezależne jury najlepszym architektom z krajów niemieckojęzycznych. | |
| 300 mln zł dotacji na kolektory słoneczne z NFOŚiGW | |
| 07.04.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił kolejną część programu dla przedsięwzięć w zakresie odnawialnych źródeł energii i obiektów wysokosprawnej kogeneracji. Tym samym możliwym stało się otrzymanie dotacji na zakup i montaż kolektorów słonecznych przez osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe. Proponowany przez NFOŚiGW budżet na ten cel wynosi 300 mln zł na lata 2010÷2014. NFOŚiGW na zakup i montaż kolektorów słonecznych przeznaczy 300 mln zł w formie dotacji, z czego w latach 2010÷2012 200 mln zł, a pozostałe 100 mln zł w latach 2013÷2014. Narodowy Fundusz szacuje także, że dzięki programowi uda się zainstalować kolektory słoneczne o powierzchni 200 000 m2, wyprodukować 356 000 GJ/rok energii cieplnej i tym samym ograniczyć emisję CO2 o około 35 600 ton rocznie. Dofinansowanie będzie posiadało formę dotacji do częściowej spłaty kapitału kredytu bankowego. Jego wysokość może osiągnąć do 45% kapitału kredytu wykorzystanego na sfinansowanie kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Jednostkowy koszt kwalifikowany nie może przekroczyć 2500zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora słonecznego. Dodatkowo wielkość dotacji zależy od sposobu użytkowania budynku. W przypadku, gdy określony procent powierzchni użytkowany jest na działalność gospodarczą, koszty kwalifikowane są pomniejszane o ten procent. Maksymalny udział powierzchni użytkowanej gospodarczo nie może przekroczyć 50%. Beneficjentami programu są osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe. Z powyższych kategorii wyłączono osoby podłączone do miejskiej sieci cieplnej do podgrzewania wody lub zasilania centralnego ogrzewania. Dotacja wypłacana jest po potwierdzeniu przez bank zrealizowania umowy i osiągnięcia efektu ekologicznego. | |
| Ponad 35.000.000 na rozwój energetyki odnawialnej w województwie pomorskim | |
| 06.04.2010 | |
Zarząd województwa pomorskiego ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie projektów z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Pomorskiego na lata 2007÷2013 dla Działania 5.4. Rozwój energetyki opartej na źródłach odnawialnych. Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie projektów w ramach konkursu wynosi 35 889 242 zł. Maksymalny poziom dofinansowania projektów z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego wynosi do 75% wydatków kwalifikowanych. Rozstrzygnięcie konkursu ma nastąpić do sierpnia 2010 roku. | |
| Ciepło z sieci ciepłowniczej w Warszawie dostępne cały rok | |
| 06.04.2010 | |
Odbiorcy ciepła sieciowego w Warszawie bez dodatkowych opłat mogą korzystać z niego przez cały rok. Umożliwia to automatyka pogodowa, w którą są wyposażone wszystkie węzły ciepłownicze w Warszawie. Jak wykazała sonda przeprowadzona w październiku 2009 roku przez TNS OBOP na zlecenie kampanii „Warszawskie ciepło”, tylko co 5 warszawiak wie, że może ogrzewać mieszkanie w chłodne dni przez cały rok, a nie tylko w zimie. Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej (SPEC) dostarcza ciepło przez 365 dni w roku. Ponieważ warszawski system ciepłowniczy funkcjonuje nieprzerwanie, warszawiacy mogą korzystać z ciepłej wody a także z ciepła do ogrzewania w każdej chwili, niezależnie od pory roku. O to troszczy się automatyka pogodowa. Urządzenie automatycznie steruje dostawami ciepła w zależności od temperatury panującej na zewnątrz. Gdy odnotuje spadek temperatury poniżej ustalonego poziomu, wówczas automatycznie wznawia dostawę ciepła do budynku. Wszystkie węzły cieplne należące do SPEC, jest ich ponad 8.000, są wyposażone w automatykę pogodową. Korzystanie z niej jest na pewno tańsze i bezpieczniejsze od dogrzewania mieszkania dodatkowymi piecykami. Biorąc pod uwagę ceny ciepła z innych źródeł, korzystanie z ciepła sieciowego przez cały rok jest najbardziej opłacalne dla mieszkańców. W mieszkaniu zawsze panuje przyjemny komfort a mieszkania nie są narażone na wilgoć i nadmierne wychłodzenie. Jeśli budynek jest podłączony do sieci SPEC, ale nie korzysta z automatyki pogodowej, mieszkańcy zawsze mogą zwrócić się do administratora budynku z prośbą o ponowne wznowienie dostawy ciepła. Opłata za każde ponowne włączenie ciepła wynosi 100 zł, a dodatkowe wyłączenie to 560 zł. Korzystanie z automatyki pogodowej nie wymaga żadnych opłat a z ciepła można korzystać wtedy, kiedy odbiorca go potrzebuje. Mimo, że automatyka pogodowa jest bezobsługowa i wygodna a stała dostępność ciepła sieciowego nie wiąże się z dodatkowymi kosztami, wielu administratorów każdej wiosny składa wniosek o wyłączenie dostawy ciepła na potrzeby ogrzewania. Dlatego SPEC skierował przede wszystkim do nich kampanię informacyjną „Ciesz się ciepłem przez cały rok”. Jej celem jest przypomnienie, że ciepło ze SPEC jest dostępne przez cały rok i można z niego skorzystać w każdej chwili. Mieszkańcy warszawskich budynków dowiedzą się o zaletach korzystania z automatyki pogodowej poprzez ulotki informacyjne, reklamę w lokalnej prasie, telewizji i radio, a także w Internecie. W ramach działań adresowanych do administratorów, SPEC wprowadził promocyjną cenę na usuwanie awarii instalacji centralnego ogrzewania w budynkach. Każdy administrator, który od maja do sierpnia br. będzie korzystał z automatyki pogodowej, zapłaci 1 zł za pomoc Pogotowia Ciepłowniczego SPEC w przypadku, jeśli między wrześniem a grudniem br. zdarzy się awaria wewnętrznej instalacji centralnego ogrzewania. | |
| Pożyczki na OZE dla samorządów i przedsiębiorców | |
| 30.03. 2010 | |
| W maju 2010 ma ruszyć nabór do konkursu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Nisko oprocentowane pożyczki obejmą inwestycje w instalacje wytwarzające energię z biomasy, małe elektrownie wodne, pompy ciepła, kolektory słoneczne oraz instalacje geotermalne. Koszty przedsięwzięć mogą wynieść od 500.000 do 10.000.000 złotych. Wysokość pożyczki może pokryć do 75% kosztów kwalifikowanych inwestycji. Oprocentowanie ma być stałe i wyniesie 3% rocznie. Okres finansowania wyniesie do 10 lat od wypłaty pierwszej transzy pożyczki. Beneficjentem może być osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, osoba prawna lub jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której ustawa przyznaje zdolność prawną. Szczegółowe informacje są na stronie internetowej funduszu: http://www.wfosigw.wroclaw.pl | |
| 20.3% energii w UE z OZE? | |
| 26.03.2010 | |
Komisja Europejska opublikowała podsumowanie prognoz rozwoju energii ze źródeł odnawialnych w krajach członkowskich. Według zebranych danych do 2020 roku 20.3% energii w końcowym bilansie zużycia energii będzie pochodzić z odnawialnych źródeł energii. Wszystkie państwa członkowskie przesłały do Komisji Europejskiej prognozy będące realizacją zobowiązania wynikającego z art. 4 ust. 3 Dyrektywy 2009/28/WE w sprawie promowania i stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Według dokumentów 10 państw planuje przekroczyć określone dla nich cele w zakresie energii odnawialnej, a pięć zakłada konieczność zastosowania mechanizmów współpracy i osiągnięcia swoich celów przez rozwój niektórych odnawialnych źródeł energii w innym państwie członkowskim lub w państwie trzecim. Krajami, które prognozują przekroczenie swoich celów są: Bułgaria, Estonia, Niemcy, Grecja, Litwa, Polska, Portugalia, Słowacja, Hiszpania i Szwecja. Natomiast z mechanizmów współpracy by osiągnąć wiążące cele chce skorzystać Belgia, Dania, Włochy, Luksemburg i Malta. Przesłane dokumenty to jedynie prognozy udziału odnawialnych źródeł energii w finalnym bilansie zużycia energii w UE. Teraz państwa członkowskie muszą przygotować szczegółowe plany jak zamierzają te cele osiągnąć. Termin opracowania i przekazania do Komisji Europejskiej szczegółowych planów wdrażania dyrektyw unijnych, czyli „Planów wykonawczych: Ścieżki rozwoju wykorzystania odnawialnych źródeł energii do 2020 roku” ubiega 30 czerwca 2010 roku. | |
| Świadectwo energetyczne budynku – korzyść czy zbędny wydatek? | |
| AEE 25.03.2010 | |
Zapraszamy do zapoznania się z treścią artykułu, jaki ukazał się na portalu wnp.pl. Nie ze wszystkimi opiniami do końca się zgadzamy, jest to jednak kolejny ważny głos w dyskusji na temat systemu certyfikacji energetycznej. Świadectwo energetyczne budynku – korzyść czy zbędny wydatek? | |
| Biogazownia na morskie glony? | |
| 24.03.2010 | |
Sopot rozpoczął badania nad zagospodarowaniem glonów z Zatoki Gdańskiej i wykorzystaniem ich do produkcji energii. Realizację projektu miasto planuje przeprowadzić we współpracy z Uniwersytetem w Kalmarze, szwedzkim miastem Trelleborg, Instytutem Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie oraz Komunalnym Związkiem Gmin „Dolina Redy i Chyloni”. Na wstępie przeanalizowana zostanie opłacalność funkcjonowania instalacji do produkcji biogazu z glonów oraz metody ich pozyskiwania. Ostateczne decyzje mają zapaść w 2012 roku. Glony pojawiają się w dużych ilościach na plażach, zwłaszcza w najgorętsze, słoneczne dni podczas wakacji. Do tej pory morskie glony były wyrzucane na składowiska odpadów. Przedsięwzięcie wspierane jest zagranicznymi funduszami w ramach programu Europejskiej Współpracy Terytorialnej. | |
| Białe certyfikaty od przyszłego roku | |
| 24.03.2010 | |
Od przyszłego roku podmioty oszczędzające energię elektryczną będą otrzymywać białe certyfikaty. Umożliwi to ustawa o efektywności energetycznej, która ma być uchwalona do końca tego roku. Jak mówiła we wtorek w Katowicach, podczas IV Międzynarodowej Konferencji Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach, wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, posiadacze takich certyfikatów, wyłonieni w konkursach Urzędu Regulacji Energetyki będą mogli liczyć na środki ze specjalnego funduszu, rzędu nawet 1,5 mld zł rocznie. Do końca marca ma zakończyć się międzyresortowa dyskusja na temat założeń ustawy, potem zajmie się nimi rząd. W drugiej połowie roku powinien być gotowy projekt, który parlament - według wiceminister Strzelec-Łobodzińskiej - powinien uchwalić jeszcze w tym roku, aby w 2011 r. dokument wszedł w życie. Białe certyfikaty nawiązują do zielonych certyfikatów, przysługujących za produkcję energii ze źródeł odnawialnych, czy czerwonych certyfikatów, za produkcję energii w kogenergacji. Żeby dostać biały certyfikat trzeba będzie zrealizować projekt, skutkujący zmniejszeniem zużycia energii przez co najmniej pięć lat. Certyfikaty, dotyczące zarówno prądu, jak i gazu oraz ciepła, będzie wydawał URE na podstawie ogłaszanych raz lub dwa razy w roku konkursów na energooszczędne projekty. Zakładamy, że pierwszy taki konkurs - nabór pomysłów - będzie ogłoszony w przyszłym roku. Środki trafią do beneficjentów po spełnieniu przez nich zakładanych parametrów, prawdopodobnie w kolejnym roku - powiedziała Strzelec-Łobodzińska. Dodała, że ustawa określi szczegółowy katalog prooszczędnościowych przedsięwzięć, za które będzie można uzyskać certyfikaty. Środki przeznaczone na promowanie w ten sposób oszczędności energii to mają wynosić 1% wartości rocznie zużywanej w Polsce energii, czyli na pewno powyżej miliarda zł rocznie. 80% z nich ma trafić do finalnych odbiorców energii, firm, które wdrożą energooszczędne technologie produkcji czy właścicieli nieruchomości, którzy tak ocieplą budynki, że będą zużywać mniej prądu i ciepła. 20% zasili projekty w zakresie efektywności wytwarzania energii oraz przesyłu i sieci; także gazowych i cieplnych. Certyfikaty będą zbywalne. Szczególną rolę w tym programie ma odegrać sektor publiczny. Jednostki administracji państwowej czy samorządowej będą obligatoryjnie informować o swoich działaniach na rzecz oszczędności energii na swoich stronach internetowych. Na administrację rządową będzie nałożony obowiązek zmniejszania zużycia energii co najmniej o 1% rocznie. Jak mówiła wiceminister, np. ocieplenie siedziby Ministerstwa Gospodarki przyniosło zmniejszenie zużycia o około 6%. Resort zakłada również stopniowe wprowadzanie do praktyki tzw. inteligentnych liczników energii dla indywidualnych użytkowników. Dzięki temu każdy będzie mógł sam na bieżąco zaobserwować ile kosztuje korzystanie z pralki czy zmywarki wieczorem, a ile w godzinach szczytu. Będzie to sprzyjać racjonalnemu i oszczędnemu zużyciu prądu - powiedziała wiceminister. Ustawa o efektywności energetycznej ma być jednym z mechanizmów, służących realizacji unijnego programu przewidującego 20% oszczędność energii do 2020 roku. Zgodnie z dyrektywą europejską, w kolejnych latach Polska powinna osiągnąć 9% oszczędności energii elektrycznej. Efektywność energetyczna ma wzrosnąć także m.in. przez podwojenie do 2030 roku krajowego potencjału kogeneracji. Obecnie maksymalna sprawność wytwarzania w elektrowniach, produkujących jedynie prąd, to 46%, a w elektrociepłowniach ponad 80%. | |
| Efektywność Energetyczna w Miastach | |
| 23.03.2010 | |
W programach regionalnych jest blisko 400 mln euro na budowę małych źródeł energii i modernizacje sieci przesyłowych, ale potrzeby inwestycyjne tego sektora są duże i będą coraz większe. Obserwujemy niezwykłe zainteresowanie miast termomodernizacjami ale również budową małych wytworni energii i pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych. Polska ma w programach operacyjnych zapisane środki na energetykę na łączną kwotę 2,1 mld euro. Pomimo olbrzymiego zmniejszenia energochłonności polskiej gospodarki ciągle utrzymuje się ona na wysokim poziomie, znacznie wyższym niż w krajach starej piętnastki UE. To fragment wypowiedzi minister Rozwoju Regionalnego Elżbiety Bieńkowskiej, wygłoszonej podczas IV Międzynarodowej Konferencji Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach. Pani minister zachęciła prezydentów miast do szybkiego składania projektów energetycznych w ramach programu Infrastruktura i Środowisko 2007-13. Stwierdziła, co nie jest zaskoczeniem, że pieniędzy w programie jest za mało i już się kończą. W programach regionalnych jest blisko 400 mln euro na budowę małych źródeł energii i modernizacje sieci przesyłowych, ale potrzeby inwestycyjne tego sektora są duże i będą coraz większe. Obserwujemy niezwykłe zainteresowanie miast termomodernizacjami, ale również budową małych wytworni energii i pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych. W kontekście trwającej dyskusji nad przyszłością polityki spójności minister Bieńkowska powiedziała: Polska bardzo wyraźnie postuluje, aby polityka spójności w przyszłości nie była polityką dla obszarów biednych, bo będzie ona ograniczona finansowo i nie będzie odpowiadała potrzebom Polski. Jak dodała Polska postuluje by uwzględniać zróżnicowanie terytorialne w każdym zakresie, także energetycznym i różne punkty startu, jeśli chodzi o regiony polskie i starej piętnastki. Parlament Europejski w 2009 zmienił przepisy pozwalając na przesuwanie 3% środków w ramach Programów Operacyjnych na termomodernizacje budynków mieszkalnych – uzupełnił organizator i moderator konferencji europoseł Jan Olbrycht. Mechanizm Jessica będący nowym unijnym narzędziem finansowania inwestycji przedstawił marszałek Województwa Śląskiego. Śląskie jest trzecim województwem, które zdecydowało się na wdrożenie mechanizmu Jessica. Wielkopolska przeznaczyła na taki fundusz 66,57 mln euro, Zachodniopomorskie 33,08 mln euro a Śląskie przeznaczy 60 mln euro. Jessica jest inicjatywą Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego mającą na celu wspieranie rozwoju obszarów miejskich. Mechanizm ten polega na tym, że pieniądze unijne są łatwiejsze do uzyskania, ale trzeba je po jakimś czasie zwrócić by mogły być użyte ponownie do innych inwestycji. Ma to być rodzaj regionalnych funduszy inwestycyjnych wpisujących się w ideę, iż w UE należy odchodzić od dotacji na rzecz finansowych mechanizmów zwrotnych. Władze Województwa Śląskiego długo zastanawiały się nad tym mechanizmem, gdyż miasta są bardziej zainteresowane dotacjami niż zwrotnymi mechanizmami finansowymi, ale ostatecznie podjęto decyzję o przystąpieniu do tematu. W maju tego roku ma być podpisana umowa o finansowaniu niezbędnego do tego funduszu powierniczego i utworzeniu rady inwestycyjnej, a pierwsze umowy z miastami prawdopodobnie będą mogły być podpisywane za rok. Pożyczki będą udzielane w drodze konkursu projektów realizujących zadania zapisane w strategii województwa. | |
| Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach | |
| 22.03.2010 | |
W Katowicach rozpoczęła się IV Międzynarodowa Konferencja Miasto 2010 – Efektywność Energetyczna w Miastach. Przez dwa dni samorządowcy z Polski i Europy rozmawiać będą o zarządzaniu energetyką miejską. Pakiet klimatyczny narzuca nam nowe wyzwania, za które jesteśmy wspólnie odpowiedzialni, pytanie czy z poziomu regionu jesteśmy w stanie realizować tę gospodarkę energetyczną, ale stosowanie nowoczesnych technologii i efektywne zarządzanie energią jesteśmy w stanie realizować z poziomu samorządu lokalnego – stwierdził otwierając konferencję Bogusław Śmigielski, marszałek województwa śląskiego. Ambitne cele klimatyczne Unii Europejskiej mogą stać się impulsem do rozwoju miast – powiedział w przesłanym drogą elektroniczną wystąpieniu do uczestników konferencji prof. Jerzy Buzek przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Poseł do Parlamentu Europejskiego Jan Olbrycht wspólnie ze Stowarzyszeniem „Europa jest prosta”, miastem Katowice oraz Związkiem Miast Polskich już po raz czwarty zorganizował w Katowicach międzynarodową konferencję poświęconą zarządzaniu miastem i przeznaczoną przede wszystkim dla burmistrzów i prezydentów polskich miast oraz wyższej kadry zarządzającej miastami, a także ekspertów i specjalistów zajmujących się od zagadnieniami miejskimi. Miasta zużywają 2/3 całkowitego zapotrzebowania na energię i generują do 70% emisji CO2, dlatego wpływ działań dla ograniczenia redukcji 2 w mieście takim jak Londyn dają znacznie większy rezultat niż działania podejmowane przez kilkanaście nawet małych miast, jednakże także te najmniejsze miasta muszą podejmować działania w tym temacie – stwierdził Rudolf Niessler, dyrektor z Departamentu Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej. Jak stwierdził, europejskie miasta są kluczowym miejscem jeśli chodzi o możliwości podejmowania skutecznych działań zmierzających do realizacji Pakietu Klimatycznego. W polityce regionalnej obecnie najważniejszym wydaje się efektywne zarządzanie, toteż katowicka konferencja odpowiada na najpilniejsze potrzeby europejskich samorządów. - Nasze ostatnie doświadczenia wykazały, że często podejmowane decyzje nie są decyzjami optymalnymi, nie są w zgodnie z polityką spójności. Inaczej mówiąc jeśli chce być bardziej zrównoważone, to powinno patrzeć nie tylko na swoje koszty i emisje, ale patrzeć w szerszej perspektywie gospodarczej i społecznej, bo za każdą decyzją idą konsekwencje dla poszczególnych mieszkańców, więc nie można patrzeć na ich problemy tylko w kontekście technologicznym – stwierdził dyrektor Niessler. - Nadchodzące miesiące będą kluczowe dla dyskusji nad przyszłością polityki regionalnej i naszych koncepcji efektywnościowych - dodał. W konferencji bierze także udział minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska, która opowie o tendencjach związanych z rozwojem sektora energetycznego w kontekście wsparcia funduszami europejskimi. Przez dwa dni blisko dwustu uczestników z Polski i innych krajów Europy dyskutować będą w Katowicach o zarządzaniu efektywnością energetyczną. | |
| Ustawa o efektywności energetycznej – ciąg dalszy | |
| 22.03.2010 | |
Na efektywności energetycznej przy obecnych regulacjach nie da się zarobić. Sektor energetyczny jest zdecydowanie bardziej nastawiony na inwestycje i nie jest zainteresowany oszczędnością. Dlatego jest potrzebny silny bodziec ze strony państwa, który musi mieć sojusznika w społeczeństwie świadomym konieczności oszczędzani energii. Istnieje ryzyko, że nawet bardzo dobra ustawa - czego jednak nie da się powiedzieć o ostatnim projekcie - trafi na nieprzygotowany grunt, i że poszczególne paragrafy ustawy nie będą zrozumiałe dla czytających. Jako społeczeństwo nie zrozumiemy dlaczego potrzebna jest tego rodzaju ustawa . Jej projekt nie zawiera podstawowego zapisu, który jest w większości ustaw - mówiącego, co jest celem ustawy. Ustawa podaje jedynie cel krajowy dotyczący efektywności energetycznej, ale społecznie jest to nieczytelne. Gdy wgłębimy się w szczegóły projektu, to nie zrozumiemy systemu białych certyfikatów, nie zrozumiemy jak będą działały mechanizmy wzrostu efektywności energetycznej w sektorze publicznym, nie będziemy wiedzieli w jaki sposób można prowadzić statystykę zaoszczędzonej energii. W ustawie w sposób nieprecyzyjny i zbyt ogólnikowy zostały zapisane zadania Ministra Gospodarki i Głównego Urzędu Statystycznego. W ramach ustawy o efektywności energetycznej trzeba zbudować system i administrację umożliwiającą pomiar i weryfikację oszczędności, ponieważ tego wymaga implementacja dyrektywy unijnej. Do ustawy o emisjach Ministerstwo Środowiska zbudowało system weryfikacji emisji, utworzono KASHUE (Krajowy Administrator Systemu Handlu do Emisji). Ustawa o efektywności energetycznej w wielu elementach jest podobna do zagadnień związanych z emisją dwutlenku węgla i potrzebą weryfikacji rzetelności pomiarów i statystyki. W Ministerstwie Gospodarki nawet nie podjęto próby budowy odpowiedniej struktury organizacyjnej, zdolnej do zarządzania krajowym planem oszczędności energii. Przez przeszło dwa lata lansowano pomysł utworzenia agencji energetycznej, chociaż od początku było wiadomo, że agencja taka nie powstanie. Samo napisanie ustawy, choć niesłychanie cenne, które nie przekłada się na konkretne działania, musi zakończyć się niepowodzeniem albo bardzo powolnym, trwającym lata, wdrażaniem. W obecnych uwarunkowaniach minister nie jest w stanie zrealizować zadań, jakie ustawa mu przypisuje. Dyrektywie unijna przewidziała taką sytuację i dlatego państwa członkowskie mają prawo powołać agencję lub inną instytucję, której wyznaczone zostaną niektóre zadania związane z jej implementacją. Głównie natury technicznej, niekoniecznie odpowiadające powadze i zadaniom ministerstwa. W Polsce w pierwszych projektach ustawy o efektywności energetycznej były zapisy mówiące, że Minister Gospodarki może zlecić część zadań podmiotowi zewnętrznemu, w ostatniej wersji, tych zapisów nie ma i większość zadań przypisano Ministrowi Gospodarki. Istnieje duże niebezpieczeństwo, że ustawa będzie realizowana z dużymi oporami podmiotów podległych.Znaczna część jej zapisów jest zbyt ogólnikowa, jak np. wpisanie do niej systemu białych certyfikatów bez dokładnego i przemyślanego sposobu wykorzystania pozyskanych w ten sposób środków finansowych. Ustawa nie precyzuje jakiego typu działania można będzie sfinansować z funduszu efektywności energetycznej, który powstaje w NFOŚiGW. Ustawa mówi jedynie, że z tego funduszu będzie można wspierać inwestycje służące poprawie efektywności energetycznej. W ustawie pominięto możliwość finansowania niezbędnych działań, mogących wpłynąć na wzrost świadomości społecznej, a przede wszystkim nie przewidziano środków na wprowadzenie i działanie systemu białych certyfikatów. | |
| Ustawa o efektywności energetycznej to niechciane dziecko? | |
| 15.03.2010 | |
Ustawa o efektywności energetycznej to typowy przykład dziecka, które ma się urodzić, ale którego nikt nie chce - mówi prof. Tadeusz Skoczkowski, prezes Krajowej Agencji Poszanowania Energii. Prace nad projektem ustawy o efektywności trwają od połowy 2007 r., a wciąż nie wiadomo, kiedy on będzie gotowy. Dlaczego prace trwają tak długo? Ustawa o efektywności energetycznej to typowy przykład dziecka, które ma się urodzić, ale którego nikt nie chce. Ustawa ta będzie miała jakieś znaczenie tylko wtedy, kiedy jej korzenie będą głęboko usadowione w społeczeństwie i woli politycznej - a obecnie nie ma świadomości społecznej na temat efektywności energetycznej, a tym bardziej nie ma woli politycznej, aby efektywnością energetyczną się zająć. Gdy popatrzymy na sektor energetyki to zobaczymy, że tylko efektywność energetyczna nie ma swojego ministra. We wszystkich krajach Unii Europejskiej efektywność energetyczna jest bardzo mocno wspierana politycznie, w Polsce nie ma impulsu i klimatu do wzrostu efektywności energetycznej, dlatego też działania wokół ustawy o efektywności energetycznej, choć w ostatnim czasie reanimowane i stosunkowo dobrze nagłośnione przez media, nie spełniają warunku silnego bodźca politycznego, który umożliwiłby szybkie wejście ustawy w życie. W „Polityce energetycznej Polski do roku 2030” o efektywności energetycznej mówi się dość dużo. Czy to wsparcie jest tylko werbalne? To dowód na fasadowość wspierania efektywności energetycznej - wszyscy o niej mówią, ale nic nie robią, aby coś się zaczęło dziać. Wpisanie w „Politykę energetyczną Polski do roku 2030” efektywności energetycznej jako najważniejszego priorytetu jest słuszne, ale jest to jedyny priorytet w „Polityce...”, na który nie przeznaczono żadnych pieniędzy. Nie ma możliwości wzrostu efektywności energetycznej bez inwestycji. Efektywność energetyczna jest najtańszym sposobem zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, ale trzeba mieć świadomość, że jest to środek, na który trzeba wyłożyć pieniądze. W Polsce udajemy, że efektywność energetyczna dokona się siłami rynku, że ze strony rządu i przemysłu nie są potrzebne żadne inwestycje. To nieprawda. Efektywność energetyczna jest tańsza niż budowanie nowych mocy wytwórczych, ale kosztuje. Jeśli będziemy patrzyli z punktu widzenia budżetu na potrzebne wydatki w dniu dzisiejszym, to nigdy nie zbudujemy systemu oszczędzania energii, który przyniesie korzyści jutro. | |
| SYSTEM ZIELONYCH INWESTYCJI – ZARZĄDZANIE ENERGIĄ W BUDYNKACH UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ | |
| 12.03.2010 | |
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć w ramach I konkursu programu priorytetowego: »SYSTEM ZIELONYCH INWESTYCJI CZĘŚĆ 1) - ZARZĄDZANIE ENERGIĄ W BUDYNKACH UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ« Kwota środków przeznaczona na dofinansowanie przedsięwzięć wynosi: – 260 mln zł na dofinansowanie w postaci dotacji, – 520 mln zł na dofinansowanie w postaci pożyczek. Minimalny koszt całkowity przedsięwzięcia wynosi: 10 mln zł. Termin składania wniosków 26.03.2010÷26.04.2010. System Zielonych Inwestycji przewiduje w ramach konkursów dwie formy wsparcia: – dotacje – beneficjent może ubiegać się o 30% dofinansowania inwestycji; – pożyczki – dofinansowanie może wynosić 60% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia. Dofinansowanie pożyczek inwestycyjnych, bez możliwości umorzenia, oprocentowane jest zmiennie: WIBOR 3M + 50 punktów bazowych. Okres spłaty dofinansowania wynosi 15 lat od daty pierwszej planowanej wypłaty transzy pożyczki. Każdy z wniosków zawierać musi AUDYT ENERGETYCZNY, sporządzony zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 17 marca 2009 r. w sprawie szczegółowego zakresu i form audytu energetycznego oraz części audytu remontowego, wzorów kart audytów, a także algorytmu oceny opłacalności przedsięwzięcia termomodernizacyjnego. Dofinansowanie może być udzielone na realizację przedsięwzięć w budynkach użyteczności publicznej, do których zalicza się budynki administracji samorządowej i państwowej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, nauki, służby zdrowia, opieki społecznej i socjalnej, a także budynki zamieszkania zbiorowego przeznaczone do okresowego pobytu ludzi poza stałym miejscem zamieszkania (internaty, domy studenckie, koszary, zakład karne, zakłady dla nieletnich), a także budynki do stałego pobytu ludzi (domy rencistów lub emerytów, domy dziecka, domy opieki, domy zakonne, klasztory). Zarówno w ramach dotacji jak i pożyczek inwestycje wspierane przez NFOŚiGW mogą dotyczyć: 1) termomodernizacji budynków, czyli: – ocieplenia przegród zewnętrznych, – wymiany okien i drzwi zewnętrznych, – modernizacji systemów grzewczych, – modernizacji instalacji, – instalacji systemów zarządzania energią w budynkach, – wykorzystanie technologii OZE, – przygotowania dokumentacji technicznej, w tym audytu energetycznego; 2) wymiany oświetlenia na energooszczędne, przy czym jest to zadanie dodatkowe realizowane z przedsięwzięciem termomodernizacyjnym. Program priorytetowy zarządzanie energią Regulamin konkursu Regulamin konkursu Wnioski powinny być opracowane zgodnie z programem priorytetowym oraz dokumentacją konkursową zamieszczoną na stronach NFOŚiGW. | |
| Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółami programu »Gaspol kibicuje klimatowi« | |
| 11.03.2010 | |
| Celem Ogólnopolskiego Programu »Gaspol kibicuje klimatowi« jest edukacja społeczeństwa na temat wykorzystania nowoczesnych rozwiązań energetycznych, korzyści płynących z inwestycji w ekologiczne rozwiązania energetyczne oraz aktywizowanie lokalnych społeczności do podejmowania tego typu aktywności w ich regionie. W ramach programu zorganizowane zostaną między innymi »Warsztaty Dobrego Klimatu«, ogłoszony ogólnopolski konkurs na »Gminę Przyszłości«, a następnie opracowany ranking »Dobrych praktyk« prezentujący godne naśladowania praktyki polskich gmin na rzecz poprawy klimatu oraz rozwoju regionu i zamieszkującej go społeczności lokalnej. Strona programu: www.kibicujklimatowi.pl | |
| Czy można zarabiać na sprzedaży energii elektrycznej bez posiadania koncesji na jej produkcję? | |
| 10.03.2010 | |
W marcu gdańska Energa Obrót zamierza zaoferować odbiorcom leasing lub zakup paneli słonecznych, niewielkich turbin wiatrowych i pomp ciepła. Cena zestawu to około 50.000 zł. Energa zakłada, że jeśli otrzyma dofinansowanie z funduszy unijnych, to w przypadku leasingu inwestycja zwróci się odbiorcy w pięć lat (firma taniej wyleasinguje sprzęt), a w przypadku zakupu w ciągu około 10 lat. Najciekawsze w całym projekcie są możliwości, jakie daje leasing czy zakup turbiny wiatrowej. Instalując pompę ciepła, można obniżyć koszty ogrzewania domu, ale ciepła nie da się sprzedać komuś innemu. W przypadku produkcji prądu jest inaczej i Energa chce, żeby jej klienci stali się jednocześnie producentami prądu na sprzedaż. Klient otrzyma możliwość odsprzedaży nadwyżek energii elektrycznej bez konieczności uzyskania koncesji na wytwarzanie. Energa Obrót przewiduje, że w przypadku produkcji prądu przez jej odbiorców będzie możliwe pozyskiwanie zielonych certyfikatów. Wytwórcom zielonej energii prawo gwarantuje dodatkowe przychody ze sprzedaży takich certyfikatów. Muszą je kupować sprzedawcy prądu, bo nimi rozliczają się z narzuconego prawem obowiązku sprzedaży zielonej energii. Energa Obrót proponuje klientom, że zajmie się pozyskiwaniem i sprzedażą certyfikatów, a przychodami z tego tytułu podzieli się z nimi. | |
| Czy o premię termomodernizacją mogą ubiegać się właściciele domów jednorodzinnych? | |
| 09.03.2010 | |
| W roku 2008 z funduszu termomodernizacji wypłacono ponad 187.000.000 zł, z czego tylko 520.000 zł na termomodernizację budynków jednorodzinnych. Powodem takiego stanu rzeczy jest zazwyczaj brak wiedzy inwestorów na temat możliwości pozyskania dodatkowych środków finansowych na remont domu. Warto wiedzieć, że wspomniane 520.000 zł przypadło na 31 premii termomodernizacyjnych. Czyli każdy z właścicieli budynków jednorodzinnych otrzymał średnio prawie 17.000 zł premii termomodernizacyjnej! To najlepsza zachęta do działania. Trzeba wprawdzie wydać 1÷2 tys. zł na audyt energetyczny, ale dzięki niemu można mądrze zaplanować inwestycję i w konsekwencji ubiegać się o premię, której wartość wielokrotnie przewyższa koszt audytu. Jak sprawnie przeprowadzić termomodernizację i uzyskać premię z Funduszu Termomodernizacji i Remontów? I. Audyt energetyczny Pierwszym krokiem do uzyskania premii termomodernizacyjnej jest przeprowadzenie audytu energetycznego budynku. Dokument ten określa przede wszystkim zakres niezbędnych prac remontowych, całkowity koszt realizacji przedsięwzięcia, a także kwotę możliwego do uzyskania kredytu oraz premii termomodernizacyjnej. II. Wybór banku Dysponując audytem energetycznym budynku, można przystąpić do wyboru banku. Aktualna lista banków udzielających kredytów termomodernizacyjnych jest dostępna na stronie Banku Gospodarstwa Krajowego (www.bgk.com.pl). III. Wniosek o kredyt Do wniosku o udzielenie kredytu na realizację przedsięwzięcia termomodernizacyjnego należy dołączyć następujące dokumenty: - wniosek o przyznanie premii termomodernizacyjnej, - audyt energetyczny. Po zawarciu umowy z bankiem, przesyła on kompletne dokumenty do BGK. Ten z kolei, jeśli dysponuje wolnymi środkami na koncie Funduszu Termomodernizacji i Remontów, w terminie 30 dni roboczych od daty otrzymania dokumentów, podejmuje decyzję w sprawie przyznania nam premii. IV. Premia termomodernizacyjna W przypadku otrzymania pozytywnej decyzji BGK w sprawie premii termomodernizacyjnej bank udzieli nam kredytu termomodernizacyjnego. W dniu uruchomienia jego pierwszej transzy zostanie pobrana i przekazana do BGK prowizja z tytułu przyznania premii w wysokości 0.6% jej wartości. V. Remont Mając przyznaną premię, można przystąpić do realizacji przedsięwzięcia termomodernizacyjnego. Na wstępie należy opracować projekty techniczne zawierające oświadczenie projektanta, że zostały one wykonane zgodnie z zaleceniami audytu energetycznego oraz uzyskać pozwolenie na budowę, jeśli jest ono wymagane. VI. Oświadczenie inspektora nadzoru budowlanego Po zakończeniu remontu należy jeszcze uzyskać oświadczenie inspektora nadzoru budowlanego lub osoby uprawnionej według Prawa Budowlanego, że prace zostały wykonane zgodnie z projektem budowlanym i audytem energetycznym. Oświadczenie należy złożyć w banku kredytującym. VII. Przekazanie premii BGK przekazuje premię termomodernizacyjną bankowi kredytującemu po otrzymaniu od niego zawiadomienia, że remont został zrealizowany. Odbywa się to w terminie 7 dni roboczych od daty dostarczenia powiadomienia o spełnieniu warunków do wypłaty premii. Bank kredytujący zalicza premię termomodernizacyjną na spłatę części kredytu przyznanego nam na remont. | |
| Gdzie można szukać wsparcia finansowego na przedsięwzięcia polegające na wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii? | |
| 05.03.2010 | |
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej od września tego roku rodziny i wspólnoty mieszkaniowe mogą liczyć na dofinansowanie około 30% kredytu przeznaczonego na zakup kolektorów słonecznych do ogrzewania wody. Kredyty adresowane będą do osób fizycznych posiadających prawo do dysponowania nieruchomością, na której zamierzają zamontować zakupione kolektory słoneczne oraz do wspólnot mieszkaniowych, z wyłączeniem odbiorców ciepłej wody z sieci ciepłowniczych. Kredyty oferowane będą przez wybrane sieci banków, które zaoferują prostą i tanią pomoc finansową, w oparciu o umowy wynegocjowane przez Narodowy Fundusz we współpracy ze Związkiem Banków Polskich. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przewiduje podpisanie umów z bankami do końca czerwca 2010r. Wiadomo już, że środki z kredytu bankowego z dotacją NFOŚiGW wypłacane będą bezgotówkowo, bezpośrednio na konto wykonawcy lub dostawcy kolektorów słonecznych, na podstawie wystawionych faktur wystawionych na zakup i montaż tych urządzeń. Dofinansowanie w formie dotacji wstępnie określono na spłatę 30% kapitału kredytu bankowego. Wysokość tego kredytu będzie mogła sięgać 100% kosztów przedsięwzięcia. | |
| Co to są fioletowe certyfikaty? | |
| 04.03.2010 | |
| Od września tego roku wchodzi w życie kolejny obowiązek sprzedaży przez firmy energetyczne prądu produkowanego z konkretnego rodzaju paliwa – metanu. Już teraz muszą one sprzedawać prąd ze źródeł odnawialnych oraz produkowany w kogenergacji. Obowiązek sprzedaży energii z metanu pozyskiwanego w kopalniach węgla i produkowanego z biomasy wprowadza nowelizacja prawa energetycznego. Ma to na celu zwiększenie opłacalności produkcji energii z tego surowca. Obecnie z polskich kopalni węgla kamiennego wydobywa się rocznie około 800 mln m3 metanu, ale z tego ponad 500 mln m3 ulatnia się do atmosfery poprzez systemy wentylacji kopalń. Pozostałe około 250 mln m3 metanu jest wyłapywane i używane do produkcji ciepła oraz prądu. Oznacza to, że w przeliczeniu na prąd obecnie można by z metanu kopalnianego rocznie wyprodukować 1 TWh energii. To niewiele, bo 1% ubiegłorocznego zużycia prądu przez odbiorców w Polsce. Znaczenie gospodarcze metanu może się zwiększyć dopiero za kilka lat, bo zdaniem specjalistów nie ma jeszcze dobrze sprawdzonych technologii, które by umożliwiały wychwycenie tych ulatniających się około 500 mln m3 metanu rocznie. W przypadku produkcji energii elektrycznej z metanu, wydobywającego się z kopalń lub uzyskiwanego z biomasy, przyznawane będzie świadectwo pochodzenia. Ten nowy certyfikat nazwany został fioletowym. Będą je sprzedawali producenci prądu z metanu, a uzyskiwane z tego tytułu dodatkowe przychody mają poprawić opłacalność wytwarzania energii z metanu i skłonić przedsiębiorców do jego wykorzystywania na szerszą niż dotąd skalę. Według wstępnych szacunków obowiązek wystawiania fioletowych certyfikatów za energię z metanu będzie oznaczał wzrost cen energii o 25 zł/MWh. Aby przybliżyć skalę tej podwyżki, można podać, że statystyczne gospodarstwo domowe zużywa rocznie około 2 MWh energii elektrycznej. Ostatecznie o jej wysokości zadecydują dwa parametry – ilość energii z metanu, jaką rocznie będą musieli sprzedać odbiorcom energetycy i wartość tak zwanej opłaty zastępczej. Chodzi o to, że dla sprzedawcy prądu z metanu potwierdzeniem wykonania obowiązku jego sprzedaży będzie albo przedstawienie regulatorowi świadectwa pochodzenia tego rodzaju prądu lub gdyby świadectw na rynku zabrakło, uiszczenie opłaty zastępczej. Nie wiadomo jeszcze, jaka będzie jej wysokość. Określi ją regulator, ale ma na to czas prawie do połowy maja. Nie wiadomo też jeszcze, ile dokładnie prądu z metanu będą musieli sprzedawać energetycy odbiorcom, bo jak podaje regulator, nie ma jeszcze rozporządzenia ministra gospodarki, które to określi. | |
| Gdzie można szukać wsparcia finansowego na przedsięwzięcia polegające na wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii? | |
| 25.02.2010 | |
Jedną z możliwości jest wsparcie ze strony samorządów. Oto przykłady z terenu Lubelszczyzny. Ostatnio gminy Frampol, Józefów, Krasnobród, Szczebrzeszyn i Zwierzyniec ogłosiły zapisy osób chętnych na instalowanie w swoich posesjach kolektorów słonecznych. Również Tomaszów Lubelski chce pomóc swoim mieszkańcom w instalacji kolektorów. Właściciele prywatnych budynków będą mogli uzyskać dofinansowanie w wysokości 86% wartości instalacji. Szacuje się, że kolektory słoneczne z pomocą miasta będzie mogło zainstalować od 300 do 600 mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego. Ostateczna liczba zależy od kosztów inwestycji, między innymi od tego czy będą to kolektory tylko do podgrzewania ciepłej wody, czy również do centralnego ogrzewania. Obecnie trwają zapisy i przyjmowane są deklaracje, instalacja kolektorów słonecznych planowana jest na 2011 rok. Projekt prowadzony jest przez Fundację Rozwoju Lubelszczyzny. Według raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej w Polsce energetyka słoneczna cieplna, a w dalszej perspektywie fotowoltaika, zacznie się bardzo szybko rozwijać. Szacunki Instytutu wskazują, że udział energii słonecznej cieplnej w zużyciu energii ze źródeł odnawialnych w 2020 roku wyniesie ponad 4,4%, a w zużyciu energii finalnej w Polsce ponad 1%. | |
| Jak w efektywnie wykorzystywać energię? | |
| 24.02.2010 | |
W Polsce istnieją poważne bariery dla poprawy efektywności energetycznej. W wielu przedsiębiorstwach zużycie energii znajduje się poza obszarem zainteresowania kierownictwa. Doświadczenia japońskie i europejskie wskazują, że bardzo celowe jest utworzenie w przedsiębiorstwie stanowiska menedżera d/s zarządzania energią. Poważną barierą poprawy efektywności energetycznej jest również fałszywe przekonanie, że koszty inwestycji energooszczędnych nigdy nie zwracają się przez okres krótszy niż 3 lata. Również koszty inwestycji często postrzegane są jako bardziej krytyczne niż ponoszone nieustannie koszty bieżące. Rozwiązaniem w tej sytuacji może być świadome wprowadzenie systemu zarządzania energią w przedsiębiorstwie oraz stała analiza opłacalności działań na rzecz poprawy efektywności energetycznej. Należy zwrócić uwagę na znaczenie audytów energetycznych w przedsiębiorstwach. Przykładem może być Japonia, gdzie w 1455 jednodniowych audytach energetycznych średni stopień zidentyfikowanych oszczędności energii wyniósł aż 7.4%. Najmniejsze efekty wykazano w firmach z branży drukarskiej i maszynowej (około 7% oszczędności energii), a największy w sektorze gospodarki odpadami (około 12%), w branży petrochemicznej (ponad 11%), oraz w przemyśle spożywczym, meblarskim i tekstylnym. Należy także pamiętać, ze poprawa efektywności energetycznej nie jest jednorazowym przedsięwzięciem tylko jest procesem długotrwałym, wymagającym świadomego działania kadry zarządzającej i zaangażowania załogi, podobnie jak polityka poprawy jakości. | |
| Jaka powierzchnia powinna być wpisana na świadectwie energetycznym? | |
| 01.02.2010 | |
Pomimo, że świadectwa energetyczne obowiązują już od ponad roku, nadal spotykamy się z takimi pytaniami. Dzieje się tak dlatego, że rozporządzenie nie precyzuje jak należy liczyć powierzchnię, a wzór świadectwa zawiera nieścisłości, które mogą sprawić kłopoty z interpretacją. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że w polskich przepisach istnieje kilka definicji powierzchni użytkowej. Istnieją dwie normy dotyczące tej kwestii: PN-70/B-02365 „Powierzchnia budynków. Podział, określanie i zasady obmiaru” oraz PN-ISO 9836:1997 „Właściwości użytkowe w budownictwie. Określanie i obliczanie wskaźników powierzchniowych i kubaturowych.” Polski Komitet Normalizacyjny nadał normie PN-70/B-02365 status normy wycofanej, zastąpionej przez PN-ISO 9836:1997. Nie oznacza to jednak, że norma PN-ISO 9836:1997 jest normą obowiązującą do stosowania. Zgodnie z zapisami ustawy z dnia 12 września 2002 o normalizacji (Dz.U. 2002 Nr 169, poz. 1386) Polska Norma jest normą obowiązkowego stosowania, tylko wówczas, jeżeli jest przywołana w akcie prawnym. Czyli Polska Norma PN-ISO 9836 jest normą do dobrowolnego stosowania, w zakresie dotyczącym obliczeń powierzchni użytkowej lokalu. Przy wyborze sposobu korzystania z norm PN-ISO 9836 i PN-70/B-02365 Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Budownictwa zaleciło przyjęcie następujących zasad: – ustalenia normy PN-ISO 9836 mogą być stosowane w projektach budowlanych budynków nowo wznoszonych, odbudowywanych, a także nadbudowywanych i rozbudowywanych, jeżeli zakres nadbudowy i rozbudowy obejmuje wyodrębnioną funkcjonalnie część budynku, – w projektach nadbudowy i rozbudowy części budynku nie wyodrębnionych funkcjonalnie oraz w projektach przebudowy, modernizacji lub zmiany przeznaczenia części budynku istniejącego należy stosować takie same zasady obliczania jakie były przyjęte w projekcie budowlanym, na podstawie którego został wzniesiony budynek (np. wg PN-70/B-02365). Czym różnią się obie normy, w zakresie istotnym przy sporządzaniu świadectwa charakterystyki energetycznej? Według PN-70/B-02365: – obmiar pomieszczenia wykonywany jest na poziomie 1m nad podłogą, – obmiar pomieszczenia wykonywany jest w stanie surowym; przy pomiarze z natury pomieszczeń i budynków w stanie wykończonym dodaje się grubość tynku wewnętrznego - 2cm, zewnętrznego - 3cm, – wnęki w ścianach o powierzchni powyżej 0.1mkw dolicza się do powierzchni pomieszczenia, – pilastry i inne występy ścienne o powierzchni powyżej 0.1mkw, potrąca się z powierzchni pomieszczenia i dolicza do powierzchni konstrukcji, – powierzchnię pomieszczenia ze skośnym sufitem oblicza się w następujący sposób: części o wysokości poniżej 1.4m nie wlicza się, o wysokości od 2.20m do wysokości 1.40m wlicza się w połowie, o wysokości 2.20m i większej wlicza się w całości, – dokładność pomiarów i obliczeń: liniowych do 0.01m, powierzchni do 0.1mkw. Według PN-ISO 9836: – obmiar pomieszczenia wykonywany na poziomie podłogi, – obmiar pomieszczenia wykonywany jest w stanie wykończonym, – wnęk w ścianach o powierzchni powyżej 0.1mkw nie dolicza się do powierzchni pomieszczenia, – pilastrów i innych występów ściennych o powierzchni powyżej 0.1mkw, nie potrąca się z powierzchni pomieszczenia, – powierzchnię pomieszczenia z sufitem skośnym liczy się w całości zgodnie z powierzchnią podłogi, ale dzieli się na część o wysokości 1.9m i więcej oraz na część o wysokości poniżej 1.9m, którą zalicza się do powierzchni pomocniczej, – dokładność pomiarów i obliczeń: liniowych do 0.01m, powierzchni do 0.01mkw. | |
| Czy świadectwo charakterystyki energetycznej musi być wystawione dla każdego lokalu mieszkalnego oddzielne? Ostatnio wielu notariuszy stawia takie wymagania. | |
| 30.12.2009 | |
W 2009 roku wprowadzono zmianę ustawy Prawo budowlane (Dz.U. 2009 nr 161 poz. 1279). Na mocy tej zmiany w ustawie znalazł się zapis, który często bywa interpretowany nieprawidłowo. Zapis ten brzmi: d) ust. 5 otrzymuje brzmienie: 5. W budynkach zasilanych z sieci ciepłowniczej oraz w budynkach z instalacją centralnego ogrzewania zasilaną ze źródła w budynku lub poza nim, świadectwo charakterystyki energetycznej lokalu mieszkalnego może być opracowane na podstawie świadectwa charakterystyki energetycznej budynku. Przepisu nie stosuje się do lokali mieszkalnych posiadających własne instalacje ogrzewcze. Zapis ten w żaden sposób nie nakłada obowiązku sporządzania świadectwa charakterystyki energetycznej dla każdego lokalu, w przypadku, gdy w budynku jest wspólna instalacja ogrzewania. Oddzielne świadectwa charakterystyki energetycznej muszą posiadać lokale wyposażone w indywidualne źródła ogrzewania. Potwierdzenie takiego stanowiska znajduje się na stronach Ministerstwa Infrastruktury: http://www.mi.gov.pl/2-48203f1e24e2f-1790251-p_1.htm | |
| Czy ubiegając się o pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego należy do projektu budowlanego dołączyć projektowaną charakterystykę energetyczną? | |
| 20.12.2009 | |
Zgodnie z art. 20 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane [Dz.U. 2003 Nr 207 poz. 2016 z póź. zm.] oraz § 11 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego [Dz.U. 2008 Nr 201 poz. 1239] obowiązek dołączania do projektu architektoniczno-budowlanego projektowanej charakterystyki energetycznej budynku nie dotyczy obiektów budowlanych o prostej konstrukcji, czyli budynków mieszkalnych jednorodzinnych, niewielkich obiektów gospodarczych, inwentarskich i składowych. | |
| Czy budownictwo energooszczędne to tylko moda? | |
| 15.12.2009 | |
| Zapraszamy do lektury raportu WWF przygotowanego przez FEWE we współpracy z ISOVER: „Analiza potencjału zmniejszenia zużycia energii w nowych budynkach w wyniku zastosowania wyższych standardów w zakresie izolacyjności przegród zewnętrznych” Treść raportu | |